Jump to content
Dogomania

elawiska

Members
  • Posts

    418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by elawiska

  1. Joasiu - z wzajemnością WSZYSCY Wybaczcie ale dzisiaj jestem baaaardzo zdawkowa. Nawet oddychanie mnie boli po tej walce z wykładziną. "Fachowiec" powiedział ze to się w jednym kawałku nie da, a ja się uparłam ze tak ma być i ....zostałam z tym sama. Ale jestem z siebie B A A A A A R D Z O dumna. Udało mi się !!! Zwierzaczki były biedne. Cały dzień miały bardzo ograniczone możliwości chodzenia. Ale już OK Na porannym spacerku dały mi dodatkowo w kość. SZALAŁY :angel: :angel: :evilbat: :evilbat: :D :lol:
  2. Jasne !!! :D 4 delfinki w tym jeden duuuuuuuży i 8 kotów w tym 2 duuuuże. :wink: i na dokadkę żeby sie już ŻADNYM gusłom no i Rexikowi nie narazić jeszcze 5 piesków
  3. Ciężkie zakupy to do domu przywożą - od czego są delikatesy internetowe? A wykładzina? Po co ją wozić? Ja chcę ją tylko rozłożyć, Samo zdjęcie folii zajeło prawie godzinkę. Szczęście Ty moje gdybyż to dało się dźwignąć wózeczkiem.... Chyba tylko widłowy akumulaturowy :D Rexik nie pochwala bałaganu. Jest wyraźnie zdegustowany :angel:
  4. Rexiunia jest wyznawcą teorii - kto rano wstaje temu ..... O 3.30 robi nam pobudkę CODZIENNIE Więc jesteśmy już po spacerku :D i mamunia sobie sączy kawkę z..... wstyd się przyznać że o tej porze ....... z odrobiną koniaczku :lol: Wczoraj się napracowałam a właściwie to naharowałam. Wykuwałam uszkodzone płytki z podłogi i wypełniałam dziury wylewką. Jak zwykle sama. Ale najpierw również SAMA dotargałam do domu 30 kg tejże zaprawy :( Każdą najmniejszą kosteczke mojego cielska czuje dzisiaj osobno, a przede mną dzisiaj położenie wykładziny. Nie mam pojecia jak, ale wiem ze muszę to zrobić. 4/6.5 m. Wczoraj 2 facetów nie mogł tego wnieść do mieszkania, a dzisiaj zostałąm z tym sama.... Ale co tam. Futrzaczki pomogą, a Rexik i Filemonek to napewno. Obaj bardzo chętnie we wszystkim uczestniczą :D
  5. zarumieniłam się :oops: :oops: Rex bardzo,bardzo nie lubi jak jedno z nas wychodzi z domu. Krązy nerwowo po mieszkaniu, ziewa i nie może sobie znaleźć miejsca. Lubi trzymać łpę na wszystkim i wszystko mieć pod kontrolą :angel:
  6. Rexik to tyran. Rządzi twardą łapą :evilbat: :lol: Tylko mamuni wolno WSZYSTKO W nocy BARDZO nachalnie wyrzucał Zorkę z jej posłania. Chciał sobie poleżeć bliżej mamuni. Zorka nie reagowała to mnie budził i domagał sie pomocy :-? Był szczerze zdziwiony ze nie znalazł u mnie poparcia. W geście protestu władował się pomiedzy nas i warczał nie zadowolony na Zorkę z góry :evilbat: Bez śniadanka nie idzie na spacer. 3 pajdy chleba z masełkiem i twrożkiem albo jajeczkiem...... Dzisiaj na spacerze porannym oba psiaki były niegrzeczne. Chyba biomet niekorzystny. Karetki jeździły jak szalone..... Ależ ja uwielbiam te zwierzaczki (nie tylko moje) !!! Jak tak dalej pójdzie to przydałby sie jakiś odwyk. Wczoraj udało mi się uratować BEZDOMNEGO szczeniaczka. Ok. 3 mies. Zgroza. Lało, a ta sierotka włóczyła się po jezdni. Cudem chyba uniknął śmierci. Już ma nowy domek i za sobą pierwsza chyba wizytę u weta. Jakieś skurczygnaty wzięły psiątko, pewnie siknał na dywan to wyrzucili. Kończę bo zaczynam zgrzytać zębami. Na samo wspomnienie jestem wściekła
  7. U W I E L B I A M soacerki z moimi futrzakami przed świtem jak jest tak cudownie pusto :D i możemy sobie pogadać, nikt się nam nie plącze pod nogami....
  8. Ależ ze mnie "WOLNOMYŚLICIEL" :D Długo trochę to trwało zanim wymyśliłam, ale udało się !!! Na porannym spacerku przewietrzyłam zwoje mózgowe i proszę jak jestem "płodna" Do wszystkich Rexiowych ciotek !!! Już wiem dlaczego Rexiunia był tak bardzo roztrzęsiony, nerwowy i przerażony jak Staś był w szpitalu !!!! Dla niego to była "powtórka z rozrywki". Pamiętał że jak wcześniej jego pan zniknął z domu to za tym poszła bezdomność, łańcuch i głód. Poprostu panicznie się bał że to wróci. Biedactwo moje najsłodsze :wink:
  9. No przecież pokazałam !!!!! Wie kto rządzi :lol: [size=6][b]ZWIERZĄTKOWO[/b][/size] [color=green][size=7][b]Wszystko dla nich i z nimi Nic bez nich i przeciw nim[/b][/size][/color]
  10. Mamunia też czasem na tatusia burczy to i ja mogę :D sobie pozwalać bo mamunia mnie kocha najbardziej na świecie. Sama mi to powiedziała :wink: REX
  11. No to ładnie mi obrabiacie podogonie.... Ja sobie wypraszam. Nie jestem paskuda. Mamunia mówi że jestem bardzo przystojny, że jestem jej słoneczkiem i promyczkiem REX
  12. Nnnnnoooooooooooooooo!! to się nareszcie dogłebnie zapoznałam z Koksikiem :D Wychyliłam spory koniaczek za Twoje zdrówko Koksik :wink:
  13. Zwierzątka mają sie dobrze, choć Zorka pokazuje fochy a Rexik też za bardzo nie jest zachwycony. Pańcia sporo poleguje i kanapa zajeta..... Rexik już teraz wybrał sobie przewodnika. Nie wiem czy jest powód do radosci, ale to jestem JA. Niestety poszły za tym komplikacje....... Stasia ma za nic. Potrafi mu nawet pokazać zęby. Ja mogę mu grzebać reką w misce jak je, ale Staś nie może nawet podnieść z podłogi kawałka chleba który sobie Rexik położył. Wieczorem - ja już leżę. Rex obok mnie. Staś jak zbliża się do kanapy to Rex warczy... W nocy Staś wstaje , Rex hop do mamuni i też nie chce Stasia wpuścić. Musze się tym ostro zająć. Staś jak na swoje choroby i wiek - całkiem znośnie. A ja? No cóż.... Na to spuśćmy zasłonę milczenia :wink: Jakoś, to zawsze musi być.
  14. Rexik to już [b]NAPRAWDĘ[/b] [size=7][b]KAWAŁ PSA :D[/b][/size]
  15. No to ja sobie odpocznę po śniadanku i po spacerku..... [URL=http://img479.imageshack.us/my.php?image=pociel2xb.jpg][img]http://img479.imageshack.us/img479/6316/pociel2xb.th.jpg[/img][/URL] Zostawcie nas!!! Chceny sobie poleżeć........ [URL=http://img479.imageshack.us/my.php?image=zdziewczyn3pf.jpg][img]http://img479.imageshack.us/img479/38/zdziewczyn3pf.th.jpg[/img][/URL] Zostaw chociaż prześcieradło! [URL=http://img479.imageshack.us/my.php?image=przecierado8gm.jpg][img]http://img479.imageshack.us/img479/6743/przecierado8gm.th.jpg[/img][/URL] Może chociaż w skrzyni pozwolisz? [URL=http://img479.imageshack.us/my.php?image=mog0uu.jpg][img]http://img479.imageshack.us/img479/8329/mog0uu.th.jpg[/img][/URL] Mogę? No to fajnie, śpię dalej... [URL=http://img479.imageshack.us/my.php?image=notopi8wa.jpg][img]http://img479.imageshack.us/img479/8163/notopi8wa.th.jpg[/img][/URL]
  16. Odetchnęłam :fadein: Chyba sobie nie zaszkodził...... Dzień minął. :D
  17. Jasne. Ale Rexik w domu to się zadnego "świństwa" nie chwyci :D "Przerobiłam" wszystko dostępne na rynku. Kończyło się smrodem w domu i "wykopaliskami" bo ciężko było znaleźć . Rexik potrafi DOBRZE zamelinować :lol:
  18. I znowu mam nerwówkę. :-? :evil: Rexiul na spacerku porannym coś znalazł i błyskawicznie połknął. Rano jest zupełónie ciemno. On wszystko wypatrzy, a ja nic nie widzę. Potrafię się zaplątać we własne nogi :) Oferma. Zeby się tylko nie zatruł.................. :( W domu to już nawet chleba z masłem się nie tknie, ale jak znajduje byle co na trawniku to połyka natychmoast. Ptactwo też okrada. Kradnie im suchy chleb :D Głodne biedactwo. Niedługo będzie ważył chyba już ze 30 kg. Ale wcala nie jest niezgrabny i gruby. Nareszcie jest proporcjonalny :wink:
  19. [size=6][b]C O D Z I E N N I E [/b][/size] rano sobie powtarzam to samo co Twoja Mamuś :lol: Dobrze ze jest po co i do kogo wstawać, Jak otwieram oczy i widzę nad sobą wiszące kudłate mordeczki a obok słysze równy oddech Stasia to naprawdę chce mi się i wstać i na przekór wszystkim chorobom[size=7][b] Ż Y Ć[/b][/size]
  20. Duuuuużo głasków dla Koksika (nie wirtualnych, prosze mu je osobiście"przekazać") i pozdrowionka od Rexika, Zorki, Filemonka, Staszka i Eli. Koksik!! nie wygłupiaj się! Zbieraj się do zycia!
  21. Nnnnnno niezły pomysł Asiu :lol: ale dlaczego doba jest taka cholernie krótka? Żeby chociaż jeszcze ze 4 -5 godzinek :D Jak byłam młodsza o 20 kg to doby były znacznie dłuższe :D
  22. Już trochę się uspokoiłam to donoszę dalej..... Po powrocie Staszka Rexiulek jest ZDECYDOWANIE spokojniejszy i napewno mniej przestraszony. :D :lol: Rexik to już MISTER OSIEDLA. Podbija kolejne serca okolicznych psiarzy. Uwierzcie że zdjęcia nie są w stanie pokazać tego jak ten psiaczek się zmienił. Ci którzy widzieli go w pierwszych dniach nie mogą się nadziwić jak wypiękniał... Zrobił się naprawdę śliczny !!! Jest bardzo grzeczny, bardzo przytulasty. Siada obok mnie albo Stasia na kanapie, pochyla się i kładzie łebek na ramieniu.... Ależ sie wtedy robi przyjemnie.... Chciałoby się go zacałować. Mój techniczny móżdżek odpowiada za to że mam zbyt ubogie słownictwo aby zwerbalizować to wszystko co o nim myślę i do niego czuję....... Już pora na sesję zdjęciową. Miała być wczoraj ale padało i mamunia nie w formie... Ale na dniach będzie - OBIECUJĘ :lol:
  23. Dla odmiany ja "chodzę na nitroglicerynie" już trzeci dzień. Dzisiaj byłam rano za kiepska nawet żeby iść do lekarza. Staś poszedł koło południa do lekarza i jeszcze nie wrócił.......... To mnie wykańcza. Albo umrę albo wyląduję w Kobierzynie (psychiatryk) O rany!!! Czy to naprawdę MUSI być tak ze jak ktoś przeżył spokojnie kilkadziesiat lat to na starość musi być tak wrednie ??????????????? Tak się czuję ze boję się wyjsć. Psy nie były na spacerku od 10 :( Obdzwoniłam co i gdzie się dało i nadal wiem tylko ze brał w przychodni swoją kartę. Pan doktor ma zatkaną pocztę......... O rany!!!! Właśnie wchodzi :D :lol: Moze już nie będę potrzebowała dzisiaj następnej dawki Nitro :fadein:
  24. [b][size=7]VOC[/size][/b] :fadein: Serdeczne, ogromne dzięki. Nawet nie wiesz (a może wiesz) jak cenne są takie oferty. Natychmiast robi się tak jakoś lżej, łatwiej żyć. Poprostu bezpieczniej, jak wiadomo że mozna się na kimś wesprzeć w razie potrzeby......
×
×
  • Create New...