elawiska
Members-
Posts
418 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by elawiska
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Klassa - czy się z nimi spotkamy? A zasłużyliśmy na to? Ja sie starałam :cry: A le nie wiem czy mi się udao.Jak mam gorsze dni to z nimi rozmawiam. Mówie im już chcę do nich iść. Ale jak spojrzę na te które są obok mnie to to wiem że mam dla kogo żyć. Kam - Naszego pierwszego Gaspara nie ma 17 lat, drugiego Gaspara i Rutki nie ma 2 lata, Tureczek odszedł miesiąc temu. Pamietamy o nich cały czas i nie często jest dzień kiedy ich nie wspominamy.Pomijam te wszystkie które były króciutko i też odeszły albo na chmurkę albo do innych dobrych ludzi. Gaspar II i Turek - portreciki wiszą na ścianie. Oby Rex nieprędko dołączył do tej galerii. Lek na meża chrapanie ? Niestety nie ma 0X . Załatwiam to porządnym kuksańcem w bok :lol: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Rexiula dzisiejszej nocy nie opuścił naszego łóżka nawet na chwilę. :wink: Jak wcisnął się między nas wieczorem, to łaskawie zszedł rano na spacer. :lol: Tak słodko chrapał .......... :D Mąż też, ale Rexa NIE budziłam. :changes: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Przymuję krytykę z pokorą :wink: Rex wyciągnięty na całą swoją szanowną długość ucina sobie drzemke na kanapie. :D Kastorek znowu wymiotuje :cry: Teraz się przeniósł z komputera na drukarkę i śpi. Zorka gorzej się czuje. Nie chce jeść ani chodzić. Bolą ją stawy. Rexik pomaga jej wylizywać. :fadein: Coraz grubsza. Wyniosła sie na swoje ulubione miejsce do łazienki. :cry: :angel: Dzwoniłam do weta. Musimy znowu jechać. Filemonek jak zwykle żyje właśnym życiem. Ułożył się dupką na skanerze a łebkiem na UPS i ogląda widoki za oknem. :angel: Nie chcę "krakać" ale zbliża sie dzień w którym zostaniemy tylko z Rexiem i Filemonkiem...... :( :-? :bigcry: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Baaaaaaaaaardzo miło Asiu że naklikałaś do nas choć kilka słów. :iloveyou: Dzisiaj taki okropny dzionek. Bardzo dużo :scared: Dopiero teraz przysiadłam do klawiatury. Nawet rano nie poczytałem gazet i nie byłam na dogo :oops: Rexik coraz słodszy. Niedługo go nadgryzę z miłości. Ale dzisiaj znowu 2 razy podlał to czego nie powinien. W mieszkaniu :fadein: Zrobił sie wyjątkowo towarzyski. Niechętnie, oj, baaardzo niechętnie zostaje sam w domu. Niczego nie niszczy ale podlewa. A wcale nie był sam tylko z Zorką i niedługo ok 1,5 godz. Planowe spacerki były wszystkie zaliczone. Chyba pokazał co myśli o nas że go zostawiliśmy. :nono: Muszę dla Rexa kupić jakiś lepszą cyfrówkę :wink: :agrue: Pobiegam po allegro. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[b][size=6][color=green]Moje zwierzątkowo wita Asiuniap !!![/color]![/[/size]b] :BIG: :kociak: :dog: :smilecol: :laola: :loveu: :klacz: :Dog_run: Dzisiaj powinna być znowu na dogo :D Spacerek był dłuuuuuuuugi :P Psiaki zmęczone, po śniadanku - śpią. Pańcia też czuje dzisiejszą przechadzkę "w kościach" :wink: Rex to już kawał psiura. Jak po ciemku któreś głaszczę to chwilę się zastanawiam które podeszło. Pod skórką na bokach już nie ma żeber tylko warstewka sadełka. Wszystko nowe - nowy dom, nowe życie to postanowił sobie zafundować nowe futro :lol: Sierść Rexa robi się bardziej płowa. (zimowe umaszczenie dzikich wilków ? :) ) Teraz już patrząc na oba psiaki z góry nie można się pomylić :agrue: :agrue: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[URL=http://imageshack.us][img]http://img304.imageshack.us/img304/2534/pastwopiesowstwo0011df.jpg[/img][/URL] Szanowni Państwo Zorka i Rex Wisniewscy - poppłudniowa drzemka na kanapie po spacerku :D -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
:-(( Znowu nie wyszło!! Jeszcze jedna próba [URL=http://imageshack.us][img]http://img360.imageshack.us/img360/6362/rex0015oa.jpg[/img][/URL] -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[url=http://imageshack.us][img=http://img398.imageshack.us/img398/1085/rex0018kc.jpg][/url] Rexiula dzisiaj rano :D :lilangel: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Ale jeszcze będą kocurki [URL=http://imageshack.us][img]http://img313.imageshack.us/img313/3627/aaakotkidwa0016pp.jpg[/img][/URL] -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[URL=http://imageshack.us][img]http://img357.imageshack.us/img357/2708/kastorek0017jj.jpg[/img][/URL] To jest mój staruszek pieszczoszek KASTOREK -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
No i nie udało się wsadzić fotki :( Będe próbować dalej -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img398.imageshack.us/img398/5998/kastorek0010nd -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
:Dog_run: Dzisiaj zacznę już fotoedukację. Obiecuję. Może wieczór już coś wsadzę. Jak "zaskoczę" Dzisiaj spacerek był taki NORMALNY. Nic się nie wydarzyło. Zastanawiam się dlaczego Rex drepcze tam gdzie chadzał Turek........ Staram się chodzić gdzie indziej bo Turek to jeszcze świeża rana i jak sobie tak o świcie łazikujemy - ulice puste, cisza - jego śladami to mi się jeszcze jakoś miękko w dołku robi i oczy zachodzą czymś mokrym...... Ale Rexik uparcie skręca na jego ścieżki. Wczoraj był jakiś chałas na korytarzu. Zorka pobiegla do drzwi sobie poszczekać, Rex za nią i zaszczekał. Potem urządził sobie drzemkę na środku pokoju. Coś śnił :-) i przez sen zaczął [size=6][b]szczekać[/b][/size] [b]NAPRAWDĘ !!!!!![/b] :BIG: :laola: :BIG: Napisze jeszcze coś co mnie kilka miesiecy temu BARDZO zastanawiało a teraz już staram się o tym nie myśleć. (tak najprościej) Na ławce w osiedlu zasłabł meżczyzna. Przyjechała R. Godzinna renimacja na chodniku. Niestety nie udało się. Leżał jeszcze kilka godzin. Policja, prokurator, itd i tp. Wyobraźcie sobie że psy przez ok 2 tygodnie omijały to miejsce. Ja też. Majestat śmierci swoje robi. Ale one TEŻ obchodziły to miejsce. [b][b]JUTRO DOŁĄCZY ASIUNIAP[/b][/b] - [size=7][b]OBIECAŁA[/b][/size] -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Staś zproponował market ale na jutro[size=7][b] ( ? )[/b][/size] :lol: :D :) :wink: :fadein: Jak ja ich [b]WSZYSTKICH[/b] moich domowników znam. ;-) [size=3]Przedwczoraj Rexiulek siedział sobie na balkonie. Ktoś trzasnął bardzo mocno drzwiami do auta. Wystraszył się biedak, uciekł i teraz boi się wogóle na balkon wchodzić. Przestawia tylko przednie łapeczki za próg i wyciaga szyjke żeby zobaczyć co na dole :angel: Dzwoniłam do weta. Nakrzyczał na mnie - Więcej ryżu niż mięcha !!!! A ty pewnie znowu mu chcesz dogadzać !!!! :cry: 1/2 ryżu, 1/4 mięska, 1/4 jarzyn. Może jeszcze być tak jak u Gaspara - nie trawił WOGÓLE jarzyn. Dostawał 2/3 ryżu, 1/3 mięcha + witaminki No cóż . Ma rację :oops: Dzisiaj już się poprawiłam :fadein: [/size] [size=6]WE WTOREK PRAWDOPODOBNIE WRACA NA DOGO ASIUNIAP[/size] -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Jesteśmy !!! :lol: Po spacerku, po śniadanku :-) :-( Znowu biegunka...... :-( Będziemy rankiem dzwonić do weta. Teraz jeszcze śpi. On ma jamniki a one dłuuuuuugo śpią. Rexiunio o 3.20 zapragnął mi powiedzieć że go swędzi pod brodą :-) Wskoczył na łóżko i rył mordką pode mną dopóki się do niego nie odezwałam. Wtedy odtańczył dziki taniec radości z podskokami, usiadł, podrapał się i momentalnie padł jak długi mocno sie we mmnie wtulając. Zasnął. Na 15 min. :x Wtedy dołączyła Zorka. Czyli............... WSTAJEMY !!! 4.15 :-) Na spacerku baaaardzo pilnuje Zorki. Dzisiaj zginęła mu w zaroślach to stanął tak jak piesek pustynny - na wyprężonych tylnych łapkach. Jak ją wypatrzył to rzucił się biegiem w jej kierunku. Zakochany czy co :-) Jak Zorka kładzie sie na kanapę to on natychmiast obok niej. I mamy bardzo wysmakowane widowisko erotyczne. ŻADNE PORNO !!! :D To jest elegancki pies !!! :angel: Kastorek po zastrzyku. W nocy nie wymiotował. Ułożył się teraz właśnie na na komputerze i patrzy na mnie. Te moje przepiękne zielone, wielkie ślepka....... już nie ma w nich tej iskierki. Lekko zamglone i - niestety - smutne. Ale nadal jest przepiękny. Wet pobrał mu wczoraj krew. Miał nieciekawą minę jak go oglądał. Zobaczymy. Ale nadziei nie ma wielkiej...... Męzuś na chodzie - o dziwo !!! wyjmuje garki ze zmywary :eek2: Nabija sobie punkty. Zapewne coś będzie chciał :-) Ciekawe co sobie wymyślił....nowy telewizor czy następna pilarka :-) od jakiegoś czasu bardzo sie w sklepach im przygląda :lol: Czuje że po obiedzie zaproponuje wyprawke do jakiegoś marketu :-) Psiaki w pościeli :oops: :wink: Filemon własnie się układa na stercie poduszek.... Kastorek zasnął na komputerze a ja klikam i sączę drugą kawkę.... Do jutra.... Przyszło trochę maili - trzeba odpisać :wink: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
:D Towarzystwo jakieś takie pobudzone :wink: Nie chcą spać. Poza mężem oczywiście :lol: No to zebyście się już nie musieli niepokoić o Rexa, dostał dzisiaj na śniadanko [b]TYLKO[/b] 12,5 dkg serka i [size=6]4[/size] kromki chlebka z masełkiem. :wink: Na spacerku mocno ciągnął ,ale albo mniej albo się przyzwyczaiłam, bo ręka mnie nie boli. :-( już nie mam wytłumaczenia, i trzeba sie brać za ogromne prasowanie :evilbat: Koniec żartów. :fadein: Poważnie. 8) Jak tak bedzie dalej to obróżka którą Rexik dostał w wyprawce od Agnieszki wystarczy. :P Bladym świtem przed 4.00 Rexiula władował się do łóżka, położył obok mnie i "dziobał" mnie nochalem po twarzy :angel: Chciał wczesniej wyjść. No to wstałam i o 4,30 już byliśmy nad zalewem. Śmierdziuchów spod ogonka już wylatuje mniej. Perystaltyka jelit rexiowych najwyraźniej się poprawiła. :fadein: :bigcry: Kastorek kiepsko. Wczoraj i w nocy znowu wymiotował. Dzisiaj jedziemy na drugi [b][size=7]OGROMNY[/size][/b] zastrzyk. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Kreon to jest lek - takie kapsułki żelowe - na trzustkę. Rexiowa trzustka chyba na skutek zagłodzenia albo jakiegoś zatrucia nie wytwarza jednego hormonu - pankreatyny. Trzeba mu ten hormon dostarczać. W innym przypadku będzie miał notorycznie biegunkę. Mógłby się wtedy odwodnić. A tak wogóle ja trzustka wysiądzie to trudno uciec grabarzowi spod łopaty. Takie same kłopoty trzustkowe miał Gaspar. Zatruł się poważnie jak miał 7 miesięcy. Ledwo, ledwo wet utrzymał go przy zyciu.... Było strasznie. Dwa razy dziennie jeździliśmy z nim na kroplówki przez 2 tygodnie. :D ale przeżył 14 lat :D Całe życie brał różne leki trzustkowe. Kreon też. Wiecie co :lol: Ja też łyka Kreon już ładne parę lat. Mam teraz kolegę. Szkoda ze nie jest to tańszy lek. [b]Jak mnie w końcu ktoś "naumie" wtykać fotki tak bardziej łopatologicznie z racji mojego wieku :-) to wam przedstawię wiecej stworków-potworków z mojego zwierzatkowa. [/b] -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Meldujemy się po porannym spacerku !!! :D :Dog_run: Najłatwiej mi pisać raniutko. Moje słonka - to dwunożne też - znow dosypiaja. :sleep2: :sleep: Pańcia ma luuuuuz. :Fade-col: Na poczatek coś co zdarzyło mi się NAPRAWDĘ po raz pierwszy. POMYLIŁAM MOJE PSIAKI !!! :chaos: Ja zwykle władowały się "na dzień dobry". Jeden przymilał się szczególnie. Zorka. A okazało się że to :D REXI :D Nie muszę pisać co to znaczy :lol: !!! On ma już NORMALNE rozmiary i wagę !!! Po wystających żebrach ani śladu !!! :klacz: Łapeczki już też dość poteżne :) Dzisiaj na śniadanko był biały serek z żółtkiem, siemieniem i kreonem. Tak ok. 2o dkg. I....!!! 5 !!! kromek chleba z masełkiem :-) :great: Poza tym uprzejmie donoszę że Rexio pobiera wszelkie nauki w przyśpieszonym indywidualnym trybie. [size=6][b]BAAAAAAAAARDZO ZDOLNY !!! [/b][/size] Niedługo skończy [b]WSZYSTKIE [/b]uniwersytety. Dzisiaj na spacerku [b]ANI RAZ[/b] nie owinął mnie smyczą :-) , no i chyba żadna bizuteria z kolcami NIE będzie potrzebna :-) :thumbs: Bardzo chciałam mu tego zaoszczędzić. Dość już się nasłuchał brzęku łańcucha. :( Już reaguje na trzecie szarpnięcie. Czasem nawet na pierwsze :) :D Ale smacznie śpią :fadein: Wszyscy. Teraz mamunia strzeli sobie kawkę :) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Milion $ to przy Rexiku [[size=7]b]W I E L K I E N I C[/b][/[/size] :D :) :lol: :P :wink: :fadein: :lilangel: :smilecol: :laola: :thumbs: :drinka: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
No to dzieliły nas zaledwie 3 bloki osiedla Hutniczego - idąc Al.Solidarności, dawniej Przyjaźni :D Już jesteśmy oczywiście po śniadanki i po spacerku. Dzisiaj Rex wyjątkowo mocno ciągnął. Spacer był chyba pod hasłam " Śladami Zorki " A ze Zorka akurat dzisiaj była w dobrej formie to i Rexik bardzo szybko przebierał łapciami. :Dog_run: Bark mnie boli. Nic nie bedzie z planowanego wielkiego prasowania. :multi: :klacz: Dzisiejszy spacerek był męczacy nawet dla niego. Padł. Śpi i to na swoim miejscu. Ale muszę Rexiucha pochwalić - już nie owija mi ciągle nóg smyczką :lol: Dzisiaj tylko 2 razy :) Spuściłam go kiedyś ze smyczy na naprawdę duuużym zamkniętym terenie. NARKOMAN. Chce n a t y c h m i a s t pochłonąć wszystkie zapachy. Nie ucieka :D Przywołany , może nie natychmiast, ale przychodzi. Chyba będę mogła znacznie wcześniej dać mu wolność na spacerach niż Tureczkowi. Wiem że już teraz by nie uciekł ale baaaardzo się boję że wybiegnie na jezdnie. :( Niby na smyczy nie wybiera się nawet poza chodnik i trawnik ale jak pójdzie jakimś tropem .......... wolę nie ryzykować. Nie reaguje na Wróć!!! Jeszcze. Poza tym to cholerne miejskie zagrożenie - samochody :x Już się obudził i domaga się :eating: On jest bardzo radosnym psiakiem i jeszcze bardziej łasy na pieszczoty. Zazdrosny o każde słowo i każde pogłaskanie innego zwierzątka. Natychmiast ładuje na kolana tą swoją roześmianą mordeczkę a ślepka zdają się mówić - a ja? też chcę! -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
:wink: A ja chyba już się staję :D Mąż od zawsze powtarza że ja z moim węchem to powinnam być psem tropiącym w policji a nie robić tego co robiłam. Teraz to już nie to, ale kiedyś jak wracałam do domu to już od progu - Kto tu był? Mężuś już nie raz zdążył zapomnieć że ktoś wogóle był. Często nawet po zapachu udawało mi sie zgadnąć kto....... Nos to ja mam cieniutki...... Dlatego te moje cztery fabryczki bąków czasem doskwierają. Ale dają również aż tyle radości, miłości, pociechy, nadziei .....wszystkiego co się w życiu liczy :D Właśnie przed chwilą Rexiuch wykręcił numer. Siedział sobie na balkonie, oglądał chmurki i liczył listki na drzewach. O dziwo kanapa była wolna więc chcieliśmy z niej skorzystać. Reszta dzieci spała więc próbowaliśmy pogapić się w telepatrzydło. Rexik dumnie w kroczył do pokoju. Przemocą władował się między nas na kanapę i z uśmiechem na mordzi sprezentował nam niezły smrodek. Zszedł na podłogę pomerdał nam ogonkiem i poszedł na balkon :lol: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Erka - Marek to cudowny zwierzolub :-) Rewelacyjny poprostu młody - jak dla mnie ;-) meżczyzna. A co do sznurka.=na szyii ....... to straszne. Nasza Zorka jak mąż ją wydarł siła z łap oprawcy też miała sznurek na szyi. Wprawdzie nie wrośnięty ale tak zaciśniety że nie dało rady wsunąć nożyczek zeby go przeciać. Musiałam psisko przydusić tym cholerstwem żeby przeciąć. :x Jak ją ten dziadyga zabrał sobie na działkę to przywiązał ją (to niewłaściwe słowo) na tak krótkim sztywnym drucie że ona nawet nie mogła sobie tak zwyczajnie po psiemu usiąść, a co dopiero sie położyć. Nawet musiała spać na stojąco jak stary koń. Do dzisiaj nie potrafi tak po psiemu usiąść. :evil: Ten łajza był chuuudy i dłuuuugi. Na tym czymś pustym co powinno być pojemnikiem na rozum zwykł nosić taki głupii kapelusik. Ze 2 lata po tym wszystkim jaz Zorka z daleka widziała kogoś o takiej sylwetce to dostawała szału.Byłna tyle bezczelny ze tego psa jeszcze szukał. :-? Wyobraźci sobie że bliziutko mieszka jego synowa. Nawet ona mu nie doniosła gdzie jest sunia. Zakazała też dzieciom zeby dziadkowi nie mówiły. Miała o nim wyrobione zdanie. :) Skórkozjad już nie żyje. Jak jest sprawiedliwość po drugiej stronie tao został z tego rozliczony. :) Rex leży właśnie pod biurkiem chrapie okrutnie i puszcza co chwila wonne bąki. :D -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Tak ściskam kciuki za Koksika że aż nie bardzo mogę pisać. Trzymaj sie Koksik :kciuki: Już po spacerku. W życiu nie widziałam TAKIEJ GIGANTYCZNEJ kupy "produkcji" takich rozmiarów psiaka :-) Pan Rex przed 5.00 jada śniadanko. Między innymi chlebek z masełkiem, biały serekalbo zółtko. Dzisiaj dałam mu suchy to pluł. Suchy to mogę sobie sama jeść. On suchego to już dosć sie w życiu najadł :P Przyszły lepsze czasy. :lol: Jak Rexiucha się do nas wprowadził to miał doś mocno asymetryczną mordeczkę. Lewa strona była jakby ściągnięta w dół i do tyłu. Myślałam ze on ma taką egzotyczną urodę. Ale okazało się że to były pozostałości po bliskim spotkaniu z Liskiem. Wszystko wróciło na swoje miejsce. Oczko też już nie jest takie wyłupiaste. A o to się martwiłam, bałam się wysychania gałki ocznej. Ale już sie ne martwię. :wink: Nie wyobrażałam sobie że on może być jeszcze śliczniejszy. :angel: Rano jak otworzyłam oczy to pospołu z resztą naszej "bandy" odtańczył na łóżku szalony taniec radości. One nam tak rano mówią "dzień dobry" Mężuś musiał usiąść bo miały za mało miejsca :-) Ale znowu nie szczeka. :-( Wieczorem jak tylko pościel wyląduje na łóżku ładuje się na wyścigi z Zorką. Kto pierwszy położy łebek na pańci poduche. Absolutnie, zupełnie, całkowicie zwariowaliśmy na jego punkcie. W naszym wieku to można położyć już na karb zdziecinnienia, :-) Ale jest to chyba jakaś jednostka chorobowa znana w psychiatrii. Mam teraz jakieś takie poczucie winy wobec Turka. Jak wzięłam go ze schroniska , a wiedziałam ze biorę psa bardzo chorego, to bardzo sie broniłam przed takim wariactwem. Jasne że sie nie udało, ale sporo trwało znim pękłam. A Rex zamieszkał we mnie zanim jeszcze przyjechał. Już na dworcu rzuciłam się na niego jak on kiedyś pewnie rzuczał sie na jedzenie .... Naprawdę, pisałam już chyba kiedyś, nie potrafię znaleźć słowa którym mogłabym nazwać moje uczucie do Rexika.. Wszystko co przychodzi mi na myśl jest jakieś takie banalne, mało wyraziste............. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
No dobra !!! :-) Bęę pisała ale wrzućcie czasem chociaż jakiegoś emotka :lying: żebym wiedziała ze czytacie. :confused: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
elawiska replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
No to Suuuuuuuuuuuuuuuuuuuper :smilecol: :BIG: :laola: Ja bardzo lubie pisać. :-) Jak chcecie czytać to będę pisała CODZIENNIE aż będziecie mnie mieli dość. :lol: Fotkę wrzuciłąm Asher, ma wetknąc