Jump to content
Dogomania

elawiska

Members
  • Posts

    418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by elawiska

  1. Futrzaki mają sie świetnie :D Może jutro jakaś sesja foto na spacerku bo w domu to już nie ma sensu :D One poprostu mieszkają non stop na kanapie.....
  2. Faktycznie. Nasze dzieci różnią się głównie mordeczkami. Zoreczka ma mordusię szakala a Rexik dzikiego wilka :D
  3. Nasze skarby odpoczywają po spacerku :D [URL=http://img95.imageshack.us/my.php?image=sjesta5sj.jpg][img]http://img95.imageshack.us/img95/9274/sjesta5sj.th.jpg[/img][/URL]
  4. Mogłabyś się jeszcze trochę pomartwić..... To fajne i miłe jak ktoś sie nami przejmuje :D
  5. No to jesteśmy :D Przy naszych futerkach nie da się ani poleniuchować, ani chorować :wink: Serdunia moje najsłodsze. :angel: :angel: :angel: Już one upilnują zeby mamunia sie nie ponudziła za długo :D Dzięki za wszystkie fluidy,za energię, za dobre myśli i za wszystkie życzenia :D Zorkę znowu bolą stawy..... Biedactwo zaczyna cierpieć. I znowu myślenice.... Staruszka moja kochana :(
  6. 2 dni nie będzie wieści..... Biedne zwierzątka. Mamunia sie rozsypała. Było pogotowie ale mamunia do szpitala nie pójdzie.... Naszpikowali mnie jakimiś świństwami i prawie lewituję..... Moje futrzane słoneczka pomagają jak mogą... :angel: :angel: :angel: Stać w akcji i na posterunku. I na co mu przyszło? Idę poleżec.
  7. Mamy Rexa i Rexika. Nasz psiunia to 2 w 1. Przekochany, przemiły, przytulasty, pieszczoch ponad wszelkie normy, miłość i łagodność na 4 łapkach. Ale jest i Rex który nie da sobie "w kaszę dmuchać". Naprawdę potrafi się postawić. Tyle ze tylko Staszkowi. Mnie wolno WSZYSTKO. Jak narazie. Podejrzewam że COŚ się musiało między nimi wydarzyć..... Ale Staś milczy jak zaklety, nic nie chce powiedzieć - to znaczy mówi ze nic się nie stało :evilbat: Przykładowo - Rex leży na kanapie. :angel: Ja podchodzę, moje ty śliczności najdroższe mamunie chce poleżeć, spadaj na swoje wyrko - i on schodzi :angel: Staś podchodzi, kładzie mu rękę na dupce i mówi spokojnym głosem- no posuń się - i Rex natychmiast warczy i wystawia wszystkie zęby. :agrue: A za momement tak jakby wiedział ze źle robi i łazi za nim bardzo skruszony i ciągle "podaje łapkę" - przeprasza. :fadein: No to ja się zdrzemnę zanim wreszcie pójdziemy na ten wieczorny spacer i przy okazji zagrzeję mamuni łóżeczko :angel: [URL=http://img51.imageshack.us/my.php?image=sobiepi4pe.jpg][img]http://img51.imageshack.us/img51/8394/sobiepi4pe.th.jpg[/img][/URL] Im dłużej mamy Rexika tym mniej wierzę w to ze on ma 8-10 lat Mam wrażenie że on nie ma więcej niż 4-5
  8. To my mamy szczęście że ON chce z nami być. I dla odmiany :D CHOINKOWY KOT FILEMON [URL=http://img189.imageshack.us/my.php?image=filemonek8ud.jpg][img]http://img189.imageshack.us/img189/8154/filemonek8ud.th.jpg[/img][/URL]
  9. Spuściłam Rexia dzisiaj ze smyczki. Odważyłam się bo wczoraj Staś zapiął smyczkę Zorce zamiast Rexiowi i musiała upłynąć dobra chwila zanim sie zorientował, ale Rexik szedł grzecznie obok niego..... Poprostu się pomylił. Oni są NAPRAWDĘ bardzo do siebie podobni :D Wszyscy mówią ze to jak rodzeństwo. Tymczase dzisiaj Rex wyrwał do przodu..... Niby po stałej trasie ale straciłam go z oczu. Ja wyrwałam za nim, no i przewróciłąm się, potłukłam sobie kolano, a jak się pozbierałam to już wogóle nie wiedziałam gdzie on jest. Doszłam do klatki ale tam nie było ani Rexa ani Zorki. Specjalnie to się nie denerwowałam bo wiem że Zorka chodzi własnymi ścieżkami i sama zawsze wraca do domu a Rex doskonale wie gdzie mieszka.Poza tym blady świt, niedziela, w osiedlu nie ma samochodów dostawczych a niedzielni kierowcy jeszcze śpią. Postałam chwilkę, ale serce zaczęło mi podchodzić do gardła. Tymczasem moi Szanowni Państwo wyłonili się zza rogu razem, grzecznie podeszli pod drzwi i czekali aż otworzę. Rex poprostu poszedł szukać Zorki. Znalazł swoją dziewczynę i przyprowadził. Ale prędko go już nie spuszczę. Nie słucha. Przywoływany nie wraca. Reaguje, staje na moment, odwraca łebek tak jakby mówił - przecież słyszę - i idzie dalej :angel: I tak Go uwielbiam :D
  10. Straszysz czy obiecujesz? :D Bo jak powiem to futrzakom to będziecz miała przechlapane jak nie przyjedziesz ich pomiziać :D Ale najpierw pomiziaj od nas Bezunie i Koksika :angel: :angel: Rexia nie da mi spać od 3 godzin, pod drzwiami nie stoi wiec nie owyjście chodziło. Mnie już wygonił z wyrka i wziął się za Staszka :lol: Zorka położyła sie w poprzek na podusiach. No proszę, Staś wstał, a PAN REX baaaaardzo z siebie dumny że stare tumany zrozumiały o co chodzi usiadł na środku i się z nas śmieje, Potwór jeden, za grosz nawet nie ma szacunku dla starszych A teraz wycieczka w przeszłość :evilbat: 9 lat temu Zoreczka miała miała operacje. To było duże ciecie. Trzeba było to nprzemywać. Jak minął ból to ona to bardzo polubiła- takie miłe ciepłe smyranie po brzuszku. I tak jej zostało. Ładuje się na kanapę, kładzie brzuchem do góry, i wymusza głaskanie . Noskiem podrzuca rękę,weźmie w żąbki i prowadzi gdzie i co jej robić, co ona chce. Ponieważ Rexik jest BAAAAAAARDZO inteligentny szybko załapał o co biega i teraz razem się rozkładają :evilbat: On też wystawia swoje wdzieki i też chce mizianka po brzuszku Papuga jedna. No to pryskamy na spacerek :P Uwielbiam ich, a te nasze wspólne spacery..... no i Staś to najlepsze co mi się w życiu trafiło :wink:
  11. Dzisiejszy poranek Rexik czeka na spacerek [URL=http://img386.imageshack.us/my.php?image=rexczekanaspacerek2ak.jpg][img]http://img386.imageshack.us/img386/9271/rexczekanaspacerek2ak.th.jpg[/img][/URL] Rexik odpoczywa PO spacerku [URL=http://img386.imageshack.us/my.php?image=rexpospacerku7yy.jpg][img]http://img386.imageshack.us/img386/2721/rexpospacerku7yy.th.jpg[/img][/URL] A tatuś wyczytuje najnowsze wiadomości z kraju i ze świata:-) [URL=http://img386.imageshack.us/my.php?image=poranek2ea.jpg][img]http://img386.imageshack.us/img386/8510/poranek2ea.th.jpg[/img][/URL] A teraz [color=red][size=6]UWAGA, UWAGA, UWAGA !!![/size][/color] [URL=http://img224.imageshack.us/my.php?image=merdado6qq.jpg][img]http://img224.imageshack.us/img224/6937/merdado6qq.th.jpg[/img][/URL] To jest najpiękniejsze moje mardadełko. To samo które było takie uschnięte i miało odpaść :D I jak by wyglądała ta upasiona dupka bez takiej dekoracji? :)
  12. Wróciliśmy xe spacerku!!! Rexik rozrabiał. Nie wiadomo na co szczekał jak szalony. Pewnie z radości. Nie mogłam się doczekać kiedy zacznie to robic :D Chyba obudził trochę ludzi bo w paru oknach zaświeciło siś światło..... :evilbat: Biorę się teraz Aniu za wygarnianie kurzu z kątów, jak się rozpędzę to może za jednym zamachem i u Cienie.... :lol: Melduj co z tym naszym diabełkiem :wink:
  13. Wczoraj jakoś tak szybko umknęło..... A dzisiaj aż wstyd się przyznać - zaspałam :oops: Obudziłam się DOPIERO o 6. Zgroza!!!! Teraz z niczym nie moge zdążyć :evilbat: Rexik strajkuje - strajk głodowy :D Nie chce michy. Poluje na lepsze kąski z lodówki :D No i nastała zimna wojna. Zobaczymy kto kogo.... Jak znam życie to Rex wygra :D Sama już mu COŚ podrzuciłam i zauważyłam jak tatuś podtyka Reksiowi tak żebym ja nie widziała :lol: Oboje starzy i oboje jak dzieci..... Chyba jeszcze nie dorośliśmy do tego żeby wychowywać zwierzątka :wink:
  14. Rexik - Porywacz ....................... wędzonych zeberek Zrobił to wczoraj. Trwało krócej niż mgnienie oka......... Wyskoczył w górę na ok. 1,5 m i porwał Z OTWARTEJ PRZEZ MOMENT LODÓWKI prawie kilogramowy kawał żeberek. A potem był już mniej wesoło. Stczyliśmy z Rexiem zażartą walkę żeby oddał. Dla zasady. Nie było łatwo. Udało się nam. Nie ugryzł nas choć wiele raczej nie brakowało. I tak go bardzo kochamy :D :angel:
  15. Byliśmy z Rexiem i Zorką zapalić światełka pamięci naszym futrzakom które odeszły :cry: Poryczałam sobie.....
  16. Beza wygląda jak BARDZO apetyczna beza, no ostatecznie wilk - albinos :D A moja Zorka wygląda jak szakal :D Nawet wet to powiedział :lol:
  17. Uszki to Rexik ma ma BAAAAAAAAAARDZO filuterne :D Jak biego to te załamane czubeczki tak fajnie się kiwają :lol: Asiu!!! Miłości wokół siebie mam naprawdę mnogość :wink: Gdybym urodziła się trochę później to zapewne jeszcze bym tę miłość mnożyła :) Nie ukrywam jednak że ta futrzana miłość bywa czasem dość uciążliwa, ale NIE ZREZYGNOWAŁABYM z niej ZA NIC..... One są mi chyba bardziej potrzebne niż ja im :wink:
  18. Wczoraj oglądałam w tiwi film o wilkach......... Równocześnie niemalże Rex "tresował" Zorkę i Stasia. I zastanawiałam się czy to zszedł wilk z ekranu czy ja tam weszłam. Rexik właściwie JEST wilkiem. Przejał po ojcu pierwotne zachowania i z taką samą zawziętością walczy o byt. Tyle ze w jego przypadku "byt" to kromka chleba czy kawałek sera. Cudnie to robi :angel: Tak [size=7][b][color=red]B A R D Z O[/color][/b][/size] go kocham.......... :iloveyou:
  19. Tak trzymaj Koksik. Kocham takie szelmy :klacz:
  20. Uwielbiam tych co TAK mają :D :fadein: :wink: :fadein: :lol: :angel:
  21. Oj!!! Ciociu Aniu :D Przyganiał kocioł garnkowi....... My wszystkie jedno wiemy ale jakoś tak niezbyt mamy ochotę wprowadzić tą wiedzę w życie....... :wink: Takie biedactwa, tyle przeżyły... itd, itp :fadein: Tatuś poczytał trochę nowinek w necie i śpi dalej, a my już po kawce i dłuuuuuuuugim spacerku. Z I M N O !!! Zwierzaczki po śniadanku. Rexik "zassał" 3 kromki chlebka z masełkiem i puszkę tuńczyka w sosie własnym, no i zajęły moje miejsce na kanapie obok taty. Tak słodko i smacznie śpią :angel: :angel: :angel: Miałam ochotę jeszcze się trochę wyciągnąć, ale niech im będzie. Biorę sie za robotę. Wczoraj zmieniłąm pościel :P Dziś pewnie też, bo nie zdążyłam im nawet dzisiaj wytrzeć łapek. I tak są najprzepiękniejsze, najsłodsze i najprzeukochańsze. Zorkę znowu bolą stawy. W poniedziałek albo i dziś wieczór do weta. Biedna staruszka. (ok. 15 lat) Tyle jej już dolega, ale jest w naprawdę dobrej formie. Trzyma się Mysia moja ukochana.....
  22. naprawdę nie ma na świecvie cudowniejszej pocieszki, gadatliwej i przytulaśnej - napisała mamunia Kosika Ciociu Aniu !! nadepnęłaś mi na łapkę :wink: Mamunia mówi że to JA jestem taki :D , ale niech będzie :D podzielę się z Koksikiem komplementami. :lol: REX
  23. Muuuuuszę :D Synuś chce. A jestem u nich na służbie :fadein:
  24. Ten nas ukochany małpiszon wgramolił sie o 3 do łózia, porozciągał się na całą swoją szanowną długość i niemałą szerokość i mnie "podrywał". Jak tu nie ulec takiemu czarującemu facetowi? Już idziemy łazikować :lol:
  25. No właśnie :D Skąd ja to znam? Z autopsji? :lol: Niby wszystko rozumiem, ale pojąć nie mogę dlaczego to ONE mnie tresują i wchodzą mi na głowę :angel: :angel: :angel:
×
×
  • Create New...