Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Nutka będzie na szczepieniu w czwartek
  2. Ludzie w moim wieku. Facet ma żonę, bo z nią rozmawiał już w trakcie spaceru z Niką, żeby wsiadła w samochód i przyjechała zaraz z psem. Ale pani tłumaczyła, ze wnuczkę z przedszkola musi odebrać. Do tego facet taki jakiś drętwy, bez poczucia humoru, ale widać po pytaniach i opowieściach o poprzednich psach, ze solidna firma. Z resztą sam ma firmę, sprawdziłam sobie w googlach. I chyba nie biedni ci ludzie. no tak, nie ma wyjścia.
  3. Dzielny maluszek z niej A jutro na szczepienie przyjdzie Martusia z siostra Ady
  4. Nie wytrzymałam i zapytałam SMSem, czy podjęta została jakaś decyzja, i chodziło mi raczej o termin przyjazdu państwa z psem. Dostałam dwie długie wypowiedzi SMSowe pana, i wreszcie telefon - przyjadą w sobotę lub niedzielę. Ale co się nagadał, to jego, taki trochę maruda z niego. Tomek zaraz zadzwonił do kierownika gospodarki komunalnej i poprosił, by nie wydali suczki nikomu, że zarezerwowana.
  5. E, nic się nie zadziało, żadnej wiadomości
  6. To moje ogłoszenie o Nikusi dałam na Warszawę - Rembertów. I wczoraj zadzwonił pan, jakoś tak przed 22.00 - czy mogą przyjść ze swoim psem, by poznać oba psiaki. Nie doczytał, że mieszkam nie w Rembertowie, choć od tego teraz każde ogłoszenie zaczynam!... Dom z ogrodem, pies bardzo podobny do Nikusi, pani w domu, pan pracuje.... Ale odległość, no trudno. Choć pan zna te moje tereny, i Maków, i Przasnysz, i Krasnosielc. Dziś rano telefon - ten pan pracuje w terenie i teraz jest 10 km ode mnie, czy możemy podjechać do kojca i zobaczyć Nikusię? No pewnie! Spakowałam smycz i miskę jeszcze ciepłego domowego jedzenia, i pojechałam z panem pod gminny kojec. Nika poznała mnie, radość była ogromna, skakała, lizała po twarzy, do tego pana tez cieszyła się. Pospacerowaliśmy chwilkę, i wróciła do kojca z dobrym jedzonkiem. I czekam na decyzję państwa, bo jednak pani chce przyjechać ze swoim psem, i zobaczyć reakcję na Nikusię. Kiedy?...nie wiem...
  7. Jak będziesz dziś u nas na szczepieniu z Adusią, , to i ja mogę dac Ci umowę, a nawet wydrukowac
  8. Wczoraj odwiedziliśmy Adusię i Lilka - trochę szczekania było, trochę przyglądania się, ale najlepiej było schować się w pokoju
  9. to ja chyba poczekam w samochodzie........
  10. Wyróżniłam ponownie ogłoszenie na olx, 16,37 zł
  11. Nikt, nic, cisza totalna..........
  12. My dzis zobaczymy chłopaczka w realu - ciekawe, czy podejdzie do ręki?...
  13. Maryniu, wiem, jak to boli... Przytulam Cię mocno!
  14. Tak, poproszę - mam tylko 20 zł od Nesiowatej, pokryły koszty wyróżnienia.
  15. Nie widziałam mamuśki A Adusia robi postępy, ho, ho! Jej siostra też fajnie się sprawuje, i chyba zostanie u Marty. Ale ogłoszeń nie wycofuję, poczekamy na jakieś telfony.
  16. Mała jest ogromnie zdegustowana tym kontaktem! Taka dama i zwykła kundliczka?? nie do pomyślenia!
  17. Dziękuję, ogłoszenie jest śliczne! Wyróżnisz je, proszę? Zaraz Ci przeleję kasę mam Twój nr konta
  18. Moje ogłoszenie jest na Warszawę - Rembertów. Dałam inne zdjecia, niz te, podesłane Tyśce.
  19. Cieszę się, że mnie rozumiecie... Takie było pierwsze założenie - zabieramy na sterylizację, dochodzi do siebie w domy 24 h i wraca do kojca. Szkoda mi jej było, a tu nerwy napięte do ostatnich granic, ciągłe pilnowanie, stres... Napięcie, że zaraz muszę wyjść z Kamą choć na chwilę, co zastanę po 10 minutach No dobra, ale chociaż wiem o Nelce dużo, i takiego domu należy jej poszukać: energicznego i stanowczego opiekuna, dużo ruchu, zabawy. Bardzo ładnie chodzi na smyczy, ładnie zachowuje się w samochodzie, na spacerach wraca co chwilę do opiekuna. Do ludzi bardzo sympatyczna, myślę, że i do dzieci tez. Tysiu, zdjęcia zaraz wyślę mailem do Ciebie
  20. Przechwaliłam! Jestem od tygodnia w napięciu i stresie - jak się zachowa Nika, co robi, i ciągle "nie rusz, nie wolno, zostaw". Na dworze poluje na małą Igusię, czasem "przeleci" po niej, aż ta piszczy ze strachu, czasem w domu zbyt nachalnie łapą trąca kota. A dla mnie najważniejszy jest spokój rezydentów. I teraz stało się: w salonie wrzask, pisk, Nika zaatakowała Igusię!... Potrząsnęła nią porządnie, aż mała zrobiła kupę ze strachu! Ucierpiał kark. Słuchajcie - ja JUŻ to przerabiałam 4 lata temu z Czarusią [*]: narastający konflikt między psami, obchodzenie się jak z jajkiem, ciągła obserwacja, napięcie i w końcu tragedia. Nie chcę, nie mogę znów tego przechodzić. Zaraz wyjdziemy do ogrodu zrobić kilka zdjęć i Nikę odwozimy do kojca gminnego. Ma tam w miarę dobre warunki, jedzenie, spacery i tam będzie czekać na dom.
  21. Tysiaku kochany, zrobimy dziś kilka zdjęć w sadzie, na spacerze, i podeślę Ci do ogłoszeń. I proszę, podmień je pod te w Twoim ogłoszeniu, i daj na Warszawę, np. Ursus czy Białołękę. Ja dam z innym tekstem i zdjęcia na inną dzielnicę. Dobrze?
  22. Nika trochę wyluzowała, nie jest taka ciągle napięciu. Tydzień, odkąd jest u nas w domu. Ćwiczę z nią zostawanie w domu, bo z tym nowi opiekunowie mogą mieć problem. Odpukać, na razie te moje wyjścia po kilka minut są jakoś tolerowane, nie wybiła okna (a próbowała na początku), nie rozwaliła drzwi (a były próby...), i chyba nie drze ryjka (w każdym razie nie słyszę, stojąc na schodkach przed domem). Korzystam, że mam wolne do wtorku, więc ćwiczenia będą trwały. W sobotę przyjadą dzieci z maleńką Laurką, no, będę miała trochę nerwów. I skutkuje słowo NIE!, i nie włazi wtedy na mnie z łapami. Za to poznała, że w fotelu spanie jest fajne.
  23. Dziękuję Tysiaku! Ode mnie też ma stale aktywne ogłoszenie. We wtorek minął rok.
  24. Adusia i Nutka są tak podobne do siebie, że jakby było zainteresowanie którąś z nich, to mozna podpiąć drugą, bez dodatkowych ogłoszeń. U nas, u Nutki, na razie cisza
×
×
  • Create New...