Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Napisałam na fb, już coś ktoś pokazuje, ale właściwe to nie powinnam pośredniczyć, dopasowywać, rozmawiać...
  2. niestety, za duży i samiec...
  3. Kolejny telefon - tym razem JASŁO, Podkarpacie. Ale 2 koty w domu, i tak by sie Emka nie załapała. MOŻE POKAŻEMY PANI JAKIEŚ NIEDUZE PSIAKI, NIE SZCZENIAKI? Mamy jakieś watki z tego rejonu? Pani raczej nie fejsbukowa...
  4. Za miesiąc minie rok, jak Kama przyjechała ze schroniska w Ostrowi Mazowieckiej. Teraz Wyszków ma umowę ze schronem w miejscowości Małe Boże - ciekawe, dlaczego zmienili, czy na lepszy?... Nadal ten sam hycel, te same kojce u niego, zanim hurtem uzbieranych kilka biedaków odwiezie do schroniska
  5. Założę się, ze Poker sobie poradzi i dowie się wszystkiego o suczynce. Bywają różne sytuacje w domu, w rodzinie, rozmowa wszystko wyjaśni.
  6. Jesteśmy po kolejne rozmowie telefonicznej. Bardzo mi się ta dziewczyna i ten dom podoba. Wypytane o wszystko; karmę, posłanie, adresatki, czekające zabiegi weterynaryjne (szczepienie na wirusówki), podane przepisy na pierniczki i takie tam babskie pogaduchy No, to chyba Emi się pakuje... W sobotę akcja DOM.
  7. Buda, ale jedzonko, spacery, głaski - to chyba lepsze niż schron?
  8. Śląsk. A teraz był telefon z Wrocławia. Mieszkanie w bloku, 10-letnia charcica borzoj do towarzystwa. Brzmiało nieźle, ale ... kot w domu...Odpada!...
  9. Siły i odporności, dla Ciebie, Mari! i zdrówka dla zwierzyny
  10. Wpłynęło 50 zł od Wujka Nuncek - ogromne dzięki!
  11. Oj, tak... Wczoraj było pytanie z olx, odpisałam, i pani zadzwoniła. Bardzo nam się dobrze rozmawiało. Młoda, energiczna, aktywna, i co ważne, miała poprzednio dwa foksteriery, ostatnia seniorka odeszła w maju. I już na mapie sprawdzona odległość, i nie jest problemem przyjazd 400 km w jedną stronę. Jeszcze mamy czas na decyzję, pani obiecała zadzwonić we wtorek. Więc ja, goopi gupek, już czekam, bo ten dom by pasował i Emi, i mi.
  12. Do owczarki Dianki ma szacunek, nie zaczepia, Iga się jej trochę boi, a z Bezią sztama, zabawa, obwąchiwanie krzaczków itp. Do kotów - koszmar! W domu jest na smyczy, by do kuchni koty mogły wchodzić jak zawsze, na jedzenie, na posiedzenie na blacie pod oknem, i wtedy jest aż rwanie pazurkami paneli, tak chce dorwać To jest terier całą gębą- na spacerze wyrywa się do wrony, do wiewiórki, do kota sąsiadów... Dziś pół dnia spędziła w kojcu w sadzie, a wtedy koty poczuły się znów jak u siebie Najwyżej wróci do gminnego kojca, bo to pilnowanie jest ponad moje siły
  13. Emka wczoraj dostała antybiotyk w zastrzyku, jak przepisała dr Magda. Ranka malutka, ładnie się goi. Czekamy na domek...
  14. Emka jest na Terierkowie i na kilku grupach miejscowych (Maków, Ostrołęka) na fb.
  15. Szkoda...nie było innych Kamusia ma się doskonale, w budzie ma dużo słomy, na spacery wychodzi cieplutka, zaspana, chętnie spaceruje i jeszcze chętniej wraca do siebie. Fakt, że za każdym razem, czyli 4 razy dziennie, coś daję do miski. Dwa razy ciepłe jedzenie, dwa garstkę chrupek. Ma piękną sierść, grube lśniące futro. Kupiłam wczoraj u dr Magdy lek na wspomożenie stawów, Magda ten własnie poleca. Koszt 60 zł
  16. To moze trzeba zmienić tytuł wątku?
  17. Tysiaku, dziękuję za zainteresowanie. Chyba ok, trochę czuje rękę, ale dziś się oszczędzam i nawet poleżałam pod kocykiem ku uciesze psów i kotów Na 14.00 znów do Makowa jedziemy, zdjąć szwy (takie metalowe klamerki) z grzbietu i brzuszka Dianki. Tysiu, a Ty, Kochana? Wszystko dobrze u WAS?
  18. Operacja przebiegła bardzo sprawnie, po godzinie wracaliśmy do domu z Emką śpiącą w moich ramionach. Wniosłam ją do domu, nasze suczki ją obwąchały i jeszcze chwilę okazały zainteresowanie. Dr Magda określiła wiek Emki na rok, nawet niecały. Emi sobie leżała pod kocem, i po jakichś 2 godzinach wstała, pospacerowała i niestety - zbystrzała na widok Szarej Koty, która jak na złość uwielbia wpatrywać się w psy z odległości metra. Ale dla pewności Emi ma cały czas przypiętą krótką smyczkę jak kuchnia jest otwarta, a psy i koty wchodzą i wychodzą. Na spacerze zrobiła siusiu, a po godzinie się bardzo kręciła, i jak wyszłyśmy - szybciutko załatwiła co trzeba i jeszcze szybciej wróciła do domu. Noc spokojna, cichutka i suchutka. Rano spacer i nawet zabawa z Bezią!
  19. Emka jest młoda, energiczna, pogodna, wesoła, ciągnie na smyczy, szczeka - no cóż, taka cichutka jak jej poprzedniczka to nie jest... Przed 14.00 ruszamy do Makowa.
  20. nie ma za co:) A w kojcu w sadzie z Emką cisza... Poszłam teraz z miseczką ciepłego jedzenia, nie pogardziła.
  21. tak, oczywiście! dziękuje Tysiu za Twoją nieocenioną pomoc!
  22. Kciuki pomogły i maluch pojechał do Warszawy na Wolę. To znajoma znajomej Tomka, która znalazła Caro i do nas przywiozła. Potem pytała, czy może go adoptować, ale był inny dom, ten od dr Magdy, i tak jakoś ucichło. Wczoraj Tomek zadzwonił z pytaniem, czy ta osoba jest może nadal zainteresowana! Okazało się, że tak i Caro będzie Warszawiakiem A my przywieźliśmy właśnie terierkę Emkę do naszego kojca. Jutro dr Magda wyznaczyła sterylizację na 14.00. Ja mam rano trzecia dawkę szczepienia, i mam nadzieję, ze minie nie sieknie, i dam radę towarzyszyć Tomkowi do Makowa. Emka nie jest taka cichutka jak poprzedniczka, słychać ją w całej wsi Na koty ostra niestety!
×
×
  • Create New...