-
Posts
44500 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Everything posted by malagos
-
Napisałam na fb, już coś ktoś pokazuje, ale właściwe to nie powinnam pośredniczyć, dopasowywać, rozmawiać...
-
niestety, za duży i samiec...
-
Kolejny telefon - tym razem JASŁO, Podkarpacie. Ale 2 koty w domu, i tak by sie Emka nie załapała. MOŻE POKAŻEMY PANI JAKIEŚ NIEDUZE PSIAKI, NIE SZCZENIAKI? Mamy jakieś watki z tego rejonu? Pani raczej nie fejsbukowa...
-
~ Kama ma dom i swoją kanapę, nie budę i kojec! Kama, stara ONka
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Za miesiąc minie rok, jak Kama przyjechała ze schroniska w Ostrowi Mazowieckiej. Teraz Wyszków ma umowę ze schronem w miejscowości Małe Boże - ciekawe, dlaczego zmienili, czy na lepszy?... Nadal ten sam hycel, te same kojce u niego, zanim hurtem uzbieranych kilka biedaków odwiezie do schroniska -
Jesteśmy po kolejne rozmowie telefonicznej. Bardzo mi się ta dziewczyna i ten dom podoba. Wypytane o wszystko; karmę, posłanie, adresatki, czekające zabiegi weterynaryjne (szczepienie na wirusówki), podane przepisy na pierniczki i takie tam babskie pogaduchy No, to chyba Emi się pakuje... W sobotę akcja DOM.
-
Buda, ale jedzonko, spacery, głaski - to chyba lepsze niż schron?
-
Śląsk. A teraz był telefon z Wrocławia. Mieszkanie w bloku, 10-letnia charcica borzoj do towarzystwa. Brzmiało nieźle, ale ... kot w domu...Odpada!...
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
malagos replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Siły i odporności, dla Ciebie, Mari! i zdrówka dla zwierzyny -
Wpłynęło 50 zł od Wujka Nuncek - ogromne dzięki!
-
Oj, tak... Wczoraj było pytanie z olx, odpisałam, i pani zadzwoniła. Bardzo nam się dobrze rozmawiało. Młoda, energiczna, aktywna, i co ważne, miała poprzednio dwa foksteriery, ostatnia seniorka odeszła w maju. I już na mapie sprawdzona odległość, i nie jest problemem przyjazd 400 km w jedną stronę. Jeszcze mamy czas na decyzję, pani obiecała zadzwonić we wtorek. Więc ja, goopi gupek, już czekam, bo ten dom by pasował i Emi, i mi.
-
Do owczarki Dianki ma szacunek, nie zaczepia, Iga się jej trochę boi, a z Bezią sztama, zabawa, obwąchiwanie krzaczków itp. Do kotów - koszmar! W domu jest na smyczy, by do kuchni koty mogły wchodzić jak zawsze, na jedzenie, na posiedzenie na blacie pod oknem, i wtedy jest aż rwanie pazurkami paneli, tak chce dorwać To jest terier całą gębą- na spacerze wyrywa się do wrony, do wiewiórki, do kota sąsiadów... Dziś pół dnia spędziła w kojcu w sadzie, a wtedy koty poczuły się znów jak u siebie Najwyżej wróci do gminnego kojca, bo to pilnowanie jest ponad moje siły
-
Emka wczoraj dostała antybiotyk w zastrzyku, jak przepisała dr Magda. Ranka malutka, ładnie się goi. Czekamy na domek...
-
Emka jest na Terierkowie i na kilku grupach miejscowych (Maków, Ostrołęka) na fb.
-
~ Kama ma dom i swoją kanapę, nie budę i kojec! Kama, stara ONka
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Szkoda...nie było innych Kamusia ma się doskonale, w budzie ma dużo słomy, na spacery wychodzi cieplutka, zaspana, chętnie spaceruje i jeszcze chętniej wraca do siebie. Fakt, że za każdym razem, czyli 4 razy dziennie, coś daję do miski. Dwa razy ciepłe jedzenie, dwa garstkę chrupek. Ma piękną sierść, grube lśniące futro. Kupiłam wczoraj u dr Magdy lek na wspomożenie stawów, Magda ten własnie poleca. Koszt 60 zł -
To moze trzeba zmienić tytuł wątku?
-
Tysiaku, dziękuję za zainteresowanie. Chyba ok, trochę czuje rękę, ale dziś się oszczędzam i nawet poleżałam pod kocykiem ku uciesze psów i kotów Na 14.00 znów do Makowa jedziemy, zdjąć szwy (takie metalowe klamerki) z grzbietu i brzuszka Dianki. Tysiu, a Ty, Kochana? Wszystko dobrze u WAS?
-
-
Operacja przebiegła bardzo sprawnie, po godzinie wracaliśmy do domu z Emką śpiącą w moich ramionach. Wniosłam ją do domu, nasze suczki ją obwąchały i jeszcze chwilę okazały zainteresowanie. Dr Magda określiła wiek Emki na rok, nawet niecały. Emi sobie leżała pod kocem, i po jakichś 2 godzinach wstała, pospacerowała i niestety - zbystrzała na widok Szarej Koty, która jak na złość uwielbia wpatrywać się w psy z odległości metra. Ale dla pewności Emi ma cały czas przypiętą krótką smyczkę jak kuchnia jest otwarta, a psy i koty wchodzą i wychodzą. Na spacerze zrobiła siusiu, a po godzinie się bardzo kręciła, i jak wyszłyśmy - szybciutko załatwiła co trzeba i jeszcze szybciej wróciła do domu. Noc spokojna, cichutka i suchutka. Rano spacer i nawet zabawa z Bezią!
-
Emka jest młoda, energiczna, pogodna, wesoła, ciągnie na smyczy, szczeka - no cóż, taka cichutka jak jej poprzedniczka to nie jest... Przed 14.00 ruszamy do Makowa.
-
nie ma za co:) A w kojcu w sadzie z Emką cisza... Poszłam teraz z miseczką ciepłego jedzenia, nie pogardziła.
-
tak, oczywiście! dziękuje Tysiu za Twoją nieocenioną pomoc!
-
Kciuki pomogły i maluch pojechał do Warszawy na Wolę. To znajoma znajomej Tomka, która znalazła Caro i do nas przywiozła. Potem pytała, czy może go adoptować, ale był inny dom, ten od dr Magdy, i tak jakoś ucichło. Wczoraj Tomek zadzwonił z pytaniem, czy ta osoba jest może nadal zainteresowana! Okazało się, że tak i Caro będzie Warszawiakiem A my przywieźliśmy właśnie terierkę Emkę do naszego kojca. Jutro dr Magda wyznaczyła sterylizację na 14.00. Ja mam rano trzecia dawkę szczepienia, i mam nadzieję, ze minie nie sieknie, i dam radę towarzyszyć Tomkowi do Makowa. Emka nie jest taka cichutka jak poprzedniczka, słychać ją w całej wsi Na koty ostra niestety!