-
Posts
44500 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Everything posted by malagos
-
~ Szysia ma domek :) nowa tymczasowiczka - terierka Szyszka
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
wiem, że mnie rozumiesz, Krysiu :( Dam radę i z Szyszką, i z kolejnymi tymczasami, i z naszymi życiowymi zawirowaniami. Dam radę. Dziś załatwiamy sprawy pogrzebu Taty. W środę mam lekarza orzecznika i decyzja co do moich dalszych spraw. Dam radę. -
~ Szysia ma domek :) nowa tymczasowiczka - terierka Szyszka
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Szysia jest bardzo spokojną sunią. Podchodzi do mnie na pieszczotki, ale nadal się kuli ze strachu. Na smyczy trochę spaceru=jemy, trochę sobie stoi (zawsze przy bramie czy furtce...), do kojca nie bardzo chętnie wraca. Jej przydałby się dom, cierpliwy człowiek, nie kojec :( Jak to jest, że znajdują się domy tymczasowe dla psiaków wyciągniętych z Radys, Zamościa, Mysłowic i innych miejsc, a ode mnie żaden pies nie znalazł dt, mimo moich starań i próśb :( -
~ Szysia ma domek :) nowa tymczasowiczka - terierka Szyszka
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Szysi nie mogę umówić na sterylizację, bo ma cieczkę!.... Widać, ze jak zwykle - chodzi sobie suczka koło gospodarstwa, trochę się ją przepędzi, trochę rzuci chleba, ale jak się zaczyna cieczka, to suczka zaczyna przeszkadzać :( A sterylizacja? To puste słowo na wsi nadal :( -
~ Szysia ma domek :) nowa tymczasowiczka - terierka Szyszka
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Witaj, Figuniu :) Niunia robi się coraz fajniejsza - ogonek się merda na mój widok, już nie ucieka przed dotykiem ręki, choć siedzi skulona, jak ją głaszczę. Ale jak cofam rękę, wyciąga łepek po jeszcze :) Postaram się umówić sterylizację nawet w tym tygodniu, i nie prosiłabym gminy, by pracownik zawiózł, tylko my z Tomkiem (wczoraj zostawiliśmy Tatę w szpitalu w Makowie i codziennie będziemy odwiedzać Go, psa zabierzemy przy okazji). Zawsze to mniejszy stres dla suni, pojedzie na moich kolanach, a nie w klatce z obcym człowiekiem. Wczoraj założyłam Szysi obróżkę. Nie miała nic przeciwko, dziś przypnę smycz i zobaczymy, jak zareaguje. -
~ Szysia ma domek :) nowa tymczasowiczka - terierka Szyszka
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Niespodziewana przesyłka! Kurier dostarczył worek 15 kg Fitminu od Aga76! Bardzo Ci, Aguś, dziękuję!! -
~ Szysia ma domek :) nowa tymczasowiczka - terierka Szyszka
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Wczoraj dała się pogłaskać, choć siedziała w kątku skulona ze strachu. Zza ucha wyciągnęłam kleszcza. Może rzeczywiście była przeganiana?...... Obejrzałam nawet ząbki - ma śliczne! To młoda sunieczka. Dziś rano poczekałam, aż podejdzie do miski ze śniadaniem, i zakropliłam ją od kleszczy i pcheł. Potem podam tabletkę od robali. Odrobaczenie, odpchlenie i za niedługo sterylizacja - na koszt gminy. Ale karma.... to mój wydatek :(. To może jakiś bazarek na utrzymanie Szysi i drugiej tymczaski, Bazi? Proszę....... -
~ Szysia ma domek :) nowa tymczasowiczka - terierka Szyszka
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Spojrzałam na wzorzec teriera walijskiego - kurcze, Szyszka ma dużo cech terierki! -
~ Szysia ma domek :) nowa tymczasowiczka - terierka Szyszka
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
W kojcu gminnym spędziła dwa dni, u nas od piątku. Piątek - zero kontaktu z człowiekiem. Leży przy budzie i patrzy prosto w oczy. Nie umyka wzrokiem na bok, nie machnie ogonem. Miska wieczorem opróżniona. Sobota - rano lekki ruch ogonka, ale ucieczka za budę. Do miski wychodzi zza budy, jak się oddalę. Niedziela - jakby radość w ozach, ale nie chce podejść, nawet do kawałka mięska w ręku. Majstruje przy furtce kojca, słychać wyraźnie, ale czy to zębami, czy łapką, nie wiem. Trudno jej się przyzwyczaić do niewoli, skoro prawie pół roku (jeśli wierzyć tym ludziom ze wsi) była na wolności. Apety dopisuje, wypróżnianie tez :) kolejna, która załtwia się na rozsypanej w kojcu słomie. Budy nie zna, śpi za budką na betonie. Położyłam tam stary koc. -
Odłowiona we wsi, gdzie jest pięć chałup w środku lasu. Błąkała się od lutego! razem z drugim młodym pieskiem (to Asik, był u nas na bdt, jest w super domku koło Karniewa), ale nie dała się złapać. No nie wierzę, że teraz, po 5 miesiącach!! ludzie ją zgłosili! Jak na bezdomnego i dzikiego psa suczka nie jest chuda? Bo "jajka wyjadała ze stodoły od kur". Wg mnie kolejny czyjś pies, właściwie suka, który się znudził i wmówiono wójtowi, by zabierał do kojca. I chyba suczka jest w ciąży (pewnie dlatego pozbyto się jej) Kilka zdjęć: jak powoli wychodzi zza budy (kurcze, dopiero teraz widzę, ze buda się sypie, ale tylko z zewnątrz...) do parówki, którą położyłam koło siebie
-
Historia starego Miśka, co miał pana pijaka. W BDT
malagos replied to Moli@'s topic in Już w nowym domu
Dobrego dnia :) nie za gorącego, chociaż i u nas na Kurpiach już niebo bezchmurne i oślepiające słońce -
Tak podczytuje wątek, i ogromnie podziwiam p. Jadwigę - czy Ona sama to wszystko ogarnia? 50 psów, 24 koty?........Czy są adopcje? A ta koteczka trikolorka, znalazła dom?
-
~Kasja - duża młoda suczka, witaj na pokładzie! u nas w bdt
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Jestem w kontakcie z Tadeuszem i Asią, sami mi zdają relację. Są spacery nad rzekę, na łąkę, zabawa przed domem w przynoszenie zabawki. Ale czasem się czegoś przestraszy, np. hamującego auta, i kuli się, chce dać nogę. -
~Kasja - duża młoda suczka, witaj na pokładzie! u nas w bdt
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Kasja pojechała w poniedziałek na swoje. Pewnie jeszcze trochę potrwa, żeby przełamała swoje lęki, ale wierzę, że będzie dobrze. -
Jestem, Kochane, jestem :) Rzeczywiście trochę wybyłam z domu, zastąpił mnie Tomek i Aga, która przyjechała na te kilka dni. Kasja pojechała do domu na swoje w poniedziałek. Codziennie rozmawiam z tymi znajomymi, i mam nadzieję, że sunia juz wrasta w nowa rodzinę. Z tymczasów mamy tylko nadal Bazię. Nie wyobrażam sobie rozstania z nią........ Nasze suczynki - seniorki trzymają się dobrze, apetyt dopisuje, dużo śpią, i trzeba je budzić na siusiu, i coraz częściej zdarza im się to załatwić w domu :(. Radość z mojego wczorajszego powrotu do domu była niewyobrażalna :) , choć Zulka chyba nawet nie zauwazyła, ze wyjeżdżałam. Ma swój maleńki starczy świat i nie bardzo już reaguje na cokolwiek, chyba ze to miska z jedzeniem. Kojec gminny pusty, nasz pusty. Pewnie do czasu.... A propos ślubu-kupiłam dwie sukienki przez internet. Kiedyś zaryzykowałam i musiałam te szatki oddać. Teraz - rewelacja! Śliczne, letnie, w jasne kwiaty, dostawa w dwa dni po zamówieniu! Jeszczetylko jakieś sandałki i torebka i jestem gotowa na ślub Pawła :)
-
~Kasja - duża młoda suczka, witaj na pokładzie! u nas w bdt
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Umówieni jesteśmy na piątek na popołudnie. Zamówiłam dla kasji jedzonko w Zooplusie, nich ma na nową drogę. -
~Kasja - duża młoda suczka, witaj na pokładzie! u nas w bdt
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Czekam spokojnie, jutro pewnie się ten pan z nami skontaktuje. -
~Kasja - duża młoda suczka, witaj na pokładzie! u nas w bdt
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Wiadomość z FB, po raz pierwszy w mojej fejsbukowej karierze odezwał się ktoś z takiego ogłoszenia. I to znajomy, 20 km od nas :) Wraca z rejsu w tę niedziele, w poniedziałek przyjedzie do nas. O ile oczywiście się nie rozmyśli, czy coś. -
~Kasja - duża młoda suczka, witaj na pokładzie! u nas w bdt
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Jak nabardziej, tak jest :) Na Kasję jest chętny dom, poczekamy na pana, aż wróci z wakacji i przyjedzie poznać sunię. -
~Kasja - duża młoda suczka, witaj na pokładzie! u nas w bdt
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Kasja jest w kojcu, i jak ją wpuszczam na pobieganie, to zmykam domowe w domu. A suczki, jak zawsze, mają taki rytuał, że ze dwa, trzy razy dziennie Diana z Bazią biegną do kojca i przez chwilkę się handryczą z Kasją przez kraty. Z każdym tymczasowiczem tak robią :)