Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Coraz bardzie mi się ta psica podoba :) Taka pogodna, posłuszna, kochana! Tak się cieszy ze spacerków, tak sobie biega po ogrodzie, wraca z uśmiechniętą gębusią :) Ogłosiłam na olx na Warszawę.
  2. A czy Kasja nie przypomina mieszanki doga z labkiem?
  3. Pewnie tak, bo zje więcej niż mały piesek. Dziś jest 5 dzień po sterylizacji i jest ok.
  4. Dostaliśmy prezent od Aga76 - dwie paczki wędzonych łapek kurzych :) Dzięki, Aga76! A tak Kasja zajada ze smakiem łapkę:
  5. Oto Kasja :) nadal lękliwa do ludzi, do nas się łasi, cieszy, poszczekuje. Na smyczy jako tako sobie juz radzi.
  6. po kliknięciu w link jest zdjęcie :) Dziękuję!
  7. taka w moim typie, koleżanka Zulki i Nutki :) Kciuki za domek!
  8. Jak dobrze, ze jesteś z nami :) Ja odwrotnie, zawsze zajmowałam się maliznami ze różnych schronisk, takie ratlerki, pudelki, cziłały - a teraz niechcący przeszłam na duże gabaryty, ale to nie moja wola, tylko sytuacja w naszej gminie :) Aga76 - bardzo dziekuję za wstawieni tej poczciwej mordzi :)
  9. Rano powitała mnie merdaniem ogonka i zaczepianiem do zabawy! Nawet podgryzała rękę, i bardzo się ucieszyła na widok miski z jedzeniem w mojej ręce. Sprzątnęłam kupki, zmieniłam wodę i poczekam na Tomka, jak wróci z Warszawy, by ją wyprowadził. Bo jednak to silne zwierzątko, a na naszego kota, który sobie bezczelnie siedział przy kojcu, nakrzyczała. Ma w sobie jakieś cechy, chociażby ten duży łepek i małe oczka, z molosa.
  10. Zdjęć nie umiem wstawić?....coś się zmieniło?...
  11. Kolejna zgłoszona suczka - odsiedziała swoje w gminnym kojcu, bo u nas tymczas był zajęty non stop, i to przez 3 tymczasowiczki na raz. Ale przyszła kolej na Kasję :) Dziś przyjechała prosto z lecznicy po sterylizacji. Waży 34 kg, jest zaniedbana, szczuplutka, sierść wyłazi płatami. Tomek jeździł do niej do kojca gminnego codziennie i oswajał, głaskał, gadał, karmił. Po miesiącu już jako tako chodziła na smyczy i teraz to pokorna, uległa suczynka, która na widok człowieka uśmiecha się, macha ogonem i podpełza do głaskania.
  12. A ta sunieczka malutka, znalazła dom? Pytał ktoś o nią z ogłoszenia?
  13. Uwielbiam trikolorki, są cudne! Wiem, bo sama mam taka damę :)
  14. Rezydentka nadal obrażona. Gajka zaczepia ja do zabawy, a ta nie chce:(
  15. Wieczorem zadzwonił pan Marek - mówi, że wyczesał porządnie Gajkę, wyspacerował, i .... że jest bardzo z niej zadowolony :)
  16. To ja się nie wypowiadam. Zawsze byłam za uśpieniem szczeniąt, bo zazwyczaj ich nie widziałam i odbywało się to gabinecie. Zawsze namawiam ludzi ze wsi do przynoszenia ślepego przychówku, gmina pokrywa koszty. Ale raz jedyny, gdy zabieraliśmy z lasu Maminkę i jej 3 maleńkie dzieci, wymiękłam...
  17. Kochane Moje Dziewczyny:) Wieści na razie dobre. Podróż minęła spokojnie, Gaja na tylnym siedzeniu (razem z Panem Markiem) przespała większą część, ale ma parkingu bardzo bała się przejeżdżających aut, tego ruchu, hałasu. Uspokajał ją dotyk ręki i głaskanie. Rezydentka przyjęła Gajkę "dość chłodno", czyli jak powiedział pan Marek "dziewczyny pokazały sobie zęby i pierwsza odeszła Etna". To dalej czekam na rozwój wydarzeń.
  18. No to taka sytuacja...... Pan Marek przyjechał po Gajanę, bo już nie chciał czekać dłużej :) Sunia na początku będzie w kojcu, będzie zapoznanie z rezydentką, starą DONką Etną. Mają się zapoznać na obcym terenie, przekazałam wszystko, co wiedziałam o poznawaniu się wzajemnym psów. Pan Marek od dawna ma owczarki i widzę, że dużo o nich wie i bardzo je kocha. Jest postawnym mężczyzną i stanowczym - poradzi sobie z tym naszym stworzeniem :) Zrezygnowałam z pomocy Skarpety Owczarkowej, póki i tak karma nie została wysłana, przyda się dla innego biedaka w potrzebie. Zaopatrzyłam Gajkę (teraz Azę) w połowę worka Fitminu i zgrzewkę puszek. To teraz sobie czekamy na wieści...........
  19. Pan Marek przyjechał z żoną poznać Gajkę. Wzięliśmy ją na spacer i Gajka bardzo ładnie się zaprezentowała. Siada na komendę, jest ufna do ludzi, tuli łepetynę do ręki. Nadal ma lekko wygięty grzbiet, ale juz jest lepiej niż tydzień temu, czy dwa. Ranka po sterylizacji nie jest jeszcze całkiem zagojona, więc opryskaliśmy ją dziś antybiotykiem. Powinno być dobrze. Jaka decyzja? Raczej na tak, bo mi państwo się podobają, a im Gajana. Umówiliśmy się na jakieś rozmowy za tydzień.
  20. Asiu, ona ma co najmniej 17 lat, a cały czas żyje w swoim świecie pełnym leków i strachów. Ubyła jedna trauma - burza, bo po prostu Zulka jest głucha.
  21. Z Gajką wychodzi Tomek - ona jakoś lepiej słucha mężczyzny :). Ja jestem od podawania jedzonka i sprzątnięcia kojca.
×
×
  • Create New...