Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Dzwoniłam od rana do poradni ortopedycznej - okazuje się, ze lekarz z SOR nie ma prawa wypisać skierowania do poradni, i nawet gdybym przyszła pod gabinet, to mnie lekarz nie przyjmie, bo czeka ... 56 osób. Wczoraj było 50, więc jednak kogoś dopisali, a mnie nie chcieli :( Trzeba pójść prywatnie :(. Takie cholerne składki się płaci, z tych moich skromnych poborów zabierają, a tu "rzeczywistość skrzeczy". Całe szczęście, ze mam syna fizjoterapeutę, On mi radzi co robić z tą nogą. Dopisuję na 1 stronie 25 zł od Magdarynki, za które bardzo bardzo dziękuję!
  2. Na razie nie mam zdjęć Szarika :( nie mam jak się nim zająć, i to mnie martwi :) przygotowuję mu tylko jedzonko 2 razy dziennie, Tomek zanosi, chwilę pogada i biegnie do swoich zajęć. Całe szczęście, że to nie jest mała suczka domowa, np. po sterylizacji, którą trzeba wynosić na rękach. Bo nadal noga nie jest sprawna, kolano opuchnięte, a ja poruszam się przy balkoniku. Mam też kule, ale jakoś mi gorzej to chodzenie idzie. Z SOR z czwartku mam skierowanie do poradni ortopedycznej, ale pani w rejestracji mnie nie zapisze, bo ma już 50 (!!) pacjentów na jutro. Na środę tez nie zapisze, bo skierowanie mam na 5 listopada. Toż to ręce opadają.......
  3. Toleńko, popraw proszę wiek Kenzo, nie ma chyba 1,8 mies?.. :)
  4. Czy pokazać tę jamnikowatą sunię na fb Isadorze od jamników?
  5. Poproszę Tomka, by pstryknął zdjęcie Szarika, przystojniak już lepiej wygląda :) Dziękuję :) Już podaję nr konta - jeszcze raz dzięki!
  6. Teraz Szarikiem opiekuje się Tomek, nosi mu miseczkę dwa razy dziennie i sprząta kupki. Ja miałam maleńki wypadek wczoraj na ćwiczeniach i chodzę o kulach!.... Tak że z przypięciem smyczy i z jakimś spacerem poczekamy.
  7. Aha, i nie zmieniam imienia, Szarik reaguje na nie to niech tak zostanie. W końcu Szarika jeszcze nie miałam :) Na dwa worki karmy wydałam 179,60 zł
  8. Dziękuję, ze jesteście :) Pojechaliśmy wczoraj do tego gospodarstwa, zabierając na razie 1 worek karmy. Akurat facet, ten syn ok. 30 lat, wychodził z domu z wiaderkiem. Zapytałam przez bramę o to świadectwo szczepienia Szarika na wściekliznę, przyniósł i zaprosił na podwórko. Buda i łańcuch po Szariku na szczęście puste. Drugi owczarek w kojcu, takim prowizorycznym, przy szopce ze słomą. Nie tragicznie. Dwa małe pieski, takie po 10 - 12 kg w kojczyku przy stodole, też nie tragedia. Mały czarny terierowaty piesek przy budzie, a środku słoma. Widać, ze facet z niejaką dumą pokazał te psiaki i że poprawił im warunki. Zapytałam, czym karmi psy. W wiaderku po śledziach, które wyniósł z domu, był rozmoczony chleb. Pytam: tym pan karmi? Tak, zalewam chleb rosołem. Mój Boże, a miseczce przez jednym z piesków była ta nieszczęsna śruta.... To tylko tak, zaraz dostaną ten chleb. Facet nie jest całkiem ...no, wiecie, jaki, i jak spokojnie, jak dziecku, mówiłam, ze pies to nie kura, że musi mieć odpowiednie jedzenie, to patrzył gdzieś na płot, i nie wiem, czy dotarło. Tomek przyniósł worek z karmą, mówię, żeby do tego chleba dodawał po garści chrupek, żeby gotował porcje rosołowe (tanie!) czy ogony świńskie (po 2,90) i kaszę do tego... Chłopina jakby się wyłączył, ale mam nadzieję, że chociaż te chrupki wykorzysta. Ani dziękuję, ani do widzenia - moze go uraziłam tym wykładem i przywiezieniem karmy, a może z zachwytu mowę mu odebrało :(
  9. Dziękuję, Nadziejko! Karma już jest, dwie paczki przytargał kurier. Po obiedzie pojedziemy do chłopa i zawieziemy na razie 1 torbę 14 kg. Jest podejrzenie, że na miejsce Szarika już siedzi na łańcuchu kolejny pies. Będę musiała zrobić wszystkim psom zdjęcia, warunkom, w jakich są i dać termin 2 tyg na poprawę warunków. Na razie chcę załatwić polubownie, w końcu mieszkam tu 36 lat i znam tych rolników okolicznych aż za dobrze. I wyciągnę legitymację TOZ, jestem inspektorem. Jak nie będzie poprawy, pogadamy inaczej :(
  10. Witaj :) A tytuł optymistyczny, bo bardzo się cieszę, że choć jemu możemy pomóc. Ale nie tylko - jak przyjdzie karma z Zooplusa (nawet może dziś) to zawieziemy do tego gospodarstwa. Będę musiała nieźle się nagimnastykować, by ci ludzie zrozumieli, że pies to nie kura i nie karmi się go ziarnem :( A tam są jeszcze 4 pieski, w tym ponad 10-letni owczarek.
  11. Środek na robale podany, a dziś zakroplimy od pchełek. Mam wrażenie, ze Szarik niedowidzi, stąd to wpatrywanie się w podchodzącą osobę i przekrzywianie łebka. Ale może się mylę. W każdym razie owczar się cieszy na mój widok i od razu sprawdza (niestety, tez skacząc na mnie) czy nie mam czegoś do zjedzenia. Rano ugotowałam duży gar mieszanki mięsnej (i udka kurze, i wątróbka, i ogony świńskie) z ryżem, buraczkiem i marchewką. Powinno mu smakować. No i moim damom też :)
  12. Założyłam mu taką plecioną luźną obrożę, bez problemu. Szarik ciągle szuka jedzenia, zagląda do kieszeni, liże po ręku. W nagrodę dostał gnat do ogryzania. W tym czasie uprzątnęłam kojec, zebrałam te nieszczęsne wydaliny. Kolejna kupa już normalna. A może jakiś inne imię mu dać, ten Szarik jakoś mi nie leży...
  13. Dziękuję, DONko :) Jakoś ten Szarik chwycił mnie za serce :( Taki pogodny, cichutki, nie odszczekuje się naszym suczkom (mają znów co robić, zaczynają każdy spacer od zajrzenia do kojca i wymiany poglądów). Rano dolałam mu wody i zaniosłam jedzonko. Nie zdążę nawet postawić miski na ziemi, a on już je. Pogłaskałam, przytuliłam. Jest bardzo chudy, kostki sterczą pod tą zmierzwioną sierścią :( Dziś dostanie tabletki od robali i krople od pcheł. I spróbuję założyć mu obrożę, choć jak patrzę na tę prawie gołą skórę na szyi, to aż mnie w dołku ściska...
  14. Podpowiedź jak wstawić zdjęcia (od Patmol), i to działa! :) Zdjęcia można wstawiać przez zapodaj net https://naforum.zapodaj.net/ naciskasz przeglądaj i klikasz na zdjęciu, otworz i tak 5 razy potem wybierasz 500 na 500 klikasz zapodaj i kopiujesz kod BBCode (do wstawienia na forum, wyświetla miniaturkę): wstawiasz w posta i jak posta zakończysz, to na dogo będa zdjęcia
  15. Dziękuję, Konfirmie, bardzo dziękuję! Karma się przyda, może dobre puszki?... Dziękuje, Goś, za bazarek, robisz te bazarki najwspanialsze na świecie! :) Nie wydaje mi się, żeby chłop oddał resztę psów, choć myślał też o takim niewielkim, czarnym podpalanym kundelku, który nas najbardziej obszczekiwał. Nie wytrzymałam, i zamówiłam w Zooplusie worek Fitminu i jakiegoś bliżej mi nie znanego Briantos, ale w fajnej cenie....Może jeszcze przed wolnymi dniami dojdzie, to zawiozę do tego gospodarstwa. Fitmin Dog for Life Adult - 15 kg 1 x 104,80 zł 104,80 zł Briantos Adult, jagnięcina & ryż - 14 kg 1 x 74,80 zł
  16. Czyli wiejska rzeczywistość - psy są karmione śrutą zbożową, zaparzoną wrzątkiem, by zmiękła. Ale pies tero po prostu nie trawi :( Mam na koncie 120 zł z bazarku Aldrumki - kupię 15 kg Fitminu. Szarika trzeba odkarmić porządnie, wyczesać, odrobaczyć, nauczyć wszystkiego!... Ale marzy mi się zakup takiego worka karmy dla pozostałych psów u tego chłopiny.... Proszę o pomoc! A to Szarik już u nas, zajada ze smakiem ryż z kurczakiem :) On w życiu nie widział takich smaczków, he, he :)
  17. Gospodarstwo, jakich wiele w naszej, i nie tylko gminie. 5 psów różnej maści, wielkości i wieku, ale wszystkie na łańcuchach i przy dziurawych budach. Rolnik wyraził chęć oddania przynajmniej jednego psa, jak to określił "wilka". Pojechaliśmy do niego z Tomkiem, zobaczyliśmy, pogadaliśmy :( . Rodzina tak trochę dysfunkcyjna, i uprawiają po prostu zbieractwo. Podobno było tam dwa razy tyle psów, ale ponoć porozdawali. Obiecałam, że znajdę temu psu dom, ale najlepiej, jakby go facet do nas przywiózł. Wczoraj chłopina przywiózł przyczepką, nawet obroży nie dał, tylko przyciągnął do naszego kojca psa na sznurku (tak się ta linka zacisnęła, ze dłuższy czas odplątywał z szyi biednego charczącego psa). Pies zaszczepiony na wściekliznę, ale facet zapomniał świadectwa przywieźć. Będzie okazja pojechać po ten dokument, i pooglądać resztę biedaków :( Pies jest w typie owczarka niemieckiego, ma 6 lat, nazywa się Szarik. Jest wychudzony, ma wytartą szyję od łańcucha (właściwe od obroży, bo widziałam wcześniej), ufny, spokojny, grzeczny, i "pani, jaki on jest mądry!"... Wczoraj dałam mu spokój, tylko dostał miskę z wodą i żarełko. Rano powtórka - nieduża porcja, ale pies zjadał prawie razem z miską. Macha ogonem na mój widok, zabawnie przekręca głowę, jak mówię do niego. Tu zdjęcia z tego gospodarstwa, zrobione 2 tygodnie temu I teraz poraziło mnie, co on z siebie wydalił...Nie wiedziałam, co to leży w kojcu na podłodze... Aż zrobiłam zdjęcie :( Wpłaty: 120 zł z bazarku Aldrumki - dzięki! 25 zł Magdarynka - dzięki! puszki 12 szt i 9 szt łapek wędzonych - Aga76 :) dziękuję! 20 zł Poker :) dzięki! 35 zł od mdk8 za przetwory :) dziękuję! 69,40 zł z bazarku Nadziejki :) dziękuję! 12 puszek Rocco po 800 g od Aga76 -dziękuję! 200 zł z bazarku Mazowszanki, dzięki :) 43,50 zł z bazarku Nadziejki, super! RAZEM: 469,40 Wydatki: karma 179,60 zł z Zooplusa (w tym worek dla pana gospodarza) witaminy Megavit 22,50 zł makaron, ryż, mięso - 6 tyg 120 zł smaczki, gryzaki, sznur szarpak, dwie miski, szeroka obroża (Zooplus) - 98, 87 zł Razem: 420,97 Zostało: 91,50 zł
  18. Alinko, to ja pieniądze od Ciebie przeznaczę na karmę dla Szarika. Zaraz mu założę wątek.
  19. Już opowiadam :) Dobrym pomysłem było wysłanie zdjęcia i ogłoszenia do sołtyski wsi. Okazało się, że Remik (właściwie Murzynek) ma dom i jest trochę włóczykijem. Został odebrany przez panią rano. A po godzinie zadzwonił facet, od którego chciałam ze 2 tygodnie temu zabrać psa z łańcucha, takiego owczarkowatego. Tak zwlekał, ze straciłam nadzieję, a chłopina ma 5 psów w dość skromnych warunkach... I pyta, czy może zaraz mi go przywieźć. I oto w miejsce Remika mam Szarika :). No dzieje się, dzieje! Szarik jest zabiedzony, ma bardzo wytartą szyje od łańcucha, śliczne uszy i cudownie przekrzywia łebek, jak się do niego mówi :)
  20. Energiczny spacer, śniadanie - tak zaczęliśmy z Remikiem dzień. Jeszcze nie mam odwagi zabrać go na spacer wspólnie z Dianą i Bazią, poczekam na Tomka - jak wróci w poniedziałek, to razem ogarniemy towarzystwo, wtedy ubędzie mi roboty i wychodzenia na raty.
  21. I pierwszy spacer za nami. Spokojnie dał sobie założyć obrożę i smycz, z radością wyskoczył z kojca. A sadzie był kupa, a siusianie to ze 20 razy. Znaczy sobie teren :)
  22. Dziś przymiarka obróżki i próba pierwszego spacerku, bo chłopak się nudzi w kojcu i drze japę. Co ciekawsze, pogardził świeżutkim gnatkiem - powąchał i zostawił...
  23. Nie ma czasu odetchnąć od tymczasów... Remik trafił do gminnego kojca w poniedziałek 21 października, a dwa dni temu zabraliśmy go do naszego kojca. Zawsze to psiak "pod ręką". Radosny, energiczny, trochę zaniedbany. Będziemy go ogłaszać na razie w naszej gminie, bo być może po prostu kolejny pies, który wyszedł "na panienki" i zakotwiczył u sąsiadów. A ludzie się nauczyli, ze zaraz można zgłosić do gminy i psa zabiorą, bo nikt nie udowodni, ze to pies właścicielski, tylko np. się znudził :( Na razie poznajemy się z Remikiem :) Widać, że z naszymi suczkami ok (a Diana i Bazia od razu poszły go przetestować szczekając, warcząc i szczerząc zęby przez kraty kojca) - po prostu merda kikutem ogonka, to i suczkom jakoś tak niezręcznie na niego napadać :) Remik ma 120 zł z bazarku Aldrumki - dziękujemy! Patmol, dziękuję za instrukcję wstawienia zdjątek przez zapodaj!
  24. Dziękuję Aldrumce za 120 zł - na tymczasiki :) Bardzo dziękuję za pamięć! Będzie na "zasiedlenie" Remika :)
×
×
  • Create New...