Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Wolę nie wychodzić bez smyczy, dlatego że nie zawsze upilnuję kotów, czy zamknięte w domu. Pierwszego dnia wprawdzie nie reagowała na nie, ale teraz, jak się zadomowiła, to nie dam głowy... A ze smaczkami w kiszeni chodzę i kuszę ją, by usiadła, uspokoiła się, wyluzowała. No nic, muszę jakoś sobie poradzić, ale w przyszłosci trzeba to wszystko rozważniej robić. Jeszcze przecież czeka Kasja w gminnym kojcu....
  2. Nie do wiary, ale 25 maja minie 12 lat, odkąd Zulka przyjechała do nas z Wielunia :) Już nóżki odmawiają posłuszeństwa, już siusianie coraz częściej tam, gdzie stoi, ale apetyt nadal dopisuje :)
  3. Nie jest jednak tak łatwo...Gaja przy wyjściu z kojca wpada w taką euforię, tak szaleje, że mało ręki ze smyczą nie urwie. W kojcu da sobie przypiąć smycz, choć zanim podejdzie i w miarę jako tako się uspokoi, to zrobi kilka kółek po terenie, podskoczy do twarzy kilka razy, popiszczy, poczołga się. Gdy opuszczamy kojec, frunę za nią, a ona szaleje. W sadzie już jest spokojniej, sama sobie biega, węszy, je trawę i coraz to wraca do mnie "się opowiedzieć". I powrót do kojce już spokojniejszy. Dziś końcówką smyczy przy kolejnym szarpnięciu naderwała mi paznokieć :( Ja chyba nie mam siły na takie duże psy, na naukę itp. Po szalonej młodziutkiej Pusi obiecałam sobie: nigdy więcej szczeniaka w domu. Teraz chyba sobie obiecam: nigdy wiecej dużego młodego psa pod opieką :(
  4. Kolejny spacer i nauka za na nami. Gaja na smyczy coraz lepiej sobie radzi, choć nadal kręci kółka, biega niespokojnie, zawraca, ciągnie itp. W sadzie puściłam ją wolno i dałam czas na pojedzenie trawki, wąchanie ciekawych miejsc i naukę powrotu na wołanie. Ale tego jej nie trzeba uczyć, na krótkie "Gaja, do mnie" ona zaraz jest i siada. Dostaje smaczek i dalej biega. Fajna jest :)
  5. Bardzo lubię takie małe energiczne damy :)
  6. Jednak pan jeszcze raz zadzwonił, ze Gaja nie daje mu spokoju, i zapytał,czy może przyjechać w niedzielę poznać suczkę. Będzie u znajomych w Przasnyszu, a to 20 km od nas. No i zobaczymy. Dziś 5 dzień po sterylizacji - ranka mała, ładnie wgląda. Gaja poza kojcem rozbiegana, takie ADHD. Ale teraz mam trochę więcej czasu dla niej, gdy Pusia pojechała wczoraj do domu.
  7. Szczerze?........no, ma olx na Warszawę... nikt nie dzwoni, ale może to lepiej?......no wiesz, to taki cudowny pies, taka moja kochana przyjaciółeczka, że..., no, sama rozumiesz.......
  8. Tysiu, bardzo dziękuję, na pewno się ogłoszenia przydadzą.
  9. Bazia została bez koleżanki, i nie ma z kim szaleć. Fajnie się dogadywała z Pusią, ale nadal jej guru jest Dianka.
  10. w tym roku to 11 pies, licząc Maminkę i jej 3 dzieci, i Pikusia spoza naszej gminy. Czeka na dom Bazia, Kasja i Gajana
  11. Pusia wczoraj pojechała "na swoje". Tak jak się umawialiśmy, Artur z żoną przyjechali po południu, zjedliśmy obiadek i szarlotkę, potem podpisana została umowa i 100 przykazań co do opieki, jak zawsze. Wieczorkiem były już zdjęcia Pusi z psim kolegą, a rano filmik z zabawy psiaków na dużym trawniku.. Jakby zero traumy czy rozpaczy z naszego rozstania?... :) he, he1
  12. Już napisałam na wątku Skarpety :) Bardzo dziękuję konfirmie, za pomoc, bardzo!
  13. Dziękuję bardzo za Skarpetowe wsparcie :) Od Isiak mam zapas Fitminu, 15 kg, wiec to nam wystarczy na dobry miesiąc. Oprócz suchego podaję też puszki i gotuję. To jeśli mogę prosić, to o puszki Doliny Noteci lub Rocco czy podobnej. I może o jakieś zabawki, coś do gryzienia, smaczki - Gajka to młoda sunia. Ale najbardziej proszę o dom tymczasowy, który zajmie się Gajką ...
  14. tym znalezionym? Znaleźliśmy mu nowy dom.
  15. Pokerku, gdy klikam w link Twojego bazarku z butami, to pokazuje mi się mój watek, Gajki ONki?....
  16. no kawałek drogi - za Grodziskiem Maz. druga strona Warszawy... Ale pierwsze koty za płoty, czekamy dalej :)
  17. Rano śniadanie zjedzone, mało miski nie połknęła :) Obiad teraz tez podałam, ryz z kurczakiem, zjadła ze smakiem. Zadzwonił pan w jej sprawie - nawet sensowny gość. Sam się zastanawia, bo ma starą owczarkę, był też pies, ale odszedł niedawno na nowotwór, i czy rezydentka przyjmie dorosłą sukę... zna owczarki, bardzo je lubi, wie, że nie są takie otwarte na nowe znajomości...
  18. Oczywiście, ma miękko i czyściutko.
  19. Na razie leży w budzie, wygłaskałam ją, poprzytulałam. Cudne kochane oczy, takie bardzo owczarkowate, jak naszej Dianki....
  20. Dziś Gajka była w Makowie na sterylizacji - zawieźli ją i przywieźli po 3 godzinach pracownicy gminy. Oczywiście gmina zapłaciła za operację. Wróciła do kojca, ale i tak ma lepiej, niż w gminnym kojcu, gdzie zamiast desek w podłodze jest piach. Dostała na razie tylko świeżą wodę, a kojec pod jej nieobecność wysprzątałam.
  21. Dziękuję b-b :) Bardzo, bardzo!
  22. Jak przyjechał wczoraj kurier, to z 6 psów tylko Gaja zaczęła szczekać . Reszta jakby obcego faceta nie zauważyła...
  23. Pusię interesują też kretowiska, z ciekawością rozgrzebie, wsadzi ryjka, wącha, ale da się odciągnąć i zostawia w spokoju. W domu mam z nią trochę zamieszania, wymaga nieustannej uwagi - czy nie zostawiłam czegoś na blacie czy stole w kuchni, czy nie gryzie posłanka, czy nie obrabia listwy przy podłodze itp. Przyszły domek jakoś zwleka. Wcześniejsza niedziela nie, bo matury, ta nadchodząca nie, bo spotkanie rodzinne....
×
×
  • Create New...