-
Posts
2233 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kasie
-
U Aszota z okiem super, ni ema śladu po zabiegu. Ale też sie denerwowałam przed zabiegiem. Dopiero przy Linkim przyzwyczaiłam sie do narkoz itd (3 tygodniowo). Aszotowi bardzo ładnie to zrobili, nawet nie było widać szwów na powiece. 15 lat to spory wiek ale Aszot tez młodzieńcem nie jest a spłyneło to po nim jak po kaczce. Z reguły jest wiecej obaw i zobaczysz że sie dobrze zakończy.
-
oj, troszkę waży, prawie 60 kg. Elu, a coz okiem spaniela, z tą naroślą?
-
No Beatko, już wiesz, ze mój chorował... Masz wiadomość na pw ode mnie.
-
Aszot ciągle sie rozwija. Bardzo polubił spacery: ubieram polar a Aszot już zipie że go w całym domu słychac i już jest gotowy przy drzwiach. Wczoraj dopiero tak koło 22 mogłamz nim wyjść. I chyba przez to oczekiwanie tak bardzo sie cieszył ze chciał sobie pobiegać. Dobieglismy do bramki, przez bramkę, Aszot chciał mi pokazac jak baaardzo się cieszy, zaczął podskakiwac a że w jego wydaniu to nowość i jeszcze nie ma wprawy... więc się przewrócił.:evil_lol: Gruchnęło, ze aż słychać było. Chcwila zaskoczenia na pyszczku... Pozbierał sie i znowu chciał biec dalej.
-
O tak, ruda, zaśliniona mordka z dłuuugim językiem bardzo dziękuej za łatanie dziury :loveu: Wczoraj oglądałam tę ranę i oglądałam i wiecie, że ona rzeczywiście lepiej wygląda. Już jest tylko mięso bez tej miazgi :razz: No i brakuje z 2 cm skóry żeby sie zarosło to mięso... I już nie tak śmierdzi i nie leje się tak bardzo to cos o kolorze popielato-zielonym :multi: Linkuś tyje. A skąd to wiem? Gips jest umocowany takim pasem wokół grzbietu na wysokości łopatek. To było zakładane ponad tydzień temu. A teraz mój podopieczny się w to nie mieści, zwłaszcza jak sie kładzie to fałdki zaczynają sie "wylewać" :loveu: Początkowo myślałam, że to tylko sierść taka puszysta sie zrobiła. Ale tam jest miękkie miesko ;) I ma jeszcze jedna przypadłosć, taką zabawna. Purka. A ilekroć to zrobi to zrywa się na równe łapy i ucieka, przynajmniej kilka kroków i dopiero sie ogląda za siebie co to się stało :evil_lol:
-
Lepiej jest mieć 4 lapy i znaleźć superowy dom. Wersja bez łapy była czarnym scenariuszem. Stan psiego stada to Aszot (Camara to chyba gwarantowała moim rodzicom :evil_lol: ) Jasne, zebym chciała Lincolna... Chcieć to nie zawsze móc :shake: A mysląc realnie to ja nie powinnam mieć wogóle zwierząt. Na razie. Teraz najważniejsze że Link dochodzi do siebie.
-
A to Ci powiem, ze nie taki głupi :eviltong: Decyzja była taka, ze jeśli Lincolnowi trzeba będzie amputować łapę to zostanie u nsa. To duży, cieżki pies (moja mama nadal pracuje nad jego wagą) i prawdopodobnie miałby problem z poruszaniem i to poważny. No ale ratujemy łapę. A jak już będęzdrowy, piekny to szukamy domu. Taka jest decyzja rodziców... Nie wiem jak sie z nim rozstanę. Dom musi być lepszy niz u mnie... Bedzie mógł spać na łóżku...
-
No, chciałam, zebyś Ty opisała jak to jest bo ja tylko ciagle narzekam i narzekam na tą łapę. W końcu pomyślą, że naciągam ich :eviltong: Linki jest niesamowity, fakt. Ale ja też byłam zaskoczona, ze tak sie za mną oglądał :roll: A te "2 tygodnie" brzmia tak pieknie... Camara, dzięki bardzo za pomoc. Bo ja mogłam jechac do Kazia wieczoremi jego choć troche poczochrać ;) Prawda, że Linkus ma ładny odgłos warczenia? Wszscy na nie reagują... Przykro mi z powodu tej Nowohuckiej, ze takie korki były. No i coś kiepska ta opiekunkę do psów masz Camara :shake:
-
Młody Kaukaz z Żyrardowa - już w nowym domu koło Olkuszem
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Sytuacja finansowa na dzień dzisiejszy: [U]Wpłaty:[/U] 150 zł od anonima 170 zł z AFN (Ewa R, Agusiazet, Mania-m, Marta K) [B]RAZEM: 320 zł[/B] [U]Wypłaty:[/U] 80 zł schronisko 101 zł Frontline i odrobaczenie 22 zł lecznica i podany antybiotyk 12,90 zł apteka: lakcid i pyralgina 70, 69 zł apteka: antybiotyk, flegamina, witamina C [B]RAZEM: 286,59 zł [/B] Hotel do zapłacenia za 2 tydodnie (bo do soboty będzie na pewno): 210 zł Jeśli dodac hotel do wydatków to brakuje 176,59 zł Ale jeszcze obiecali mi hodowcy że coś wpłacą na niego. Więc jeszcze czekam. Nie wiem równiez ile jeszcze będzie kosztowało jego leczenie (wykupiłam tylko 1 opakowanie antybiotyku pomimo że były 3 zapisane bo po 40 zł jedno... -
Tak sobie pomyślałam, ze z tego Fuksa to naprawde fuksiarz :p I jeszcze raz głupio mi z powodu Lincolna...
-
Młody Kaukaz z Żyrardowa - już w nowym domu koło Olkuszem
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Kaziu miał wczoraj znowu temperaturę podwyższoną: 39,7...:shake: Dostał silniejszy antybiotyk, dostał leki odkrztuśne, witaminę C, lakcid. Wzięłam go na chwilke na spacer. Animuszu nie stracił, siły ma za 3 duże psy. Apetyt ma, jest bardzo wszystkim zainteresowany. Może ten antybiotyk mu pomoże? Biegunka nadal jest. Choć podobno jedna kupa juz była normalna. Wczoraj rozmawiałam z przyszłymi właścicielami Kazia. Zmartwili się że nie mogą go już wziać. CZekamy do weekendu, w sobotę przyjadą. A Kazio robi furrorę: jest piękny. -
Agnieszko, Ksera, lubię Wasza wredność Podnoszę
-
Tak, momenty gdy wszyscy się nim zachwycają :loveu: Elu, nie wiem nic o przelewie :roll: GreenEvil nic ni enapisała wiec może jeszcze nie doszło? Kinga, bo my taka kolezanke mamy, która nas na litość wzieła coby Linkusia leczyć. Fajna jest ta koleżanka, nawet się jego losem interesuje ;) Ale niech na razie wiecej takich Drogich acz kochanych psiaków nie przywozi... Musimy dziury połatac ;)
-
Młody Kaukaz z Żyrardowa - już w nowym domu koło Olkuszem
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
No więc Kazio jest chory. Ma zapalenie dróg oddechowych (stąd to zaczerwienione gardło i pokaszliwanie). Już bierze antybiotyk ale musimy zmienić na silniejszy. Dzis wieczorem dostanie silniejsza dawkę. Ale przedłuża sie jego adopcja, bedzie dłuzej w hotelu...