-
Posts
2233 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kasie
-
A nawet jak dochodzi to co mi tam? Niech sobie powarczą troche na siebie. Głównie Aszot ustepuje ale jak Aszot warknie to Linki odchodzi. Raz mi się troszkę pośliniły ale przez swoje futerka nie mają możliwości dotrzeć do skóry. A co sobie powyrywaja to ja mam mniej do czesania :evil_lol: A tak poważnie, to nie ma większych problemów. Z Aszotem rewelacja. I tylko z Aszotem. Kazdy inny pies to wróg: pies, suka, szczeniak. A z kotami tak jak z Aszotem, nie ma problemów. Nawet zamknięte na małej przestrzeni (czyt. tylne siedzenie Seicento, Linki i Aszot a ja w sklepie robie zakupy) po prostu leżą na sobie. Aż niewiarygodne. Tylko im troche ciepło, zwłaszcza temu który jest pod spodem...:evil_lol: Linki zaczyna sie natomiast troche stawiac do rodziców: nie rusz miski, jak chcę byc w pokoju to tutaj zostane i takie tam. Ale pracujemy nad tym ;) Dopadła nas sława. Jestem zaczepiana pytaniem: czy to ten pies z internetu? I to nie tylko w lecznicy! Linki stał sie rozpoznawalny. A wczoraj pani w lecznicy nawet Aszota rozpoznała, że to ten kaukaz ze schroniska przecież! Ale byłam dumna...
-
Młody Kaukaz z Żyrardowa - już w nowym domu koło Olkuszem
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Dzis na AFN sprawdziłam i na Kazia jest 270 zł! [B]Zamykamu wszelkie wpłaty :multi: [/B], zapłacę hotel a nadwyżki przerzucę na Ogólny albo pytam ofiarodawców na co powinnam je przeznaczyć, na którego psiaka? -
Irmo, a co tutaj taka cisza? To nie w Twoim stylu. Miały być zdjęcia Loli... A jak Serwo? Jak jego tylne łapy?
-
[quote name='ma_ruda']... Podobno nie wyglądało to na nowotwór (nie było badania histopatologicznego). To był czerwony guzek wielkości pestki wiśni.[/quote] Czyli wet "na oko" stwierdził ze to nie nowotwór? Hmm... U Aszota to było większe niż pestka wiśni ale mniejsza średnica nić 1 cm. Koloru skóry, moze troche ciemniejszy. Róg górnej powieki. W pewnym miejscu zaczeło krwawić i robił sie strupek.
-
owczarek podhalański uratowany przez Kasie -MA DOM u Biserki
Kasie replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
No i jak Wam płynie Dunajkowo-ludzkie życie? -
joaaa, to jemu juz się całkiem pomiesza... Bo njapierw dokarmiamy bo niedowaga, teraz odchudzamy bo nadwaga... Przechlapane ma ten Lincoln. A wczoraj usłyszałam kolejne słowa zachwytu nad raną, i to postronnej osoby że sie pięknie goi! To ze martwa tkana wokoło to nic, ale się zarasta już w psim tempie. Tkanke sie usunie. Wczoraj 2 piesy pojechały do weta. Linki jest grzeczniejszy przy Aszocie. Ale żałujcie że nei widzieliscie tych 2 psich ciał upchniętych w małym samochodzie na tylnym siedzeniu :evil_lol: Na swiatłach ludzie zapominali ruszać tak sie gapili. A w lecznicy spotkaliśmy Kacperka-wyżełka (też z dogo). Bardzo dziękujemy wszystkim za wsparcie dla Linkiego. Ten psiak bedzie miał tyle osób do wylizania... Dobrze ze z niego straszny lizak i sliniacz :evil_lol:
-
Jak tylko dojdę do tego jak to zrobic to Ci nagram. Ale wierz Kinga, że warczy jak się patrzy. I są świadkowie! Camara, a to co do finansów: 20.09.2006 13 zł Lecznica 21.09.2006 13 zł Lecznica 21.09.2006 22,65 zł Apteka Solcoseryl 5 zastrzyków 22.09.2006 13 zł Lecznica 23.09.2006 13 zł Lecznica 24.09.2006 13 zł Lecznica ... ... ... No i z żalem, pomimo tylu Waszych wpłat jesteśmy znowu na minusie... Początkowo tą studnie finansowa traktowałam jako zart. Ale to nie żart, ile wpłacicie, tyle zaraz brakuje. Tyle tylko, ze sie goi.
-
Hmmm Krercia została "członkiem komisji"... :evil_lol: Ale nie śledczej jakiejś?
-
Młody Kaukaz z Żyrardowa - już w nowym domu koło Olkuszem
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Z poprzednich wpłat zostało mi 35 zł. Z Marty pieniędzmi mam 75 zł. Na razie dziekuje wszystkim :loveu: -
Oby to coś dało i sprawa w urzedzie nie umarła, wiemy jak to z urzędami bywa...
-
Młody Kaukaz z Żyrardowa - już w nowym domu koło Olkuszem
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
No i pojechał Kaziu. W sobote. Wzięłam go jeszcze na taki dłuższy spacer. A później przyjechali nowi państwo i go abrali do samochodu. I pojechał. Relacja z wczoraj była taka, ze Kazio vel. Ares raz próbował sie przesiaść na miejsce kierowcy. W domu chyba mu sie podoba bo od razu zachowywał sie jak u siebie: ogon nosi wyżej niż potrafi, wszystko obsikuje, kolezanka mu sie spodobała ale ona ciągle ogląda Kazia jeszcze z niedowierzaniem. I chodzi za nim a nowy pan chodzi za psami i podziwia jakie ma piękne psy. Apetyt ma, biegunki nie dostał. Do dzisiaj jeszcze bierze antybiotyk a za 2 tygodnie moze być zaszczepiony. Pani mi obiecała zdjecia więc jak tylko dostanę to zaraz wklejam. A nam (mi) został dług... 195 zł za hotel do zapłacenia... Marta wpłaciła ostatnio 40 zł, dziękuje. Czekam jeszcze, ze hodowcy kaukazów coś prześlą na Kazia... -
No ja tez mam nadzieję, że lepiej. Bo jak nie, to go po prostu wystawię za ogrodzenie :loveu: Lincoln przechodzi na dietę. Albo go odchudzę albo trzeba bedzie gips poszerzyc bo już fałdki zawijaja sie na opatrunki. Link stał sie psem obronnym: jego warczenie jest tak groźne że ma się ochotę uciekać od razu. Link nabiera nawyków: rano ma być spacerek, poźniej miska. Odwrotna kolejność jest niewykonalna, miska ignorowana. Dzis rano stoczyłam walkę przy samochodzie: i Aszot i Linki chcieli wsiadać przede mną i nie mogłam się dopchać do drzwi żeby je otworzyc. Później kolejna walka zebym ja wsiadła a nie oni.
-
Migawki z życia Białych Misiów trzech i Niepieseczki :-)
Kasie replied to Camara's topic in Owczarek podhalański
No i zapomniałam! Przecież Camara ma praktyke w szkoleniu psów do walki. Pamiętacie ten incydent jak Jej Belka z Borciem pomagali w walce ze złodziejem koło szkoły? Sama wtenczas deklarowała, że jak ktos chce szkolić psy to zeby ja polecać. -
Migawki z życia Białych Misiów trzech i Niepieseczki :-)
Kasie replied to Camara's topic in Owczarek podhalański
[quote name='kinga']Kasia! :crazyeye: :-o :crazyeye: to Wy tam szkolicie futerka do walk psów?!!!! [/quote] Tak, do psich zapasów. Jak to biało-rude futerko nie chce być usunięte z pokoju to robi pozycje kołami do góry i koniec, ani rusz. Wiec wyciągamy go z pokoju a on łapami łapie nas za ręce. A u Ciebie nie warczało bo ono warczy jedynie w sprzyjajacych warunkach ;) -
Migawki z życia Białych Misiów trzech i Niepieseczki :-)
Kasie replied to Camara's topic in Owczarek podhalański
[quote name='kinga']a ja? a ja? :multi: :multi: :multi: podrzucę wam jakieś futerko, zeby się wkupić w ten wspólny spacer... :evil_lol:[/quote] To droga Kingo zależy juz czy to będzie Twoje osobiste futerko czy futerko szukające domu... Bo jeszcze jedno biało-rude jest na zbyciu. Tylko bardzo warczące ono jest (czyt. zbyt żywe jeszcze) i na spacery z innymi ruszającymi sie futerkami nie za bardzo sie nadaje... -
Migawki z życia Białych Misiów trzech i Niepieseczki :-)
Kasie replied to Camara's topic in Owczarek podhalański
O kurcze, nie wiem, czy za 3 tygodnie będę w Krakowie... A bez nas nie możecie przecież iść na spacer :shake: -
Migawki z życia Białych Misiów trzech i Niepieseczki :-)
Kasie replied to Camara's topic in Owczarek podhalański
I Aszot też chce z Wami na spacer :multi: Zabierzecie nas? Choć nie wiem jak z Belcia będzie... To gdzie i kiedy? -
Młody Kaukaz z Żyrardowa - już w nowym domu koło Olkuszem
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z panią Marią i Kazio nie ma już biegunki :multi: Kupy są normalne. I podobno ma coraz więcej siły ;) bo ja nieźle obraca na każdym spacerze. W sobote jestem umówiona z panem Andrzejem i jego zoną, jak wszystko bedzie dobrze to biorą już Kazia. Kciuki potrzebne, zeby Kazio niedostał znów biegunki albo temperatury. Oni pewnie i takiego by go wzięli ale ja sie boje bo mają młodą sukę i zeby coś od niego nie złapała... -
Kinga, a dziwisz sie Camarze ze nie moze zapamietac ile Ty masz dzieci jak Ty mylisz imiona psów i to własnych! Wieloletnich! Linkuś ma sie swietnie. Bez mrugnięcia znosi wbijanie 3 zastrzyków na raz: 2 antybiotyki i sorkoseryl. Z rany się sączy ale już nie śmierdzi (przynajmniej tak bardzo). Wczoraj Linki zrobił dłuuugi spacerek: od lecznicy do apteki po kolejne zastrzyki sorkoserylu i z powrotem. Tak z pół godziny. Zaczyna byc rozpoznawany na ulicy :loveu: Dzieciaki (czytaj młodzież z Gimnazjum) wołaja za nim: popatrz to Linki, ten z internetu. A to dzieki mojej kuzynce która tam do Gimnazjum chodzi i o nim opowiada (to było to samo soeiedle). Poranne i wieczorne spacery stały sie już obowiazkiem. Tylko nie chce spac na posłaniu. Albo na dywanie w pokoju albo na deskach w przepdokoju. Próba podłożenia chociaż karimaty kończy sie jego przejściem obok.
-
Młody Kaukaz z Żyrardowa - już w nowym domu koło Olkuszem
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Kazio już ma nowy dom. Ale jest jeszcze kilka kaukazów do adopcji. Ich zdjęcia i opis są w bannerze w moim podpisie. Kaukazy mogą byc na zewnatrz jak najbardziej i mogą stróżować. Jedno mnie zaniepokoiło w Twojej wypowiedzi: Przez jakąś część dnai pies byłby na uwięzi. Rozumie że przez te 9 godzin na łańcuchu? Nawet jeśli jest brama otwarta to przeciez przy hurtowni można postawić kojec z budą aby pies nie czuł się ograniczony łańcuchem. Jeśli jest ONek już staruszek to jakie jest wyjście rezerwowe jeśli się psiaki nie dogadają? I uważam, ze bardzo słusznie postępujesz, ze odradzasz zakup psiaka z pseudohodowli. Poczytaj jak czesto w ostatnich czasach takie psy chorują... -
Młody Kaukaz z Żyrardowa - już w nowym domu koło Olkuszem
Kasie replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
No i niestety, nie dotarłam do Kazia. Zapomniałam, ze z Linkim muszę jechać do weta. Chyba muszę odpocząć... Bo przecież z Linkim codziennie jeżdżę więc jak mogłam zapomnieć... Ale niezawodna Mariola dała mi dzis informacje: kupy lepsze, był na spacerze, temeratury mu nie zdażyły zmierzyć. Ale nadal baaardzo żywotny kolega. Oby ten antybiotyk zadziałał. Wczoraj rozmawiałam jeszcze z wetem. Biegunka moze być również na skutek obecności pasozytów i jedno odrobaczenie mogło nie pomóc. I jak by coś to w sobotę rano moge przywieź kał do badania. Na razie ciągle mam nadzieję, ze mu to po prostu przejdzie.