Jump to content
Dogomania

Kasie

Members
  • Posts

    2233
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kasie

  1. Chciałam poinformować, że Hefren ma sie nadal całkiem dobrze. Dostaje to co zwykle czyli przeciwbólowe, glukozamine i witaminy. Sierść zaczyna odrastać. Jak będę miała aparat to zrobię zdjęcie. Chodzi raz lepiej raz gorzej ale na pewno szybciej. Na nasz widok merda ogonem. Ponieważ ogon też ma lekko usztywniony więc wygląda on troche jak sztywny maszt. Apetyt mu dopisuje, prawie dorównuje Lincolnowi w ilościach pochłanianych porcji. Najmniej sobie ceni gotowane, później suchą karme: tą całkiem lubi, ale musi być dobrejjakości. A przepada za smakusiami i co za tymidzie za moja mamą która mu je podtyka. 3 parówki dla Hefrena to na 1 kłapnięcie. Początkowo ze strachem obserwowałam jego kupe czy aby rozwolnienie nie było ale nic. No wiec dostaje te swoje smakusie. Gdy tylko nie pada siedzie w ogrodzie, jak zaczyna szarzeć to sam chce od razu do domu. Jak jest gorąco to wchodzi pod choinki albo pod forsycje. Ale najbardziej lubi leżeć na takim małym pagórku, jak na kaukaza przystało zresztą.
  2. Lincolnowa dziura prawie zniknęła. I chwała jej za to. Teraz zajmujemy się leczeniem tych jakby odparzeń między przednimi palcami. I pojawiła się odleżyna na drugim łokciu. To jest najprawdopodobniej wynik choroby autoimmunologicznej. Linki dostaje teraz leki autosupresyjne i sterydowe. I mam nadzieje ze to zniknie. Bo wierzcie mi mam już dość wszelkich opatrunków itd.
  3. [quote name='karina1002']Dziś znowu spałam z Pytią. Całą noc błyskało i była zdenerwowana. A ja już wim co robić, więc bez większego zastanowienia, poszłyśmy spać do gabinetu :)[/quote] Przepraszam, ale to mnie juz całkiem rozbroiło :diabloti:
  4. Zacznie się jak sie zaczna rozchodzic, bawić, pdgryzać. Biedny Jonatan, zgubieje juz chyba całkiem: miało być tak dobrze a zaczęli go maltretować, meczyć itd. Powinien wnieś protest. Może i zastrajkować?
  5. Tak sobie po cichu myślę, że Kazio sie umiał ustawic... :cool1: Oby milczenei Alicji było dobrym omenem.
  6. [quote name='kinga']...i dlatego jak nieopatrznie poprosiłaś przez telefon o DWA FORESTY w dowód wdzięczności - to sie potem szybciutko z tego wycofywałaś... :shake:[/quote] Ja bym to zinterpretowała, ze przejezyczenie było w słowie DWA i bym dostarczyła Paulinie JEDEN FOREST. Przeczież to oczywiste.
  7. [quote name='Iwona&Wiki']A Wilk gonił Zająca krzycząc, że[B] mu pokaże!:niewiem: [/B] ...[/quote] Dobre, dobre, tego nie słyszałam jeszcze :diabloti:
  8. Cebula zapobiega szkorbutowi, chorobi espowodowanej niedoborem witaminy C... A pilnik to żelazo...
  9. No ci "z góry"
  10. Moje NIE to tylko przejaw asertywności. A ja Twoje pytanie mogę też dowolnie interpretować, na przykład jako żart...
  11. Tak mi sie przypomniało jak Camar abyła oskarzana że bierze psy (ma 3 podhalany) i że je rozmnaża. DZwoni wtenczas do mnei poirytowana z informacją ze ma pseudohodowle i mówi, że za taką hodowle to by na pewno nobla dostała bo wszystkie psy ma wykastrowane i wysterylizowane. A słyszałyście że podobnoe Miś Uszatek też był innej orientacji seksulanej?
  12. Zawsze uważałam ze słowa to tylko kwestia interpretacji.
  13. Kinga. Linki nadal jest na Ciebie przecież...
  14. Świete słowa samogłów, szef w poniedziałek wraca...
  15. Na Jonatanie też mogłabyś zarabiać przecież. Mi za pokrycie suki Lincolnem 200 zł oferowali przecież. A ja nie chciałam :oops: I skłamałam że juz bez jajek... A tak to mógłby jako reproduktor podwórkowy... Bo jak to Ksera trochę w innym kontekście mówi: bo takie ładne dzieci robi :evil_lol:
  16. [quote name='PaulinaT']Ło matko - na tych koszalińaskich watkach dzisiaj ruch jak w supermarkecie, ledwie nadążam... :mdleje: ... a robota leży... :mad:[/quote] E tam leży: moja co chcwilę puka do drzwi... Przeszkadza mi czytac. Co za zycie :shake:
  17. Przecież imie możesz zmienić. I udawac: jaki podobny! Toż to zank jakiś. A może brat?
  18. Karina, ja murem za Toba stanę: że Ty nie chciałaś, ze to sie samo tak namnożyło... Obiecuję publicznie.
  19. [quote name='karina1002']A moja mama, w niedzielę, jak jej powiedziałam że mam sunie z 5 szczeniakami, to najpierw zapytała z przerażeniem i dezaprobatą w głosie, czy zakładam schronisko, a potem już cichszym głosem: to zrezygnowaliście już z dzieci ?[/quote] Karina, moja mama przy tym psim interesie to już dawno mnie za starą panne uznała bo nie mam czasu wyjść za mąż tylko jakieś psie bidy ciągle zwożę...
  20. Kinga, ja czegos nie rozumię: jesteś w stanie Maćkowi zapodać przewóz rottwailerki z kaukazem, obcych psów ras uznanych za agresywne a nie umiesz go przekonać do przechowania Foresta?
  21. Widocznie Pytia uznała przez wgląd, ze dobrze sie opiekujeszcz szczeniakami...
  22. Bo te koszalińskie to wcale takie złe nie są...
  23. Oj, Kinga swoim to by chyba za tą "konspiracje " to zapłacić musiała :evil_lol:
  24. To ja jestem lepsza kolezanka bo zaraz kombinowałam gdzie ja czwartego upchnę na tymczasie :cool1: Samogłów, jak to nie widziałas kaukaza! Toż to wstyd zwłaszcza ze jednego pomagasz utrzymywać ;) Ale żebyć nie miała tak jak sie Camarze zrobiło: wzięła na przechowanie Gale, kałkazice ze schroniska na moją prośbę. Do tamtego czasu to ona sie tylko w podhalanach specjalizowała. No i wzięła tą kulawą Gale. Narobiła jej szkód w otoczeniu domu ale nic to. Od tej pory Camara i w kaukazach się specjalizuje. A że samogłów jesteś jej immienniczka to bym uwazała. Czasem ten pierwszy raz wystarczy zeby później nie przestać już...;)
×
×
  • Create New...