Jump to content
Dogomania

Kasie

Members
  • Posts

    2233
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kasie

  1. Niestety to musi być bardzo przemyślana decyzja Ali i Marcina. Bo to oni biorą odpowiedzialność na Kazika. I jak by nie była, będzie dobra. Oczywiście ja tez bym chciała zeby został u nich. Ale nasze checi nie mają tu nic do rzeczy.
  2. Kingo, nie poddawaj się, po prostu zaprzyjaźnij się z telefonem ;)
  3. Wczoraj dostałam sms od Ali ze jednak szukamy Kaziowi domu... Co za wysyp kaukazów! :shake:
  4. Pytia jak modelka: pozuje, strzela oczami, nadstawia profile. Pięknie! :loveu:
  5. Na tym ostatnim zdjęciu to jak nic owieczka z samiuśkiej hali!
  6. Nie nazywajcie tego tymczasem, po prostu powinien trafić do domu, swojego domu. Kinga, Camara, moja propozycja jest nadal aktualna. Dom musi być taki, w którym będą musieli umieć podjąć decyzje w stosownym czasie. Pies odchodząc przy nowotworach bardzo się męczy. I trzeba mu pomóc a to jest cholernie trudne :-( Ale teraz przed Igorem jeszcze troche fajnego życia, dla niego całe psie życie. Więc mu pomóżmy.
  7. No tak, typowy z Ciebie Polak: swego nie znacie, cudze chwalicie. Ty po prostu inaczej patrzysz na Pytie: Ty patrzysz na jej uszy i na to czy znowu nie ma cieczki. A jej uroda to już drugoplanowa sprawa.
  8. Z tym zwierzyńcem to Wy tam macie chyba cyrk na kółkach! Animals planet on-line. Czyli oszczędzacie na telewizji i prądzie bo i tak się wszystko rusza.;)
  9. Zaraz, Karina, cos mi umknęło? To ni ejest Twój pies?
  10. No, Pytia się rozkręca. Poszła poużywać swobody!
  11. [quote name='kinga']lamia - oczywiście, ze powinnaś zapamiętać raz na zawsze: [U]nie trzymać z Camarą :shake: .[/U] powiem Ci w sekrecie, dlaczego. Co z tego, ze ona jest miła i sympatyczna :niewiem: ale Camara trzyma ze mną :placz: - a z tego to juz wychodzą same, samiutkie kłopoty :-([/quote] Tak! Z tego wychodzą Lincolny, Igory i inne takie! :diabloti:
  12. [quote name='tanitka']a może kochane jednak dać go na SGGW do szpitala. Tam go zawieźć, zrobić na miejscu badania, albo po tym USG tam zawieźć . Jeśli operacja, to na kilka, kilkanaście- dni tam zostanie w szpitalu, jeśli nie , to .... zrobimy zrzutę, postaram się załatwić żeby ceny były jak najniższe. POmyślcie............. We wtorek mogę być na ul. Umińskiego i mogę odwieźć z powrotem Igora albo do Siestrzeni, albo na SGGW.[/quote] Tutaj sprawę koordynuje troche Kinga z lamią i Camarą co do jego leczenia. Więc chyba one są decydujące. Ale fakt że nie ma dla Igora wogóle pieniędzy... Zobaczymy jak to sie potoczy.
  13. [quote name='KWL']No mam prawiekauakaza w domu - Lucka :-)[/quote] No, i to mi się podoba ;) Dzięki KWL.
  14. Te jego wymioty to może po wczorajszej podróży? No jak nie urok to... (Tak moja babcia mówiła) :shake:
  15. Gdyby było coś potrzeba to pisz. Ja ciagle pamiętam o Twoim wkładzie w Lincolna. A jest takie powiedzienie ze w przyrodzie nic nie ginie... Tylko wraca, czasem pod innymi postaciami ale wraca. Nie obawiaj się, Lincolna Ci nie przyśle ;)
  16. Karina a jak to finansowo wygląda? Odrobaczenie, szczepienia? To wszystko kosztuje.
  17. I na dodatek uxmal za punkt honoru stawi asobie znalezienie domu dla Foresta! To po tym trymowaniu...
  18. Bardzo prosimy o pomoc, sytuacja jest na prawdę podbramkowa. Teraz najpilniej jest potrzebna pomoc w Warszawie, w transporcie psa na badania. Po diagnozie Igor jedzie do Krakowa (nie mamy transportu oczywiście...). I tu prawdopodobnie zostanie... Niestety, potrzebne będzie równiez Wasze wsparcie finansowe, ani Kinga ani Camara ani ja nie podołamy...
  19. No proszę, Karina sie odezwała bo Ona najbardziej zagrożona :evil_lol: W końcu on na konsultacje okulistyczną jedzie ;) Ale swoją drogą Kinga kombinuje jak może: na te alternatywne plany to dopiero wpadła jak już się go sama pozbyła :mad:
  20. Dzięki Paulina. Chyba spróbuję. U Hefrena jest jeszcze jedne problem. Bo on ma niedowład w łapach pod kątem neurologicznym. Ale stawy to swoją drogą są kiepskie.
  21. Jak dopadł to może wypuści, byle nie pochłonął. Paulina ma racje Karino, z czasem to samo przychodzi ;)
  22. O, dobry znak dla tego psiaka: niebieskie łapki u mnie zamienily się na jego wątku na płomyczek :loveu: To dla Foresta.
  23. Ja mam! Ale co z tego? Ni emam już wolnego kojca, nie mam wolnego pomieszczenia w domu dla kolejnego psa... No przecież ktoś w końcu musi chcieć Foresta!
  24. Minęło już kilka miesięcy. Dalej pamiętam o Aszocie, o jego tak powoli budzącym się ufnym spojrzeniu, o nieśmiało wyrażanej radości i o tym ślicznym i śmiesznym futerku. To był psiak który wcale nie był ze mną długo a tak wiele mnie nauczył. Oby każdy z Was spotkał takiego Aszota.
  25. Powinnaś docenić naszą czujność :evil_lol: I taką "inną" inteligencje :cool3:
×
×
  • Create New...