Jump to content
Dogomania

irma

Members
  • Posts

    1991
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irma

  1. saskia czy Ty tu jeszcze zaglądasz ? proszę zmień temat - Serwuś już nie jest łysy tylko lekko puszysty i bardzo miziasty
  2. zapomniałam Wam napisać, że Serwuś jest najbardziej rozbrajającym psiakiem pod słońcem pieszczoch z niego straszny i śpiewa pięknie i śmieje się cudnie i tylko szkoda, że doba ma 24 godziny a nie więcej
  3. [quote name='Kasiek']:placz: To ze szczęścia :) Tak sie cieszę ze wszytsko tak pieknie sie ulozylo ... Jak ten czas leci....rok... Piekne! Zycze wszytskiego dobrego!![/quote] płacz, płacz byle ze szczęścia bo to dzięki Tobie psina ma nowe życie jest piękna i mądra i co za przemiana gratuluję właścicielce psa a psu domu
  4. nie wiem jak Dunaj ale Serwo mimo tego co go spotkało jest niesamowicie radosnym psem, takim pełnym "pogody ducha' a mnie ciągle gryzie sumienie, że za mało mam dla niego czasu a on tak tego mojego czasu i towarzystwa potrzebuje dlatego muszę Jaskra i Serwa nauczyc pokojowego współistnienia na terenie ogrodu, domu i nie tylko tam pomiziaj Dunaja i Aszota - losy ich obu sledze od początku pojawienia się wątków na dogo i jestem pełna podziwu dla Ciebie i zazdroszczę wsparcia rodziców
  5. mam już przygotowane mielone żwacze, ale jeszcze chyba za wcześnie, on dopiero tydzień nie ma rozwolnienia i ja dmucham na zimne, żeby to trwało nadal Serwo tak jak Dunaj przewraca się i nózki mu się plątaja, ale u niego nie ma szans na całkowite wyzdrowienie będzie lepiej chodził, bardziej stabilnie jak nabierze sił i mięśnie mu się wzmocnią ale o całkowitej poprawie nawet nie ma co marzyć jest z tą swoja ułomnościa strasznie wzruszający, taki duży kicający pies ale w niczym mu ta ułomność nie przeszkadza a już najmniej w zalotach do moich suczek a może by go w odpowiednim czasie pozbawić takich możliwości ... widziałam zdjęcia Aszota porastającego sierścią - super i super się socjalizuje aż się wierzyć nie chce, że to ten sam, zamknięty na świat pies
  6. od tygodnia pies jest karmiony karmą weterynaryjna RC i od tygodnia nie ma rozwolnienia - może to jest właśnie rozwiązanie 'brzuszkowego' problemu Serwa ale tanie rozwiązanie to to nie jest - dzisiaj kupujemy 15 kg worek takiej karmy - zawsze to choć troche taiej niz po 3kg karmę dostaje w dawkach określonych przez weta i mam wrażenie że jakby mu dac to zjadłby kilka razy więcej - ale nic z tego rozwolnienia już nie ma ale wydaje mi się, że nic nie przytył - cały czas wygląda i zachowuje się jak głodzony pies, serce mi się ściska jak widzę, że z piskiem rzuca się łapczywie na każdą kuleczkę karmy wet powiedział, żebym nie była niecierpliwa bo wkrótce zacznie przybierać na wadze sierść powoli odrasta - juz jest cały pokryty puszkiem ok 2-3 cm - czyli nie jest łysolkiem uwielbia byc czesany i głaskany i bardzo, bardzo garnie się do człowieka a ja ciągle mam wyrzuty, że za mało czasu mu poświęcam nie mogę go wziąć do domu więc siedzi w kojcu i trochę pobiega po ogrodzie w tym tygodniu będzie wykąpany w specjalnym szamponie, który ma poprawić mu jakość skóry a jeżeli łupież mu nie minie to zastosuje za jakiś czas nizoral no i w tym tygodniu postanowiłam zapoznac Serwa i Jaskra - juz nie przez siatkę ale 'nos w nos' - jeżeli nauczą się przebywac w swoim towarzystwie to w ciągu dnia Serwo będzie miał do dyspozycji cały ogród a kojec będzie tylko noclegownią a jak nabierze trochę 'spokoju i ogłady' to trafi 'na pokoje'
  7. a może go zabrać do hoteliku ?
  8. proszę daj link
  9. ja też się dokładam
  10. CZY TO JESZCZE AKTUALNE ? MOGĘ WPŁACAC 50 ZŁ MIESIĘCZNIE
  11. kochane cioteczki tfu, tfu, tfu ... od czasu gdy je tylko karmę weterynaryjną RC jest wyraźna poprawa - albo to jest to albo nie już kilka razy była poprawa, tj normalne kupy przez kilka dni a potem powrót biegunek - może tym razem juz pożegnamy te paskudne biegunki a jeżeli nie to wkrótce będzie miał badania biochemiczne i wtedy może dojdziemy co mu jest i łatwiej będzie ustalic dietę buziaki dla cioteczek od psiaka - za dobre rady i pamięć
  12. dół zasypany - dzięki a menu jak by to napisać - hmmmm monotonne :lol:
  13. no taaaaaaaaaaak .......... ja podobnie gotuję ryz z kurczakiem, ale zobaczę jak moje zareaguja na płatki jęczmienne - ciekawe czy będą chciały jeść ale Serwo na razie będzie dostawał karmę weterynaryjną RC, potem badania a potem 'sie zobaczy'
  14. ale dla Serwa to chyba jeszcze za wcześnie na taka karme - niech najpierw pożegna rozwolnienie siemię lniane zmielone dostaje - ale suche nie przyszło mi do głowy, żeby mu kisiel z tego ugotowac - spróbuję przy okazji Serwa poznam niezliczona ilość metod leczena rozwolnienia u psów Lewkonia - jak robisz te płatki jęczmienne, gotujesz ?
  15. [quote name='brazowa1']Moja pierwsza mysl o samotnosci Serwo byla taka: znajdziemy dla niego mila,spokojna,stara,madra suczke........................................ przesadzilam? Wiola Ty chyba chcesz przyblizyć mój koniec (to za te grzebienie dla schroniska ? :oops: ) lewkonia Serwo od dzisiaj dostaje karmę weterynaryjna Royal Canin Intestinal Gl 30 Kinga masz racje rzeczywiście tania to ta karma nie jest a co potem ? hmmm zobaczymy leki też dostaje tak czy inaczej trwa akcja stop-sr....a dzisiaj super pogoda i własnie sobie po ogrodzie biedaczyna pobiegał z moja Irmą i wcale nie był uległy - on raczej próbuje dominowac więc ja cały czas zastanawiam się jak to się stało, że go psy w schronisku tak traktowały - jedyne rozwiązanie tej zagadki jakie mi do głowy przychodzi to jego kalectwo - Serwo ma ogromne problemy z tylnymi nogami, dysplazja uniemożliwiająca swobodne chodzenie to znaczy on chodzi ale nózki ma strasznie słabe, plączą mu sie i często je za soba ciągnie a jak biega to tak smiesznie kica, jak zajączek
  16. a gdzie ten casting ?
  17. on jest cały czas pod opieką weta i to moim zdaniem dobrego weta dostaje ryż z marchewka i kurczakiem a od dzisiaj jeszcze karme weterynaryjną za tydzień mój wet będzie miał urządzenia do badań biochemicznych i pies będzie miał robione testy - prawdopodobnie ma lambiozę (chyba tak to sie nazywa) (ponoc w tym roku u mojego weta badania wykazały ja u kilku psów - więc on tez będzie badany w tym kierunku) a do tego zapalenie jelit no i nie wiadomo co z wątroba i trzuską no i dostał coś na skórę - do smarowania będzie dobrze - wczoraj miałam regularnego doła na jego temat ale dzisiaj jak się ten pychol roześmiał na mój widok to pomyslałam, że musi być dobrze a dzisiaj siedział w kojcu z dwiema damai - Irma i Bajką
  18. jestem załamana Serwo znowu ma rozwolnienie wydaje mi się, nie, nie wydaje mi się, ja jestem pewna, że on ani 1 gram nie przytył odkąd jest u mnie jest przerażliwie chudy jedyna zmiana, to. to, że lepiej chodzi ale i tak jestem zestresowana, że ma nienajlepsze warunki - zamienił schronisko na kojec w moim ogrodzie - zmiana z pewnością na lepsze ale jemu jest potrzebny pobyt w mieszkaniu z człowiekiem - ja mu tego na razie dać nie mogę i ciągle mam wyrzuty sumienia, że on siedzi w tym kojcu całymi dniami i to w dodatku wprzez większość czasu sam - wyć mi się chce, ale ja naprawdę więcej niż pół godziny dziennie w dni powszednie nie mogę mu poświęcić na wspólne spacery czy głaskanko a on tak bardzo tego chce i potrzebuje żal mi go gdy myślę, że on tam siedzi i czeka na to żeby ktoś przyszedł i pogłaskał i nakarmił sierść trochę odrosła ale skórę nadal ma w strasznym stanie no i w ogóle czuję się bezsilna, nie wiem jak mu pomóc
  19. i poczekajcie na koniec metamorfozy bo Serwo jest na etapie poczwarki a do motyla jeszcze mu troche czasu potrzeba
  20. [quote name='Aaliyah1981']a ja tak niesmialo napomkne ,ze julka robi nasza nowa lodzka strone schroniska i w dziale psow ktore znlalazly domek Serwo zajal pierwsze miejsce "metamorfoza miesiaca":multi: :multi: link poproszę bardzo, bardzo proszę
  21. [quote name='Witokret']Przepraszam, że nie na temat, ale nie znam innego sposobu - Irma masz przepełnioną skrzynkę... :lol:[/quote] juz nie jest przepełniona - dziękuję
  22. oj umie i śpiewa, śpiewa. śpiewa ...
  23. [quote name='malawaszka'] a ciekawe KTO zasugerował chęć odebrania Perraszka?? :angryy:[/quote] hmmm ... ciekawe ... a ja wiem ....
  24. historia Perraszka powoli wyjaśnia się juz wiem jak został znaleziony pierwszy domek wiem dlaczego trafił do drugiego domku i kto mu ten domek znalazł a informacje mam z pierwszej ręki, bez pośredników (oczywiście nie ja rozmawiałam ale mój pełnomocnik) nawiązałam kontakt z właścicielami i mam obiecane aktualne zdjęcia psa z informacji ustnych, jeszcze nie potwierdzonych wizytą u psa, ale moim zdaniem wiarygodnych wynika, że pies jest szczęśliwy i że aktualny domek jest super potwierdziło się moje przypuszczenie, że aktualnym właścicielom zasugerowano, że babsztyl z Polski chce odebrać psa i stąd adwokat i panika potwierdziło się równiez kilka innych moich przypuszczeń, ale tej informacji udzielę w uzasadnionych przypadkach zainteresowanym osobom na pw no i wniosek jest dla mnie z tej historii taki, że w przypadku każdej adopcji, w tym także zagranicznej należy mieć kontakt nie z pośrednikiem ale z właścicielami pieska - droga informacji dużo krótsza i 'bez przekłamań i zatajeń na linii' jak tylko będę miała zdjęcia pieska lub jakiekolwiek informacje natychmiast się nimi podzielę z Wami a całej sprawy by nie było, gdyby pajunia nie zataiła przede mną faktu, że Perro musiał zmienić dom - oświadczam, ze nie jestem histeryczką i zrozumiałabym sytuację pierwszych właścicieli, którzy są super ludźmi i nie miałabym do nikogo ani pretensji ani żalu, owszem byłabym zmartwiona ale cieszyłabym się że znalazł sie drugi domek, w którym pokochano mojego Perraszka - i to kolejny dowód, że każda nawet najgorsza prawda jest lepsza od zatajenia lub kłamstwa i jeszcze dodam, że całym swoim postępowaniem i działaniami na dogo nie zasłużyłam sobie na takie 'zatajenia stanu faktycznego'
×
×
  • Create New...