-
Posts
1991 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by irma
-
zauważyłyście, że on biega (a przynajmniej próbuje)
-
Europa się integruje więc dlaczego psy nie miałyby też tego zrobić (to dorobiona ideologia do dzisiejszego spaceru po ogrodzie) Byłem na spacerze w ogrodzie Słoneczko świeciło, cieplutko ... Ale nie to było najbardziej interesujące patrzcie
-
oj, oj, oj – miziają mnie
-
mam się z tym dużym zaprzyjaźnić – ja chcę ale czy on chce ?
-
ale dzisiaj świeci słoneczko (i troszeczkę obsiusiałem koszulkę – poszła do prania) więc biegam luzakiem-golasem
-
obiecane zdjęcia Takie śliczne ubranko dostałem
-
oczywiście dziękujemy paniom z salonu psiej urody OSKAR w Gdańsku
-
miały być zdjęcia, ale będą jutro - nie mam siły na wstawianie Serwo został przeniesiony do ogrzewanego pomieszczenia, dostał nowe szeleczki, obrożę i smycz oraz nowe legowisko leży w nim i co jakiś czas wyje wydaje mi się, że wyje z dwu powodów - nie chce być sam i drugi powód -on cały czas szuka swoich ludzi gdy wychodzę z nim do ogrodu leci do samochodu i chce wsiadać w zasadzie to on nawet spacerem jest średnio zainteresowany - cały czas popiskuje, siusiu, kupa i do samochodu albo do jedzenia teraz tez wyje - siedzi w pokoju obok a ja zastanawiam się czy go tam zostawić (boję się czy czegoś nie zdemoluje albo że rozwolnienie się znowu odezwie) czy zaprowadzic do kojca (jest ubrany w kodszulkę i nie zmarznie) sama nie wiem
-
nie zamarznie - dostał ubranko (super w nim wygląda - zdjęcia wieczorem) i od dzisiaj zmienia lokal na cieplejszy
-
nie zamarznie - dostał ubranko (super w nim wygląda - zdjęcia wieczorem) i od dzisiaj zmienia lokal
-
co by nie napisać - ON JEST PIĘKNY
-
zobaczycie teraz to już tylko lepiej będzie i to z chwili na chwilę i trzymajcie kciuki, żeby z Jaskrem się dogadali a to mój Jaskierek
-
a dzisiaj
-
kołderkę już dostał (od mojego TZ :crazyeye:) a kubraczek będzie miał jutro
-
odczepcie się ciotki od zakładu fryzjerskiego fryzura dokładnie taka jak zamówiona dwie godziny strzygli i przez kołtuny sie przedzierali uważając na strupki, zeby nie uszkodzić a Serwo Zbój im bąki puszczał grosza za to nie wzięli jescze go na pożegnianie wymiziali a on odżył i widać że mu wyraźnie ulgę sprawiło pozbycie się tego starego wyliniałego futra przestał się drapać no i jak już widzę co na tej skórze to zaczął bliskie spotkania z resztą stada - jutro, a właściwie dzisiaj pobiega z suczkami po ogrodzie i może z Lotnikiem on tak ogólnie to jest zdrowy tylko niedożywiony i osłabiony pomijając oczywiście dysplazję - jak się śpieszy na spacerku i chce gdzieś szybko się przemieścić to kica jak zajączek - strasznie to wzruszające i serce się ściska po jego zachowaniu widać, że był czyims psem - zna smycz i kaganiec, zna kilka komend: siad, do nogi, cicho, leżeć w ogóle to cudna psina choć rzeczywiście osiołka teraz przypomina, ale ... on po prostu ma artystyczną duszę a na łysola się robiąc chciał zaprotestować przeciw warunkom życia w schroniskach
-
zauważcie, że skarpetki zostały
-
jest chudy ale juz powoli przybiera na wadze skóra i zadziwiająco dobrym stanie - nie miał żadnych pchełek nie ma grzybka dwa guzy - chyba tłuszczaki uszy zdrowe, oczy zdrowe sierści nie dało się uratować - to był jeden wielki kołtun złożony z nieprzeliczalnej ilości mniejszych kołtunów - ma odparzenia w miejscach gdzie kołtuny przykleiły się do skóry teraz muszę go 'ocieplić' strzyżenie trwało prawie dwie godziny - przez cały czas trzymałam go za główkę i miziałam a on stał prawie bez ruchu w niemym zachwycie w samochodzie - ideał kaganiec zna - musiał w nim chodzić jest słodziutki i strasznie mi go żal ale nie było wyjścia a teraz dobra karma, witaminy i inne sztuczki a sierść szybko odrośnie pozdrowienia od Łysolka dla cioteczek i wujaszków
-
czy mnie ktoś jeszcze kocha albo choć lubi auuuuuuuuuuuu
-
auuuuuuuuuuuuuuuuu
-
rano byłem mix'em Onka byłem w salonie psiejskiej piękności obiecali mnie na jeża zrobić ... a co zrobili .... auuuuuuu auuuuuuu auuuuuuu