Jump to content
Dogomania

irma

Members
  • Posts

    1991
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irma

  1. do jutra rana wysyłam ale tak na zaś to może lepiej jednak zebrać pieniążki i MałGośka miałabyu fundusz na leczenie Elzy - na miejscu łatwiej podejmować decyzję pozdrawiam h.
  2. szkoda a nie mają możliwości tak 'po kolei', żeby Lisek był sam z Faworkiem i zobaczył, że ten nie jest dla niego zagrożeniem tak powolutku, może by się udało tyle, że trzeba mieć dużo czasu i w zasadzie cały dzień poświęcić psiakom - wiem, że nie każdy może sobie na to pozwolić, żeby wziąć urlop na adaptację psiaka w stadzie ale może jednak Iks się zdecyduje na odwiedziny i p. Agnieszka da się przekonać a Faworek stanie się Faworytem Mamy Iksa - oj to takie szczęśliwe zakończenie by było pozdrawiam h.
  3. uff to dobre informacje i to w poniedziałkowy ranek Iks - spróbuj i weź Mamę w odwiedziny do Faworka i nie do końca jest prawdą, że stado nie zaakceptuje starego psa niedawno wzięłam do siebie 10-cio letniego Lotnika w domu były już dwa psy (i kot), tj. 10-cio letni mieszaniec ONa i 7-mio miesięczna sunia - po trzech dniach stado liczy 3 psy, 1 kota i 3 ludzi i jest fajnie, tylko psy bawią się na razie 'parami' a dwa samce obchodzą się z szacunkiem i udają czasem, że się nie widzą a gdy jem śniadanie jestem otoczona moim zwierzyńcem zgodnie wpatrzonym w stół pozdrawiam h.
  4. nie było mnie dwa dni, (pojechałam po Kaję teraz Kamę do Wielunia i przywiozłam ją do jej nowego domu pod Gdańskiem) ale zaraz nadrobię braki informacyjne w sprawie Lotnika a więc donoszę co następuje specjalnie to ja się nie martwię, że Lotnik jest psem obronnym - w końcu mieszka na terenie zamkniętym i tylko intruzi poza nami tam bywają a własnych goości i tych, których dobrowolnie wpuścimy z pewnością uda nam się obronić dobrze, że już wiemy iz zostaliśmy posiadaczami psa obronnego wczoraj po naszym domu pętało się ok. 20 obcych osób (urodziny pana domu) więc Lotnik pomaszerował (nie do końca dobrowolnie) na górę do pokoju swojego i swojej małej pańci - nie musicie go zbytnio żałować bo wylegiwał się nie na swoim posłaniu tylko .. no zgadnijcie gdzie na górę powędrowała też nasza suczka - ona rzeczywiście jest psem stróżującym ale dopiero się uczy więcnie narażamy ani jej ani gości na stresy tylko Jasier został i mógł sobie żebrać ile chciał i żadnej konkurencji nie miał a gdy mała chciała swoim ciociom pokazać psa to okazało się, że to nie takie proste - jak ciocie stały w holu i patrzyły to OK ale, gdy próbowały wejść do pokoju małej to już niekoniecznie - usłyszały taki charakterysztyczny warkot i ... sobie poszły na dół z siusianiem poza domem jest prawie dobrze, chyba, że psiak poczuje się niepewnie wtedy bardzo chce oznaczyć, że te ściany to też są jego - ale spokojnie wkrótce, gdy zrozumie, że to już na zawsze odpuści cdn. hania
  5. można Wam przesłać leki -jakie,? te o których piszesz, tj. rimadyl i arthroflex ? jakie dawki?
  6. wyściskałam ale dlaczego nikt mi nie napisał. że Lotnik to pies obronny - moze nie uwierzycie ale on UGRYZŁ dwie osoby, które weszły na teren posesji a to znaczy, że czuje się juz U SIEBIE i broni no i nie wiem czy się z tego cieszyć czy nie oba duże psy szczekają i ostrzegają a Lotnik nie szczeka tylko pod osłona dużych GRYZIE rany sąsiedzim mnie na kolegim zapodadzą hania
  7. a co z psem co z FAWORKIEM czy jeszcze pamiętacie o psie a przy okazji niewidomy pies to tez pies Iks przeczytaj sobie o Kubusiu - jest niewidomy a jednak znalezli się ludzie, którzy go pokochali i przygarnęli ale ... może rzeczywiście szukajmy dalej i PILNIE należy wyjasnic o co chodzi aktualnym opiekunom - jaka jest sytuacja psa pozdrawiam h
  8. Iks jeżeli Faworek będzie miał DOM założę mu FUNDUSZ na leczenie i dożywianie jednym słowem możesz liczyc na moje wsparcie w potrzebie
  9. daj znać jeżeli potrzebna pomoc w transporcie
  10. czekamy i wspieramy i chcemy cały czas czytać raporty 'FAWOREK w nowym domu - dalsze szczęśliwe losy psa'
  11. Iks to, że Was polubi jest więcej niż pewne gdzie trzeba przewieżć psa - w tym tygodniu moi znajomi jadą z B-stoku do Sopotu i może mogliby go podwieźć - część trasy byłaby załatwiona, psa mogę przechować co do nauki siusainia to mam pewne doświadczenia z dorosłym psem - kilka dni temu wzięłam ze schroniska 10-cio letniego psiaka i naukę mam za sobą - Lotnik sisia już tylko poza domem gorąco Ci polecam zainteresowanie się klikerem - opisuję co robiłam w poscie o Lotniku na forum 'już w nowym domu' i jeżeli jesteś zainteresowana to chętnie Ci pomogę - pisz na PW - nauka z wykorzystaniem klikera wyklucza karanie psa w jakikolwiek sposób a pies, który przeszedł to, co Faworek nie powinien już nigdy być karany a jedynie nagradzany i myślę, że dla niego największą nagrodą będą pochwały i mizianko no i smaczki oczywiście podaję adres strony klikerowców [url]www.kliker.pieski.eu.org[/url] powodzenia i pozytywnej decyzji h.
  12. malawaszka - oczywiście, że Cię adoptuję i obiecuje dobrze karmić, przyjezdzaj jak najszybciej ania14p - za to krzesła już nie są takie śliczne PAN LOTNIK czuje się coraz swobodniej - juz biega po całym domu tylko nadal nie podchodzi zbyt blisko dużego Jaskra, ala Jaskier juz go 'zaliczył do stada' więc powoli się 'zgrywamy' smutne jest jednak porównanie zachowan LOTNIKA z Jaskrem lub moją rozbrykaną sunią, w całej jego postawie widać rezerwe, brak beztroski, serce się ściska i ja też się cieszę, ze choć późno ale jednak psina pozna co to DOM wspólnie dzielony z człowiekiem aha - PAN LOTNIK juz razem z pozostałymi psami obszczekuje 'obcych' - no to chyba jest 'u siebie' pozdrawiam hania
  13. Iks weź Faworka i uczyń go szczęśliwym a na tym drugim lepszym świecie wynagrodzą Ci to pisz na forum co się z nim dzieje a jak bedzie trzeba go leczyć to też sobie poradzimy zamiast krakac - pomóżmy
  14. dziewczyny spokojnie dajcie Iks szansę i nie zakładajcie z góry, ze nie wie czego chce lub nie wie co to byc odpowiedzialnym za kogoś 'żywego' moze to właśnie człowiek Faworka, ten jeden jedyny z którym psiak przejdzie przez reszte swoich dni - nie zmarnujcie szansy Faworka na DOM tylko z powodu podejrzliwości i tego, że świat jest pełen nieodpowiedzialnych głupców na świecie są tez wspaniali, mąrdzy i dobrzy ludzie - na przykład właśnie WY pozdrawiam hania
  15. Lotnik jest od dzisiaj PANEM LOTNIKIEM psem kanapowym - dowód w sprawie w postaci zdjęc wkrótce (nadal nie wiem jak wstawić) a co do siusiania to zastosowałysmy metodę 'mieszaną' a mianowicie Lotnik jest psem, który prawdopodobnie niewiele był szkolony a z pewnościa nie przy pomocy klikera więc najpierw nalezy pas nauczyc, ze dzwięk klikera oznacza potwierdzenie, że własnie to co robi jest tym własnie zachowaniem jakie jest pożądane nauka jest prosta - w jednej ręce kliker w drugiej smakołyki i klik smakołyk, klik/smakołyk klik/smakołyk aż do bólu - pies szybko kojarzy, że dzwięk klikera oznacza 'smakołyk' w pysku - najlepiej 'uzalezniać' głodnego psa jak pies już wie, że klik=smakołyk wtedy gdy siusia w ogrodzie klik/smakołyk przy czym smakołyk nie musi byc od razu ale szybko a klik w momencie siusiania - to bardzo ważne pies szybko skojarzy, ze jest nagradzany za siusianie gdziekolwiek poza domem bo w domu gdy siusia to nie ma klik/smakołyk lecz w przypadku Lotnika gdy tylko podnosił noge było 'feeeee' i szybkie zaprowadzenie na dwór a tam siusiu=klik/smaczek o klikerze poczytaj sobie na forum klikerowców - ja jestem poczatkującym klikerowcem amatorem a sukcesy w wychowaniu tą metodą mojego stada już mam [url]http://kliker.pieski.eu.org/[/url] [url]http://members.westnet.com.au/b-m/[/url] i mozna zaczynać z każdym psem w każdym wieku pozdrawiam hania z psiokocioludzkim stadem
  16. stado psiokocie juz spi słuchajcie na tych zdjęciach to nie jestem Ja - JA ROBIĘ TE ZDJĘCIA ta maleńka osóbka, blondyneczka, mała pani Lotnika to moja wychowanica, a ta starsza śliczna dziewczyna, córka znajomej to jej (i Lotnika) wakacyjna opiekunka, która mieszka z nami w wakacje ja niestety taka sliczna nie jestem (to tak troche kokieterii) pozdrawiam hania
  17. dziękuję za umieszczenie zdjęć Lotnika - kiedys się nauczę psiak powoli adaptuje się w naszym domu, rozpoznaje hierarchie w stadzie; swoje posłanie ma w pokoju swojej małej opiekunki, która jest dumna, że ma 'własnego psa' - oswiadczyła, że możemy go czasami pogłaskać i sama zanosi mu jedzenie na razie karmimy psy osobno - pożywienie to zawsze powód do zadrażnień Lotnik jest spokojny, ciekawski ale też ostrożny i z pewna rezerwą i widac po nim, ze większość swojego życia walczył o byt i nie był rozpieszczany je bardzo szybko i wręcz połyka w całości i ciągle sprawdza co się dzieje w kuchni no i na wyscigi ze swoim juz prawie kolegą Jaskrem wyjadają karmę kota w zasadzie nie ma z nim kłopotów poza jednym, o którym wczesniej nie chciałam pisać - otóż Lotnik uznał za 'legowisko' tylko pokój dziecka i po psiemu usilował znaczyc resztę domu- no coż obsiusiany dom to nie było moje marzenie jestem zwolenniczka metod uczena psów jedynie przy pomocy nagradzania (wzmacnianie pozytywne) najpierw zastanowiłam się jak mu wytlumaczyc, że reszta domu to też legowisko i nie nadaje sie do obsiusiwania jednak to nie ja wpadłam na pomysł jak bezbolesnie, bez kar, bez jakiejkolwiek presji nauczyc psa 'porządku' (nie ja lecz ta starsza osóbka na zdjęciach) no i dzisiaj Lotnik ani razu nie podniósł nogi na obszarze domu - szybko chłopak zrozumial o co chodzi w tym całym siusianiu a więc wszystko OK gdyż innych problemów nie bylo wkrótce następne zdjęcia - wybieramy się nad jezioro i ciekawe jakie będa reakcje psów - nie wiem czy Lotnik juz widział jezioro no i moja suczka zobaczy je po raz pierwszy w swoim psim życiu pozdrawiam hania
  18. dołożę się do kosztów transportu i hop psiaczku h.
  19. hop
  20. kochani dziękuję za wszystkie słowa sympatii Lotnik mimo, ze nie wie co to dom to dobrze wie co dobre - od razu chciał spac na łóżeczku swojej małej opiekunki :lol: no ale ... sami wiecie :cry: pieszczoch z niego okrutny - stoi w bezruchu i 'wczuwa' sie w mizianko-drapanko psie stado w naszym domku w zasadzie prawie sie zgrało a stado składa sie z: 1. Jaskier - duży 10-cio letni mieszaniec ONa, mój wychowanek, synek Malwy (śp) suni wziętej ze schroniska w Sopocie - sama odbierałam poród (oj było to przeżycie) - a właściwie nie sama a z najstarszą córką i to własnie Jaskier przewodzi zwierzęcej części stada 2. Irma :angel: - 7-mio miesięczna suczka rasy hovawart - z pochodzenia arystokratka, z zachowania kumpela całego swiata - próbuje cały czas zdominowac Jaskra, z kotem to juz zrobiła 3. Rufus - 11-sto miesięczny kocurek przecudnej urody i rudo-białej masci, przyjaciel wszystkich psów (boimy sie o niego i pilnujemy) 4. Lotnik nasz 'nowy' - chyba zmieni imie, bo nasza najmłodsza panienka Pilot na niego woła (próbowała tez 'helikopter') na razie nie zostawiamy stada samego nawet na chwilke - i jest coraz lepiej - Jaskier poszczekał, powarczał, najpierw ignorował a teraz toleruje 'nowego' domownika nowe zdjęcia - jutro pozdrowienia od całego naszego psioludzkiego stada h
  21. [quote name='asiuniap']Irma dzięki za propozycję :lol: jesli będą potrzebne dam znać, narazie najpotrzebniejszy jest dom... Tak przyszło mi do głowy, ta Twoja kumpela, która miała wziąć Helgę (Helga ZTCW została zabrana w okolice Krakowa?) nie byłaby chętna? :o[/quote] sprawdzę i jutro dam znać pozdr. h
  22. czy potrzenbe są jakieś pieniążki - jeżeli tak to gdzie wpłacać
  23. noc minęła spokojnie Lotnik zamieszkał w pokoju dziecinnym nasz rezydent powoli akceptuje powiększenie stada, ale nadal nie ufa 'nowemu' sunia już zaakceptowała Lotnika pozdrowienia h.
  24. Lotnik juz w Gdansku drogę zniósł prawie bez problemów - troche sobie oczyścił żołądek ale poza tym Ok nowa obroża i smycz - czerwone wykąpany, wysuszony, nakarmiony usmiechnięty bawi sie z dzieckiem i sunią pies-rezydent troche nie chce pogodzic sie z nowym domownikiem jak mi ktoś napisze jak wkleic zdjęcia to wkleję h.
×
×
  • Create New...