-
Posts
1991 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by irma
-
Aniu no to przynajmniej jasne, że te kłaczki, które marnie udają futerko to przez pchły i wszy a nie z powodu świerzbowca bo juz się troszkę o moje stado niepokoiłam jakis domek pojawił się na horyzoncie - jutro lub w sobotę tam pojadę i zobaczymy a maluch przekochany - będzie spał w ogromnej donicy obok mojego łóżka (cobym słyszała jak równo oddycha) a teraz dobrej nocy dogomanio
-
nie znam się na jamnikach ale coś mi się wydaje, że Bunia ma jamniczą krew wśród przodków 1. uwielbia spac w łóżeczku 2. rozdaje całusy bez przerwy 3. kolanka to po łóżeczku najfajniejsze miejsce do spania i wylegiwania 4. szczekliwa i zadziorna 5. no i to co przesądza - kopie w ogrodzie doły w których cała się może schowac razem z Piegusem
-
komletna nuda Oliwka śpi TZ wyjechał Teoś zasnął Lotnik wylizuje łapy Jaskier chrapie i łypie okiem na donicę z Teosiem suki w kojcu z Serwem szczeniaki 'pilnują' Oliwki Rufus na obchodzie ogrodu Saba wylizuje brzuszek za moimi plecami nuuuuuuuuuuuuuda
-
KARTKA dla SABINKI - wróciłabym do CARO i SPÓŁKA,,,,ale żal
irma replied to Sabina1's topic in Foto Blogi
no to ja też poprosze o adres -
piesek odebrany z pociągu w samochodzie grzeczny wizyta u weta zaliczona spacerki po ogrodzie też (nasiusiał i pokupał) Lotnik go oprowadził po ogrodzie Jaskier obwąchał z ciekawością koty zignorowały a reszta jeszcze siedzi w kojcu w nieświadomości, że stado powiększyło sie o Teosia a Teoś sobie grzeczniutko śpi w ogromnej donicy pbok mojego biurka i dyktuje co mam pisać 'to ja mały Teoś najpierw długo jechałem w brzuchu żelaznego stwora - fajnie było takie dwie laseczki się mna zajmowały a jak z tego brzucha mnie wywlokły to jakaś ciocia mnie do brzucha mniejszego stwora wsadziła i tam sobie cichutko siedziałem i przysypiałem a potem ciocia mnie wzięła i zaniosła do takiego dziwnego miejsca i tam był taki strasznie, strasznie duży Pan na zielono ubrany i ten Pan mnie dotykał, oglądał, łapki prostował i był bardzo zatroskany i powiedział, że musiałem byc bardzo niedożywiony i zaniedbany i teraz jak już mnie wujek Legion wykąpał to trudno stwierdzić czy mam taką marną sierść przez pchły czy tez z innego powodu i ciocia ma mnie w specjalnym szamponie co się nizoral nazywa wykąpać i Pan powiedział, że mam brzuszek nadal pełen glist (co to glista i dlaczego w moim brzuszku? ja jej tam nie chcę i nie zapraszałem) i dostałem nowe lekarstwa na te robale żeby sobie poszły i to będzie kuracja dramatycznie wstrząsowa (dla glist nie dla mnie) i Pan bardzo się o moją łapkę martwił bo ona taka coś krzywa a potem ciocia się z tym Panem namówiła jak mnie leczyć i pojechaliśmy do domku i spotkałem Lotnika i on mnie wylizał a potem przyszedł taki strasznie duży żółty pies i mnie długo wąchał ale nie warsczał i ja go łapką po pysiu pogłaskałem i sobie w trójke po ogrodzie chodziliśmy a teraz mnie ciocia nakarmiłą tym jedzonkiem od wujka Legiona i w brzuszku tak miło więc papa będę spać'
-
[quote name='Marka']o matko, dobrze że moje psy tego nie widzą... ;) :megagrin: :lol!: :ylsuper:[/quote] i moje też
-
a pewnie siedzę sobie w moim biurze nic nie robie tylkocoś tam na klawiaturze postukam a to do banku pojadę a to do urzędu albo gdzieś jeszcze gdzie mi ochota przyjdzie kilka telefonów odbiorę do kilku osób zadzwonię a jak mi się znudzi to się zbiorę i do domku pojadę przygotuję sześć misek z jedzeniem dla adulta ras dużych dla adulta ras małych dla seniora ras dużych dla seniora ras małych dla szczeniaków ras maleńkich i dla Serwa czyli dla trzustkowca ras dużych i czasowo łysych posprzątam co pogryzione i rozwleczone czasem nawet podłogę umyję a dzisiaj jeszcze sobie pojadę na dworzec głóny i przywiozę TEOSIA a może nawet coś ugotuję a może nawet z TZ pogadam bo on coś ma pretensje, że mało czasu mu poświęcam dziwni Ci faceci
-
[quote name='Legion23'][B]Teosia[/B] osobiście wniosłem do pociągu i ledwie zdążyłem wysiąść ;) jedzie w wagonie nr 7 - [B]irma[/B], pomóż dziewczynom wynieść pudełko z psem z wagonu :)[/quote] pomogę, oczywiście, że pomogę, ale ... [B]Legionie23 [/B]czy Ty jesteś pewnien, że Teoś nie powinien szybciutko wracać do Ciebie - gdzie on znajdzie takiego kochającego PANA jak Ty ?
-
a co to jest URLOP bo może nie wiem, że jestem na jakimś URLOPie ja w domu 7 psów pilnuję i czekam na ósmego, karmię, czeszę, wyprowadzam, sprzątam po dwu szczeniakach, zasypują dziury w ogrodzie i tym podobne więc jeżeli to URLOP to i owszem
-
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
irma replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Zosia4']Kochani, z ostatniej chwili - mam zeskanowane, komu przesłać ? baaaaaaardzo poproszę (hagaw@onet.pl) -
Dimek kochający dzieci !!! Wreszcie w nowym kochającym domku!!!
irma replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
jeżeli zdecydujecie, że powinien mieć aukcję na allegro (nie wiem czy kierownictwo schroniska zgodzi się na to) to oczywiście wystawię -
Dimek kochający dzieci !!! Wreszcie w nowym kochającym domku!!!
irma replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
Dim się nie znudził Dim nie spełniał oczekiwań - nie był młodym wyszkolonym labradorem ... mam 'doła' - organizowałam transport Dima z Olsztyna do Gdańska a dzisiaj mój TZ odwiózł Dima z Gdańska do Olsztyna Dim był taki spokojny w samochodzie i zupełnie nie rozumiał co się dzieje bardzo mi go żal i martwię się jak zaadaptuje się ponownie w schronisku Aniu dbaj o niego i ukochaj ode mnie -
zacznij z suczką od ćwiczeń - klik=smakołyk do bólu i tak chyba z Teosiem ćwiczyłeś skoro piszesz o tym czego go już nauczyłeś - super cały czas uważam, że to jedna z lepszych metod szkolenia psa - tyle, że wymaga od właściciela konsekwencji i systematyczności niestety ostatnio miałam przerwę w szkoleniu i teraz wracamy z Irmą do ćwiczeń - ale ona juz bardzo dobrze wie co to kliker i co znaczy ten 'klik' a co z transportem ?
-
cisza .... a może allegro ? albo inne ogłoszenia ? a może ona już gdzieś ogłoszona ?