-
Posts
1991 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by irma
-
co by było, gdyby został w schronisku? kto to wie u mnie niestety też nie ma zbyt dobrze całymi dniami leży w drzwiach garażu i kontempluje jesień a chciałby leżeć na posłanku w ciepłym domku moje psy go zaakceptowały a mimo tego nie mogę wziąć go do domu - i dręczy mnie to , oj dręczy stan zdrowia Serwa chyba sie ustabilizował - je, bawi się, uwielbia głaskanie, próbuje 'chodzić' na spacerki, ale nie chodzi dzisiaj po raz pierwszy od lata stał kilkadziesiąt sekund - postawiłam go na nogach, na wszystkich czterech łapach, i stał, chwiał się ale stał - czy to początek poprawy, czy tylko przejściowa poprawa zapowiadająca postępjące pogorszenie ma problemy z trzymaniem moczu i kupki - codziennie kilka razy myję garaż, wejście i podjazd do domu oraz myję Serwa a myjąc zastanawiam się czy on sie męczy a ja go na siłe utrzymuję przy życiu czy też za kilka tygodni lub miesięcy idąc z nim na spacer po ogrodzię będę przerażona tymi swoimi myślami nawet teraz gdy to piszę to myślę, że on tam w garaż ma ciepło ale jest sam przerażają mnie te moje myśli, przeraża mnie szczęśliwy pysk i radosne oczy wpatrzone we mnie, przeraża mnie, że on wymaga kilku godzin dziennie masaży, mycia, zastrzyków, ćwiczeń a ja tych kilku godzin po prostu nie mam śpie ok 4-5 godzin na dobe i to są te godziny, które mogłabym mu poświęcić wiem, że gdyby teraz poświęcić mu kilka godzin każdego dnia, choć dwie godziny, masować, ćwiczyć, zmuszać go do stania i chodzenia to pewnie by chodził - więc czuję, że zawiodłam, więc czuję, że ... wybaczcie, ale koty są chore, Lotnik krwawi, w końcu ma nowotwór, Irma i Jaskier mają jakąś dziwną chorobę skóry Teoś sika, gdzie popadnie i tak naprawdę to nikogo nie obchodzi i całe szczęście że Bajka i Piegus zdrowi
-
[quote name='xxxx52']Mam propozycje do szefowej schroniska w Bydgoszczy ,moze to ona ruszy sie ,za biurka i pojedzie w Polske, na interwencje,bedzie ratowala zwierzeta w potrzebie.Obawiam sie ,ze nie uczyni tego.Najprosciej oskarzac za biurkiem!,zazdrosc jest motorem [/quote] no to ja prosze o nie obrażanie szefowej schroniska w Bydgoszy - to nie p. Ewa Gebert lecz p. Iza Szolgina, osoba, która wiele dla zwierząt robi i robiła a Pana Jerzego oczywiście popieram
-
widzę z avatarku, że sunia wypiękniała jak sobie przypomnę jak wyglądała i jak była chora gdy ją do Ciebie przywiozłam to ... przyznam się, że byłam przerażona i nie wiedziałam czy ją z tego wyciągniesz - odwaliłaś kawał dobrej roboty jaka to teraz piękna i mam nadzieję, że zdrowa sunia
-
czy jest lepiej? tak naprawdę to nie wiem Serwo cały czas jest pogodny i sam nie przymuszany 'chodzi' ze mna na spacery niestety wlecze nóżki za sobą ale próbuje stać na nogach i nawet mu się czasem udaje stać przez kilka sekund - na takich troszkę ugiętych i drżących nogach, ale jednak stoi jak nie ma rozwolnienia to nie jest źle a jak ma rozwolnienie no to cóż - myjemy chłopaka a on nam w tym usiłuje pomagać nie jest źle ale też nie mogę napisac, że jest rewelacyjnie tren jest jednak dodatni a to daje nadzieję no i ważne, że on się nie poddaje i chce żyć, chodzić i bawić się naprawdę Serwo uwielbia zabawy że nie wspomnę o głaskaniu, drapaniu i szczotkowaniu
-
Kaleki doberman ze schroniska w Żyrardowie - już w nowym domu.
irma replied to mirka-ela's topic in Już w nowym domu
wpłacam 100,- a przy okazji podnoszę -
Kaleki doberman ze schroniska w Żyrardowie - już w nowym domu.
irma replied to mirka-ela's topic in Już w nowym domu
wpłacę ale gdzie? -
oj niestety bezdomy Teodorek wydoroślał jest pogodnym, przytulastym, bardzo, ale to bardzo sympatycznym pieskiem uwielbia zabawy a ma tyle energii, że starcza mu sił na zabawę ze wszystkimi moimi psami po kolei (oczywiście wyłączając Lotnika i Jaskra - starszyzna z maluchami się nie zadaje) jest malutki - waży 7,5 kg i wyrósł na zgrabnego psiaka do tego lubi się uczyć i szybko się uczy i tylko domu mu brakuje .... :-(
-
hej, hej haloooooooooooo to ja Wasz maleńki Teoś LS z tym LS to już przesada no czasem w nocy mi się zdarza a w dzień tylko czasem nie wytrzymam siusiu więc powinno być Teoś L odkąd przyjechałem do hani żyje mi się spokojnie chociaz tłoku u nas straszliwy i spac mi każą w łązience ale za to w dzień biegam po całym domu z wszystkimi zwierzakami i są tu takie dwie czarne miauczące i jeden rudy ranyyyyy jak ja lubię te czarne, uwielbiam się z nimi bawić, ganaimy się i podgryzamy - super z Piegowatym też lubie sobie pobiegać i pobawić się Jaskier, ten duży i najważniejszy to na nas małych prawie nie zwraca uwagi, no tak prawie bo jak go zdenerwujemy to na nas krzyczy, ale wystarczy brzuszek pokazac i nas zostawia a ta czarna irma to gorsza od Jaskra bo jak ją zdenerwujemy to nie tylko krzyczy ale i przyłożyć potrafi Lotnik to tylko hanię widzi więc nas nie zauważa a Bajka to pilnuje, żebym na jej łóżeczku nie leżał inie zbliżał się do jej miseczki no cóż w naszym psim świecie porządek musi być no to Wam opowiem jak wygląda mój dzień rano słysze jak hania wstaje, słysze bo od razu wszystkie psy zaczynają schodzić ze schodów i hania mnie z łazienki wypuszcza i idziemy do ogrodu na spacer w ogrodzie od razu biegnę na trawkę i robię siusiu i kupke - najlepiej tak na początku bo potem mogę sobie pobiegać więc sobie biegam z Piegusem i trochę z Bajeczką ale teraz Bajeczka jest chora, ma ranny brzuszek i chodzi po ogrodzie obok haninej nogi i z nami nie biega potem wracamy z ogrodu i hania nas zostawia w domku i idzie na spacer z Irmą a jak wracają to dostajemy jeść tylko musze straaaasznie długo czekac aż hania nam jeść zrobi i siedzę, i czekam, i chodze i czekam, i w końcu Jaskra zdenerwuję i wtedy on na mnie wrzeszczy ale i tak muszę, no po prostu musze biegac wokół hani żeby nie zapomniała, ze ja też mam pusty brzuszek no i w końcu dostajemy jeść najpierw jaskier, potem Irma, Bajka, Lotnik, Pieguś i w końcu ja, Teodorek no czemu ja ostatni, no czemu? apo śniadanku to my znowu idziemy troszkę do ogródka i tam sobie biegamy a potem przyjeżdza nasz opiekun i pilnuje nas jak hania jedzie do pracy i wtedy to my śpimy i bawimy się, i śpimy i bawimy i czekamy na hanię a jak hania wraca to od razu jest obiadek i ja też dostaję w swojej miseczce a potem sobie chodzimy na spacerek i szalejemy a jak wracamy to mi się same oczka zamykają i muszę troszeczkę poleżeć i pomyśleć i ja sobie wtedy myślę, że fajnie jest być pieskiem, którego kochają i ma pełny brzuszek i wodę w miseczce i kolegów i koty a wieczorem hania mnie układa na moim posłanku i ja sobie śpię do samego rana no tylko czasem brzuszek mi każe wstać, ale już niedługo mój brzuszek nauczy się wytrzymywac całą noc bo już niektóre noce wytrzymywał i czasem uda mi się wejść na kanape i tam razem z Piegowatym śpimy i tylko artwię się co dalej ze mną będzie - ale chyba będzie dobrze, bo ja jestem grzecznym pieskiem i umiem siadac gdy mi każą i umiem iść do swojego łóżeczka i bardzo chcę uczyć się różnych rzeczy więc chyba jestem fajnym pieskiem, prawda? kończę, bo chyba wychodzimy na wieczorne siusianie papa Wasz Teoś
-
Niewidomy Lampo [*][*][*] 2 V 2007r.-odszedł kochany....
irma replied to Szczurosława's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
też zgłaszam chęć comiesięcznych wpłat na ONka i podtrzymuję cytowana kilka postów wcześniej ofertę DT -
bajkowa kraina ? to mój ogród w dniu 2 listopada 2006 roku
-
Serwo zachowuje pogodę ducha choć z nóżkami jeszcze nie jest dobrze
-
[quote name='Dabrowka']Kiedy był maluszkiem miał taki śmieszny spiczasty ryjek, a teraz mu się mordka wydłużyła :lol: Skojarzył mi się z kojotem - tym z kreskówki o Strusiu Pędziwiatrze, pamiętacie? :cool3:[/quote] tak, tak, tak cały czas się zastanawiałam, kogo mi teoś przypomina a teraz wiem - kojot Strusia Pędziwiatra - super rekomendacja w szukaniu domku
-
oczywiście, że będzie miał ogłoszenia, ale najpierw niech przez tydzień bedzie u mnie - poobserwuję i może uda mi się nauczyć go czystości - już mam pierwsze efekty - w tajemnicy napisze, że kliker wszystko potrafi a teraz kilka obiecanych teosiowych zdjęć oto Teoś [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img54.imageshack.us/img54/8205/dsc00171pg3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img68.imageshack.us/img68/9808/dsc00174mb0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img414.imageshack.us/img414/640/dsc00190vp6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img506.imageshack.us/img506/2292/dsc00169gt7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img414.imageshack.us/img414/7776/dsc00161bk8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img204.imageshack.us/img204/8322/dsc00167fx7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img256.imageshack.us/img256/8923/dsc00179zt2.jpg[/IMG][/URL]
-
kochani moi bardzo, ale to bardzo Was proszę żebyście już sobie odpuściły komentarze na temat domku, w którym był Teoś znam jakąś część prawdy ale z pewnością nie cała prawdę - jaka jest ta prawda dowiem się i wtedy dopiero będę mogła wydac jakikolwiek osąd wszystkiego co się stało i wszystkich, którzy brali w tym udział informacje mam od ludzi, którzy Teosia przywieźli do mnie i mam też informacje od byłych właścicieli (wczoraj do mnie napisali) - są sprzeczne ale teraz najistotniejsze - dla nas i dla Teosia nie jest ważne co było i czy 'winni zostana ukarani' Teoś to mały (7,5 kg - zważyłam) piesek potrzebujący własnego człowieka, który nauczy go jak żyć w ludzkim stadzie, przytuli, ukocha, wymizia, będzie dbał, żeby psinka była czysta, nakarmi, da poczucie bezpieczeństwa ... Teoś potrzebuje domu, ciepłego, bezpiecznego domu z własnym człowiekiem juz nie siusia co kilka minut - u mnie w domu jest ciepło, wychodzimy na siusianie do ogrodu co 2- 3 godziny i to wystarczyło, żeby kupki wszystki były w ogrodzie a siu=ku tylko 2 razy było w domu jest grzeczny ale to mały rozrabiaka jak tylkoo pewniej się poczuł to próbował podgryzac wszystko co się ruszało - już wie, że takie podgryzanie jest 'feeeee' w stadzie zaaklimatyzował się choć ku mojemu zdumieniu to Bajka najwięcej na niego wrzeszczy (tzn. warczy i ustawia) Irma i Piegus bawią się z nim, Lotnik oczywiście nie zauważa a Jaskier chyba pogodził się, ż faktem, że jego hania jest stuknięta i ciągle mu powiększa obszar zarządzania, wrrknął na Teosia, ustawił w hierarchi i odpuścił jeszcze tylko gdy robię swoim jeść Teoś jest odizolowany, tak na wszelki wypadek, żeby nie było powodu do kłótni koty Teosia interesują jako obiekt do zabawy a Koty go olewają
-
Bąbel !Ma nowych kochających opiekunów!!! na stałe:))
irma replied to Formica's topic in Już w nowym domu
no to ja deklaruję na zabieg Bąbla co najmniej 50 zł -
mam napisac coś o charakterze Teodorka no cóż jest spokojny i nieszczekliwy, pojętny, ma dobry kontakt z psami i kotami - w końcu wrócił do miejsca, w którym poznawał świat pełen psów i kotów to dobry psiaczek, wręcz idealny nawet dla starszych osób cały czas wodzi za mną wzrokiem i usiłuje wejść na kolana to maleńka, cudowna kupka psiego nieszczęścia powinien znaleźć dom z ludźmi, którzy będą mieli dla niego troszkę czasu - na spacerki, na mizianie, na naukę on jest świetnym materiałem na pieszczocha kanapowego