Jump to content
Dogomania

irma

Members
  • Posts

    1991
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irma

  1. poinformujemy, oczywiście, że poinformujemy
  2. tak po ludzku to wet powiedział, że Serwo ma niedowład na tle neurologicznym i w zasadzie niewiele można z tym zrobić można trochę opóźnić proces ale obserwując postępy choroby rokowania są złe - w marcu, gdy Serwo do mnie przyjechał, chodził, a nawet biegał, czasem nóżki mu się plątały; miał jeszcze jakieś mięśnie i siłę w tych nogach dzisiaj jest niewyobrażalnie chudy (wilczur, który waży ok 18 kg), ma zanik mięsni w tylnich łapach i ciągnie je za sobą, ma coraz większe problemy z fizjologią trzyma mocz i kupę ale często po prostu nie zdąży i niestety brudzi się bo nie może stanąć ma czucie w łapach i to cała nasza nadzieja, poza tym pocieszające jest, że nic go nie boli jest strasznie pogodny i widać, że chce żyć, ma ogromną wolę życia i cieszy się życiem, chyba jest szczęśliwy uwielbia tarzać się w trawie i uwielbia leżeć i być głaskanym ma apetyt, tylko nic w nim nie zostaje, wszystko przelatuje - skutki krańcowego zaniedbania? zagłodzenia ? nie wiem zastanawiałam się nad wózeczkiem, ale nie pozwala sobie nic założyć - gdy usiłujemy go podtrzymywac natychmiast staje i nie chce się ruszyć no ale i tak spróbujemy, może się nauczy poza tym podejrzewam, że do spraw neurologicznych dołożyły się sprawy 'stawowe' - bunia postawiła taką diagnozę zaocznie i załatwiła mu lek o nazwie bonharen, to zastrzyki dożylne (jeden co tydzień) i po drugim zastrzyku Serwo usiłuje stać, trochę to marnie mu wychodzi, ale najważniejsze, że on chce i że prawie mu się udaje - to skuces jest kochany gdy wracam do domu to na tych swoich biednych przednich łapinach zasuwa szybciutko mnie przywitać a mnie się oczy pocą śpi teraz w już ogrzewanym pomieszczeniu przy garażu z otwartym wejściem do garażu tak, żeby w każdej chwili mógł wyjść za potrzebą jest mądry i piękny, karny i grzeczny top psi anioł, który zawitał do nas i zamieszkał pod naszym dachem i nawet jak już będą kłopoty z chodzeniem, fizjologią to tak długo jak nie będzie cierpiał, tak długo jak jego ciało nie stanie się jego przekleństwem będzie z nami a my z nim
  3. rebellia w sparwie suni - nie odpuszczaj
  4. [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=136801142"][B][COLOR=#0000ff]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=136801142[/COLOR][/B][/URL] sprawdźcie
  5. [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=136521566"][B][COLOR=#0000ff]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=136521566[/COLOR][/B][/URL]
  6. w takich sprawach macie zgodę Serwa i moją na "zaśmiecanie" wątku
  7. [quote name='przemas-ol']Cześć Aniu. Ten piesek jest teraz u Ciebie? Co za ......... mógł takie coś małego i słodkiego wyrzucić na śmietnik:([/quote] o j a może tak wątek przeczytasz najpierw, co ?
  8. dzisia j rano nie dostałem nic do jedzenia kilka razy sprawdzałem miseczkę i nic, pusta nawet poszczekałem, popiszczałem i nic czułem, że coś się stanie i zacząłem się trodszeczkę bać co to takiego potem przyszedł Pan, wziął mnie na ręce i zaniósł do samochodu i przyszła hania z małą Saszą-Maszą w takim pudle z kratką i Oliwka i pojechaliśmy wiedziałem, że coś się stanie dojechaliśmy i Pan mnie zaniósł do takiego drugiego Pana w zielonym ubraniu i położył na stole hania mnie po głowie głaskała a Pan nie pozwolił z tego stołu zejść uwierzcie mi naprawdę starałem się zejść a oni mnie trzymali i rozmawiali baaaardzo, baaardzo długo i ten zielony Pan mnie oglądał i dotykał i pogłaskał fajnie mnie pogłaskał, poczułem, że to dobry Pan i że lubi takie zwierzaki jak ja i że chyba jednak nic złego sie nie stanie i ten zielony Pan dał mi igła pić prosto do nóżki, to się zastrzyk nazuwało i nic mnie nie bolało i w końcu mi pozwolili zejść z tego wstrętnego stołu to znaczy sam nie zszedłem tylko Pan mnie wziął i zaniósł na trawkę, szybko zrobiłem kupke i chociaż się troszeczkę pobrudzułem to Pan mnie położył w samochodzie i wiedziałem, że na pewno nic się nie stani i że wracamy do domu potem przyszła hania z saszą-maszą i wróciliśmy do domu tylko nie wiedziałem jak wyjśc z tego samochodu i Pan mi znowu pomógł a teraz lezę sobie na słoneczku, wygrzewam się, dostałem jeść i pic i ....... świat się śmieje, jest cicho, ciepło, spokojnie ... hania chodzi po ogrodzie, koty łążą za nią a ja sobie leże i patrzę i tak sobie myślę, że ten zielony Pan jak powiedział, że pewnie będzie lepiej to może to było o moich łapach? cześć, pośpię sobie teraz ...
  9. pewnie, że można (chociaż to taki kucharkowy wyciskacz łez)
  10. może jakiś hotel - wpłacę na tydzień pobytu a przez tydzień jest szansa na znależienie jakiegoś tymczasu
  11. tam nic nie boli, tam zawsze świeci słońce, tam spotkasz wszystkie nasze psy [']
  12. hej, hej to ja wasz Serwuś dlaczego życie psa jest takie dziwne byłem kiedyś pięknym zdrowym psem i moi ludzie się mną chwalili i kochali i mówli, że jestem mądry a teraz jestem chory i ich już nie ma nie wiem jak to się stało, że ich nie ma a potem mi było bardzo źle bo byłem niczyj i mieszkałem w takim dziwnym miejscu tam było dużo psów i one mnie nie lubiły i było mi źle i wszystko pachniało rozpaczą, samotnością, krzywdą ... byłem taki brudny i tak bardzo tęśkniłem za wolnością, za moim domem, za drapaniem po łbie, za zapachem miski, za pieszczotą ludzkiej dłoni ... hej, hej to ja Serwo, pies który ze schroniska w Łodzi przyjechał nad morze to był przypadek, że jedna ciocia wypatrzyła mnie w schronisku i napisała do innej cioci i ta inna ciocia powiedziła, że mogę do niej przyjechać bardzo długo jechałem z jeszcze inną ciocią i jej Tatą i te wszystkie ciocie to dla mnie strasznie dobre były i potem zamieszkałem nad tym morzem, ale morza nie widziałem, ani kawałeczka mieszkałem w budzie w ogrodzie i wcale nie chciałem tam mieszkać, ale na początku to mi dobrze było bo żaden pies mi nie dokuczał i mnie na łysola wystrzygli ale już mam z powrotem swoje futerko - lubię moje futerko, jest takie miękkie i cieplutkie, lubię mój kocyk, i drugi kocyk i moje łóżeczko i bardzo lubię, że mnie tu lubią wszystkie psy mnie lubią i ludzie mnie kochają i karmią, i drapią za uszkiem i hania przychodzi siada obok mnie i głaszcze po calym ciałku a jak nikt nie widzi to hania kładzie się obok mnie na podłodze i tak sobie leżymy, leżymy, leżymy i ja kładę głowę na hani brzuszku i ona mnie drapie za uchem i jaest tak cicho, ciepło, spokojnie i czuję że życie jest piękne kocham życie i tylko moje łapki nie chą biegać po ogrodzie ale ja chcę i lubie leżec na moim kocyku i patrzeć co się dzieje w ogrodzie czaem przychodzi do mnie Rufus, napije się wody, opowie mi jak myszy łowił a kiedyś to mi srokę upolował i przyniósł a czasem wpadnie z wizytą Lotnik jak czeka na powrót hani i wtedy mi opowiada, że on też kiedyś mieszkał w takim miejscu jak ja idę już spać ale jeszcze tylko szybko napiszę, że ja bym bardzo chciał wyzdrowieć i żeby moje łapki chciały chodzic ale nawet jak nie będa to też mi dobrze i cieszę się, że mam swoje stado i swoich człowieków i zeoni mnie kochają wiem,ze mnie kochają bo nie tylko mi to mówią - ja to czuję i też ich pokochałem ....
  13. no no no to ktoś jeszcze mnie pamięta i interesuje się mną nigdy bym nie przypuszczal nowe wieści ? hmmmmmmmmmm a bo ja wiem u nas ciągle coś się dzieje ale czy to jest NOWE, to ja nie wiem Jaskier jakoś ostatnio złagodniał Irma szaleje, ajkby motorek połknęła Bajka zajmuje się Piegusem a Piegus czym się da, czyli zżera wszystko co mu do pyska wpadnie ale najważniejsza wiadomość to taka, ze nam sie stado dokociło hania przywlokła do domu takie małe czarne i tylko przemknęła z tym do łazienki i zamknęła drzwi i my wszyscy pod tymi drzwami staliśmy i próbowaliśmy wywąchac co to takiego no i wywąchaliśmy - to takie malutkie kociątko Sasza czy Masza miała chyba ze dwa miesiące i była bardzo chora, tak śmiesznie kichała ale to nie było śmieszne hania coś o kwarantannie mówiła do Pana i mówiła, że mała może oczka stracić - jak można oczka stracić? bo ja nie wiem, może wiecie? no w każdym razie tam mała to całe mnóstwo zastrzyków dostała i inne lekarstwa i kropelki do oczu i teraz jest zdrowa i wiecie co ja strasznie lubię się z nią bawić i łapać, i gonić fajna ta mała ja tylko jestem ciekawy jak hania i Pan i Oliwka jak już ta mała nie będzie mała odróżnią ją od naszej Saby bo tam Masza-Sasza jest cała czarna i ma zielone oczy i Saba tez jest czarna i ma zielone oczy przeciez one będa jak bliźniaki (o rany czy to teraz jakaś moda?) i nikt z człowieków ich nie odróżni no bo my zwierzaki to bez trudu wywąchamy która jest która i jutro wraca do nas Teoś LS no chyba już nie jest LS szkoda, że wraca bo w ten sposób wydłuża się kolejka do kolan hani chociaż i tak się nie martwię bo to maluch i dzieciak więc powiem mu gdzie jego miejsce wczoraj przygotowaliśmy Serwusiowi miejsce w pokoju obok garażu, żeby mu ciepło było, ma tam takie duuuuże legowiska i kocyk i wodę w wiaderku Serwo jest coraz słabszy i słabszy i już nie chce z nami chodzić na spacerki tylko tak chyc chyc siku kupa i do legowiska lubię sobie z nim w garażu poleżeć jak hani nie ma tak sobie leżymy i czekamy na hanię i ja mu opoiwadam jak kiedyś żyłem tam gdzie hani nie było a on mi opowiada jaki był swiat zanim do nas przyjechał i tylko ten mój kolega taki chudziaczek, że wiatr go może przewrócić trzymam pazurki, żeby wyzdrowiał bo życie się dzieli na dwie części - część gdy nie znałem hani, czyli przedtem i teraz i teraz to jest ciepło, mam swoją miseczkę, w której codziennie dostaję swoje jedzonko, mam kocyk i koszyczek wiklinowy do spania, mam miejsce na dywaniku koło łóżka hani, mam nawet miejsce na kanapie obok biurka hani i czasem idę z hanią do pracy - lubie chodzic do pracy bo tam są takie ładne panie i mi dają swoje śniadanie i ja nie mogę odmówić bo na pewno byłoby im przykro więc wszystko ładnie zjadam lubie pracować no i to chyba wszystko u nas nowe a jeszcze remontujemy dom i straszne z tym zawirowanie i muszę pilnować, żeby wszystko było dobrze zrobione no i ostatnio nikogo nie ugryzłem, słowo honoru, bo hania mnie prosiła żebym nie gryzł no to nie gryzę a jedna ciocia to mi stronę w intrnecie zakłada i będę tam opowiadał wszystko o czym będę chciał i co mi do łebka wpadnie ... no to papa dobrej nocy dogomanio
  14. Marlenko to małe czarne to prawie-pudelek, który już ma swój domek Serwo dostaje leki na stawy i dużo innych leków widać już poprawę, ale jeszcze nie mogę napisać, że chodzi ...
  15. Serwo nie ma teraz dwupokojowy apartament - pokój z garażem śpi w cieple - pomieszczenie jest ogrzewane niestety nie chodzi, ciągnie nózki za soba jeżeli aktualna kuracja nie pomoże chyba załatwię mu wózek stado już się wzajemnie zaakceptowało a psy jakby nawet rozumiały kalectwo Serwa i są wobec niego 'delikatne' - nie zaczepiają, nie pogryzają, nie skaczą nawet Jaskier od czasu do czasu jakby niechcący chlapnie Serwa swoim różowym jęzorem jaky chciał mu boczki wymasować lub wymyć sierść ma piękną i w ogóle jest pięknym psem żeby tylko nabrał sił i choć trodszkę przytył
  16. [quote name='bunia'] [URL="http://img518.imageshack.us/my.php?image=pa183337zs0.jpg"][IMG]http://img518.imageshack.us/img518/1395/pa183337zs0.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img518.imageshack.us/my.php?image=pa183339lr7.jpg"][IMG]http://img518.imageshack.us/img518/9972/pa183339lr7.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img122.imageshack.us/my.php?image=pa183341fc9.jpg"][IMG]http://img122.imageshack.us/img122/9894/pa183341fc9.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img178.imageshack.us/my.php?image=pa183342to1.jpg"][IMG]http://img178.imageshack.us/img178/747/pa183342to1.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img178.imageshack.us/my.php?image=pa183343ju6.jpg"][IMG]http://img178.imageshack.us/img178/6482/pa183343ju6.th.jpg[/IMG][/URL] [/quote] bunia co u suczki ?
  17. Beata - to ja proszę o numer konta na pw
  18. wydaje mi się, że ją też trzeba pilnie wyciągnąc ze schronu wiem, że to problem ale coś trzeba robić
  19. [quote name='katya']Proszę, rzućcie jeszcze tylko okiem na tą bidę: [URL="http://www.schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=591"][/URL] [IMG]http://www.schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/30749214.jpg[/IMG][/quote] a co z tą sunią ? bez pomocy nie pożyje zbyt długo
  20. [quote name='asiaf1']majafaja tak jak pisałam w priwie proponuję żeby najpierw zabrać ją do lekarza, żeby zdiagnozować a potem do hoteliku (oczywiście jeżeli nie znajdzie się tymczas) i w międzyczasie szukamy domu. Nie pozwolimy żeby znów wróciła do tego piekła. ja podtrzymuję moją deklarację[/quote] popieram i dokładam się do kosztów razem z Asią będę ją utrzymywać jak długo będzie trzeba
  21. najbardziej przeraża mnie ludzka niefrasobliwość i bezmyślność i to tam, gdzie należałoby oczekiwać znajomości psich zachowań zawsze są ludzie bezmyślni przez którychpsy cierpią jakby były problemy finansowe to prosze o pw
  22. kochani moi obiecałam, że wyjasnię sytuację więc wyjaśniam mam w tej chwili 6 psów, 3 koty, pięcioletnie dziecko i intensywnie pracuję zawodowo (od 9.00 do 19.00) - to na początek jeden pies ma nowotwór - tu informacja dla 'nowych' dogomaniaków -to Lotnik z dogomani drugi pies ma niedowład tylnich nóg, nie chodzi i ma chore jelita, trzustkę i wątrobę - to Serwo z dogomani pozostałe cztery psy są zdrowe - trzy młode i energiczne Irma, Bajka i Piegus oraz jedenastoletni Jaskier jeden z kotów, ten trzeci, to ok. trzymiesięczna czarna kotka, którą przygarnęłam miesiąc temu z miau - miała koci katar teraz jest zdrowa i dobrze by było żeby znalazła dom to tytułem wstępu, żebyście znali sytuację mam pewną wiedzę o tym jak należy zajmowac się psami, jaka jest psia psychika, jakie są psie zachowania, jakie sygnały wysyłają nam ludziom, żebyśmy je zrozumieli nie wiem wszystkiego ale jakoś sobie radzę z psami a mam je w swoim stadzie od kilkudziesięciu lat nie mogę wziąc do siebie kolejnego psa i to napisałam na pw, napisalam także, że mogę dać dom tymczasowy ale jest to obwarowane różnymi warunkami i to zdaje mi się nie zostało przekazane ponieważ sytuacja psa jest z tego co przeczytałam raczej niezbyt dobra, żeby nie napisac tragiczna chciałabym 'porozmawiać' na pw w sprawie tymczasu dla psa, ale chcę rozmawiać z osobami kompetentnymi w tej sprawie ANKA_89 - czy to Ty koordynujesz tę akcję? proszę o kontakt na pw a jeżeli nie Ty to niech osoba, która jest koordynatorem skontaktuje się ze mną nie pisze NIE ale to nie jest proste
  23. [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=135195449"][B][COLOR=#0000ff]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=135195449[/COLOR][/B][/URL] jak znajdę chwilę czasu to dodam nowe zdjęcia
  24. nie ja co prawda będę decydować ale z tego co wiem o pisej psychice i z tego jak znam Dima (a znam) Dim nie powinien iśc do domu tymczasowego - niedawno wrócił z nieudanej adopcji - nie mieszajmy mu w głowie, bo bedzie cierpiał
  25. w wątku Karo było napisane rozumiem, że to nieaktualne ?
×
×
  • Create New...