-
Posts
1991 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by irma
-
no to ja się też sceptycznie wtrące właśnie wrócił do mnie Teoś - z cudownego domku wrócił zabiedzony i ...ech co tam, nie będę pisać Agnieszko i Pawle nie miejcie mi za złe tego co napiszę ponizej ale zbyt dużo psów ostatnio wraca z cudownych domków dzisiaj Karol wrócił do buni wczoraj Teoś do mnie nie wiem dlaczego sami nie mogliście pojechac po Shreka - w końcu Wojtek wiezie go pociągiem z Łodzi więc w sobotę lub niedzielę nie jest problemem się wybrac - może była jakas istotna przyczyna nie wiem tez kto opłaci koszty 'wykupu' psa ze schroniska? mam nadzieję, że Wy, skoro pies jest dla Was ale ponieważ to ja ponoszę koszty przewozu psa z Łodzi go Gdańska to czuję się upoważniona do złożenia Wam propozycji abyście wpłacili 50,- zł na konto AFN na zadłużone w hotelach psy mam nadzieję, że sie nie obrazićie ale jakoś tak mi się wydaje, że Wasz Shrek wart tych 50,- zł a i biednym psiakom pomożecie
-
[quote name='red']Boże, załamka... dlaczego tak sie stało. Powiem szczerze, intuicja mnie nie myliła.[/quote] intuicja ? dlaczego tak się stało? a bo ja wiem, widać tak miało się stać ... Teoś po wieczornym spacerze śpi w swojej budce na szczęście Jaskier przywitał go spokojnie więc nie musze uprawiać logistyki domowo-ogrodowej
-
Teoś jest już u mnie fajny z niego psiaczek nie urósł zbyt duży - taki chyba 7-9 kg - jutro go zważę wesoły, choć trochę zdezorientowany i jeszcze nie nauczony czystości, więc znowu wpadłam 'w pieluchy' nie wiem czy poznał 'stare kąty' ale przywitał się z psami a one z nim bez zgrzytów i warkotów reszta jutro bo padam na twarz
-
Mis cudny a najważniejsze, że zdrowy
-
[IMG]http://img248.imageshack.us/img248/4448/2535376r1mm5.jpg[/IMG] staruszek? może, ale taki słodki i też nie wierzę, że się zgubił - ot taki jest widać los starych psów dobrze, że są ludzie, dla których wiek psa nie jest przeszkodą w pokochaniu zwierzaka dużo ogłoszen, w prasie i internecie a domki ustawią się w kolejce
-
Kasie wiem co czujesz i trzymam kciuki, mocno, mocno też sobie obiecałam, że nie zamęczę swoją miłością ani Lotnika ani Serwa
-
Serwo przechodzi kurację, którą zaordynowała mu bunia dostaje zastrzyki dożylne - bonharen, witaminy i zastrzyki nivalinu, które robię mu osobiście (a ile mnie to zdrowia kosztuje - on taki biedny, chudziutki, ze nie ma w co kłuć) do tego ćwiczenia - robię mu gdy leży na plecach rowerek no i zmuszam do stania efekt jest - staje a właściwie kuca na tylnich łapach jeszcze nie chodzi ale udaje mu się trochę postac no i kupki ładnie robi na kucająco nabrał wigoru i znowu chodzi ze mną na spacerki po ogrodzie - lubi gdy jesteśmy tylko we dwoje więc chodzimy we dwoje dzisiaj warczał na Karolka - wyraźnie nie spodobało mu się powiększenie stada bardzo bym chciała, żeby znowu chodził ...
-
Mucha z Rodziny. Odeszła w swoim domu [']
irma replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
minęlo tyle lat dzieci ja kochały ale te dzieci dzisiaj są już dorosłe - zapomniały o kochanej Muszce? -
mój pastuch jest na 15 000 m czyli na 15 km więc jeżeli chcesz to masz
-
A jak się ma czuć ŁYSY PIES? - czuje się super - Konga zostaje w DT!!!
irma replied to rebellia's topic in Już w nowym domu
ulvhedinn daj nr konta -
Zosiu ja mam elektrycznego pastucha i moge pożyczyć u mnie działal ok 30 minut i psy się nauczyły omijac siatkę z daleka do dzisiaj ją omijają - tak na wszelki wypadek
-
i ja także czekam
-
i co? proszę o ciąg dalszy ....
-
szkoda, że nie wiedziałam, bo też bym przyjechała pożegnać Miśka i zobaczyć Zosię .....
-
Danka - może Krystyna zna dobrych lekarzy ale serwo nie nadaje się do podróży a z rehabilitacją, tzn z masażami spróbuję znaleźć kogoś, kto by przyjeżdzał do nas i oprócz tego że psa masował to może mnie nauczy jak mu masowac te nóżki właśnie położyłam Serwusia spać, wymiziałam na dobranoc i wykochałam opowiedziałam bajeczkę
-
Zosia - jesteś super a Misiek to szczęściarz
-
Lotnik- Czy ktoś odmieni mój los? - opowieści z nowego domu
irma replied to Ania&Kropka's topic in Już w nowym domu
Oliwka urosła? ano niestety a Piegus to rzeczywiście teki border krótkowłosy i nawet zachowania ma bordera -
Lotnik- Czy ktoś odmieni mój los? - opowieści z nowego domu
irma replied to Ania&Kropka's topic in Już w nowym domu
Zosia wzięła Miśka? to mu się trafiło - super -
Lotnik- Czy ktoś odmieni mój los? - opowieści z nowego domu
irma replied to Ania&Kropka's topic in Już w nowym domu
halo halo to znowu ja, Lotniczek podprowadziłem hani kilka dowodów na dokocenie [URL=http://imageshack.us][img]http://img314.imageshack.us/img314/5527/dsc00053yb8.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img314.imageshack.us/img314/8647/dsc00056nx0.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img322.imageshack.us/img322/2886/dsc00073kw5.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img322.imageshack.us/img322/4170/dsc00079we7.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img439.imageshack.us/img439/826/dsc00087cy0.jpg[/img][/URL] dobrej nocy dogomanio -
Lotnik- Czy ktoś odmieni mój los? - opowieści z nowego domu
irma replied to Ania&Kropka's topic in Już w nowym domu
to ja Wasz Lotniczek zapomniałem napisać, ze miałem chorą łapke wyrwałem sobie pazurek i tak krwawiłem, że w nocy byliśmy na psim pogotowiu ratunkowym ale juz jestem zdrowy a tu zobaczcie jak cierpiałem [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img286.imageshack.us/img286/9796/dsc00018lg4.jpg[/IMG][/URL]