Jump to content
Dogomania

PaulinaT

Members
  • Posts

    6046
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PaulinaT

  1. [quote name='karina1002']Matko kochana, mam nadzieję, że nikt z "góry" tego nie czyta. [/quote] To smutne - doszło do tego, że wolność słowa upada...:roll: [quote name='karina1002']Bo się wszyscy razem spotkamy w tym samym miejscu, gdzie się przynosi cebulę [/quote] a co to za miejsce - ja niekumata :oops: W każdym bądx razie - pewnie i tak nas tam wsadza za propagowanie alternatywnego modelu rodziny: mama, tata (jak sie uda) i psy :diabloti:
  2. A nauka z tego płynie następująca: robota leży lub puka do drzwi przeszkadzając czytać ważne rzeczy a w dodatku przy odrobinie dobrych chęci ostateczny termin może być ostateczniejszy - czy dobrze zrozumiałam??
  3. [quote name='karina1002']Poza tym jak patrzę na hodowlę, z której pochodzi Jonatan, to ja nie wiem jak w takiej hodowli prawdziwej (gdzie się dba o psy) wychodzi się na plus. Bo jak ja liczę, to ewidentnie rzeba do tego dokładać.[/quote] A trzeba. I to sporo czasami. A jak psy "zarabiają" na swoje utrzymanie to jest dużo. Niestety wielu tego nie rozumie :shake:
  4. Ło matko - na tych koszalińaskich watkach dzisiaj ruch jak w supermarkecie, ledwie nadążam... :mdleje: ... a robota leży... :mad:
  5. [quote name='Kasie']To ja jestem lepsza kolezanka bo zaraz kombinowałam gdzie ja czwartego upchnę na tymczasie :cool1: [/quote] ooo... :-o i w dodatku jednego koszalińskiego kaukaza juz masz...
  6. [quote name='kinga']he he, pisałyśmy w tym samym czasie - jak ty mnie droga koleżanko znasz :placz: a w ten transportowy piątek, gdy do Pauliny dzwoniłam jako do Ostatniej Deski Ratunku - w słuchawce zamiast zachęcającego: - halo, kochana koleżanko z koszalina :loveu: - usłyszałam groźne: - Hotel [psi] zajęty :diabloti: ale od czegóż ma się Dobre Koleżanki rozsiane po całej Polsce :p siła mojej perswazji była mocniejsza, niż Paulinowej :p[/quote] he he - to było tylko po to, zeby nie wyszło ze jakas łatwa jestem czy cuś - zawsze trzeba sie choc troszke opierać nie :razz: Ale Ci powiem - jak usłyszałam: "jedzie rotwailerka i kaukaz" to mnie kolana się miętkie zrobily... :roll:
  7. Jestem głęboko wstrząśnięta całą ta sytuacją. I tym, że gdybyśmy jej nie ukradły to pewnie dzisiaj byłoby już z nią bardzo źle. Tym, że ze strachu wyskoczyła z balkonu. Normalnie nic tylko ryczeć... :placz: ...albo komuś palnąć w łeb :angryy:
  8. [quote name='karina1002']Kinga, a mój przykład nie pomógł ?? :evil_lol: Robert też mówił - tylko dwa i jest ...... osiem :p [/quote] wow - ty to ale jesteś Miszcz! :loveu:
  9. Z tym wpływaniem na własnego faceta to nie łatwa sparwa jest, oj niełatwa :shake: Dużo łatwiej wpłynąć na nie-własnego, to może my tu wpłyniemy na nie-własnego Maćka co?? :razz:
  10. [quote name='samoglow']tak sie to czyta, to az zal, ze zaden transport nie jedzie przez Gdynie i nie ma kogo upychac:placz: A wiecie, ze ja "na zywo" nigdy nie widzialam kaukaza:shake: :lol:[/quote] oj to bardzo ryzykowne - bardzo bo zaraz Ci Kinga przyśle jakiegoś kaukaza... na tymczas :diabloti: żebyś go sobie mogła na żywo pooglądac z każdej strony :evil_lol:
  11. O matko co się porobiło... :placz: Nie ma mnie raptem pół dnia w necie i tu... dramat! Trzymam mocno kciuki za Demi, za operację i za jej zdrowie! Biedna biedna mała...
  12. Czyli - transport jest? Bo ja w razie WU służę Ostatnią Warszawską Deską Ratunku (mam nadzieje ze niezawodną... :roll: ) wstępnie poinformowaną już :razz: Igor niespecjalnie lubi do auta wsiadac - coś się o tym przekonałam :cool3: Ale metodą łopatologiczną załadujecie go gdziekolwiekbądź :evil_lol: Co do rekordów. Moja skoda favorit jechaliśmy: psy: 1/ wielka Abi 2/ duży szarik 3/ średni ale ruchliwy szarpej Lalunia człowieki: 1/ Piotrek kierowca 2/ Roman duży mężczyzna 3/ ja mała kobietka. Nie jest to skoda kombi :evil_lol: A kiedyś do czinkłaczento zapakowałam 4 psy i 3 koty :evil_lol: ale z ludziów byłam tylko ja.
  13. Ech... historia Psotki nie jest na tyle dramatyczna, żeby przebić się wśród tylu innych dogomaniackich bied... :shake:
  14. [quote name='Camara']nadprzeciętny pies :loveu:[/quote] no ba :cool3: do tego dba o porządek w chacie - jako jedyny - wyprząta wszystko co jadalne - i to też z miłości do Pańci prawda? :loveu:
  15. [quote name='Wędkoholik']dziś z nią rozmawiałem i wiem. Ale przede wszystkim chodzi o to by psa pchać w górę i moze ktoś zauważy.[/quote] dokładnie tak :cool3:
  16. Dzisiaj będzie o szariku. Bo ja go ostatnio rozszyfrowałam :p Już wiem dlaczego szarik zjadł te czarne worki foliowe na śmieci. Szarik po prostu doskonale wie, że ja kupy po psach sprzątam, do foliowych woreczków, co by nie szpeciły bardziej już i tak szpetnych trawników na osiedlu. No iwec szaik pożarł foliowe worki, żeby wyprodukować wersje końcową: kupę w worku :p Tylko mu ździebko nie wyszło... :roll: Ale on to wszystko z dobrego serca i z miłości :loveu:
  17. Ja tylko powiem - sunia jest prze-cu-dow-na! Miła, sympatyczna, daje buziaki i nie protestuje, jak się ją do samochodu wbrew woli wsadza :cool3: A w aucie jedzie już ślicznie. Ja postaram się z wetem pomóc - ale najwczesniej o 18.00-18.30 będe wolna... jeśli Karolina dojdzie z nią spacerkiem do lecznicy - mogę je odebrać po.
  18. Ania - jesteś niesamowita :loveu: Widze, ze nabierasz rozpędu w pomocy mastinom :cool3:
  19. Wiesz - minął rok odkąd byłam u Ciebie i Luske widziałam w akcji. Wtedy nie dawala do siebie podejść i gryzła smycze/sznurki aż jej krew z dziąseł leciała. Wtedy to juz jakis czas była i Ciebie. Wtedy też nikt nie podejrzewał nawet, ze tyle czasu będzie Lusina potrzebowała, zeby zaufać. Ciekawy przypadek więc?? Ekstremalnie trudny!
  20. Choroba - cos strasznie długo to trwa :shake:
  21. [quote name='Gosiapk']Na AFN przy Łatce jest napisane imię jednej pani z Warszawy, czy to znaczy, że Łatka ma opiekuna wirtualnego?[/quote] spójrz na strone 10 :cool3:
  22. hehe - Don Juan de Marco :evil_lol:
×
×
  • Create New...