Jump to content
Dogomania

PaulinaT

Members
  • Posts

    6046
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PaulinaT

  1. To ja przypomnę jaka Psocia jest śliczniutka-malutka: [quote name='supergoga'][B] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img87.imageshack.us/img87/1636/1003571ch9.jpg[/IMG][/URL] [/B][/quote] Taa... cholerne wakacje.... :roll:
  2. [quote name='GoniaP'] no i (za) bardzo się zaokrąglił :mad: [/quote] a tam przesadzasz :eviltong: Arena? Czyżby była opcja że zostaniemy sąsiadami??
  3. Ale on wypiękniał :crazyeye: Słoneczko śliczne :loveu::loveu::loveu:
  4. Śliczny jest! I takie biedniutki... ale teraz już tylko lepiej będzie :lol: [B]Zdrojka [/B]- a skąd ty masz mojego Szarika w awatarze?? :cool3:
  5. No przecież że nie kaleka :mad:
  6. Hala - na razie domek ma tylko (aż?) jeden z piesków. Drugi ciągle szuka....
  7. To prawda - dziewczyny które Pikusia zaadoptowały to niezwykłe osoby, wzięły psa w potrzebie i problematycznego. Mam nadzieję, że i Tabsikowi się uda!
  8. Ja z pisania jestem noga. Tekst faktycznie długi ale bardzo bardzo działający - mam nadzieję, ze odniesie skutek zamierzony.
  9. Jestem bardzo zaskoczona że można podawać bonharen podskórnie. Moja wetka opowiadała mi sytuację, gdy ktoś w klinice w której była na stażu podał hyalgan (chyba się tak pisze - ludzki lek dostępny w Polsce?) dogowi de bordeaux pod kórę gydż źle wbił się w żyłę i ponoć krzyk psa był słyszalny 2 dzielnice dalej tak szczypiący i bolesny jest ten preparat...
  10. Aha. Widziałam kiedyś na spacerze charta borzoja co miał taką łapę. Poruszał się bardzo sprawnie i szybko :cool3:
  11. A zatem - Pikuś ma dom ale Tabs ciągle czeka. Tabs zdrowieje - powoli ale idzie ku dobremu. Skóra znacznie się poprawiła: nie łuszczy się już, nie jest zaczerwieniona i powoli urosło na niej kilka nowych włosków :cool3: Przydałaby się kontrola u weta tylko nie dam rady w tym tygodniu go zabrać... dopiero w przyszłym.
  12. Pikuś zachował się dokładnie tak, jak sądziłam: położył się w kąciku przy drzwiach skulony i przestraszony i powarkiwał gdy się do niego mówiło czy patrzyło chociaz na niego. Na szczęście jego Panie wykazały pełne zrozumienie i tylko biedaczka żałowały... Ech, ciekawe jak sobie radzą teraz...?
  13. Docelowy! :multi: Ostateczny! :multi: Zbieg okoliczności był niesamowity - gdyż z Paniami Pikusia umówiłam się w dniu, w którym mały miał trafić do DT. DT przeszedł w stan standby i czekał... no ale przedadopcyjna wizyta wypadła nadwyraz pomyślnie :loveu:
  14. Co to jest artrodeza?
  15. Hihiiiii :evil_lol: Cuda się zdarzają. Czasami. Przeczytałam poprzedniego mojego posta raz jeszcze i stwierdzam że nie przedstawia absolutnie uczuć jakie mną targają. Więc dorzucę teraz kilka o: :sweetCyb::sweetCyb::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::cunao::laola::bigcool::bigcool::bigcool:
  16. Cieszymy się? Cieszymy! Pikuś ma dom :multi: Ma dwie Panie, bardzo miłe i spokojne dziewczyny, które będą go kochać, o niego dbać i rozpieszczać. Co prawda zostawiłam dzisiaj Pikusia baaardzo przestraszonego i niepewnego co się dzieje - ale jestem pewna, że już za kilka oswoi się z nową sytuacją i że będzie szczęśliwy!!!
  17. Kinga - moim zdaniem masz 100% racji. Z hotelikiem - skoro nie ma na horyzoncie domu ostatecznego - to bardzo ryzykowna sprawa. Ile było tu na dogo przypadków psów, które miały i 1500pln długu w hotelu? Wiele. W dodatku nie będziesz go miała na oku. A hotele nie zawsze są aż takie fajne - wiem co mówię z własnego doświadczenia niestety. Ja byłabym ostrożna.
  18. Kurcze no.... ale musi się udać... no uda się przecież w końcu nie???
  19. Ech no miałam cichą nadzieję, ze w temacie Melby jakieś zmiany.... :shake:
  20. Aaaaaaaaaaale bomba!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :bigcool::bigcool::bigcool::bigcool:
  21. Bardzo proszę o trzymanie kciuków. Za Pikusia. Do jutra. :thumbs:
  22. No z opóźnieniem ale bardzo się cieszę, że ten wielki kamień spadł z hukiem z gosinowego serducha! :multi: A Mysza ma dom. :multi: Strasznie mi przykro z powodu choroby malujdy... oby tylko nie spowodowało to większego dyskomfortu w życiu... :-(
×
×
  • Create New...