-
Posts
3037 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anielica
-
Nikodem znowu nerwowy :shake: Już było lepiej, był mniej napięty na spacerach, swobodniejszy, a teraz wychodzi i tylko czeka gdzie pojawi sie pies. Na ciasteczka w obecności psa nie zwraca uwagi... szaleje. Moja sytuacja domowa zmieniła się w ostatnim mieiącu dosyć diametralnie, mój mąż ma złamany kręgosłup, ciągle jest w szpitalu i co prawda będzie mógł chodzić, ale absolutnie nie z Nikodemem na smyczy, bo nie może być narażony na silne pociągnięcia smyczy. Ja pracuję 3 dni w tygodniu, ale od rana do wieczora. Boże, co ja mam zrobić??? Ja tak bardzo chciałam dać dom psu, a teraz coraz cześciej mam poczucie, że sobie nie radzę, że podjęłam się czegoś, czemu nie jestem w stanie sprostać. Bardzo martwię się o męża, diagnozy nie są jasne, więc wczoraj, kiedy Nikodem znowu szalał na smyczy, ja po prostu szłam i płakałam z bezsilności :placz: :placz: :placz: :placz:
-
WYŻEŁEK ze schroniska w Mielcu - Bruno odszedł za TM [*]
anielica replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nareszcie :ylsuper: Ja wiedziełam, że się Pancio w końcu skusi :) Bardzo się cieszę!! No i czekamy, czekamy na wieści!!! -
WYŻEŁEK ze schroniska w Mielcu - Bruno odszedł za TM [*]
anielica replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hau! Hau! Co się dzieje?! Wszyscy ostatnio obrabiają mnie. Najpierw Pancio, a teraz i Ciocie. Jaki żarłok?! Jaki żebrak?! Jestem wyżłem, mam swoją godność i należę do psiej arystokracji. Nie przystoi nam żebrać. Bardzo proszę nie insynuować więcej takich rzeczy. Do kuchni wchodzę z ciekawości, bo już wszystko w domu mam obwąchane, a tylko tam nie wolno czworołapom wchodzić. A ja chciałbym nawet pomóc w kuchni- pozmywać, może wynieść śmieci- to ostatnie byłoby atrakcją dla Rudolfa. Ten to dopiero śmieciożerca, ale dzięki temu kiedyś przeżył. Wreszcie spadł śnieg. Rewelacja!!! Możemy z Rudim wreszcie się wytarzać po uszy, polizać do woli i świetnie się biega po zaśnieżonej łące, i zasypało też te wszystkie śmieci. Jest pięknie. Istny raj dla psiaków. Właśnie przed chwilą wróciliśmy z Panciem, suszymy łapki, a Panciowa szykuje michę. Dziś wołowinka w sosie z makaronem. Mniam!!! Dzisiaj pierwszy raz wykonałem przed spacerem, przy bramie radosny wyskok tylko na tylnych łapach i to na jakieś pół metra w górę!!! Taką mam kondycję!!! Przy tej okazji życzymy z Rudolfem i naszą całą rodzinką wszystkim Dogomaniakom ciepłych, wesołych świąt i tylko szczęścia w Nowym Roku! Wyżli buziaczek! Bruno z Wejherowa. :x-mas: :santagri: :x-mas: :santagri: :x-mas: :santagri: :x-mas: :santagri: :x-mas: :santagri: :x-mas: :santagri: -
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
anielica replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Piękny i taaaaaki puszysty :-D -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
anielica replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie ma, nie ma za co :oops: mam nadzieję na powtórzenie akcji w tempie Gringo :kciuki: -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
anielica replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bandi na allegro: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=77477174 :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
anielica replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ewkaa: ja założę aukcyjkę, ale proszę o konkretniejsze namiary:) miasto, województwo, no i adresy, telefony kontaktowe.... -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
anielica replied to Murka's topic in Już w nowym domu
:cunao: -
WYŻEŁEK ze schroniska w Mielcu - Bruno odszedł za TM [*]
anielica replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
aga1215: Bruniś i Rudolf mają już swoją galeryjkę :D tu jest adres: http://klempa.info/Files/Photos/Bruno_i_Rudolf co tu dużo mówić o zmianach Bruna... wystarczy poptrzeć na fotki z początu tematu i do galeryjki... -
WYŻEŁEK ze schroniska w Mielcu - Bruno odszedł za TM [*]
anielica replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nasz Bruncio napisał, hopsasa :angel: Hau! Hau! Witam wszystkich! Do bani z taką zimą! Ciągle pada, błoto, pół dnia potem trzeba łapki lizać, żeby doprowadzić się do porządku. Aktualnie zawiesiłem otry trening i czekam na śnieg i mróz. Przed chwilą Rudolf ogonem przewrócił kwiatek, a mi się to nie zdarza. Ciekawe czemu? Teraz ciekawostka z psiej dietetyki(chodzi o michę). Miałem cały czas kłopoty z rzadkimi kupkami, ale i na to znależli Panciowie sposób- do mięska dają duszone jabłka, marchewkę i selerek. Rewelacja!!! Smaczne i kłopoty wreszcie skończły się. "Gazetkę poczytam" teraz tylko raz dziennie i spokój. Oj! Dbają tu o mnie, a ja zrobiłem się ostatnio strasznym pieszczochem. Przez tą pogodę. Potrafię godzinami wtulać się, kłaść mordkę na kolanach, aż w końcu zasypiam przy Panciu i podobno strasznie chrapię. Psie koszmary już mnie nie męczą, to sobie przynajmniej pochrapię. A co!!! Dziś o północy mija trzeci miesiąc w nowym domu!!! Czas chyba na małą refleksję. Panciowie przygarnęli mnie, trzy razy wykąpali (trudno), mam wspaniałego kumpla, który w chorobie ogrzewał mnie własnym ciałem, kiedy wykopałem się spod panciowego polaru, mamy kawał łąki do biegania, wspaniałą michę, sześć par rączek do smyrania i karaski też, no i mam wspaniałe ciocie, które tak mi pomogły w trudnych dla wyżła chwilach. I świat byłby piękny, gdyby ciągle nie wyganiali mnie z kuchni. O co tu chodzi z tą kuchnią???!!! Czy ktoś może mi to wyjaśnić??? Wyżli buziak i łapa dla wszystkich! Bruno z Wejherowa. -
Biedna chorutka Sonieczka :( Myślę adria, że najlepiej wiesz, co robisz, dając suni spokojne od lekarzy święta... Może czas cos zmieni. Z tego co pisałaś wczesniej, sunia jest w o wiele lepszym stanie psychicznym, niż była na początku, a psychika to jednak baaardzo dużo. Może będzie poprawa. Pisałaś o jej koleżankach, czy to znaczy, że Sonia, oprócz śledzenia Ciebie, nawiązała tez jakieś przyjacielskie kontakty z innymi zwierzakami i dobrze się czuje w ich towarzystwie? adria: to piękne co dla niej robisz... ja jestem szczęśliwa, że Sonia trafiła do Ciebie, może to zabrzmi dziwnie, ale... nieważne, ile jej pozostało dni. Ważne, że jest szczęśliwa. Ale Ciebie mi żal, bo wiem, że mocno to przeżywasz. Już wyprowadziłąś jedną psinkę z bardzo poważnej choroby, więc może i teraz sie uda... Trzymajcie się i pisz co u Was! Codziennie zaglądam czy nie ma nowych wieści i fotecek.
-
święty Mikołaj zdążył - "ACER" (Białasek) MA DOM!!!!!!!!
anielica replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Nie uciekaj z pierwszej strony psinko! -
FUKS - cudnaśny piesek czeka na kogoś o wielkim sercu
anielica replied to Murka's topic in Już w nowym domu
pamiętamy, pamiętamy!! avii: właśnie skończyła sie moja aukcja na allegro. możesz działać! -
WYŻEŁEK ze schroniska w Mielcu - Bruno odszedł za TM [*]
anielica replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hau! Hau! Witam wszystkich! Same dobre wieści wyczytałem w Dogomanii, bo wcisnąłem się pod pachę Pancia i znowu udało mi się dopchać do komputera. Cezar farciarz ma wspaniałych Panciów!!! Pero farciarz michę ma w Euro!!! Rewelacja!!! U nas wszystko w najlepszym porządku. Sobota i niedziela upłynęła na "męczeniu" wyżła- Pancio stworzył teorię, że szczęśliwy wyżeł, to: 1.Najedzony wyżeł. 2.Zmęczony wyżeł. 3.Wypieszczony wyżeł( pod warunkiem, że jeszcze ma ochotę zmęczony wyżeł na pieszczoty ). Wczoraj, po ostatnim wieczornym "męczeniu", to tylko cichy kąt i pochrapać do rana chciałem. Znowu zaspałem na pobudkę. Jest mi wstyd. Ale wycisk dostaliśmy! Rudolf, jak dłużej zatrzyma się w jednym miejscu w domu, to zaraz zasypia. Ja, w zasadzie, też. Dzisiaj naruszyłem zaklęty rewir i wpakowałem się do kuchni, po cichutku, obwąchałem wszystkie otwarte szafki i nie dałem się Panciowej relegować za linię, której czworołapom nie wolno przekraczać. Ale nie było awantury z tego powodu. Panciowie tłumaczą, że nie wolno, Rudolf słucha, a ja z ciekawości musiałem! Zdrówko mi dopisuje, apetyt też, czuję się o 10 lat młodszy i uwielbiam kabanoski. Rudolf wcina jakieś wynalazki- psie ciasteczka itp., a ja wolę coś konkretnego. No i jak tu się ma powiedzenie: Pieskie życie.??? Psi Eden po prostu!!! Takiego życia życzymy z Rudolfem wszystkim psiakom na świecie!!! Pozdrawiam wszystkie Ciocie i "cichych kibiców"!!! Wyżli buziaczek dla wszystkich! Bruno z Wejherowa. -
Adria, najważniejsze, że to JEST jej domek do końca życia! Kiedy czytam o tym z jaką troską zajmujesz się sunią od jej przyjazdu do Ciebie, jestem pewna, że ona WIE, że znalazła dom :D Problem tylko taki będziesz miała, że teraz już trudno Ci będzie znaleźć chwilę i miejsce, gdzie będziesz sama. Nawet łazienka okupowana przez Twoje psie fanki :lol: Bardzo, bardzo ciesze się, że Sonia trafiła właśnie do Ciebie :angel: