Murka, jestem z Lublina, chętnie pomogę, jeżeli jest potrzeba. Mogę wpłacić na konto albo kupić coś sama. Jeżeli będzie trzeba przewieźć pieska, też da radę (zmobilizuję ślubnego:). mój nr gg3283032. Pisz co potrzeba. Trochę się boję odwiedzin na Stefczyka (btw, gdzie to jest, nie byłam tam nigdy?), ale jeżeli będziesz wyjeźdżać na wakacje i będzie trzeba, to mogę odwiedzać.
Nie chce mi się pisać o okrucieństwie ludzi, aż myśleć straszno :cry:
Sama mam kota, marzę o przygarnięciu pieska. Niestety, ślubny się sprzeciwia. Że mieszkanie (3 pokoje, nie takie małe), że w bloku, że się z kotem zjedzą. Nijak nie chce się dać przekonać:( Cięgle próbuję... Bo do tego czasu, jak przeprowadzimy się do domku, to pewnie jakiś biedny psina mógłby mieć u nas swój dom. Trudna sprawa...
Ale czytając i tej biedzie, az serce mi się rwie, żeby wziąć.
Ściskam Cie mocno, życzę dużo siły. Co tu wiele gadać, oby było coraz więcej takich Dobrych Ludzi jak Ty!