-
Posts
6689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by *Monia*
-
Boski Logan- posłaniec psich bogów oraz Demon- brzydki malinois ;)
*Monia* replied to diabelkowa's topic in Foto Blogi
[quote name='diabelkowa']dlaczego ludzie zawsze udaja ze nic nie widzA??[/QUOTE] Bo to Polska.... Naprawdę nieciekawy dzień miałaś :shake:.. [quote name='diabelkowa']nie wiem co sie dzieje ale nie umiem juz robic wyraznych zdjec w ruchu...[/QUOTE] Bo Logan się baardzo szybki zrobił i aparat nie łapie go już tak dobrze :razz:. -
Jak mi siły wrócą to wstawię jeszcze jakieś fotki, bo zaniedbuję swoją galerię :oops:. Chcę się pochwalić, że uczę się tańczyć :cool3:. A wczoraj z Hexą cha-chę ćwiczyłyśmy i suńka nawet trochę kroków załapała ;). Dzięki niej nauczyłam się też że robi się małe kroczki, bo jak zrobię większy to mi małpa między nogami przechodzi. Ogólnie odwalamy sobie trochę :evil_lol:.
-
Ja już też widziałam :eviltong:.
-
Agilitowo-Frizbowo Domowa Galeria Szikry,Victora i Deliego :-D ZAPRASZAMY!
*Monia* replied to Mudik's topic in Foto Blogi
Jaki cudny ten szczeniorek :loveu::loveu:, zakochałam się w tym umaszczeniu.. [QUOTE][url]http://images26.fotosik.pl/169/89f85edc14f8888e.jpg[/url][/QUOTE] To jest odbicie wiosennej gałązki w kałuży? -
No to lecę oglądać :cool3:
-
Boski Logan- posłaniec psich bogów oraz Demon- brzydki malinois ;)
*Monia* replied to diabelkowa's topic in Foto Blogi
Jaki gruubas z niego ;). Biedny Loganek musiał bardzo cierpieć z powodu tego okropnego smrodu :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Hexa też bardzo ostatnio przeżyła to że goowno leżało akurat tam gdzie ona postanowiła się przeturlać :diabloti:. Kiedyś wracałam ze smyczą przewiązaną jej pod brzuchem, bo do obroży się brzydziłam ją przyczepić :roll:. -
No i gdzie te fotki?? :mad: Jak tam po treningu?(jeśli się oczywiście odbył) Opowiadaj :razz:.
-
Narazie nie będzie nowej obróżki, bo pańcia kasę na siebie wydała :roll: i Hexia musi się zadowolić kosteczką, którą jej kupiłam ;). Byłam dzisiaj w Kakadu oglądnąć transportery, bo być może za granicę się w wakacje ruszymy, ale narazie to odległe plany.. Nie wiem czy jest sens ją narażać na stres na lotnisku, itd. No, ale i tak nie widziałam odpowiedniej wielkości transporterów :shake:. Muszę sobie poczytać jak to jest z całą podróżą i będę musiała zdecydować czy będę Hexolinę ciągnąć.. No i czy wogóle tyłek ruszać oczywiście, bo ja to leniuch raczej jestem :evil_lol::evil_lol:.
-
Mam beznadziejną przeglądarkę i narazie tylko linki mogę wstawiać :roll::roll:, ale jak się przerzucę na inną to powstawiam fotki, bo mi się duuużo uzbierało. A ogólnie to narazie trenujemy sobie frisbee i nam wychodzi coraz lepiej (tzn ja lepiej rzucam ;);))
-
Ja tak często mam, że obejrzę fotki i nic nie piszę :). Hexa turla się przez kijek- głupia mina :evil_lol: [url]http://www.photoape.com/album/photo/index.cfm?albumID=18294&photoPage=9[/url]
-
Trzeba odświeżyć galeryjkę bo już się za bardzo zakurzyła :roll:.. Hexa wpatrzona w pańcię (patyczek ;)) [url]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=18294&photoID=847508[/url] Aport tego czegoś co niesie Hexi w zębach (minikijek :lol:) [url]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=18294&photoID=847506[/url] Zabawa w chowanego :razz: [url]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=18294&photoID=847496[/url] Hmmmm... coś tam musi być... [url]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=18294&photoID=847480[/url] No i psiulek odpoczywa :) [url]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=18294&photoID=847457[/url] No i narazie koniec, bo pora się przytulić do futrzaczka i iść spać :cool3: (najpierw wywalczyć miejsce na poduszce oczywiście :evil_lol:).
-
[QUOTE][url]http://i178.photobucket.com/albums/w249/pusia84/Aria/Aria24098.jpg[/url][/QUOTE] :loveu: słodki "zdechnięty" psiulek :loveu: sesja łóżkowa świetna i widać co Ariula lubi najbardziej ;) [QUOTE][url]http://i178.photobucket.com/albums/w.../Aria24105.jpg[/url] a mnie się nie podoba ta obroża, jest za gruba[/QUOTE] Na żywo lepiej wygląda niż na zdjęciach :eviltong: i jest widoczna z daleka :evil_lol: (najpierw zwraca uwagę obroża, a dopiero później psiulica :evil_lol:)
-
Fajny widok musiał być :evil_lol:. Tak jak ze mnie się śmiali ludzie jak wylądowałam na tyłku, a Ares mnie nawet nie pociągnął :oops:.
-
Zawsze tak jest- kto pierwszy ten lepszy... U nas zapisy na zajęcia są według listy rankingowej. Na zwiewających kotach to ja ćwiczę równowagę :angryy:. Jak Hexa jest zmęczona to usiądzie na 5 sekund łaskawie jak widzi kota i później startuje z całą swoją siłą a ja na drugim końcu smyczy za nią :mad:. Ale niedługo mam zamiar jej przedstawić kicię znajomych, tzn. zabrać Hexię do nich :cool3:.
-
Ja się cieszę że nie mam narazie takiego maluszka, bo czasowo nie dałabym rady- jak bym miała brać to tylko w wakacje, tak jak Hexę. Hexa raczej się nie zatrzymuje, bo głuchnie :oops:. No chyba że bażant już wysoko jest i widzi że marne szanse na upolowanie.. Powinna się od Ariuli uczyć większego opanowania ;). To ciekawy wf będziesz miała :lol:. Ja myślałam tylko o towarzyskim, ale ja to leniuch jestem i w sumie nawet lepiej że się narazie nie zapisałam ;).
-
Hexi wystarczy to że bażanta wyczuje i już sobie pobiegnie :mad:. Fajnie :cool3:. Też miałam się zapisać z moim chłopem, ale w międzyczasie go zmieniłam i narazie nie będzie tańców ;). Śliczne te malutkie szczurki :loveu::loveu:
-
Aaa, to ona na wszystko latające nakręcona.. Nie wiem jak długo Hexa będzie się interesowała zabawą z suńkami :roll:, u niej różnie bywa..
-
Hexa pół dnia przespała dzisiaj więc energii będzie trochę miała ;). Trzeba będzie uważać na adoratorów :roll:.. Dobrze że Hexa nie próbuje zabierać nie swoich zabawek :). Frisbee wezmę to trochę porzucamy.
-
Ale sobie Ariula poszalała :lol:. Przez ten filmik aż mi się spać zachciało i zaraz dołączę do śpiącej Hexoliny ;).
-
Przypomniało mi się jedno z "cieczkowych" wydarzeń z suńką. Jakoś musiałam Hexolinę wymęczyć mimo cieczki, więc wpadłam na genialny pomysł wybrania się na rower i to był błąd :roll:. Jechałam sobie spokojnie po wałach, gdzie akurat mało ludzi się kręciło, bo pora niespacerowa była, a nagle zobaczyłam psiaka. Zsiadłam z roweru, przytrzymałam suńkę i oganiałam się od psiaka. Przyszedł właściciel i wytłumaczyłam, że suńka ma cieczkę i żeby psiaka wziął na smycz i przytrzymał żeby za nami nie pobiegł. Właściciel grzecznie powiedział tak oczywiście, wziął psiaka i ruszyłam dalej. Nie zdążyłam odjechać nawet 20 metrów a psiak już był przy nas i o mało się nie zwaliłam z roweru na Hexę :angryy:. Tłumaczyłam żeby go przytrzymał a on zaraz psa puścił i do tego się cieszył później jak to jego piesek fajnie szybko biega jak mu zależy. Oczywiście za drugim razem już mu się nie spieszyło żeby zabrać psa, a Hexa tylko odskakiwała i tyłek chowała (na szczęście nie była chętna do amorów). Jak by nie można było psa dłużej przytrzymać........ Zła byłam wtedy nieprzeciętnie bo miało być tak fajnie a z obdrapanymi nogami wróciłam :shake:.
-
Ryba drapieżna :evil_lol: . A, rybkę w pomidorach też bardzo lubi i razem z pańcią wcina ;). I jeszcze chipsy jak ktoś zapomni schować też bardzo lubi ukraść :mad::mad:. Piwem też nie pogardzi, a wręcz jak była młodsza to kradła bezczelnie :razz:, ale to chyba przez to że na pierwszą imprezkę ze mną poszła jak miała jakieś 7 tygodni i psiul rozrywkowy się zrobił :lol:.
-
[QUOTE]Ale nic z tych rzeczy jej nie zaszkodziło?[/QUOTE] Jeszcze żyje :evil_lol: . A tak serio to tylko smrodziła strasznie, ale nawet rozwolnienia nie miała czyli nie zaszkodziło raczej. Mój TZ lubi takie specjały, więc i Hexi się dostało do spróbowania, a to paskudztwo prawie wszystkożerne jest ;).
-
[QUOTE]A dawał ktoś psu krewetki? [/QUOTE] Ja dawałam Hexolinie krewetki, kraby i małże, tylko już nie pamiętam które jej smakowały a które nie :roll: . Napewno lubi paluszki krabowe :lol:
-
Boski Logan- posłaniec psich bogów oraz Demon- brzydki malinois ;)
*Monia* replied to diabelkowa's topic in Foto Blogi
I znowu moje ulubione latające fotki :loveu::loveu::loveu: Sliczniusi maluszek też fajniutki :cool3: -
Biedny Ariulek pewnie bardzo nieszczęśliwy i trzeba jej więcej uwagi poświęcić a i pewnie smakole trzeba dawać ;). Mi Hexa padła wczoraj i dopiero dzisiaj po południu biedna doszła do siebie :roll:. 7 godzin aktywności to stanowczo za dużo dla niej było, a do tego szczepienie było..