-
Posts
6689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by *Monia*
-
Ariula wysoko mierzy ;). [QUOTE]Ariula - powtórzę się, ale prawdy nigdy dość - jest naprawdę bardzo, bardzo ładna! (mimo to nie trzeba było odgryzać mi mój palec )[/QUOTE] Ładna i grzeczna :loveu:. Jakie obgryzanie palca??
-
lalka dla psa i inne bzdury, czyli czego to ludzie nie wymyślą
*Monia* replied to *Monia*'s topic in Wszystko o psach
[SIZE="1"]Dla mnie to zbyt skomplikowane :roll:. Jak miałam napisać o eseju na lit. amerykańską to wybrałam artykuł z gazety o pitbullach i o nim napisałam. Do tej pory po wynik nie poszłam :roll:. Ares zawsze jak zjadł (ja w tym czasie zawsze na balkonie paliłam albo przed kompem siedziałam) to przyłaził do mnie beknąć za każdym razem. Hexa jakaś kulturalniejsza jest i nie za każdym razem beka (może za daleko od miski do mnie ma jak tata ją karmi - 2 piętra :roll:) Czosnkowi (pod każdą postacią) mówię kategoryczne Nie. I nawet jak bym miała z kijem chodzić przez 2 tygodnie to bym i tak nie zmiękła :p. Cziłkowego dorosłego chłopczyka dzisiaj widziałam i to takie malusie jest, że do kieszeni się zmieści. Normalnie wielkości jego flexi. Cięższa obroża by go do ziemi przygniotła. Bała bym się w tłum takiego szkraba wziąć, ale tamten sobie radził i jaki dumny szedł :loveu:. -
Witam :loveu: Mam trochę internetu :razz:. Norweskie słoneczko morsko-górskie mnie lubi ;). Dzisiaj już się schowało, ale mój czerwony brzuch wcale się nie martwi. Na szczęście nic nie piecze, bo mam super oliwkę do usuwania wosku - wosku nienawidzę, ale wzięłam ze sobą bo depilator za ciężki; użyłam raz, oblepiłam wszystko, ale oliwka jest niezastąpiona - usuwa wosk i świetnie łagodzi wszelkie podrażnienia, polecam :cool3:. Wczoraj pływalam w fiordach i woda jest obrzydliwa.. Już odliczam dni do powrotu :multi:.
-
lalka dla psa i inne bzdury, czyli czego to ludzie nie wymyślą
*Monia* replied to *Monia*'s topic in Wszystko o psach
No bo prosiaki tak mają :evil_lol:. [SIZE="1"]O bezdomności to można wywiady porobić z takimi ludźmi :razz:. Ja będę musiała coś z językoznawstwa angielskiego pisać i za nic nie jestem w stanie nie ziewać jak o tym myślę :cool1:. Było się nie myślącą na drugim roku wybierając specjalizację :shake: -
lalka dla psa i inne bzdury, czyli czego to ludzie nie wymyślą
*Monia* replied to *Monia*'s topic in Wszystko o psach
[quote name='shin']Tez nie lubie takich zapachow, ale trzeba sie poswiecic dla dobra sprawy! Btw, moj pies to taki pierdzioch, ze szkoda gadac... przez niego wech mi sie zryl juz calkiem - zupa fasolowa mi dzis pachniala jak kakao, a na prukniecia wszelakie jestem uodporniony, w ogole ich nie czuje [SIZE="1"][ok, a teraz wracam sobie szukac info o lewitujacych pociagach, bo magisterka sie sama nie napisze... a szkoda...] Ja jestem bardzo wrażliwa na 'zapachy' :shake:. [SIZE="1"]Lewitujące pociągi na magisterce? Ciekawie brzmi :razz:. Ja nawet nie mam wizji co pisać, a wielkimi krokami zbliża się czas decyzji :roll: aina - psie prosię bekające też mam w domu, tylko o tyle dobrze, że jest na dwóch karmach na zmianę i bąków po nich nie ma. Zresztą ona chyba bardzo odporny układ pokarmowy ma, bo kradnie wszystko i raczej (tfu tfu) lekko przez nią przelatuje to co zje. [SIZE="1"]Shin jak skończy lewitować z pociągami to może nam wyjaśni o co chodzi :razz: -
lalka dla psa i inne bzdury, czyli czego to ludzie nie wymyślą
*Monia* replied to *Monia*'s topic in Wszystko o psach
Ty byś mnie chciał zabić :mad: ? Ja od cebuli to z daleka a od smrodu czosnku to mdłości odrazu :shake:. Po fasoli i kapuście to mnie by psisko zabiło. Już wolę śmierdzący spray i tabletki chlorofilowe ;). -
Cały wątek przeczytałam :multi: (wczoraj zaczęłam) i się ujawniam. Psiska suuper, Jacuś śliczny, a ciasta apetyczne (drugie mniam mniam, aż się głodna zrobilam). Będę czytać i czekam na fotki psiaków i dzidzi :loveu:. Niedawno moj chrześniak był taki malusi, a teraz już 2,5 roku ma...
-
lalka dla psa i inne bzdury, czyli czego to ludzie nie wymyślą
*Monia* replied to *Monia*'s topic in Wszystko o psach
Tabletki z chlorofilem wychodziły :evil_lol::evil_lol:. Podobno zabijają zapachy psie i cieczki tak nie czuć. I chyba pomagały nawet :razz:. -
Troszkę się zakurzyło, więc nabazgrzę coś. Nie wiem czy net będę miała przed 17tym, więc napiszę że żyję, Hexa też żyje - drze paszczę za każdym razem jak z mamą rozmawiam i jest najprawdopodobniej grubasem :mad:. Ja wyglądam jak chudy boczek - jestem (od góry) biała, czerwona, biała, czerwona, biała, czerwona i na koniec białe stopy :evil_lol:. Z tyłu podobnie ale czerwone jest bardziej brązowe niż z przodu i koloru niebiałego jest zdecydowanie więcej ;).
-
Widzę, że czarnego towarzysza miałyście ;). [url]http://i32.tinypic.com/4pwhg2.jpg[/url] - dobranoc :evil_lol:
-
lalka dla psa i inne bzdury, czyli czego to ludzie nie wymyślą
*Monia* replied to *Monia*'s topic in Wszystko o psach
aina- wyobraźni używamy i dajemy się ponieść :cool3:. Suka w cieczce to mi się kojarzy z mopem, praniem pościeli co chwila, bandą adoratorów próbujących gwałcić wszystko co pachnie suczą, porwaną siatką od ogrodzenia, śmierdzącym sprayem i zielonymi kupami suczy :roll:. Nigdy więcej cieczek, mimo że taki miły to czas (no chyba, że pierwsza to przeboleję jakoś). -
lalka dla psa i inne bzdury, czyli czego to ludzie nie wymyślą
*Monia* replied to *Monia*'s topic in Wszystko o psach
Jakoś by się ją nauczyło to obsługiwać. Albo rodzinkę nauczyć obsługi :evil_lol:. Gadamy o psich sprawach :eviltong:. To była inna sytuacja, bo byłam nieświadoma gdzie idę, do tego młoda jeszcze dziewuszka ;). [SIZE="1"]Na gejowskiej dyskotece z kumplami się wytańczyłam jak nigdzie, do tego nikt mnie nie podrywał :cool3:. Do tego wykladowcę spotkałam z uczelni mojej ;). Mój facet mało mnie nie zabił jak go tam zaciągnęłam :diabloti:, ale przeżył trzymając się blisko mnie :evil_lol:. Koniec offa :p -
Chłopczyki odpadają niestety, po każdym samcu krzaki u nas żółkły :shake:. Małe trenujące :loveu:. A Ariula jaka zainteresowana :loveu:
-
Robisz mi chęci na małą pokraczną kulkę :mad::mad:. Moi rodzice wyjeżdżają i chyba coś "znajdę na ulicy" :diabloti:. Po przyjeździe mam tydzień prawie na wyprostowanie Hexy i chyba cuś trzeba zacząć intensywnie myśleć.. Ale tata mnie wymelduje do garażu metalowego jak mu przytargam niespodziankę :placz:.
-
Najładniejsze zdjęcie :loveu:. [SIZE="1"]Nie jestem zarejestrowana :roll:. Ale musi być suczka, bo rodzice lubią swoje krzaczki :oops:[/SIZE]
-
Taki maluśki lisek :loveu:. Jak podrośnie to będzie śmigał z Ariulą i pewnie agility też będzie trenował ;).
-
lalka dla psa i inne bzdury, czyli czego to ludzie nie wymyślą
*Monia* replied to *Monia*'s topic in Wszystko o psach
Mi jakoś i tak 'sztuczne suczki' się nie podobają, ale z owieczek się uśmiałam (napis "censored" mnie powalił :evil_lol:). To chyba bym nauczyła Hexolinę tamponów używać :diabloti:. Przebywając z różnymi ludźmi się stałam tolerancyjna, ale kiedyś z 'gej party' zwiewałam aż się kurzyło :evil_lol:, z wiekiem zmądrzałam ;). Wycięcie Hexy było najmądrzejszą decyzją (choć trudną, ale zdrowie najważniejsze) i każda kolejna też będzie wycinana. Miło, że mnie kojarzysz :loveu: -
Ariula się laska zrobiła :cool3:. Podobał się jej kolega? Nie marudzi, że też by takiego chciała? :evil_lol:
-
A ja myślałam, że to rasowe, ale ja się na cziłkach nie znam :roll:. Maluch śliczny :loveu:. Chyba też się muszę na bazar wybrać i sobie niespodziankę zrobić :evil_lol: [SIZE="1"]jak nadejdzie czas niespodzianek to na pwp posiedzę, u mnie musi być czarne; chyba niedługo święta są :razz:[/SIZE]
-
lalka dla psa i inne bzdury, czyli czego to ludzie nie wymyślą
*Monia* replied to *Monia*'s topic in Wszystko o psach
Kawałek plastiku w kształcie psa, z dziurką- to mi niebardzo pasuje w tym wynalazku. Bo pies to nie facet (ludź) i trochę inne podłoże ma u niego kopulacja z nogą/posłaniem/pościelą itp. No nie da się zmienić natury, więc suczki poszkodowane. I gdzie tu równość :mad:. Ale Hexa i tak już dawno po sterylce to żadnych chcic i ciąż urojonych nie ma, więc zabawki nie potrzebuje. Zresztą ona zawsze wolała dziewczynki, nawet podczas cieczki :evil_lol:. Na szczęście ja do tolerancyjnych ludzi należę i do kochających inaczej nic nie mam ;). -
Mam Was :lol:. I widzę, że tu pusto, więc prosiła bym o jakieś zdjęcia malucha z wielkoludem :razz:. Kilka zdjęć widziałam, ale to i tak mało. No i historia maleńkiego Hafcika (:evil_lol:)by się przydała :razz: [SIZE="1"](ja maruda jestem, ale patrząc na fotki znajomych psów czuję się jak bym bliżej domu była :roll:).[/SIZE]
-
Jaszka ma nowego kolegę- cziłkę malusiego :loveu:. Ariula nie jest chora- zamieniła się z Hexoliną :evil_lol:. Moje psisko według mamy opowiadań przesypia większośc czasu i tyje :shake:. Mama powiedziała "No nie jest gruba, tylko nie ma tyle ruchu co z tobą..." :mad:. A Ariula nie przytyła jak się wakacjowałaś?
-
Ariula też lubi walizki :evil_lol:. Czekam z wielką niecierpliwością na zdjęcia Ariuli z maleńką pchełką :razz:.
-
lalka dla psa i inne bzdury, czyli czego to ludzie nie wymyślą
*Monia* replied to *Monia*'s topic in Wszystko o psach
Znam wiele osób, które dla głupiej zabawy by psu taki gadżet sprawiły, a jak pies zestresowany/sfrustrowany to na plastiku może pokopulować :cool1:. O dmuchanych lalach słyszałam, ale o owieczkach nie... No zmechanizowana na pewno, a co do zakleszczania to raczej płyny wszelkiego rodzaju odpadają ze względow zdrowotnych. Ale suczki i tak by były poszkodowane, bo one mogą tylko 2 razy w roku :rolleyes: -
lalka dla psa i inne bzdury, czyli czego to ludzie nie wymyślą
*Monia* replied to *Monia*'s topic in Wszystko o psach
Na serio to ja bujną wyobraźnię mam i, jako że i psy i suczki powinny być traktowane równo, czekam na taką zabaweczkę dla samiczek psich. Wyobraź sobie, że są ludzie, którzy kupią psu taką lalkę i to już się (mi) zabawne nie wydaje, bo moja wyobraźnia podsuwa mi obrazy różne :roll: :oops:.