Jump to content
Dogomania

*Monia*

Members
  • Posts

    6689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *Monia*

  1. To czekamy na rozwój sytuacji. Już się ruszyło, więc będzie mała rozchwytywana a wy wybierzecie ten najlepszy wymarzony domek :loveu:.
  2. No to w następnym tygodniu wybierzemy się na pływanie :razz: (oczywiście psie, bo ja mam wody dość po lodowatym morzu ;)). Aparat w takim razie do serwisu zawiozę trochę później, bo małą muszę obfocić :loveu: (TZ mi głowę urwie za to :evil_lol: [SIZE="1"]jest moja wina, że ma wadę fabryczną bo ja go wybierałam, całe zlo na świecie to kobiety :cool1:[/SIZE]).
  3. Nieładnie :mad:. Jak to zanika? Chudnie w oczach? :evil_lol: Ja lubić czarnuchy i chcieć Lizkę. Może być nawet tutaj, nikt się nie zorientuje, że to nie Hexa :razz:
  4. [QUOTE]No to na co czekać, Monia - przygotuj się na nowego towarzysza już w poniedziałek![/QUOTE] Daj mi czas chociaż na rozpakowanie :eviltong:. Na spacer z małą na pewno chcę się załapać, a później to zobaczymy jak się sytuacja rozwinie :razz:.
  5. Przebiegła małpa a nie mądra dziewczynka :evil_lol:. A gdzie zdjęcia Lizki :mad:? Link do jej wątku mi zaginął czy nikt tam nie pisze? :mad:
  6. [quote name='zmierzchnica']Łe, jechać aż do Norwegii żeby oglądać widoczki... Jakby tak same przyszły to i owszem, ale jakoś podróżować to się nie chce[/QUOTE] Ja mogę podróżować, ale 1,5 miesiąca to dla mnie stanowczo za dużo :shake:. A do tego rodzice mi z psa robią rozpieszczoną paskudną grubaskę i nie mam na to żadnego wpływu z tak daleka :mad:. [quote name='LadyMusic']Hexa jest prześliczna Taka szczęśliwa...Widać że rozpiera ją energia .Zazdroszczę tego bo moja psica to istny leń Buziaki dla Hexy[/QUOTE] Ona jest leń jak siedzi w domu, a na zewnątrz się zmienia nie do poznania i robi się nadpobudliwa - takie dziwadło z niej ;)
  7. Pies ideał - odważne, inteligentne i sprytne maleństwo :loveu: . I do tego śliczna jest - tylko brać i kochać :loveu:. Znam skrajnie różne yorki - przebojowe i odważne teriery (jak np. mojej cioci 8 letni gwałciciel) i bojące się całego świata, drące paszczę na wszystko co się rusza (np. rasowy i z niby dobrej hodowli psiak mojej koleżanki).
  8. Serce mi pęka jak widzę psiaki tak podobne do mojej Hexoliny :placz:. One zasługują na wylegiwanie się na łóżkach i kanapach długie spacery, pełną michę i kochające ręce do głaskania :-(. Kto robi bannerki to wrzucę do podpisu? [SIZE="1"]Nie mogę wchodzić na PWP, bo później nie śpię po nocach kombinując :-([/SIZE]
  9. Ale już się coś ruszyło i niedługo będzie Delph przebierać w chętnych domkach :razz:.
  10. W galeriach można pisać post pod postem ;). Fajnego masz kota :cool3:. Dawaj fotek więcej :razz:
  11. No jechać kawał drogi, a później wracać z psiakiem to zbyt męczące :roll: (dla psiaka oczywiście). Chociaż na dogo różne adopcje bywały i z tego co zauważyłam przemaglowanie telefoniczne też dużo daje ;). [SIZE="1"]Jak bylam mała miałam zabawną przygodę z oddawaniem znalezionego psa. Chodziliśmy po mieście i pytaliśmy napotkanych ludzi czy by nie przygarnęli szczeniaczka i 2 dziewczyny starsze się zdecydowały. Z ciężkim sercem oddałam, a po paru minutach z płaczem szukałam ich po mieście :evil_lol:. Sunię odzyskałam, a później trafiła do super pana i nas czasem z nim odwiedzała :loveu:[/SIZE]
  12. Co do zdeptania, to yorka niełatwo jest zadeptać - Hexolina jednego natręta próbowała przez 5 godzin się pozbyć (zgwałcić ją chciał a ona woli suczki :evil_lol:) i nic na niego nie działało. Groźne ryczenie, odganianie i szczerzenie zębów nie robilo na nim wrażenia.[SIZE="1"]ale w sumie Hexy się psy nie boją, bo wiedzą, że ona taki pozer jest...[/SIZE] Usiadła prawie na nim, kładła się i nic :razz:. York to przecież terier ;)
  13. Mała jeszcze zębów nie zgubiła wszystkich, więc chyba do sterylki trochę czasu :roll:.
  14. Czyli nie tylko ja się czepiam ;). No to czekamy... [SIZE="1"]Ja jestem straszliwie niecierpliwa :roll:[/SIZE]
  15. Wetkę bardzo lubiłam za podejście do psiaków, ale wet z którym pracowała mi momentami działał na nerwy :roll:. W galerii niedużo do przeglądania, a fotki na początku z telefonu, więc jakość kiepska :cool1:. Chciałam oddać swoje wakacje w Norwegii (z TZem i jego mamą) i nikt ich nie chciał, a rzeźby i widoki to by się jednak chciało zobaczyć :mad:
  16. No to trzeba panią wypytać o obecną sunię, charakter, zachowanie, warunki jakie pani ma (taka moja sugestia, nie musicie słuchać [SIZE="1"]zasugerowałam się tymi szczeniakami[/SIZE] :roll:). Oczywiście decyzja należy do delph ;).
  17. Jak nam odwiedzających przybyło :loveu:. Wetka stwierdziła, że mam coś bardziej twórczego wymyślić :evil_lol:. Fajna kobieta z niej i dzięki jej podejściu Hexolina kochała wyprawy do weta. Niestety inny wet sprawił, że Hexi zaczęła się bać :mad:.
  18. *Monia*

    Daisy...

    Zaznaczam. Jutro zaległości nadrobię, bo pora dać moim współtowarzyszom dać spać :roll:. Sunia cudo do zacałowania :loveu:
  19. [quote name='Maks i Spark']Mogłoby być ciekawie , czasem trzeba wejść w słowo, żeby dojść do głosu[/QUOTE] Czasaem trzeba, ale też trzeba umieć słuchać a ja bardzo lubię posłuchać ciekawych historii, szczególnie o psach :cool3:. Czas spać, bo mnie mama TZa zaraz przykryje kołderką i powie dobranoc :evil_lol:. [SIZE="1"]1,5 miesiąca mieszkamy już z nią w jednym pokoju (na wakacjach jesteśmy) i dochodzę do wniosku że złota kobieta z niej :loveu:. Tylko trochę za bardzo zapatrzona w synka jedynaka, ale to chyba normalne ;)[/SIZE]
  20. [quote name='Maks i Spark']Witaj w klubie[/QUOTE] To nasza konwersacja by ciekawie wyglądała :evil_lol:. Chociaż staram się być kulturalna i w słowo nie wchodzić :razz:. Może kiedyś się zbiorę i dołączę do grona spacerujących po Wawie, ale narazie mi wystarczają moje wiejskie pola :evil_lol:.
  21. [quote name='Maks i Spark']Czyli raz a dobrze[/QUOTE] Można to tak ująć :evil_lol:. Za to w realu zwykle dziub mi się rzadko zamyka :diabloti:.
  22. Ile tu nagadane :crazyeye:. Psisko znam już z widzenia, ale i tak napiszę że śliczny :loveu: (jestem zakochana w czarnych psach a on ma przewagę czanego :loveu:). Będę odwiedzać, ale nie obiecuję, że będę często pisać :eviltong:. Jestem rzadko pisząca, ale za to bardzo gadatliwa :evil_lol:.
  23. Witamy :loveu:. Nad imieniem myślałam odkąd ją zamówiłam (kilka dni miała) i wymyśliłam dopiero jak była u mnie z tydzień. Hexe to po niemiecku czarownica. Śmiałam się, że sucz zaczarowała mamę bo ta z nią wyszła z samego rana na spacer (drugiego dnia pobytu suńki u nas) i została małą czrownicą nazwana - stąd imię Hexa właśnie ;). Wołałam na nią Niunia na początku, ale wetka nie zgodziła się tego wpisać ani do książeczki ani do 'karty' :evil_lol:. Idę w odwiedziny do Was :cool3:
  24. Ja skleroza i nie pamiętam jaka była sytuacja opisana wcześniej :oops:. Opisałam tylko jak różne mogą być sytuacje kiedy psisko się jeży. Jak ja miałam pod opieką ONa nie lubiącego ludzi niektórych i innych psów to chodził w halti, żebym mogła każdy ruch paszczy kontrolować i nie przyszło mi do głowy żeby ludziom kazać dzieci uwiązywać bo biegają :shake:. Psy małe też chroniłam, ale do czasu kiedy właściciele okazywali nimi zainteresowanie i jak jeden facet nie zaczął śmiać się jak zwiewałam z psem pomiędzy samochodami przed jego sznaucerkiem mini idącym bez smyczy :mad:.
  25. W Oslo, ale nazwy parku w tej chwili nie pamiętam :roll:. Wygląd niestety nie idzie w parze z charakterem :cool1:. Ale i tak dla mnie jest najukochańszym psiskiem pod słońcem :loveu:.
×
×
  • Create New...