-
Posts
6689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by *Monia*
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
*Monia* replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
Jak mój chrześniak zamachnął się nóżką w kierunku Hexy to mu powiedziałam, że ja go kopnę zaraz. Może to niezbyt kulturalne, ale poskutkowało ;) -
Hexa jest szczekliwa z mojej winy. Jak byla mała to uczyłam ją dawać głos i oczywiście chwaliłam i nagradzałam. Teraz cokolwiek się dziwje to psisko szczeka - z radości, ze smutku i ze złości :roll:
-
Zakochałaś się? :diabloti: To bierz :eviltong:. Jeden łobuz więcej, to nawet różnicy nie zauważysz :cool3:. Ten psior mnie zadziwia. Poszłam sobie jedzenie robić i mała wróciła do pokoju. Jak już sobie zrobiłam (kaszkę dla dzieci :evil_lol:) to mało zawału nie dostałam, bo mała zniknęła. Pod stołem, krzesłami, łóżkiem szukałam i nie było. Raptem oświecenie stresowe - laptop leżal na łóżku i kable schowane za nim (na monitorze leżał a klawiaturą do ściany odwrócony był) więc patrzę na niego a mała na ekranie się rozwaliła :crazyeye::-o. Przeżyłam taki szok, że chwilę stałam z wielkimi oczami i szczęką do ziemii :evil_lol::evil_lol:. Nie wiem jak ona wlazła na to łóżko i nie mam pojęcia co jej do łepetyny strzeliło żeby akurat na laptopie wypoczywać. Kreatywna paskuda jest :p.
-
[quote name='vege*']No jeszcze nie marudziłaś jak tak patrzyłam na galerię Hexy to na niektórych zdjęciach to identyko jak moja Nuka [/QUOTE] Z pyśka są podobne. Ja czarne zwierzaki (albo ciemne z czarną maską) kocham :loveu:. Chociaż są wyjątki ;). Świetna sztuczka z liczeniem. Też chciałam Hexę nauczyć, ale ona tak pyska drze, że się z nią dogadać nie da :roll:
-
Rozmawiałam z nią przed wakacjami i nie spieszyło się jej wtedy zbytnio. Chcieć to móc, jak już wiele razy pisałam :cool3:. Rodzice to rodzice, zawsze się argumenty 'za' znajdą ;). U mnie argumentem przeciw jest psisko rozpaskudzone, rozpuszczona moja jedynaczka :roll:.
-
Też mi się podoba ;) Mała zaczyna trochę charakterek pokazywać - gryzie spodnie jak chodzę i za nic podłogi mi zmyć nie da bo próbuje mi ręce/mopa zjeść :mad:. Nadal śpi jak się nie ruszam z miejsca, ale jak się ruszę to kiełki mi wbija w spodnie/nogi. Już trochę niezależności się u niej pojawia i jak się kąpałam to poszła sobie do pokoju spać. Nie boi się odkurzacza, wody lecącej do wanny, spłuczki w toalecie i innych domowych czynności. Telewizor już ok. Jutro koniec tego dobrego i trzeba do domu wracać, gdzie będzie z 10 razy więcej do roboty przy dwóch psiorach. Kupka jest zawsze na gazetę :multi::multi:. Do tego tak śmiesznie celuje że ubaw mam i wtedy ona też się cieszy :loveu:.
-
[quote name='vege*']Nuka jest wielkości shar-pei'a ale jest drobniejsza waży ok 20 kg.[/QUOTE] To chyba lepiej jakąś szerszą obrożę moim zdaniem. Ja Hexolinie kupuję 2,5 cm i jest ok (w szyi ma około 38)
-
Czarne kundliszcze, a ja jeszcze o zdjęcia tu nie marudziłam? Nadrabiam więc marudzenie :evil_lol:. PS. Przebrnęłam przez cały wątek :razz:
-
Zależy dla jakiego psa. Hexa trochę w hiltonie chodziła i nic mu się nie stało (ona ciągnie straszliwie), ale za cienkie te obroże jak na mój gust.
-
Z oddaniem zawsze są problemy i to nie zawsze tylko dla osoby przetrzymującej psa (cockerka po tygodniu u mnie zawzięcie obszczekała swoją rodzinę jak po nią przyjechali :evil_lol:). Hexa też się dziwiła dlaczego sunia sobie pojechała. Za to od Aresa wracała z ulgą po 2 tygodniach (ja w sumie też, bo sama z psami byłam 24 na dobę). Może [B]Bzikowa[/B] się zdecyduje na jakąś towarzyszkę na stałe dla Bezika :razz::razz:. Mam tymczasowiczkę śliczną i grzeczną, kolor jasny :cool3:.
-
Szczeniak w DT w Warszawie. Potrzebne ogłoszenia!! Udało się! MA DOM:)
*Monia* replied to fibi:)'s topic in Już w nowym domu
A na gronie ktoś ją ogłaszał? Z tego co wiem to tam też ogłaszane są psiaki (nie używam raczej grona) i a nóż ktoś rozsądny się trafi. Wrzucić ją tam? -
Rutinoscorbin, cerutin jak najbardziej :evil_lol:. Jak katar to lepiej do weta niż samemu leczyć, bo nie wiadomo od czego.
-
Model na szczęśliwego nie wygląda :evil_lol:. Ładny kolor tej obróżki
-
Nie pisze się posta pod postem, ale podniosę maluchy. Sunia dostała nową obróżkę, obejrzała z torby trochę Nowodworów i dziś albo jutro jedziemy do weta na przegląd ogólny, ustalić termin szczepienia pierwszego i będziemy wiedziały już co i jak. Mała jest niesamowita, bo jak siedzę przy kompie to śpi mi pod nogami, a jak położę się na materacu to mi nos obgryza łobuzica :evil_lol:. Dostała ucho świńskie i je dręczy jak nie ma chęci się bawić zabawkami. Dzisiaj zobaczyła zoologik, kota z daleka (też byl na rączkach), poznała kilka osób i śpi zadowolona. Psa szczekającego się trochę wystraszyła, boi się telewizora i chowa między nogi, ludzie obcy są dla niej nowością i patrzy na mnie pytającym wzrokiem ;). Mogę wypracowanie o niej napisać, ale nie będę was zanudzać, najważniejsze rzeczy już napisalam :eviltong:. [SIZE="1"]Ja się wcale w niej nie zakochuję, tylko ją lubię :eviltong:[/SIZE]
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
*Monia* replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
A ja dzisiaj zmuszałam ludzi do głaskania mojej tymczasowiczki :evil_lol:. Tylko tych co się zachwycali oczywiście i mała nawet trochę się ośmieliła jak pani z nią dyskutowała. Zależy mi, żeby szczyl poznał nowe dźwięki, zapachy, ludzi i chociaż z torby popatrzył na psy obce. Dla niej to nowości i mam nadzieję, że wszystko będzie się toczyło jak do tej pory (boję się błędów popełnionych przy Hexolinie, bo wtedy nie nadzorowałam jej kontaktów z obcymi i zaczęła sama dobierać sobie towarzystwo :roll:). -
Hexa dostaje poza okresem letnim tran. Jak miała szczękościski to wet kazał dawać witaminę B na wzmocnienie układu nerwowego. Przy przeziębieniach witamina C i jak miala kaszel to dodatkowo syrop dla dzieci wet polecił (Hexi wypijała z miski i bardzo jej smakował ;))
-
W tym przypadku zmiana karmy by mogła pomóc. Pedigree nie jest dobrą karmą i dorastającemu maluchowi brakuje witamin, bo karma nie jest w stanie mu ich dostarczyć. Witamin dodatkowo do pełnowartościowej karmy nie są potrzebne. Hexę karmiłam gotowanym i wtedy dostawała witaminy jakieś (nie pamiętam już jakie), a jak przeszłyśmy na suche to wet odradził dalsze ich podawanie. PS. Dawno był wątek zakładany, ale może się przyda ;).
-
Ja mam kartę 4 giga w Krzyśka aparacie i zdjęcia robię, ale wrzucanie ich już jest zbyt czasochłonne :cool1:. Teraz z aparatem nie ma problemu, bo go nie mam do 22go września (naprawa usterek fabrycznych najprawdopodobniej :angryy:)
-
Większość fotek to tyłki. Z Krzyśkiem moim się zgadałaś czy co (on specjalista w foceniu tyłków :evil_lol:).
-
Ona nie chce się w domu załatwiać :roll:. Wyszłam wyrzucić kupkę (trzymała do tej pory) i ją na moment na trawce ogrodzonej postwiłam, a ona lała, lała i lała :roll:. I nie wiem czy do kwiatków ją wysadzać czy pędzić do domu czy co... Hexa sikała jak tylko tata się zapytał czy był pies na podwórku/spacerze/czy byłam z psem. Hexi od początku wychodziła, a i tak lubiła rodzicom kałużę pod drzwiami sypialni zostawić :evil_lol:. Małą chcę nazwać złośliwie Gucia (TZa nazywają Gucio :diabloti:) albo jak się za bardzo będzie gniewał to mała Mają zostanie :p. Tak w ogóle to pomysłu na imię nie mam.. Jak mała cywilizację zobaczy to ucieknie mi między nogi i tyle będzie z oglądania jej :cool1:. Śmietnik -niefajny, winda - dziwna, samochód w miarę, a ludzie to z daleka :roll:. Ona przede mną potrafi momentanmi zwiewać :shake:. Jednak trzeba będzie świat oglądać, chociaż na rękach moich (to klucha jest ciężka, więc zakwasy murowane)
-
[B]zmierzchnica[/B] nie zachwycasz się srylkami :mad:. Białaska jest super szczeniorem i leży mi pod nogami jak siedzę na łóżku z laptopem :loveu:. Nie ma piszczenia, drapania, szczekania i złości. Taki z niej szczenior prawie jak Hexa i nawet tak samo strachliwy :shake:. Hexa zawsze jest cudowna (nawet jak się wytarza w g.. :evil_lol:). I nie mogę się doczekać kiedy zobaczy małą i pokaże jak bardzo jej się nie podoba takie 'coś' (uciekać będzie pewnie :evil_lol:). Ale mała z psami żyła, więc ma wyczucie :)
-
Chcieć to móc :razz:. U mnie jeszcze nie wiedzą, że coś przytargam do domu i już się przygotowuję na gadanie :evil_lol:. Ale mała jest tak grzeczna, że nawet jej nie zauważą ;). Jak będzie taka jak ta sunia co dawno temu u mnie była to mamuśka nie da jej krzywdy zrobić i będzie marudziła po jej oddaniu ;). Tata za to będzie miał kolejną morduchę do karmienia (choć apetyt średni ma). Zawsze rodziców stawiam przed faktem dokonanym :diabloti: Ten szczyl rozumie już 'nie' i robi wszystko żebym była zadowolona i żebym ją pogłaskała. Ciastko jest nieważne :crazyeye::-o. I do tego ma zabawkę gumową i mi przynosi żeby się z nią pobawić :lol:
-
Szczeniak w DT w Warszawie. Potrzebne ogłoszenia!! Udało się! MA DOM:)
*Monia* replied to fibi:)'s topic in Już w nowym domu
Ja dzisiaj zostałam zapsiona nieszczepionym małym śmierdziuchem i jako awaryjny DT dla Figuli już odpadam, bo nie dam rady - ja już zapomniałam jak szczeniak działa :oops:. Ze spacerem nie mam pewności, bo chwilowo nie ma mnie w domu moim i jeszcze Hexa nie wie, że będzie miała towarzystwo. Jak zdążę się ogarnąć do niedzieli wieczorem ze wszystkim i bratu przygotować wszystko do obsługi szczylówy to chętnie się wybiorę. Nie wiem jak Ty z taką gromadką wytrzymujesz, ja jednego momentami prawie zdeptuję i oczy dookoła głowy mam :roll:. Gdzie Figula ma ogłoszenia? Nie ogłaszałam jeszcze psiaków, więc muszę się nauczyć ;). -
Hexolina brutalnie zaprasza do zabawy - szczerzy się, warczy i szczeka, a do tego czasem się jeży (emocje ;)) i wielu ludzi może to przerazić. Nie każde psy mogą się razem bawić, ganiać. Hexa z Aresem bawić się nie potrafili i dlatego jak widziałam, że ganianie przekształca się w przewalanie to wkraczałam i kończyłam ich przepychanki. Ich style zabaw po prostu do siebie nie pasowały.
-
[B]puchu[/B] jak chcesz obejrzeć to przyjeżdżaj na Nowodwory :eviltong: (pętla autobusowa). Mój facet sobie pojechał i mi chatę zostawił do dyspozycji, tylko zakazał imprezek przy szczeniaku :evil_lol:. Narazie tu siedzimy pewnie do niedzieli. Nie wiem kiedy będę szczyla szczepić, chcę to już u siebie zrobić raczej :roll: (tam chyba będzie taniej niż w Wawie). Nie planuję białasa. TZ za to coś mruczał pod nosem jak dzwoniłam :razz:. [SIZE="1"]ale to i tak by było na mojej głowie..[/SIZE] [B]Talia[/B] jak chcesz to przyjeżdżaj, puki jeszcze są. Wizytę przedadopcyjną esperanza zrobi, umowę podpiszesz i maluch twój :cool3: Ja małego szczeniaka wcale nie chciałam...