-
Posts
6689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by *Monia*
-
Jutro sprawdzę dojazd, bo dzisiaj szukam materiałów psich do pracy magisterskiej :roll:. Moje psy: Hexa psisko biegające i nie lubiące zabaw w miejscu, bo szybko się nudzi i woli zabawy ze mną kijkiem, jak jej się towarzystwo nie podoba to olewa, do psów rzuca się tylko jak ma kijek/ciasteczko/coś do jedzenia. Shina (szczeniak 14-15 tygodni) lubi wybrane psy i zabawy w skoki po psie, przewracanie, łapanie za szyję/obrożę/szelki, zaczyna się stawiać więc potrzebuje ustawienia raz na jakiś czas. Jesteśmy chętne do spacerku ze szkoleniem, bo mi się pieski zapominają i zawąchują często :mad:.
-
Jako że ambitna jestem to na magisterkę wybrałam temat o psich komendach w różnych językach i porozumiewanie się z psami (taak, nie ma to jak dowolność tematów :roll:). Odświeżam temat, bo może ktoś ma więcej info i doświadczenia z komendami i szkoleniem psów nie w języku naszym ojczystym. Chodzi mi o takie ogólnie przyjęte komendy, z naciskiem na języki: polski, niemiecki i rosyjski, choć inne również mile widziane ;). Jak by ktoś się orientował w agilitowych komendach w tych językach to bym była baardzo wdzięczna :loveu:, ale inne sporty też mile widziane. Z góry dziękuję :loveu: PS. Moje studia są zupełnie ze zwierzętami nie związane ;)
-
Nie miałam komputera ani internetu przez tydzień, a do tego chora jestem :cool1:. Moje biedne pieseczki są chętne na spacer w tygodniu jak pogoda dopisze (nie mam siły ich myć). Mogę dojechać gdzieś z nimi, byle nie jakoś daleko i nie jutro, bo to mój jedyny dzień zajęć ;). To kto chętny :razz:?
-
Nie mogę jej sobie zostawić :shake:. Wszyscy są przeciwko i muszę ją oddać.. Chyba że się coś zmieni, ale na to nawet nie ma co liczyć :shake:. Mam momentami dość wszystkiego :-(. Laptop nam się spalił (coś na płycie głównej) i nie mamy neta.. Spadam, bo psy same w domu siedzą już 5 godzin....
-
Nam też było miło na spacerku, ale po powrocie obydwie wylądowały w wannie i z kilogram piachu z nich wypłukałam ;). Tereny tak jak mówiłam - spokojne (szczególnie w taką pogodę :razz:), rozległe i nawet problemów z podbiegaczami się tak nie odczuwa :). Wanta się najlepiej bawila z Kachną (bassetką) i była bardzo grzeczna- nawet nie miała zamiaru się sama gdzieś wybierać. Hexa i szczeniuch oczywiście po jakimś czasie zajęły się swoimi sprawami, ale był spokój i żadnych wojen. Mała na koniec dała popis żarłoczności :mad:, ale nikt nie ucierpiał ;). Kto jeszcze chętny na zwiedzanie Nowodworów :razz:.
-
Szczeniuchę też piłka interesuje jak ucieka, a później to już nie jest ciekawa, ewentualnie może pogryźć ją trochę. Hexa za to kocha patyczki, a piłki ze sznurkiem/sznurki są na drugim miejscu. Zwykłe piłki też są fajne, ale tenisowe za szybko się zużywają ;). Hexy zdjęć nie będzie narazie. We wtorek może się postaram wstawić. Dogo mi nie działa jak trzeba i nawet emotów wstawiać nie mogę :mad: (tylko kilka się da).
-
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
*Monia* replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Jaka Lizka szczęśliwa :loveu: -
Szczeniakom nie podobnym do jakiejś rasy jest trudniej domy znaleźć. A ta mała to taka zwyczajna jest... I do tego goownojad - popisała się dzisiaj na spacerze :mad::mad:
-
[quote name='zerduszko']A co z psami, co bezcelowe ganianie za piłka mają w de?? Ja sobie tak wymysliłam: najpierw sznurek, potem piłka na sznurku, na koniec piłka.... i na myśleniu zakończyłam [/QUOTE] A to że piłka ucieka nie jest celem? U mnie obydwie bawią się piłkami, piłkami na sznurku i sznurkami i wcale mi nie przeszkadza, że łapią za sznurek zamiast za piłkę ;). Trzeba myśl w życie wprowadzić, może zadziała :razz:. [quote name='deer_1987']Sorki ze sie spytam, pewne juz pisalas, ale to znajda co ma dt u ciebie? i nie moze zostac u ciebie?[/QUOTE] Urodziła się u starszego pana na działkach i wzięłam ją na tymczas. Najpierw była u mnie jej siostra która znalazła dom, a teraz po niej jest ona. Zostać nie może z wielu powodów, np. - mój brak czasu na szkolenie podrostka, na zajmowanie się dwoma psami (mój TZ nawet na siku nie wyjdzie z nimi :roll:), nie pasuje mi jej charakter, itp. Nadal szukamy domu i nikt nawet nie pyta...
-
Hexy nie widać to się maluchem pozachwycajcie :eviltong:. Mi się by bardziej podobała jak by cała czarna była :cool3:. Hexa łapie czasem sznurek a czasem piłkę - jak jej akurat wygodniej. Srylek lubi sznurki, więc za sznurek ciąga, ale piłką też nie pogardzi ;). Moja rada - posiadać piłki bez sznurka :evil_lol:. Idę spać, bo o 5 pobudka (pieski mi tego nie wybaczą, bo one zaczynają być śpiochy poranne :razz:).
-
No fajna jest, a nikt jej nie chce :roll:. Łobuz się z niej robi, a w połączeniu z Hexą to jest momentami ciężkie. Obydwie się nakręcają na spacerach i urządzają darcie ryja na ludzi niektórych i psy :angryy:. Shina dzisiaj obszczekała ONa, który zawsze na nas szczekał - tym razem ona była pierwsza :mad:. Na balkonie się drze, jak jakiś szmer w domu usłyszy również alarm wszczyna.. Jeden pies szczekający mnie wkurza, a jak dwa zaczną to mam ochotę związać paszcze i wrzucić do łazienki żeby warczenia również nie słyszeć :cool1:.
-
Na 6.15 to się pewnie nie wyrobię, bo mam 2 psy na głowie i jestem sama z tym (Krzysiek wyjechał i najwcześniej po 16stej będzie, do tego z tatą swoim i chatę rano ogarnąć muszę jeszcze :cool1:). I tak gdzieś w środku zawodów będę musiała do Hexoliny pędzić, bo się biedna zapłacze jak jej się siusiu czy coś grubszego zachce :roll:. Pracowita końcówka wakacji...
-
Będę Wam kibicować, zacznę już z samego rana :evil_lol:. Mam nadzieję, że nie zaśpię :cool1:.
-
Dumne maleństwo [URL="http://img156.imageshack.us/i/img9511m.jpg/"][IMG]http://img156.imageshack.us/img156/9454/img9511m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img15.imageshack.us/i/img9531y.jpg/"][IMG]http://img15.imageshack.us/img15/7072/img9531y.jpg[/IMG][/URL] wędrujemy [URL="http://img401.imageshack.us/i/img9515.jpg/"][IMG]http://img401.imageshack.us/img401/892/img9515.jpg[/IMG][/URL] i jeszcze trochę piłeczki [URL="http://img182.imageshack.us/i/img9523.jpg/"][IMG]http://img182.imageshack.us/img182/2820/img9523.jpg[/IMG][/URL] ten wzrok :loveu: [URL="http://img230.imageshack.us/i/img9525w.jpg/"][IMG]http://img230.imageshack.us/img230/5564/img9525w.jpg[/IMG][/URL] Zdjęcia moim zdaniem piękne :loveu:. Czułam się jak na profesjonalnej sesji zdjęciowej - "stańcie na górce", "teraz podejdźcie tam dalej", "idziemy na mostek", itp. Esperanza suuper fotograf jest :loveu:. Po sesji zdjęciowej poszłyśmy odwiedzić kotkę (tymczasowiczkę Justyny) i szczeniucha poszła grzecznie spać pod krzesłem zamiast się gościć ;). Kicia cuudo z wyglądu i charakteru :loveu:. Jutro jadę ze srylkiem na zawody kibicować i pomagać. Dzisiaj srylcia też dzielnie pomagała we wszystkim i teraz padła w domu :cool3:. Tylko Hexy mi szkoda, bo jej wziąć nie mogę (zbyt duży stres - mikrofon, tyle ludzi, psów..., a ja ręce tylko dwie mam :roll:).
-
[URL="http://img176.imageshack.us/i/img9482.jpg/"][IMG]http://img176.imageshack.us/img176/559/img9482.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img42.imageshack.us/i/img9477.jpg/"][IMG]http://img42.imageshack.us/img42/9547/img9477.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img225.imageshack.us/i/img9483.jpg/"][IMG]http://img225.imageshack.us/img225/4712/img9483.jpg[/IMG][/URL] gapienie się (chyba na mnie z ciastkiem :evil_lol:) [URL="http://img14.imageshack.us/i/img9490.jpg/"][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/23/img9490.jpg[/IMG][/URL] "tam jest ciocia z aparatem" :evil_lol: [URL="http://img176.imageshack.us/i/img9503.jpg/"][IMG]http://img176.imageshack.us/img176/5843/img9503.jpg[/IMG][/URL]
-
To pokażę szczeniaka jak nie ma moich zdjęć. Trzeba zmienić album do wrzucania zdjęć :cool1:. Fotki robione przez esperanzę :loveu::loveu: [URL="http://img245.imageshack.us/i/img9464.jpg/"][IMG]http://img245.imageshack.us/img245/7189/img9464.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img97.imageshack.us/i/img9455w.jpg/"][IMG]http://img97.imageshack.us/img97/6633/img9455w.jpg[/IMG][/URL] my dwie - szkolonko ;) [URL="http://img225.imageshack.us/i/img9461.jpg/"][IMG]http://img225.imageshack.us/img225/2950/img9461.jpg[/IMG][/URL] z piłeczką [URL="http://img132.imageshack.us/i/img9470a.jpg/"][IMG]http://img132.imageshack.us/img132/5562/img9470a.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img121.imageshack.us/i/img9474.jpg/"][IMG]http://img121.imageshack.us/img121/1875/img9474.jpg[/IMG][/URL]
-
Przed chwilą dzieci pokazywały Hexolinie kota przez ogrodzenie :cool1:. Rzucałam Hexi patyk, miała akurat chwilę przerwy i usłyszałam "kici kici, miauu" za plecami. Odwracam się a tam dziewczynka przyciska kota do siatki i zachęca psy do podejścia :roll:. Całe szczęście, że Hexa nie zajarzyła o co chodzi, bo by kotecek przeżył traumę, a mądre dzieci pewnie by miały buźki w paski jak by próbował uciec :cool1:. Ze strony Hexy dzieciom i kotu nic nie groziło, bo byłyśmy za ogrodzeniem, a jak zobaczyłam kota to Hexa na smyczy momentalnie wylądowała, ale jak by ruszyła ze szczekiem to reakcja kota mogła by być nieprzyjemna w skutkach :shake:.
-
[B]Mi.[/B] jak jutro masz czas to zabieraj kundlicę i przyjeżdżaj na zawody :razz:. Jak nie chcesz suńki ciągnąć w tłum to sama przyjedź. Mnie poznasz po ciągnącym się za mną niedobrym szczeniuchu, który ostatnio głuchnie na komendy :mad:. Jak coś to masz mój numer i dzwoń/pisz jak się wybierzesz ;).
-
Zapach ciastkowy karmy mi się niezbyt podoba, wolę jednak mięsny/rybny. Mamy w tej samej szafce rybnego pro plana i czuć z daleka :evil_lol:. Teraz wszystko zależy jak strawią, ale to dopiero będę mogła jutro ocenić, bo Hexa na kolację dopiero dostanie, a mała musi trochę pojeść żebym coś mogła zauważyć.
-
Zamknij Birmę w klatce, daj kość wieeelką i niech się diabeł męczy :diabloti:. Ja mam 2 kundle niewybiegane od dwóch dni (przez ból ucha i pogodę) i jeszcze nie mają głupich pomysłów na szczęście, tylko jak wychodzę do sklepu to jest śpiew przez minutę (stoję na klatce i czekam na ciszę ;)).
-
Też dostałam próbkę. Chciałam adulta i juniora, dostałam tylko adulta. Karma wygląda jak ciastka, nie ma intensywnego zapachu, ale suńkom to nie przeszkadza bo one wszystkożerne. Zobaczymy co z nich wyjdzie ;).
-
Hexolina po sterylce zaczęła bardziej bronić swoich zabawek/kijków przed psami. Miała też moment, że do mojego pokoju nikogo obcego wpuścić nie chciała, co się nigdy wcześniej nie zdarzało. Znaczy teren wszędzie, podnosi nogę przy sikaniu, obsikuje drzewa, słupy, mury, krzaki (śmiesznie to wygląda :evil_lol:). Ale i tak wolę to niż ciągłe ciąże urojone, nerwy czy zapalenia/guzów sutków nie będzie, poniszczona pościel, wszędzie plamy (nie zawsze majty zakładałam, żeby się nie odparzylo nic), adoratorzy, przez nich poniszczone ogrodzenie, i wiele innych przyjemności :cool1:.
-
A ja myślałam (naiwnie), że usos jednak lepszy niż nasz pan Sz. On jest szefu i on decyduje. A im bardziej się student denerwuje tym szerszy uśmiech na jego twarzy się pojawia :mad:. Dzisiaj się bardzo cieszył jak pytałam o coś na czym nie bylo miejsca, ale powiedziałam 'no trudno' i się biedny zmartwił :diabloti:. Na szczęście nie miałam żadnych zajęć pilnie potrzebnych, bo zaliczyłam większość już wcześniej. Jak miałam 3 godziny okienka to biegalam do Hexy i w domu w locie gorącą zupkę chińską czasem zdążyłam zjeść :cool3:. Teraz okienek brak i w poniedziałki ktoś mnie będzie musiał zastąpić na 2 spacery (ciekawe jak to wyjdzie...). U nas zawsze plakaty wiszą jak jakaś imprezka większa się szykuje, więc trzeba oblookać. Psy mi świrują, bo przez moje wstrętne samopoczucie przeleżałyśmy większość dnia.. Zastanawiam się tylko jak sąsiedzi z dołu wytrzymują to nocne tupanie kundli i mruczenie Hexy :roll:. [B]Mi.[/B] - też nie widzę zdjęć... Coś z serwerem się popsuło chyba i nie ma żadnych moich fot :(.
-
Miałaś rejestrację przez cudowny USOS? Ja nie dostąpiłam tego zaszczytu i nie wiem czy dostąpię :placz:. U nas jest pan rejestrujący (pan Sz.) i tylko mówi "nie ma miejsc..." i wciska coś co jest kompletnie nieprzydatne, bo tylko tam są miejsca podobno, a następna osoba na ten niby brak miejsca może się zarejestrować :evil_lol:. Fajne studia :razz:. A kiedy otrzęsiny :diabloti:? Daaawno nie byłam na dyskotece, nie pamiętam już jak piwo smakuje i zapomniałam jak się tańczy :evil_lol::evil_lol:. Ale już koleżanka dzwoniła, że na imprezkę zaprasza, więc światełko w tunelu.. ale gaśnie szybko, bo psy.... :roll:. Momentami się czuję jak matka karmiąca, bo pędzę do domu na złamanie karku licząc ile godzin psy same musiały siedzieć :cool1::cool1:
-
No to 16. W sobotę mnie na dogo pewnie nie będzie, w niedzielę również, więc jak coś się zmieni to na kom dajcie znać.