-
Posts
6689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by *Monia*
-
Jaki Lupine dla tej małej po lewej? [IMG]http://images5b.snapfish.com/232323232%7Ffp63279%3Enu%3D4696%3E832%3E258%3EWSNRCG%3D3258976567349nu0mrj[/IMG] Rozważam tą: [IMG]http://www.pelna-miska.pl/sklep//_var/gfx/4f2528666628da04ef7103e1d44541c6.jpg[/IMG] i tą: [IMG]http://www.pelna-miska.pl/sklep//_var/gfx/bfefbc878f3d8be3cbfcc06b7dbe19f8.jpg[/IMG] Ewentualnie jeszcze w grę wchodzą: [URL="http://www.lupine.pl/images/turtle_pasek.jpg"]Turtle reef[/URL] , [URL="http://www.lupine.pl/images/ruby_pasek.jpg"]Ruby Cube[/URL] , [URL="http://www.lupine.pl/images/doggie_pasek.jpg"]Doggie Dreams[/URL] . Najbardziej mi się ta na samym początku podoba i na całym czarnym psie wygląda super, ale nie widziałam na podpalanym - ma ktoś fotkę? :roll: Wcale nie chciałam jej obroży teraz kupować, ale jak już trzeba to muszę coś wybrać..
-
Tak, poturbowani, ale i pogryzieni też czasem bywamy.. Mi ostatnio szczeniucha zawisła na ręku jak startowała do piłki i dopiero po chwili się zorientowała że jakieś dziwne odgłosy wydaję i chyba puścić powinna :mad:. Ja się dziwię Hexi, że ona młodej nie wlała porządnie, bo moje małe niby nie staffik a wyczucia jakiegokolwiek absolutnie brak :shake:
-
Weszłam i to jest moje [img]http://images5a.snapfish.com/232323232%7Ffp63247%3Enu%3D4696%3E832%3E258%3EWSNRCG%3D325%3A4%3A3276349nu0mrj[/img] no co? [img]http://images5b.snapfish.com/232323232%7Ffp63276%3Enu%3D4696%3E832%3E258%3EWSNRCG%3D325%3A4%3A3278349nu0mrj[/img] i czego się cieszysz? :lol: [img]http://images5a.snapfish.com/232323232%7Ffp63237%3Enu%3D4696%3E832%3E258%3EWSNRCG%3D325%3A4%3A327%3B349nu0mrj[/img] ciekawe czy to smaczne jest.. [img]http://images5a.snapfish.com/232323232%7Ffp63244%3Enu%3D4696%3E832%3E258%3EWSNRCG%3D325%3A4%3A3273349nu0mrj[/img] chyba tu czegoś brakuje.. drzwi? [img]http://images5b.snapfish.com/232323232%7Ffp63272%3Enu%3D4696%3E832%3E258%3EWSNRCG%3D325%3A4%3A3283349nu0mrj[/img] I to tyle na dzisiaj. Jest jeszcze kilka z zabawy kulą smakulą, kilkadziesiąt zaległych z zabaw z Hexą jedno z imprezki i więcej żadnych nowości nie posiadamy ;). Odkąd nie ma Hexoliny jakoś tak mniej intensywnie aparatu używam, ale w święta nadrobię :razz:.
-
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
*Monia* replied to zmierzchnica's topic in Galeria
[QUOTE]Nie martw się, głosu prawie nie ma, akurat w ciszy się bawiły :evil_lol: Co się rzadko zdarza... Nagram je na podwórku jak tylko nie zapomnę, tutaj dopiero dźwięki odchodzą, szczególnie w wydaniu Luki :cool3:[/QUOTE] To poczekam z podłączeniem głośników na filmik z efektami dźwiękowymi :cool3:. Tylko ma to nastąpić szybko, bo bez muzyki mi tak jakoś cicho w domu :evil_lol:. Są psy, które wolą zimno i wtedy dopiero odżywają. Gołodoopiec z niego teraz :evil_lol:. -
Do szafy już ją pakowałam i się nie dała - wolała łazienkę :roll:. Ale transporter i coś pysznego czekają na wypróbowanie ;). A młoda nie ma problemów z próbowaniem wszystkego i wchodzeniem w każdy możliwy kąt. Transporterowi musiałam wymontować drzwi, bo znalazła nową zabawę - zamknąć drzwi i złościć się że są zamknięte a w środku biedne samotne kosteczki czekają :evil_lol:. Tylko ona nie lubi ciepła i nie chce tam zbyt długo przebywać, najlepiej się śpi pod drzwiami i na podłodze, na dywanach raczej na dłużej się nie kładzie. Zaraz zgram fotki i wrzucę jak się uda :razz:.
-
Czym najbardziej rozśmieszył Was wasz pies?
*Monia* replied to kasia&szaman's topic in Wszystko o psach
Biedny psiulek... Mnie młoda rozśmieszyła jak postanowiła wdrapać się do wanny :lol:. Jak już jej się udało to usiadła w \ i była z siebie tak dumna, że z TZem staliśmy i się śmialiśmy dobre 5 minut, a młoda tak siedziała z głupią miną :evil_lol:. Ona ma w ogóle wielki pociąg do wanny, a jak jest w niej woda z pianą to muszę zamykać przed nią łazienkę, bo zaraz wskakuje i się bawi w nurka, nawet to że ja w niej siedzę nie jest w stanie jej powstrzymać :mad:. Ogólnie ten mały głupol non stop mnie rozśmiesza, bo ma niesamowite pomysły na zabawę i ciekawie kombinuje żeby nie musieć nic robić co pańcia każe ;). -
Moim zdaniem to ona się mogła przestraszyć tego co się stało - chciała małego skarcić delikatnie, a wyszło mocno. Mogła wyczuć Twoje napięcie, zdenerwowanie i to ją 'zdołowało'. Mogła chcieć mu ostrzej pokazać gdzie jego miejsce, a że delikatna skóra to powstała rana. U mnie Hexa zawsze mogła się schować przed młodą w drugim pokoju (z jedzeniem czy po prostu odpocząć), gdzie młodej nie dałam wejść i zamykałam drzwi - Hexolina pokazywała mi wyraźnie że ma ochotę pobyć w samotności (wcześniej miała w domu mój pokój na wyciszenie i ucieczkę od wszystkiego). Jak młoda przeginała to ją zajmowałam czymś innym i zabierałam od Hexy, bo ta ciamajda czasem tylko patrzyła na nas błagalnym wzrokiem 'weźcie to coś ze mnie' i dawała sobie wszystko zrobić. Ale karciła też młodą jak miała dosyć i nikt jej z pomocą nie przychodził - kilka razy był płacz, bo młoda dostała w oko zębem (młoda ma grube futro, więc w innym miejscu nawet śladu by nie było jak by zębem dostała). Hexa była zawsze typową jedynaczką - wszystko dla niej, ona jedyny pies w domu, nie musiała się dzielić swoimi zabawkami/kostkami/jedzeniem. Moim zdaniem muszą się dotrzeć i dograć. Wspólne spacery bardzo pomagają w relacjach, a zabawki trzeba dać oddzielne, najlepiej różne i nie pozwolić biegać za jedną jak się o nią kłócą - u mnie była piłka dla Hexy i słonik dla młodej, później każda dostała swoją piłkę, a czasem ćwiczyłyśmy zostawanie i rzucałam raz jednej raz drugiej tą samą. W domu zabawek nie chowałam, bo się o nie nie kłóciły i każda brała co chciała, ewentualnie Hexa młodej oddawała albo uciekała do siebie, 'kości niezgody' (prasowane) były zabierane i nie było problemu ze złością czy zazdrością bo nie było o co. Musisz młodemu znaleźć coś na czym Baryłce zupełnie nie zależy i możesz jemu to zostawiać, tak jak zmierzchnica napisała - ręcznik zwinięty czy jakąś gumową zabawkę która dla Baryłki nie ma wartości. Ja w zabawy czasem ingerowałam, bo po co 'starucha' ma się męczyć i rzucać błagalne spojrzenia żeby zabrać szczeniaka, często się bawiłyśmy we trzy, a później zostawiałam je same wiszące na jednym sznurku ;) (Hexa wcześniej takich zabaw z psem nie uznawała). Musiałam jej pokazywać jak się bawić z drugim psem w domu, że nie muszą rywalizować o cokolwiek, że to co jest w domu jest wspólne. Zabawki na które Hexolina jest nakręcona leżały w szafce i nie pokazywałam jej gdzie je ukrywam (bo by chciała pilnować szafki). Później już mogłam być mniej ostrożna, bo się pogodziła z losem i zaakceptowała, że już zawsze jej się coś pod nogami będzie plątało. Doszło nawet do tego, że wspólnie jedzenie kradły :mad:. Nie znam Baryłki, więc tylko mogę napisać na podstawie Hexy jak u nas wyglądało życie codzienne. Trochę zakręcone to co pisałam, ale w międzyczasie do transportera się przyzwyczajamy i donoszę jedzenie ;).
-
Co u Was słychać? I jak psiaki i ich zachowanie względem siebie? Czytam i oglądam na bieżąco wszystko ;).
-
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
*Monia* replied to zmierzchnica's topic in Galeria
[quote name='zmierzchnica'][B]*Monia*[/B] - hahaha, a ja już w prawdziwego skunksa uwierzyłam [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_lol.gif[/IMG] Taaa... Znam ten smrodek [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/diablotin.gif[/IMG] Mój brat chciał kiedyś zaszpanować... Zaproponował znajomej jakieś, że ją podwiezie do pracy przy okazji jak jedzie ze mną i Fro do kliniki (to wtedy było coś z kastracją, chyba sprawdzenie czy wszystko ok jest). No i wiadomo - ładny piesek, młodsza siostra, nowe autko, wszystko super i mój brat taki dobry i kochany i w ogóle super, dziewczyna happy... Tylko, że Frotek boi się jeździć autem [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/diablotin.gif[/IMG] Smrodek był naaaprawdę trudny do wytrzymania i te 30 minut umierania z "zapaszku" i powstrzymywanego śmiechu prawie mnie wykończyło :evil_lol: Na swoje podwórko Hexa też nie wyjdzie choćby na siku? Jej, biedna jest :roll:[/QUOTE] Mój skunks nawet czymś śmierdzącym prysnął i do tej pory nie wiem skąd i co to było :crazyeye:. Ona jest prawdziwym skunksem od początku, bo zanim się do 'zapachu' innego psa przyzwyczaiłam to mi niemiło pachniała :roll:. Wyobraziłam sobie sytuację - biedny brat się wstydu najadł :evil_lol:. Hexa nigdzie by najchętniej nie wychodziła. Spacery jakiekolwiek w czasie przedsylwestrowym odbywają się w szelkach, obroży i kolcach w razie gdybym miała problemy z utrzymaniem jej w momencie paniki :shake: - z szelek wychodzi, z obrożą nie wiadomo, a kolce powstrzymają przed wyrwaniem mi ręki i dadzą moment na opanowanie sytuacji. Do tego całego sprzętu oczywiście 3 smycze, każda innej długości i gdzie indziej przypięta :roll:. Czasem 2 smycze i na kolce przepinam jak już rady nie daję a do domu daleko (kilkadziesiąt metrów i ulica po drodze). Frotek przecudnie wygląda :loveu::loveu:. A jak się ślicznie bawią na filmiku :loveu:. Jak glos mi wróci do kompa (znowu mam odłączone głośniki) to sobie z głosem obejrzę ;). -
Mamy już transporter, dzisiaj w końcu przyszedł :multi:. Wrażenia pozytywne. Kurier przyszedł, więc młodą w pokoju zamknęłam, żeby się nie szwendała jak będę sprawdzać. Jak poszedł to ją wypuściłam i pierwsze co to od razu usiadła w nim (jeszcze nie skręcony był, czyli w jego połowie usiadła ;)) i spojrzała na nas wzrokiem "czego chcecie, to moje miejsce" :evil_lol:. Jak złożyłam to od razu wpakowała się do środka i po chwili kręcenia w kółko położyła się grzecznie :loveu:. Już nawet doszłyśmy do zamknięcia drzwiczek na trochę, do zjedzenia kości przy zamkniętych drzwiczkach i teraz odpoczynek od wrażeń ;). Myślałam, że będzie gorzej i trzeba będzie ją zachęcać jedzeniem do wejścia, ale miło mnie zaskoczyła paskuda kochana :loveu:. Transporter jest ogromny i 2 Shiny by się zmieściły w nim, ale jak będzie musiała posiedzieć trochę to wolne miejsce się przyda na gryzaki czy zabawki :razz:. Hexę też spróbuję zapoznać z nową miejscówką, może się poczuje bezpieczniej w transporterze jak petardy będą i mniej stresować się będzie w sylwestra... To takie marzenia tylko, ale nadzieję trzeba mieć...
-
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
*Monia* replied to zmierzchnica's topic in Galeria
[QUOTE]To czym jest ów skunks? [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/cool3.gif[/IMG][/QUOTE] Shina się nazywa ów skunks :evil_lol:. I to wszystko co napisałam o tym skunksim zachowaniu jest na serio - przestraszyła się jak Krzyśka kolega się potknął w przedpokoju i wydaliła z siebie taki smród, że wszyscy się ewakuowali na balkon :roll:. Szkoda tylko, że ich nie obsmrodziła jak ją głaskać na siłę próbowali :diabloti:. [QUOTE]Ja nie próbowałam niczego, bo u mnie nie jest aż tak źle... W domu psy są spokojne. Gorzej ze spacerami, więc w Sylwestra rano idziemy do lasu się wybiegać, a potem tylko krótkie siku i z powrotem...[/QUOTE] Jak ja bym chciała, żeby Hexa chociaż na moment wyjść mogła.. Mam jeszcze tabletki jakieś, ale po nich i tak nadal jest tragicznie :shake:. Rodzice pewnie i tak ją w domu będą chcieli sobie zostawić, ale chciała bym jej ulżyć trochę.. Shinulec to najwyżej obszczeka to coś co jest głośne i tyle, bo ona ogólnie ma gdzieś wszystko jak tylko jej dotykać nie próbuje ;). -
[QUOTE]He, he- nie wiesz dlaczego? święta idą, no nie ? jak sie nie nawróci to ludzkim głosem moze nie przemówi, to teraz modły przed micha odprawia:evil_lol: widać jej na przemowie zalezy, może Ci musi nagadać albo co [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/eviltongue.gif[/IMG][/QUOTE] Jak zobaczy swój prezent pod choinkę to mi dopiero nagada :evil_lol:. Ona się nawraca nawet bardzo - według jej religii internet to zło, więc kabel przegryzła, zbliżanie się do mnie TZa to też zło i nas gryzie za to :diabloti: (no przed ślubem to najlepiej kilka metrów od siebie siedzieć :evil_lol:). Ostatnio chyba przesadziłam z ogonami świńskimi i mi młoda trochę rozwolnienia miała, a do tego lekki łupież się pojawił :roll:. Chyba z wieprzowiny zrezygnujemy na jakiś czas, chociaż Shina bardzo ją lubi (ale modlitwę i tak przed zjedzeniem odprawia ;)).
-
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
*Monia* replied to zmierzchnica's topic in Galeria
[QUOTE][B]*Monia*[/B] Skunksa? Łoł [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/new_Eyecrazy.gif[/IMG] A skąd go wytrzasnęliście? [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/diablotin.gif[/IMG] I można trzymać w mieszkaniu? Bo wiem że jak ktoś chciał sarnie pomóc i ją wziął do siebie to słono zapłacił za to...[/QUOTE] Skunks się maskuje i chodzi w czarno-brązowym futerku :razz:. I lubi spać w wannie od niedawna :evil_lol:. Jak znacie jakieś skuteczne preparaty antystresowe to chętnie o nich poczytam, bo na Hexolinie już kilka wypróbowałam i nic z tego :roll:. U nas każdy sylwester i czas przed nim to trzęsiawka, odmowa ruszenia się z domu, zero kontaktu z psem i najczęściej siedzenie w łazience przy włączonym wentylatorze :roll:. -
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
*Monia* replied to zmierzchnica's topic in Galeria
[quote name='zmierzchnica'][B]*Monia*[/B] - a gdzie Ty śnieg widzisz? [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/evil_lol.gif[/IMG][/QUOTE] U nas wczoraj coś przypominającego śnieg leciało z nieba :razz:. Ale śnieg pewnie prędzej niż wiosna będzie, więc szybciej galeria będzie ;). A ja mam skunksa w domu, i to takiego prawdziwie skunksiastego :cool3: - ale smród jak się go przestraszyło był nie do wytrzymania i wszyscy uciekli na balkon (ja zostałam, żeby posprzątać, wypryskać i wywietrzyć wszystko :shake:). [QUOTE]A Frotę czeka dziś strzyżenie, hehe [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/diablotin.gif[/IMG][/QUOTE] To będą oczywiście zdjęcia :razz: -
Moja młoda bardzo religijna się zrobiła - przed każdym jedzeniem się modli :evil_lol:. Nawet przed zjedzeniem przełyku usiadła nad nim i chwilę siedziała, co jest dziwne w jej przypadku. Ale zjada po tej 'modlitwie' wszystko co dostanie, więc nie ma problemu ;).
-
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
*Monia* replied to zmierzchnica's topic in Galeria
Czarne psy na śniegu ładnie wyglądają, po co czekać do wiosny :razz: -
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
*Monia* replied to zmierzchnica's topic in Galeria
[quote name='zerduszko']Galerii niet. [/QUOTE] Nie oszukuj - jest wątek Lizki :eviltong: -
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
*Monia* replied to zmierzchnica's topic in Galeria
[quote name='zerduszko']Mi sie jakos lęki łatwiej opanowuje.[/QUOTE] Chętnie Hexę podrzucę :razz:. Ona się boi wystrzałów i burzy panicznie, ale doszłyśmy do tego, że po wystrzale była w stanie jako tako biegać na agility (miłość do toru odrobinę przewagi miała ;)). Boi się też psów, które ją atakują, niektórych sytuacji niekomfortowych dla niej (np.głaskanie przez niektórych obcych). Za to Shinulec boi się tylko jak jakiś pies gdzieś szczeka i ona go nie widzi, ale nigdy nie było sytuacji blokady czy ucieczki, po prostu ogon spuszcza i się trochę stresuje, smaki i zabawki bierze w mordkę. Obcych się nie boi jakoś specjalnie, ale jak ją chcą głaskać to się odsuwa. [quote name='zmierzchnica']Ciężko psa przekonać, żeby się wyluzował, że nic mu się nie dzieje i nic nie ma zamiaru go skrzywdzić...[/QUOTE] Psa który się blokuje nawet bardzo ciężko :shake:. -
Historia jest krótka - wzięłam szczeniaka na tymczas, nowy dom się zaczął klarować dopiero po miesiącu, ale już szczeniuchy nie byłam w stanie oddać i tak została :lol:.
-
Padłam normalnie :klacz: - świetne skojarzenie. Stół w pracy właśnie wygląda podobnie tylko raczej butelki od wódki przeważają :evil_lol:. Znowu muszę się bronić przed piciem i "załatwiam ważne sprawy przez internet" ;).
-
Sheyna w typie MALINOIS oraz jej dzieci już szczęśliwe w swoich domach!
*Monia* replied to Lilmo's topic in Już w nowym domu
Pisałam, że mamuśka belgowata ;). Ja niestety w tym tygodniu już nie dam rady się nigdzie wybrać, bo pracuję :shake: (teraz właśnie w pracy jestem) i do tego muszę się poważnie wziąć za mojego małego zalewacza łóżek.. Jedyne co to mogę tą karmę co mam komuś dać żeby maluchom zawiózł :roll:. -
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
*Monia* replied to zmierzchnica's topic in Galeria
[quote name='zmierzchnica'][B]*Monia*[/B] - jak mogłaś wyrządzić jej taką krzywdę [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_mad.gif[/IMG] Będzie miała koszmary [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/diablotin.gif[/IMG][/QUOTE] Jak te koszmary sprawią, że przestanie lać na łóżka i w gościach to mogę jej pół dnia włączać Twoje filmiki z głosem :cool3:. -
[quote name='zmierzchnica']Haha, jaki gangster :evil_lol: Uwielbiam psie zagryzanki [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/love.gif[/IMG][/QUOTE] Ona się zachowuje jak gangster, tylko że w razie zagrożenia ucieka za mnie :evil_lol:. Mi tego bardzo brakuje :roll:. A Hexa podobno wcale za nami nie tęskni, w sobotę sobie z nią pogadamy :mad:. [quote name='zerduszko']Zacznij z nią od początku, jakby nie kumała w ogóle o co kaman. Widac jej się wydaje, ze tam sie siura, bo to jest miejsce ku temu służące. Pępowinka i ganianko co 2, 3 h. Chyba u Donaldson czytałam, że szczeniak może fizycznie wytrzymac tyle godzin ile ma mies + 1h. Nie pamiętam dokładnie jak to było.[/QUOTE]No to się zwiążemy i nie będzie miało wyjścia biedne maleństwo :diabloti:. Ciekawe co na to reszta rodzinki powie - znowu znęcanie nad niewinnym stworzonkiem :evil_lol:.
-
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
*Monia* replied to zmierzchnica's topic in Galeria
Mam już głośniki i sobie posłuchałam głosu Twojego :razz:. Shina aż usiadła przed głośnikiem i kręcąc głową uważnie słuchała co miałaś do powiedzenia :lol:. -
Tak Hexolina krzyczała jeszcze zanim została uduszona :lol: [IMG]http://images5b.snapfish.com/232323232%7Ffp6325%3B%3Enu%3D4696%3E832%3E258%3EWSNRCG%3D3258968677349nu0mrj[/IMG] Mam jeszcze trochę fotek spacerowych, ale tym się zajmę w pracy jak nie będzie nic ciekawego do roboty ;).