-
Posts
6689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by *Monia*
-
[quote name='gops']musze kupic jakas maszynke do robienia tych papek [/QUOTE] Ja ścieram warzywa na tarce, wyobraźcie sobie jak cudownie po takiej operacji wyglądam ja, kuchnia i pies :diabloti:. W domciu u rodziców miałam cudowną machinę i papka była 3 razy, taka świeżutka i zmiksowana :loveu:. [quote name='ladybird'] Zakupy robię oczywiście z Monią :loveu:[/QUOTE] To dzięki Tobie wiem co i gdzie kupować :loveu:. Ale Dinuś jest 2 razy większy od mojego kurdupla, więc je więcej (chociaż moja je i tak dużo jak na takiego malucha). Ja nigdy jedzenia nie ważę, od początku daję na oko i młoda wygląda ok. Jak jest głodna to jej dorzucam, a jak się naje to zostawia. Na początku korpusy z kurczaka dzieliłam na części pierwsze, ale później już zaczęłam dawać całe (bez skóry, bleee, i jeszcze szyję odcinam na kolejny posiłek). Korpusy z większego indyka daję na 2 razy. Skrzydła z kurczaka dzisiaj były wielkie, więc dostała tylko 2 na śniadanie. Dużo się nauczyłam o BARFie zadając setki pytań tutaj i podpytując [B]ladybird[/B] ;). Na jutro mamy skrzydła z indyka, po raz pierwszy od naszych początków barfowych :razz:
-
Środę czyli za tydzień? Chyba mi pasuje, jak do pracy oczywiście nie będę musiała iść ;). Karpich głów tata nie chciał Shinulcowi dać, bo przecież to mały szczeniaczek i coś się jej stanie :cool1:. Shina też ma schizę :roll:, ale na szczęście tylko jak coś bliżej wystrzeli i jak akurat nie ma ważniejszych spraw na głowie.
-
[QUOTE]nie orientuje sie prawie wcale ale np w cerfurze za serca placilam 6zl , za lapki 1,5 zl i np jak wy to wazycie? i czy z warzyw i owocow trzeba robic papke? moja to woli raczej normalnie w kostki pokrojone , lubi sobie gryzc dzisiaj np mialam w zamrazalniku korpus i suka zjadla caly z apetytem to nie za duzo ? [/QUOTE] Jakie tanie łapki :-o. Ja za łapki płacę 3 zł/kg. Kości ostatnio kupiłam cały plecak i zapłaciłam 11 zł, bo wzięłam 2 nerki, które jakieś straszliwie drogie są :roll:. Z warzyw nie trzeba papki robić, ale nie wszystkie warzywa czy owoce same pies zje ze smakiem ;). U nas papka składa się albo z samych warzyw albo dodaję jeszcze jakieś podroby (zależy co akurat mi wypadnie z zamrażarki :p).
-
U mnie wychodzi mniej niż jak karmiłam szczeniuchę Pro planem puppy. Na zakupy mięsne wydaję coś około 20 zł (więcej nie udźwignę) i starcza nam na jakieś 1,5 tygodnia. Plus do tego warzywa, serek biały, jogurt/kefir, na co idzie około 15 zł na 2 tygodnie (zależy co akurat kupuję). Warzywa i owoce i tak kupujemy dla siebie, więc nie wiem ile dokładnie by wyszło. Np szpinak mrożony kosztował ok. 3-3,5 za opakowanie i starczył nam na miesiąc papkowania. Jak miałam psy na gotowanym i barfie (Hexa gotowane a młoda BARF) to nawet nie pracując byłam w stanie je wyżywić ;). Młoda je głównie różne kości cielęce, korpusy kurczakowe i indycze, łapki kurze, rzadziej szyjki, kości wołowe czy skrzydełka. No i oczywiście podroby z różnych zwierzaków, najczęściej były kurze, ale teraz na cielęco-wołowe się przerzuciłam. Chyba w następnym miesiącu zacznę zapisywać ile wydaję i podliczę czy rzeczywiście taniej jest karmić surowizną :razz:.
-
Hexa też nie jest wielką niszczycielką, smyczy i obroży nie zrywa i nie gryzie odkąd kilka miesięcy miała, a kości prasowane je bardzo oszczędnie :lol:. Zabawki zdarza się wypatroszyć, ale to tylko te fajne z watą w środku, a inne żyją spokojnie. Za to młoda już zerwała zapięcie od obroży, zeżarła smycz, zabawki zabija (nawet tą co Hexa miała od szczeniaka), z kagańca wyrosła, buty mam już prawie bez pięty. A takiego aniołeczka miałam przez pierwsze 3 miesiące, później mi podmienili i podłożyli diabełka-sobowtóra :mad:. [SIZE=1]No dobra, na posłuszeństwo nadal nie narzekam i to do oprogramowania diabełka też wgrane zostało ;)[/SIZE],[SIZE=1] ale już widać oznaki buntu jak młoda do domu wcale wracać z podwórka nie chciała (na Hexę się napatrzyła i robiła to samo co tamta). [SIZE=2]A Hexolina dzisiaj miała takie smutne oczki jak wychodziłyśmy, że się rozkleiłam :placz:. Wiem, że w domu będzie miała lepiej, bo tu petardy co chwilę słychać, ale mi jej strasznie szkoda było :-(. Na sylwestra będzie zamknięta w klatce z szyją indyczą (koło 24) żeby nie myślała o głupotach. Klatkę ogólnie tak polubiła, że wczoraj wcale nie chciała z niej wyjść po jedzeniu i tak sobie leżała i gapiła się na wszystkich przez otwarte drzwiczki :loveu:. Niestety nawet jak bym bardzo chciała to z dwoma psami i klatką bym nie dotarła dalej niż przed bramę :shake:.[/SIZE] [/SIZE]
-
A my na sylwka jednak będziemy mieli gości - Krzysiek namówił kolegów i nawet samochodem go przywiozą (ma ten dar przekonywania :evil_lol:). [QUOTE][B]Monia[/B] jeszcze nie było odważnego, ktory chciałby mnie do czegokolwiek zmusić. To grozi śmiercią lub kalectwem [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_biggrin.gif[/IMG]. A Birma do Kamila jest rewelacyjna - nawet się go słucha, pilnuje go, broni jak dojdzie do wniosku, że ktoś się na niego sadzi... poprzedniego faceta po roku wspólnego mieszkania potrafiła zaatakować, bo się krzywo spojrzał. Ps. z ta kobiecością to ja nie o wyglądzie pisałam ino o charakterze ;). [/QUOTE] Dla świętego spokoju byś się zgodziła, bo on jak marudne dziecko się zachowuje :mad:. Super, że się Wam układa :loveu:. I tak twierdzę, że Ty to bardziej kobieta :eviltong:. Co do psich wydatków to Hexy jedzenie kupują rodzice, a Shinie też by chcieli ale ja wolę sama ;). Na Shinulca żarełko tak dużo nie wydaję, więcej na smaki jakieś, smycze, obroże i oczywiście dużo zabawek :p. Teraz kolejny wydatek, bo tata mnie ochrzanił za za mały kaganiec Shiny :oops: (pasek odgryzła i się powiększyć już nie da). Teraz tylko nie wiem czy chopo i coś innego... W sumie dużo podróżujemy i musi być wygodny, ale nie wiem czy młoda jeszcze dużo urośnie czy już nie :roll:.
-
Brzmi interesująco... Mogę prosić ciąg dalszy? :-D Mój chrześniak wzbogacił swoje słownictwo w ostatnim czasie i wczoraj mi już nagadał :evil_lol:
-
[quote name='bonsai_88']Tak, to Oleczek twierdził, że się wszędzie wpraszam [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_biggrin.gif[/IMG]... A jeśli chodzi o moje picie to cóż... własnego prywatnego chłopa poznałam w ten sposób, że zaprosiłam kumpla na picie. Kumpel już odpadał, a ja nadal trzeźwa siedziałam.... Tak więc Łukasz zadzwonił po najlepszego kumpla [dokładniej - ja dzwoniłam, Łukasz miał małe problemy z wybraniem numeru...] co by przyszedł mu pomóc. I tak się ten kumpel ustał u mnie i od 2 miesięcy jest tutaj częściej niż u siebie w domu [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_biggrin.gif[/IMG].. Jedyny minus jest taki, że obaj stanowczo odmawiają picia ze mną - wtedy mi wódka przypasowała i przepiłam ich obu, samej ciągle będąc trzeźwą [w miarę ;)]. No i do dzisiaj żaden mi nie wierzy, że ja większe ilości alkoholu spożywam raz na pół roku.... [/QUOTE] [LEFT]Tak właśnie myślałam, że to miły Oleczek :p. Bardzo romantycznie :evil_lol:. Też nie wiedziałam, że nowego chłopa masz :roll:. Jak mi gdzieś mignęło imię to myślałam że to ten sam.. A Birma jak do niego? [quote name='Bzikowa']To ja mogę przyjechać dowartościować Twojego mężczyznę bo ja mam dość słabą główkę:evil_lol:.[SIZE=1] A nie piję rzadko:oops:[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_rolleyes.gif[/IMG] [/SIZE]Przynajmniej ekonomicznie [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/cool3.gif[/IMG][/QUOTE] Przyjeżdżaj, tylko z nim to nie ma 'nie piję', pijesz ile się da :evil_lol:. No ja to wyjątek, bo uparta jestem i bardzo groźna się robię jak mnie do czegoś spróbuje namawiać ;). Też mam słabą głowę i po góra 3 piwach wysiadam :oops:. Z wódką lepiej mi idzie trzymanie się, ale nie ma rewelacji.. [quote name='zerduszko']Idę stąd, abstynentki...[/QUOTE] Na odwyk idziesz? :diabloti: [quote name='bonsai_88'][B]Bzikowa [/B]zazdroszczę, zawsze uważałam, że słabe głowy są takie... kobiece. A ponieważ "kobiecość" to umie cecha zakazana, tak więc bóg mnie mocną pokarał :P[/QUOTE] Na zdjęciach wyglądałaś jak kobieta :hmmmm: [/LEFT]
-
A chociaż opowiada co na nich widzi? :razz: [QUOTE]a Birma tylko tak brudno wyszła na zdjęciu :P [/QUOTE] Dobra dobra, nie tłumacz się :eviltong:
-
Sheyna w typie MALINOIS oraz jej dzieci już szczęśliwe w swoich domach!
*Monia* replied to Lilmo's topic in Już w nowym domu
[quote name='esperanza']Uff..., awaryjni opiekunowie zgodzili się przetrzymać małą do 01.01.2010, tego dnia przejmie ją albo karolina_g_k albo osoby zaprzyjaźnione z Olą- behawiorystką. Ilość telefonów jaką dziś wykonałam i ilość wysłanych pw- rekordowa. [/QUOTE] Uffff... Ulżyło mi. W takim razie idę już spokojnie spać ;). -
Zapraszam :cool3:. U nas jeszcze poadopcyjnej wizyty nikt nie zrobił, bo sama sobie jakoś tak nie bardzo chciałam bo bym jej nie przeszła :evil_lol:
-
Smok mądre dziecko i już czytać potrafi :evil_lol:. Na tym ostatnim zdjęciu rzeczywiście Birma trochę brudno wygląda ;).
-
[quote name='Bzikowa']Ale o dziwo chyba większość psów kelpiaczka lubi, mimo, że jest natrętna.[/QUOTE] Potwierdzam :). Nawet Hexa dawała się zawsze wylizać cała i zdarzało się im razem bawić, kelpiątko przeżyło ;).
-
[quote name='Bzikowa']No ja niestety nie pomogę w przechowywaniu tej suczki[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/shake.gif[/IMG] Moi rodzice zawsze są w opozycji , chociaż jak miałam Nightiwshkę kilka dni to nie protestowali tylko się cieszyli, że mają dwa beziki :eviltong: i zrozum tu takich:roll:[/QUOTE] Rodziców się zrozumieć nie da ;). Mój tata był wielkim przeciwnikiem 'małego pchlarza', a teraz za tym pchlarzem biega po domu i głaszcze nawet na siłę jak młoda nie ma akurat ochoty na dotykanie :lol:. Dzisiaj mięso z obiadu biegł dawać dwóm psom w tajemnicy przede mną, a ja wstrętna go przyuważyłam :evil_lol:. Szczerze mówiąc spodziewałam się, że na dole może być wojna o te smaczne kąski i będę musiała skakać ze schodów i psy rozdzielać, ale tata poradził sobie świetnie i obydwie wróciły uśmiechnięte :lol:. [QUOTE]3-osobowe sylwestry też potrafią być fajne [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_lol.gif[/IMG] A czemu Ty abstynentka taka? [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/new_Eyecrazy.gif[/IMG][/QUOTE] Ja po spędzaniu ostatniego sylwestra w miłym łazienkowym otoczeniu miałam w tym roku ochotę na coś relaksującego z kilkoma znajomymi osobami, które rzadko widuję, a tu doopa.. Alkoholu nie lubię i go nie piję. Po prostu w pewnym momencie mi się coś przestawiło i na sam widok mi się robi niedobrze i mnie odrzuca :roll:. Uprzedzę stwierdzenie - nie, nie przepiłam się, w ciąży też nie jestem :eviltong:. W pewnym momencie miałam coś podobnego z mięsem, ale szybciej przeszło i pozostała tylko do niego delikatna niechęć ;). [quote name='bonsai_88'][B]Monia [/B]w sumie to bym się do ciebie wprosiła co by więcej ludzi było, ale twój facet znowu byłby załamany, że go baba przepije ;). [/QUOTE] No tak, Ty się przecież wszędzie wpraszasz :diabloti: [SIZE=1](to Olek tak stwierdził? dobrze pamiętam?)[/SIZE] Jak by Krzyśka kolejna baba przepiła to by się biedny kompleksów nabawił :evil_lol:. No i z tej rozpaczy z powodu kompleksów by musiał się upić bardziej :evil_lol:.
-
Urósł maluch bardzo :loveu:. Mi się najbardziej przeciąganie zabawkami podoba, bo moja Hexolina nigdy z żadnym psem się nie chciała tak bawić, a młodą wręcz zachęcała do tego więc się napatrzeć nie mogłam :). Super, że psiaki się dogadują i urządzają wspólne gonitwy :loveu:
-
Rodzice sami kupują dzieciom petardy i jak nie mają czasu to dzieci same się nimi bawią :angryy: - głupota, bezmyślność... :mad::mad: Się melduję i chciałam napisać, że cały czas Was śledzę :eviltong:. A że mam dzisiaj gadatliwy wieczór to i tu się odezwę ;)
-
[url]http://i303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/dwunastygrudzien09/dwudziestydziewiatygrudnia09/DSC_6635.jpg[/url] - jaka pokraka :loveu: [url]http://i303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/dwunastygrudzien09/dwudziestydziewiatygrudnia09/DSC_6648.jpg[/url] - łapeczka marznie :shake: Ja lubię dużo zdjęć :multi:. I nawet coś się ostatnio 'rozgadałam' :evil_lol:
-
[QUOTE]ja nie mam się na co gapić, szczurzy już od conajmniej 3 godzin ma porę spania [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/evil_lol.gif[/IMG][/QUOTE] Hexa też już normalnie o tej porze śpi, ale jednak jedzenie jest ważniejsze niż cokolwiek innego :razz:. [QUOTE]aż tak staro wyglądam? [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/diablotin.gif[/IMG][/QUOTE] No bardziej staro niż ja :eviltong: [QUOTE]ja mam dziwnego psa, bo nawet chwilę po odjajczeniu nie stękał i nie robił z siebie ofiary [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/gruebel.gif[/IMG] ale wracając do sprytu- gram potrafi walnąć łbem o drzwi myśląc że są otwarte, albo rozpędzić sie tak, że zawracając uderza w ścianę, normalka- nie jesteś sama [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/evil_lol.gif[/IMG][/QUOTE] Młoda też zwykle ofiary z siebie nie robi, ale była bardzo zdziwiona, że się uderzyła, a przecież tak uważała idąc :stupid:. Hexa jest typem delikatnym i wszystko jest straszne, ale jak się nakręci na coś (zabawka, przeszkody, jedzenie) to wtedy nic nie czuje ;).
-
Się tak nie upijaj, bo jutro kac będzie męczył :eviltong:. [url]http://i303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/dwunastygrudzien09/dwudziestydziewiatygrudnia09/DSC_6631.jpg[/url] - na tym zdjęciu psa żadnego chyba szukać nie muszę? czy znowu nie widzę? :diabloti: [url]http://i303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/dwunastygrudzien09/dwudziestydziewiatygrudnia09/DSC_6628.jpg[/url] - sierotka na śniegu :loveu:
-
[B]Unbelievable[/B] - mam takie tempo pisania, że mnie uprzedziłaś :evil_lol:. [SIZE=1](gapię się co chwila na głupole moje zwariowane, bo wymieniają się kawałkami kości i wcale nie ma o to wojny :cool3:)[/SIZE] [QUOTE]nieletnią upijać... :evil_lol:[/QUOTE]To dlaczego mi się cały czas wydawało, że Ty pełnoletnia już? :confused: [QUOTE]+10 do sprytu i spostrzegawczości [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/diablotin.gif[/IMG][/QUOTE]Spostrzegawcza jestem bardzo, wątpisz :mad:. Ze sprytem bywa różnie :evil_lol:. Mój Shinulec kochany spryt ma po mnie, bo ostatnio głupol się potknął na schodach jak wchodziła i później stała z łapką w górze twierdząc że trzeba pomasować bo boli. Po pomasowaniu była już w pełni sprawna i mogła normalnie biegać :p
-
To wpadaj do nas :razz:. Nam się goście sylwestrowi wykruszyli i zostajemy we trójkę (ja, Krzysiek i mój brat). Nawet mój biedny chłop nie będzie miał z kim wypić :roll:. Tak się rano martwił że moja kumpela znowu go przepije, że w końcu wymartwił to że wcale nie przyjdzie :angryy:, koleżanka druga miała z nią przyjechać i też jej nie będzie, a kolegę dziewczyna rzuciła i się z domu nie ruszy.. Zła jestem na tą koleżankę niesamowicie, ale cóż zrobić...
-
Przyszłam na piwo, ale ja to tylko soczek jakiś sobie łyknę ;) (ewentualnie gin + tonic) :chlup: [url]http://i303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/dwunastygrudzien09/dwudziestydziewiatygrudnia09/DSC_6592.jpg[/url] - jak spojrzałam pierwszy raz na to zdjęcie to się zastanawiałam co chciałaś nam ciekawego pokazać - ostrość tła kiepska, z przodu też, a na środku to krzaki jak krzaki... dopiero po dokładniejszym przyjrzeniu się zauważyłam że jednak nie jest to takie 'puste' zdjęcie :evil_lol:
-
Ale wiedzieli w tajemnicy przede mną, czyli podsumowując - ja poinformowałam wszystkich o tym że zdałam sobie sprawę z tego że zostaje, ale wcale nie zdawałam sobie sprawy że i tak wszyscy wiedzą :evil_lol::evil_lol:. Psy mi się na siebie gniewają, bo mają tylko jedną kość cielęcą i muszą ją jeść na zmianę w jednej klatce (żeby dywanu nie brudzić). Teraz Shina zjada resztki po Hexolinie, a wcześniej Hexa zjadała to czego Shinulec nie mogła pogryźć :lol:. U nas żadne jedzenie się nie marnuje :cool3:. Mogę dać browca, a nawet dwa bo i tak nie piję :eviltong:
-
Sheyna w typie MALINOIS oraz jej dzieci już szczęśliwe w swoich domach!
*Monia* replied to Lilmo's topic in Już w nowym domu
Jak coś bardzo pilnego i esperanzy nie ma to pisz do mnie a ja przekażę ;). -
[quote name='Vectra']dziś to się szaleju najadły wszystkie ... zaraz popełnię egzekucje zbiorową [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_mad.gif[/IMG][/QUOTE] To zamawiam świńskie ogonki do obgryzania dla Hexy na sylwestra :razz: :evil_lol:. Kręgosłupami i raciczkami też nie pogardzimy :diabloti: