Jump to content
Dogomania

*Monia*

Members
  • Posts

    6689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *Monia*

  1. Super, że kolejny maluch już w domciu :multi:. A co u reszty dzieciaków?
  2. Podobno dobre są letnie okłady z wywaru kory dębu lub z letniego roztworu sody oczyszczonej - przy ciążach urojonych na obrzmiałe i obolałe sutki, a przy dużej ilości mleka po porodzie pewnie będą potrzebne leki hamujące jego wydzielanie. Ja się na tym nie znam, więc mogę tylko tak ogólnie napisać :roll:.
  3. To pozostaje pilnować przed porodem i zaraz zabrać maluchy do uśpienia - smutne ale konieczne :-(.
  4. Jak sika w jednym pokoju to można spróbować spać w innym zamykając się w nim z psiakiem - może to być nawyk bo dywan czuć moczem. Badanie moczu oczywiście nie zaszkodzi, bo wykluczy ewentualną chorobę. Jedzenie najlepiej podawać o stałych porach, a kaszanka nie jest dobrym pomysłem - przyprawy, kasza gryczana :shake:.
  5. Te owczarki to jakoś lubią ludzi atakować :shake:. Mnie ostatnio też ON złapał jak młodej broniłam :angryy:. Zgłoś, nie ma co czekać aż się komuś krzywda stanie :shake:. PS. Śmieci dobre do obrony, bo zawsze coś 'pysznego' do jedzenia może się w nich znaleźć i psa zająć..
  6. W takim wypadku chyba najlepsza sterylka aborcyjna by była moim zdaniem :roll:. Zastrzyk im szybciej się poda tym lepiej, później nie zadziała. Co do pozbywania się mleka to jest chyba kilka sposobów, u Hexy (ciąże urojone :shake:) stosowałam dietę i dużo ruchu, można też okłady robić z czegoś (nie pamiętam :oops:). Nie ma sensu zostawiać szczeniaka, bo i tak ich za dużo jest :shake:.
  7. [quote name='Martens']Moje drzwi nareszcie działają bez zarzutu, więc zaczęłiśmy dziś intensywną naukę zalatwiania się na dworze... Idzie średnio, mały od razu po wyniesieniu na dwór sika na trawkę, tylko co z tego, jak drugie tyle leje w domu. Wychodzę z nim co dwie godziny, co godzinę chyba nie mam siły i ochoty, a niestety po podkładach przyzwyczaił się tak, że jak chce to idzie na swoje miejsce i leje, nie próbuje trzymać. Wczoraj nalał TZtowi na stopę [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_lol.gif[/IMG] Stali w drzwiach i gapili się co robię w kuchni, mały za płotkiem, i tak był zafascynowany moim gotowaniem, że zamiast iść na podkład, rozkraczył się i nalał na TZ [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_lol.gif[/IMG][/QUOTE] Kochany szczeniaczek :loveu::loveu:. Na temat nauki czystości u nas to ja bym mogła książkę napisać :evil_lol:. Wam życzę, żeby w święta młody załapał że na trawce jest fajniej siusiać niż w domu i żeby w Nowym Roku już w domciu nie robił niespodzianek :).
  8. Na tym zdjęciu z paszczą rozdziawioną taka wielka wyszła, a ona tak na prawdę kurdupelek jest ;). Również Wesołych Świąt życzymy :)
  9. Suczydła zostały same na 6 godzin i nic, spokój, czysto, ale jaki ochrzan dostałam jak wróciłam :evil_lol:. Shinulec nawet nie nalała :-o (prawie się czołgałam po podłogach, żeby sprawdzić ;)). Święta ogólnie nam się zaczęły super tylko rodzinka nie mogła się powstrzymać od komentarzy dotyczących Shiny i mojego życia osobistego - co mi osobiście nie przeszkadza :lol:. Większość przy składaniu życzeń mówiła że nie życzą mi kolejnego psa :evil_lol:. Tak w ogóle to mam siniaka na całe kolano od tego transportera i ledwo chodzę, a ręce to mi chyba do jutra zdążą odpaść :roll:, ale mam nadzieję że mój wysiłek nie pójdzie na marne i Hexolina przemieszka w nim sylwestrowe wystrzały..
  10. Przyjechałam do rodziców i już spotkałam miłego pana, który chciał zapoznać swojego psa z moją młodą :roll:. Byłyśmy na podwórku, ja stałam pod domem a suńki postanowiły obszczekać psa, co oczywiście mnie wnerwia, więc dostały opier... Za chwilę patrzę, a pan usiłuje zapoznać swojego psa z młodą - stoi przy siatce i daje psu podejść, na co młoda również podchodzi. Więc drę się do faceta "ona chora jest, niech pan weźmie psa". Koleś tylko "dobrze, dobrze, to pies, więc nic się nie stanie" :crazyeye:. Na co ja: "ale ona może zarazić, antybiotyki bierze". Po tym pan grzecznie przeprosił i zabrał psa. Miło w sumie się skończyło, ale się zdenerwowałam, bo jego psiak wyglądał na schorowanego i odporność może mieć niską, po co mu kontakt z zarazkami... :shake:
  11. Też mnie wkurzają kartki :mad:. Super fotki. Nie mam czasu pisać, więc jeszcze tylko: [CENTER][COLOR=Red][SIZE=4]Wesołych Świąt życzę![/SIZE][/COLOR] [/CENTER]
  12. *Monia*

    Dino :)

    [CENTER][COLOR=Red][SIZE=3]Wesołych świąt! [/SIZE][/COLOR][LEFT][COLOR=Red]Mnóstwa prezentów, smacznego karpia i żeby Was brzuchy z przejedzenia nie bolały![/COLOR] :p [/LEFT] [/CENTER]
  13. Super, że mała już bezpieczna :multi:. Na zdjęciach widać, że nie jest wcale przerażona sytuacją i dobrze się odnalazła w nowym otoczeniu :loveu:. A jak tam siostrzyczka? Wie ktoś coś?
  14. Mogło być właśnie zabawowo i po prostu jego mama źle to odczytała. Jesteśmy już w domu :multi:. Shina nikogo nie chciała zjadać, tacie bez problemu daje się głaskać (sama się domaga :-o), do mamy podchodzi i żadnych oznak jakiejkolwiek agresji. Na brata widok mało się nie skręciła z radości :lol:. Hexa grubasek jest :loveu:. Chyba bardziej się z Shiny ucieszyła niż ze mnie :evil_lol:, szalały po podwórku z 10 minut i później w domu kontynuowały. Było małe starcie, bo goowniara zapomniała kto w ich duecie decyduje o moim łóżku, ale jak zawsze obyło się bez poważniejszych afer ;). Shinulec podróżował ze swoją klateczką i jedzonkiem na święta i niestety mam przez to powyciągane ręce i przetrącone kolano (to wszystko ważyło ze 20 kg :roll:). Hexolinie pokazałam transporter i od razu się do niego władowała :loveu:. Zamknęłam ją na moment to się położyła i grzecznie leżała tłumacząc Shinulcowi że to teraz jej domek jest :evil_lol:, a jak otworzyłam to wychodziła bardzo niechętnie. Chyba dobry pomysł był z dźwiganiem tego transportera, bo na sylwestra Hexolina będzie mogła się w nim schronić. To tyle u nas, zdjęć nie będzie, bo aparat by nie nadążył za tymi wariatkami. Chcę jeszcze życzyć wszystkim nas odwiedzającym[COLOR=Red][SIZE=4] [/SIZE][/COLOR][CENTER][COLOR=Red][SIZE=4]Wesołych Świąt[/SIZE][/COLOR] [LEFT] [/LEFT] [/CENTER]
  15. Ta co została jutro pojedzie do DT. Miała jechać dzisiaj, ale coś nie wyszło. Gdybym nie miała chorej swojej paskudy to bym po nią pojechała zaraz jak się o tym dowiedziałam, a tak niestety musi wytrzymać bo narażać jej nie mogę.. Biedulka będzie tam płakać bardzo :-(.
  16. [quote name='Pestka'][URL="http://images5a.snapfish.com/232323232%7Ffp6324%3B%3Enu%3D4696%3E832%3E258%3EWSNRCG%3D3262357955349nu0mrj"]http://images5a.snapfish.com/2323232...57955349nu0mrj[/URL] Super ten róż wygląda na czarnej sierści, to Lupine? [/QUOTE] Lupine. Moje ulubione obroże :loveu:. Teraz jeszcze czekam na dostawę nowego wzorku i będą suńki miały po dwa Lupinki, więc starczy na jakiś czas ;).
  17. Już mała wyruszyła do [B]elinki [/B]:multi:. Wybrałam tą odważniejszą, bo stwierdziłam że łatwiej jej będzie odnaleźć się w nowych sytuacjach. I się nie pomyliłam, bo od razu po wpuszczeniu jej do transportera z drugą sunią ta się rozkręciła i zaczęła rozrabiać ;). Jestem cała wylizana i podrapana, bo trzymała mi twarz łapkami i jęzor non stop był w ruchu, a jak się ładnie tuliła :loveu:. Teraz czekam na wieści jak podróż i czy grzeczna była. No i oczywiście od razu opowiadaj jak się młoda rozkręca w domciu :razz:.
  18. Akurat to jadła, więc to jej dawała (za moją zgodą oczywiście :oops:). Niosła herbatę i młoda skoczyła jej do ręki. Nie mogę rozgryźć w jakim celu bo nie widziałam :shake:. Teraz już jego mama jej się bardzo boi, nawet nie chciała z nią przebywać w jednym pokoju :shake::shake:. Ja myślałam, że to moja mama jest panikarą, ale nawet jak Shina obszczekała ją i nie dała wejść do domu to nie robiła żadnej afery :roll:, później już był spokój i mijały się bezstresowo nawet jak mnie nie było.
  19. To będzie w takim razie niespodzianka ;).
  20. Poobserwuję jak następnym razem przyjedzie. Mam nadzieję, ąe wtedy nie będę do pracy szła :roll:. Dam jeszcze moją wredotkę :razz: [img]http://images5b.snapfish.com/232323232%7Ffp63274%3Enu%3D4696%3E832%3E258%3EWSNRCG%3D326235%3C76%3A349nu0mrj[/img]
  21. Ok, już ustalone wszystko więc tylko pozostaje wybór szczeniaka :p
  22. Ja byłam z collara bardzo zadowolona, ale fakt, nam też prześwitywał kolor spod spodu. Nasz nowy nabytek :loveu:. Zdjęcia średnie, bo młoda z domu na razie nie wychodzi, ale widać trochę obroży ;). [IMG]http://images5b.snapfish.com/232323232%7Ffp63278%3Enu%3D4696%3E832%3E258%3EWSNRCG%3D326235%3C773349nu0mrj[/IMG] [IMG]http://images5a.snapfish.com/232323232%7Ffp6324%3B%3Enu%3D4696%3E832%3E258%3EWSNRCG%3D3262357955349nu0mrj[/IMG] [IMG]http://images5b.snapfish.com/232323232%7Ffp63266%3Enu%3D4696%3E832%3E258%3EWSNRCG%3D3262357952349nu0mrj[/IMG]
  23. To możemy się jakoś umówić, we dwie będzie nam raźniej ;).
  24. *Monia*

    Dino :)

    Pokraka wymiata :evil_lol::evil_lol:. A na drugim zdjęciu widać, że ładnie o linię dba :loveu:.
  25. A gdzie tego psiaka trzeba by było przywieźć? Ma być któraś konkretna czy wszystko jedno?
×
×
  • Create New...