Jump to content
Dogomania

*Monia*

Members
  • Posts

    6689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *Monia*

  1. I jeszcze dumna panienka :loveu::loveu: [img]http://images5b.snapfish.com/232323232%7Ffp63273%3Enu%3D4696%3E832%3E258%3EWSNRCG%3D3265659%3B4%3A349nu0mrj[/img] [img]http://images5b.snapfish.com/232323232%7Ffp63276%3Enu%3D4696%3E832%3E258%3EWSNRCG%3D3265656769349nu0mrj[/img]
  2. To Etiuda? :-o:-o Zmieniła się baardzo dziewczynka :loveu:. [IMG]http://images5b.snapfish.com/232323232%7Ffp6326%3A%3Enu%3D4696%3E832%3E258%3EWSNRCG%3D3265656768349nu0mrj[/IMG] [IMG]http://images5a.snapfish.com/232323232%7Ffp63252%3Enu%3D4696%3E832%3E258%3EWSNRCG%3D326565676%3A349nu0mrj[/IMG] [IMG]http://images5a.snapfish.com/232323232%7Ffp63237%3Enu%3D4696%3E832%3E258%3EWSNRCG%3D3265656767349nu0mrj[/IMG] [IMG]http://images5a.snapfish.com/232323232%7Ffp63249%3Enu%3D4696%3E832%3E258%3EWSNRCG%3D3265659%3B48349nu0mrj[/IMG] [SIZE=1]Pozwoliłam sobie poobcinać zdjęcia przed ich zmniejszeniem, żeby było jak najwięcej psiaka ;)[/SIZE]
  3. Super wieści :loveu:. Prześlij mi fotki na maila: [email]hexa888@wp.pl[/email]
  4. *Monia*

    Barf

    [quote name='martynkao'][B]*Monia*[/B] W budynku zoologik wedlug ktorego trzeba sie "kierowac" . Prosze czytac wszytko [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] [/QUOTE] Chyba już spałam jak czytałam :oops:. Dzisiaj kupiłam młodej śledzia i jakoś boję się go podać. A kupiłam, bo sprzedawała taka miła starsza pani i chciałam coś wziąć od niej :roll:
  5. *Monia*

    Barf

    [QUOTE][B]betty[/B] ja wiem tylko o jednym sklepie zoologicznym ktory jest w BUDYNKU , nie mówie o sklepikach w budkach .:] [/QUOTE] My do budynku weszłyśmy raz i zwiałyśmy stamtąd :roll:. A to mięso mrożone to z samego drobiu?
  6. *Monia*

    Barf

    [quote name='betty_labrador']możeTy schrupałaś niepostrzeżenie :evil_lol: [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/cool3.gif[/IMG][/QUOTE] Wypiłam tylko 1 drinka w ciągu 3-dniowej imprezy, więc na tyle pijana nie byłam :eviltong:. Może koledzy zjedli zamiast pieczonych udek z kurczaka, to takie podobne :evil_lol::evil_lol:. To chyba chodzi o ten sklep co my z [B]ladybird[/B] kupujemy ;). To ten w którym są korpusy z indyka i nie tylko jeden pan zwykle? [SIZE=1]Tam taka fajna karteczka jest, z której się śmiałam, wisi po lewej stronie na ścianie[/SIZE].
  7. *Monia*

    Barf

    Moje małe dostało dzisiaj takiego apetytu, że ledwo nadążyłam rozmrażać żarełko :crazyeye:. Zjadła skrzydło indycze na śniadanie (duże), 3 skrzydełka kurczaka na obiad (takie większe), później serek biały (ok. 250 g) miał być sam z jogurtem i jajkiem na kolację, ale tak skakała po nim po szafkach że dostała jeszcze pół skrzydła indyka. Teraz nadal się kręci i szuka żarełka, wcina papier, zagryza gumowe zabawki i nas też podgryza :mad:. Na spacerze popołudniowym dostała fileta z jakiejś ryby, więc też trochę podjadła. W takim tempie to do wtorku rano opróżni całą zamrażarkę i do środowego popołudnia przymusowa dieta będzie :evil_lol:. [SIZE=1]Zaginęła mi szyja z indyka gdzieś i za nic sobie przypomnieć nie mogę co się z nią stało... Pewnie młoda zjadła, ale kiedy? :roll:[/SIZE]
  8. *Monia*

    BARF in (e)motion

    Shina kupy przestała jeść jak zaczęłam jej żwacze dawać, a odkąd na BARFie jest już całkowicie to nie zanotowałam przypadków większego zainteresowania kupami ;). Wcześniej potrafiła nagle zniknąć, ogłuchnąć na czas jedzenia (mimo tego że się bardzo pilnowała i słuchała) i wrócić po skonsumowaniu dopiero. Może jakieś śmierdziuchy pomogą? Żołądki suszone fajnie śmierdzą, żwacze, itp zoologikowe suszki. Młoda zanim na BARF przeszłyśmy wcinała ze smakiem kości prasowane, a teraz nawet kawałeczka nie chce, wszystkie chowa i podczas sprzątania znalazłam 4 :lol:.
  9. *Monia*

    BARF in (e)motion

    Mam tylko nadzieję, że Shinulec się nie nauczy, bo wtedy nie nadążę z ratowaniem małych myszek przed pożarciem :roll:. A ja później całuję tą mordę po takiej przekąsce :ekmm:.
  10. *Monia*

    Dino :)

    [B]ladybird[/B] to już jest sukces, od takich sukcesików się zaczyna, a później coraz trudniejsze wyzwania się stawia ;). Nie można wymagać, żeby od razu metr od psa usiądzie i będzie siedział ;). Powolutku, cierpliwie i niedługo się poprawi :razz:. [SIZE=1]Mój Shinulec za to ma okres buntowania się i chodzimy na lince, bo zapomina że do psów nie podbiegamy (zawołana wraca od razu, ale sam fakt ruszenia bez pozwolenia w stronę psa mnie denerwuje :mad:). [SIZE=2]Zimno dzisiaj straszliwie, śnieg prószy, ale i tak jest przyjemnie więc miłych spacerków życzę :).[/SIZE] [/SIZE]
  11. *Monia*

    BARF in (e)motion

    To mały zabójca :diabloti:. Hexa też myszy lubi, ale ja nie lubię tego że ona lubi i mamy konflikt interesów :mad:
  12. *Monia*

    BARF in (e)motion

    Wrzucę swojego pożeracza. Nie mogę znaleźć zdjęcia jak była mała dla porównania, więc będzie tylko podrośnięta ;) kość cielęca, mniam [IMG]http://images5a.snapfish.com/232323232%7Ffp63246%3Enu%3D4696%3E832%3E258%3EWSNRCG%3D32589765%3A7349nu0mrj[/IMG] ryba? no spróbuję jak smakuje, polizać najpierw trzeba [IMG]http://images5a.snapfish.com/232323232%7Ffp6323%3A%3Enu%3D4696%3E832%3E258%3EWSNRCG%3D32589686%3B2349nu0mrj[/IMG] całkiem niezła :razz: [IMG]http://images5b.snapfish.com/232323232%7Ffp63267%3Enu%3D4696%3E832%3E258%3EWSNRCG%3D32589765%3B7349nu0mrj[/IMG] niech tylko ktoś spróbuje zabrać to pogryzę :lol: [IMG]http://images5b.snapfish.com/232323232%7Ffp63262%3Enu%3D4696%3E832%3E258%3EWSNRCG%3D32589686%3B4349nu0mrj[/IMG] Z papką warzywną chciałam jej zdjęcie zrobić, ale nigdy nie dane mi było dojść z aparatem z pokoju zanim skończyła :evil_lol:
  13. Więc wszystko jest na dobrej drodze ;). Uważaj żeby sobie właściciela nie zmieniła :p [SIZE=1]Moja młoda toleruje 5 osób w naszym mieszkaniu, a inni to zuo i trzeba drzeć japę, często też polować na tyłek :mad:. Jak dzisiaj tatę zobaczyła [/SIZE][SIZE=1](widziała go 3 czy 4 raz) [/SIZE][SIZE=1] to z radości wpadła na ścianę, spadła z łóżka, obijała się o stół i nie trafiała w drzwi, głupol mały [/SIZE]:evil_lol:. [SIZE=1]Mamę i brata też bardzo lubi, a inni goście nie są mile widziani (mimo że niektórych widziała więcej razy niż rodziców czy mojego brata).[/SIZE]
  14. [quote name='vege*']...Nuka to... UWAGA!!! Pirenejski pies górski :evil_lol: Kurde nie wiedziałam, że mam takiego psa [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/diablotin.gif[/IMG][/QUOTE] Bardzo podobna, nawet kolor :evil_lol:. Wybrali jej ciekawą rasę :razz:
  15. Jeszcze trochę i się zacznie słuchać ;).
  16. Smok na nocniku wymiata :happy1:. A na drugiej fotce wołał Birmę? :razz:
  17. Więcej, więcej! Chcę jeszcze trochę zdjęć Smokowo-Birmowych, najlepiej na śniegu :loveu:. [SIZE=1]Ale mam wymagania :evil_lol:[/SIZE]
  18. [quote name='vege*']Jaka duża już [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/schock.gif[/IMG] chyba Hexę już przerosła co? [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG][/QUOTE] Jeszcze nie przerosła, ona jest po prostu bardziej masywna niż Hexa i wygląda na wielkoluda jak jest sama na zdjęciu ;). [quote name='evl']Ło, normalnie rasowy siberian :evil_lol:[/QUOTE] Tylko rodowód gdzieś zgubiłam jak ją wiozłam z hodowli :evil_lol:. Rodziców widziałam i też rasowe siberiany :evil_lol:.
  19. Mnie się dzisiaj patrząc na Shinę facet zapytał "Czy to husky?" :-o :crazyeye:. Nie wiedziałam czy to ma być żart czy co, ale facet się nie uśmiechał, więc chyba tak na poważnie pytał :-o. Powiedziałam tylko, że najzwyklejszy kundel, a mama ubaw miała niesamowity, bo w rodzinie Shinulec nazywany jest 'Burek wiejski/łańcuchowy' :evil_lol:. A oto mój husky ;) [img]http://images5b.snapfish.com/232323232%7Ffp63266%3Enu%3D4696%3E832%3E258%3EWSNRCG%3D3262357952349nu0mrj[/img]
  20. U Etiudy podobno 'chudość' była spowodowana tym, że reszta rodzeństwa jej wyjadała, jak zostały tylko z Elipsą to ta ją odpychała od miski - info od pana Maćka. Jak ją zobaczyłam to od razu mi się ta chudość w oczy rzuciła i to wytłumaczenie w sumie pasowało do sytuacji - Elipsa odpychała ją za każdym razem jak tylko się Etiuda zbliżyła na głaskanie. Bardzo się cieszę, że większość maluchów już w domkach :multi:. Teraz tylko jeden brzdąc został i też musi trafić tak dobrze jak reszta rodzeństwa :loveu:.
  21. *Monia*

    Dino :)

    My u Aresa (psiak którym się opiekowałam, ON) rozważaliśmy kastrację ze względu na jego agresję, ale właśnie nie było pewności że cokolwiek się zmieni i w końcu nie został wykastrowany. Popędu jakiegoś wielkiego nie miał, od suczki z cieczką spokojnie dało się go odwołać/zabrać. Niby chodził, wąchał, ślinił się do siuśków cieczkowych ale tragedii nie było i dało się to opanować. Kiedyś facet podszedł do nas z suczką z cieczką i radośnie mnie poinformował, że suczka ma cieczkę i żebym uważała :mdleje:. Na szczęście Ares okazał się rozsądniejszy niż pan i olał całe zajście. Dino jest jeszcze młody i nie wiadomo jak później będzie. Macie czas i jak będzie jakiś ważny powód to wtedy podejmiecie decyzję. Na razie niech Dinuś żyje z jajkami jak mu do głowy nie uderzają :evil_lol:.
  22. Doszedł. Przekażę rodzince, żeby się rozglądali i powiem siostrom żeby uczuliły koleżanki (chodzą w Ursusie do szkoły, więc trochę dzieciaków znają). Wątek suńki na dogo już jest?
  23. *Monia*

    bzik

    [COLOR=Red]Szczęśliwego Nowego Roku[/COLOR] i wielu sukcesów w roku 2010 :)
  24. No Shina prawie od Hexy jest :evil_lol:. Fajna imprezka :cool3:. A szampan chociaż był?:razz: My z Hexą w tamtym roku łyknęłyśmy sobie w przedpokoju przy drzwiach (Hexa dostała trochę od kogoś), a Shina biedna w tym roku nie mogła, bo na antybiotykach jeszcze, więc zadowoliłyśmy się wodą gazowaną :lol:.
  25. Chyba muszę jakieś książki straszne czytać, żeby się 'pobać' :razz:. Shinulec sam wskakuje do wanny i jest wielka radość jak tylko trochę piany czy wody się trafi :cool3:. Hexa też nie ma oporów przed kąpielą. Młoda się zmęczyła, poszła do łazienki i w końcu załatwiła potrzeby (spacer jest zbyt straszny na takie sprawy :shake:). Już z chłopakami żyje ok, tylko czasem zaczyna polować na ich nogi i wtedy muszę jej przypomnieć że nie można. Bawiła się nawet ze wszystkimi sznurkiem i mi nochal przetrąciła tak że łzy mi aż poleciały :roll:. A najlepszą zabawą okazało się przebijanie balonów i bieganie z ich resztkami :lol:. Huk przebijanego balona jest super i jakie było jej zdziwienie kiedy jeden się tylko delikatnie przedziurawił i bardzo wolno z niego powietrze uchodziło :evil_lol:. Hexa takich zabaw nie miała wesołych, ona wolała np. znaleźć na spacerze zdechłego szczura i uciekać przed wszystkimi :mad:. Ale Hexolinie mogłam zawsze zaufać w kwestii nie użarcia nikogo (szczekanie czasem się pojawiało, ale rzadko), a do tego małego diabełka takiej pewności nie mam niestety i zawsze przy gościach będzie musiała być pod kontrolą :roll:.
×
×
  • Create New...