-
Posts
6689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by *Monia*
-
Dogo szwankuje :angryy:
-
U nas zawsze jakieś atrakcje muszą być, bo dzień bez przygód to dzień stracony a im więcej się poruszamy tym więcej doświadczamy :razz:. Na spacerze trafił nam się jakiś napalony mały pieseczek i lazł za nami większość drogi, ale później mało delikatnie Shinulec chciał się z nim pobawić i pieseczek zwiał. A pies jak się okazało zalecał się do Hexoliny a nie do Shinulca :evil_lol: (już się bałam że cieczka i znowu ja się ostatnia dowiaduję ale na szczęście nie). Zaraz znowu spacer i pewnie spotkamy CTRa, dużego mixa i może nawet dożycę jak będziemy miały 'szczęście' ;) - to ich pora wychodzenia na zwiedzanie okolicy. Po tej monotonii brakowało mi rozrywki :lol:. Pisałam już, że pies który mnie użarł wędruje w kagańcu? :cool3: A wieści po osiedlu bez mojej pomocy bardzo szybko się rozeszły - jak komuś wspominam to się okazuje że już wie od kogoś innego, kocham duże osiedla :evil_lol:. PS. Robot może będzie żył - tata się postara go zreanimować :p. Leciał z dużej wysokości, więc nie wiadomo czy nie doznał zbyt poważnych urazów, od zewnątrz nie wygląda ciekawie bo się połamał porządnie :roll:. No i córcia dostała zakaz zbliżania się do ciężkich sprzętów domowych :evil_lol: (dobrze że komputera chociaż nie zabrali :evil_lol:).
-
Moje pieseczki dzisiaj chyba sobie chciały ustalić kto do czego ma prawo i Shinulec pogonił Hexolinę kłapiąc paszczą :shake:. Poszło o moją kurtkę z ciastkami leżącą obok łóżka i teraz sfochowane leżą metr od siebie jak najdalej od łóżka - Shina pod biurkiem a Hexa pod ścianą. Nawet się nie dotknęły, ale zastanawiam się jak to będzie bo do tej pory młodej wolno było wszystko i Hexa traktowała ją jak dziecko (przez co się rozbestwiła), czasem ją karciła jak było trzeba, a teraz jak już młoda dorasta to może być niemiło bo to ona będzie chciała dokazywać :roll:. Hexa to Hexa - pomruczy, podrze paszczę, pogoni z warczeniem i tyle, a to młode kłapie od razu zębami, potrafi chwycić i wytarmosić :mad:. Ale przy robieniu jedzenia wcześniej był spokój, obydwie siedziały ramię w ramię i asystowały patrząc uważnie czy nic nie spadnie, a później razem wylizywały mi ręce. Może to moje łóżko ma coś w sobie że tak się na nim przepychać chcą? Łobuzy z nich dwa i mam nadzieję, że to był tylko jednorazowy wyskok głupiutkiego młodzika.. [SIZE=1]Psiska dzisiaj rozwaliły robot kuchenny, bo nie zdążyłam sprzątnąć po robieniu papki i mamuśka prawie nas wszystkie udusiła :roll:. Teraz musimy się ukrywać, bo nieprędko jej przejdzie złość :roll:.[/SIZE]
-
Sheyna w typie MALINOIS oraz jej dzieci już szczęśliwe w swoich domach!
*Monia* replied to Lilmo's topic in Już w nowym domu
U mnie wszystkie ładnie widać, specjalnie pozmniejszałam tak żeby mi dogo nic nie ucinało ;). -
Ja uważam, że uszy :razz:. Pozdrawiamy coraz większego chłopaczka :loveu:. I pomyśleć, że niedawno taki okruszek z niego był :loveu:
-
Konsultacja telefoniczna moim zdaniem w tym przypadku nie była najlepszym pomysłem, bo jeśli to ropomacicze to już za tydzień możesz nie mieć z kim iść :roll:. Znajoma suczka też miała niby cieczkę po 2 czy 3 miesiącach od poprzedniej, a na kontroli u weta okazało się że to jednak nie cieczka :shake:. Ja tam wolę 10 razy pójść do weta z byle powodu (mimo że ten na mnie już patrzeć nie mógł :evil_lol:) niż raz coś przeoczyć..
-
[QUOTE]Dobra, ale mimo wszystko spisałam to tak [URL]http://img59.imageshack.us/img59/5324/beztytuu2c.png[/URL][/QUOTE] Wieprzowe podroby mogą powodować chorobę na A (sto razy czytałam i nie pamiętam :oops:). Mleko sunia trawi bez problemów? Moim skromnym zdaniem to trochę mało w niektórych dniach tego jedzenia, ale ja mam raczej żarłoka i może inaczej na to patrzę ;). Np u nas szyja indycza jest na raz (ogromna na 2 razy) plus jeszcze tego samego dnia jeszcze coś. U Was widzę jednego dnia dużo, później malutko i tak nierówno.. Ja też się jeszcze uczę, więc tylko wyrażam swoje zdanie bez wytykania błędów bo od tego są mądrzejsi ;)
-
Pisałyśmy spostrzeżenia z tego jak przechodziłyśmy przez wybieg - atakował Orkana pies, darł mu się do ucha i Orkan nic sobie z tego nie robił. Jedyna jego reakcja to było skulenie się i szedł dalej za Martą. Byłam zdziwiona, że tak spokojnie szedł pomimo tego zmasowanego ruszenia wszystkich psów na niego, bo przecież każdy 'nowego' musiał obejrzeć ;). Do kotów dostępu nie miałyśmy, więc nie wiadomo..
-
To może być ropomacicze, trzeba szybko z wetem skonsultować bo to paskudna choroba :shake:.
-
U nas ryby są jedzone tylko na balkonie, z resztą w domu jakoś nie smakują a dopiero takie przymrożone są jadalne ;). Shinulec i szponder :razz: modlitwa [img]http://images5b.snapfish.com/232323232%7Ffp6326%3A%3Enu%3D4696%3E832%3E258%3EWSNRCG%3D3268857965349nu0mrj[/img] i można jeść, ale trzeba uważać żeby przypadkiem łapki nie dotknęło to paskudztwo :evil_lol: [img]http://images5b.snapfish.com/232323232%7Ffp63277%3Enu%3D4696%3E832%3E258%3EWSNRCG%3D3268859336349nu0mrj[/img]
-
Gratulacje dla Ariuli :loveu::loveu: :multi::multi:
-
schronisko Canis w Kruszewie- prawie 400 psów szuka domu-pomóż!
*Monia* replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
[quote name='esperanza']Oj, żebyś wiedziała że tęskniłyśmy [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Co do Shiny, to musisz jej pokazać, że nie akceptujesz jej zachowania, bo to może być niebezpieczne. Naucz ją komendy "nie" Czy na inne osoby przychodzące do domu też tak reaguje?[/QUOTE] Chciałam jechać, ale nie mogłam ryzykować że tu jakaś wojna będzie w domu :shake:. [SIZE=1]Ona na wszystkich drze japę, ale inni mogą jakoś poruszać się po domu, grać w lotki czy głaskać Shinę przy mnie. 'Teściowa' nie może się nawet poruszyć, bo od razu jest wrzask i cały czas muszę być gotowa żeby reagować. Da się Shinulca doprowadzić do porządku, ale przez cały dzień co chwilę ją sprowadzać na ziemię to można paść z przemęczenia a ona nie ustąpi i koniec. Wiem gdzie jest przyczyna i niestety przyczyny nie da rady wyeliminować, więc pozostanie tylko izolowanie ich od siebie :roll:. Raz na parę miesięcy przeżyjemy, nie da rady nawet ćwiczyć, bo 1-2 dni co 2-3 miesiące nie da żadnych efektów. W sumie patrząc z punktu widzenia Shiny to ja będąc nią też bym chciała wyeliminować 'zagrożenie' w postaci zupełnie obcej kobiety, która dotyka mojego faceta i tłumaczy mi że "mój on i nie oddam", do tego podchodzi i przytula, a później dziwi się że pies wnerwiony nie da się ruszyć i jej nie lubi :shake:[/SIZE].[SIZE=1] Dobra koniec offa bo mnie ktoś zaraz pogoni za zaśmiecanie ;). [/SIZE][QUOTE]Dasza to właśnie siostra Darka. Dręczyłam jayo, by to właśnie ta pojechała, bo najmniejsza i najbardziej wycofana z nich jest. Pozostałe sunie- Doris i Doxa nadal w schronie.[/QUOTE] No to ją wyciągałam w takim razie z budy i głaskałam na rękach trochę na siłę :roll:. Ale po zjedzeniu garści karmy stwierdziła, że jednak taka straszna nie jestem i później już nie zwiewała przed nami ;). Mała przy dużej dawce miłości i dobrym jedzonku szybko zauważy, że człowiek to fajne stworzonko i nie trzeba się go bać ;). [QUOTE]Jest też taka mała 2-letnia, jednooka sunia o imieniu Gobi- [/QUOTE] Biedna malutka :-(. Wiadomo co spowodowało uraz oczka? -
schronisko Canis w Kruszewie- prawie 400 psów szuka domu-pomóż!
*Monia* replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
[quote name='esperanza']oraz Benia, ktora bardzo chciała razem z nami siedzieć z przodu, więc dwa razy musiałyśmy się zatrzymywać, by ją [/QUOTE] Wiedziałam, że będziecie za mną tęsknić :eviltong:, bo ja powinnam tam z tyłu siedzieć i Benia robiła protest :evil_lol:. [SIZE=1]Przyszła teściowa w końcu pojechała i Shinulec już nie ma kogo zjadać... Nigdy nie myślałam, że będę się cieszyć z jej wyjazdu, ale Shinul jej nie trawi i ta się nawet ruszyć nie może, nie wspominając o wzięciu czegokolwiek ze stołu.. Nie pomagają ciacha dawane przez 'teściową' i przeze mnie, chwalenie za moment spokoju, zajmowanie czymś innym, po prostu nic :shake:. Następnym razem (za 2- 3 miesiące) eksmisja do rodziców będzie, bo to nie na moje nerwy..[/SIZE] A jak tam reszta maluchów? Zabrałyście tylko te czy jeszcze jakieś? Dasza śliczna kruszynka :loveu: (to ta z mikrusków które dręczyłam? siostra Darka?) -
Gratulacje :multi::multi::multi: :loveu:. [SIZE=1]I czekamy na szczegóły..[/SIZE]
-
Sheyna w typie MALINOIS oraz jej dzieci już szczęśliwe w swoich domach!
*Monia* replied to Lilmo's topic in Już w nowym domu
mniam mniam :) [img]http://images5b.snapfish.com/232323232%7Ffp63268%3Enu%3D4696%3E832%3E258%3EWSNRCG%3D32687%3A9%3A68349nu0mrj[/img] i spanko [img]http://images5b.snapfish.com/232323232%7Ffp6327%3B%3Enu%3D4696%3E832%3E258%3EWSNRCG%3D32687%3B4983349nu0mrj[/img] :evil_lol::evil_lol: [img]http://images5b.snapfish.com/232323232%7Ffp63257%3Enu%3D4696%3E832%3E258%3EWSNRCG%3D32687%3A9%3A6%3A349nu0mrj[/img] -
Sheyna w typie MALINOIS oraz jej dzieci już szczęśliwe w swoich domach!
*Monia* replied to Lilmo's topic in Już w nowym domu
Takie coś znalazłam na mailu :razz: (Malinka modelka :loveu:) pozowanie [img]http://images5a.snapfish.com/232323232%7Ffp63254%3Enu%3D4696%3E832%3E258%3EWSNRCG%3D32687%3B4985349nu0mrj[/img] [img]http://images5b.snapfish.com/232323232%7Ffp63258%3Enu%3D4696%3E832%3E258%3EWSNRCG%3D32687%3B4984349nu0mrj[/img] [img]http://images5b.snapfish.com/232323232%7Ffp6326%3B%3Enu%3D4696%3E832%3E258%3EWSNRCG%3D32687%3B4986349nu0mrj[/img] [img]http://images5b.snapfish.com/232323232%7Ffp63262%3Enu%3D4696%3E832%3E258%3EWSNRCG%3D32687%3A9%3A73349nu0mrj[/img] [img]http://images5a.snapfish.com/232323232%7Ffp63242%3Enu%3D4696%3E832%3E258%3EWSNRCG%3D32687%3A9%3A6%3B349nu0mrj[/img] -
[quote name='panbazyl']Jaki kochany pies!!! Z Pańcią się podzielił!!!! hehehe Moje też kochają suchy chleb..... [/QUOTE] Przyznaj się - kontaktowałaś się z Shinulcem i podpowiedziałaś że tak można robić :mad: :evil_lol:. Niestety ona lubi się wszystkim dzielić i często mi wpycha kości w ręce czy na kolana, bleee :roll:. Chleb nasz ma dużo różnych ziarenek (w tym siemię lniane) więc jest przyjemne z pożytecznym ;)
-
Wczoraj znalazłam kawałek korpusu indyczego pod moją poduszką :angryy: :mad:. Młoda całe zjada tylko szyje indycze i nie chce nic poza nimi. Dobrze, że mam tuż obok sklep ze świeżym drobiem to przynajmniej się wczoraj zaopatrzyłam w szyjki i pies się nie zagłodzi :roll:. Papkę rano zjadła do połowy i nie dam nic więcej - zobaczymy kto dłużej wytrzyma :razz:. Najchętniej by jadła ciastka psie, suchy chleb i karmę..
-
[quote name='zerduszko']No własnie. Kto to kachna? [/QUOTE] Kachna to bassetka z którą Shina zna się od początku, najlepsza kumpela ;). [B]zmierzchnica[/B] mnie ubiegła :). Shinul dzisiaj spał do 10 :-o.
-
[QUOTE]Pierd***** kotka za pomocą młotka [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] Jak pies ma "gruba" kość, to ma duze łapy... a urosnać moze mikry. [/QUOTE] Z grubych łap może być niskopodłogowy grubas. Bassety mają ogromne łapy, a wielkie są niesamowicie :evil_lol:. Kachna ma takie fajniusie te płetwy, że najczęściej jak się z Shiną bawi to ja na jej łapska się gapię
-
Wspaniałe psiaki z Józefowa proszą o domki i ogłoszenia !
*Monia* replied to gunia's topic in Już w nowym domu
[QUOTE][B]Moniu[/B] - szczeniaki są ogłoszone zbiorczo. Mogę go zrobić mu dodatkowe ogłoszenie, ale potrzebuję imię, wiek, kilka zdań jaki jest i informacje, z kim można się w jego sprawie kontaktować.[/QUOTE] Acha, nie wiedziałam bo ja niezbyt w temacie :oops:.. W schronisku byłam pierwszy raz (trochę przypadkowo), szczeniaka zobaczyłam przed wyjściem, porobiłam zdjęcia i nic więcej nie wiem oprócz tego że to chłopak, wiek około 3 miesięcy (patrząc na zachowanie), bardzo lgnie do człowieka i bardzo przeżywał jak go włożyłyśmy z powrotem. Jest tam najmniejszy i zdominowany przez starszych kolegów.. Szkoda mi malucha, ale nie mam nawet możliwości go ponownie odwiedzić, poznać czy coś. Nawet nie wiem czy już nie został adoptowany :roll: -
[quote name='panbazyl']zachowuje się jak psowate na wolności. jakieś atawizmy się jej włączyły. Ciesz się, ze jeszcze nie zakopuje gnatów i mięcha np w łóżku coby skruszały....[/QUOTE] Spodziewałam się porąbania genetycznego po niej :evil_lol:. W łóżkach zakopuje na szczęście tylko kości prasowane, a takie których nie doje rzuca mi pod nogi/na kolana i się cieszy jak głupol. Czasami zdarzy jej się wepchnąć pod szafkę, ale zwykle zostawia na środku i idzie na swoje miejsce. Tylko by spróbowała zakopywać kości w pościeli :mad:. Mam sposób na niedojedzone kosteczki/inne mięcha - wyrzucam na balkon i jak wychodzimy to młoda sobie wcina :razz:
-
[quote name='ladybird']Hm, a skąd w takiej ciemnowłosej rodzince takie białe coś? [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/wink333.gif[/IMG][/QUOTE] A skądś się wzięło, nie wnikam :evil_lol:. Sunia podobno uciekła i nie są to dzieci tych psów, ale mi się wierzyć nioe chce w tą historię. Pan jest starszy i mógł nie zdawać sobie sprawy że syn może z matką ten teges :roll:. [quote name='zerduszko']Grubośc łap nei ejst wyznacznikiem wielkosci psa, w gusła wierzysz... co to za rozmnazalnia, wsobna na dodatek.... [/QUOTE]Na dogo bardzo często oceniają szczeniaki po łapach i to nie są osoby jakieś niezaznajomione z tematem :roll:. Rozmnażalnia była, ale suczka wysterylizowana już i nie będzie już więcej dzieciuchów. Psiaki są starszego pana mieszkającego na działkach. Pan bardzo dba i kocha swoje zwierzaki i co do tego nie ma wątpliwości.
-
Przytyło mu się czy tylko na zdjęciach wyszedł taki grubasek? Jak się ładnie błyszczy :loveu:
-
No niby rośnie, ale chyba nie urośnie aż tyle żeby Hexolinę dogonić ;). Shinulca rodzice nie byli jakimiś wielkoludami - ojciec prawie jak Hexa a matka mniejsza ale potężna. Łapska miała jak mały ON :razz:. Wczoraj sąsiada z DONem spotkałam i się zapytał "to długowłosy czy krótkowłosy?" :crazyeye:. Widuje Shinulca od początku, teraz młoda wygląda jak 14-15 tygodniowy ON i takie pytanie mnie bardzo zdziwiło z ust właściciela ONka ;). Oczywiście wyjaśniłam że to kundliszcze najzwyklejsze (tak wszystkim dumnie oświadczam, w razie wątpliwości dodaję że z budy wyjmowałam osobiście ;)). Od tego faceta dowiedziałam się też, że ON który nas zaatakował chodzi już w kagańcu i właściciel się przejął akcją, nawet go bardziej pilnuje podobno (podobno, bo widuję przez okno jak psa puszcza bez smyczy i kagańca, ale fakt - rozgląda się najpierw :cool1:). Wieści w blokowiskach się szybko rozchodzą i nawet nie musiałam nigdzie interweniować :cool3:. Dla przypomnienia (wzięło mnie na wspomnienia :evil_lol:) mama Shinulca [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=27051&photoID=1436279[/IMG] mama, siostra i brat-tata(?) w tle [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=27051&photoID=1436239[/IMG] bracia (któryś jest tatą Shinulca najprawdopodobniej - ja jestem pewna, ale pan nie chciał w to wierzyć :roll:) [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=27051&photoID=1436243[/IMG] i rodzinka - mama i jej dzieciaki (tylko jedno z tych najmłodszych dzieciaków, bo reszta się rozbiegła ;)) [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=27051&photoID=1436238[/IMG]