erka
Members-
Posts
16858 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by erka
-
Jeżeli ten pan mógłby opłacać hotel, to na jakis czas jest rozwiązanie, a może jednak ktos by go przygarnął, ludzie lubią kudłacze. Z Morą oczywiście były problemy, tak jak przypuszczałam zerwałą się z łańcucha, biegała po ścieżce między działkami, jak pani Ania tam poszła. Poprosiłam panią Anię,żeby zabrała ja do domu,że jutro ją od niej zabierzemy. Jeżeli wyjdzie źle test na koty, to pojedzie do Zalesia. Nie rozmawiałam co prawda z tymi ludźmi o jutrzejszym przyjeździe Mory, bo jeszcze nie weim, do kogo by miała jechać. Ale gdyby nawet oni nie mogli jutro jej przyjąć, to będą musiała dac ją do hotelu, nie ma innego wyjścia.
-
Od-Nowa , bardzo Ci dziekuję za ten wątek dla Birmy:loveu:. Może to coś pomoże, bo juz straciłam nadzieję:shake:. A na adopcji Birmy bardzo nam zależy. Bardzo mi jej szkoda, kiedy tak inne psiaki przychodzą na działkę i znajduja domy, jedne szybciej , inne wolniej, ale jednak... A Birma ciągle jest...:-( Ale również z innego powodu. Na początku roku postanowiłyśmy z Elwirą zakończyć naszą działalność,kiedy wydamy wszystkie psy, które były w tym czasie pod naszą opieką. Udało się wydać wszystkie oprócz Birmy, więc cały czas coś jeszcze dochodziło i tak bez końca... Przed chwilą miałam telefon o zagłodzonych psiakach wyrzuconych w lasach daleszyckich, jakaś mała suczka i piesek. Na szczęście jedna pani w Marzyszu je przetrzyma, ale prosi o pomoc w szukaniu domow, może też karmie, bo ma wielkie stado juz przygarnietych psów. Ten chłopak,który znalazł te psiaki opowiadał,że niedawno poczas grzybobrania zobaczył w środku lasu pudełko z malutką sunią i szczeniaczkami. Poszedł po kogos,żeby mu pomogł je zabrać, ale już nie mogł odnaleźc tego miejsca. Poszli na drugi dzień szukać , znaleźli,ale... sunia ze szczeniaczkami już nie żyła:-(. Niedaleko leżały zwłoki owczarka niemieckiego, więc prawdopodobnie psy zostały otrute.
-
Fantastyczna sunia, kocha ludzi, inne psy, jest psiakiem pełnym energii, dlatego potrzebuje kogoś, kto prowadzi aktywny tryb życia, żeby mogła ją spożytkować. I nie ma szczęścia :shake:, inne psy do nas przychodzą i odchodza do nowych domów, a Birma ciagle jest:-(. Myśle,że mogła by mieszkać nawet w porządnej budzie, tylko gdyby mogła byc luzem , a nie w kojcu. Zresztą tak właśnie u nas jest, bo nie mamy dla niej innych warunków.
-
Piękna ONka w lesie, wyrok- SIEKIERA! Już bezpieczna - MA DOM :)
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Pojechałyśmy tam z Linssi i tymi ludźmi z Kielc. Kiedy wjechaliśmy już za Św. Katarzyną w taką boczną drogę zobaczyliśmy starą kobitę brnąca przez zaorane pole i Sonię , gdzies tam dalej na polu. To była ta baba, ktora złapała sunię, okazało się, że suka im uciekła z tego miejsca , gdzie ja przywiązali. Jej syn później chcial ja złapać, ale już się nie dała. Poszłam w te pola,żeby spróbowac ją złapć , poczatkowo bała się , ale przyszła do jedzenia, po jakis czasie /wszystko w ulewnym deszczu:diabloti:/ nawet przewróciła sie na plecy i głaskałam ja po brzuchu. Piekna, przemiła, kochana sunia. Ale co się okazało, sunia wcale nie jest ciężarna, ale juz po szczeniakach, już prawie nie było mleka w sutkach! Jeżeli gdzies są , to już co najmniej 5-6 tygodniowe. Kompletnie nie wiedziałysmy co robić, może i dałabym rade ją złapać, ale przecież gdzieś mogą byc szczeniaki! Ta baba cały czas na nią napalona, powiedziałam jej ,żeby suki absolutnie nie łapali, bo ona gdzieś ma szczeniaki . Próbowaliśmy gdzieś jedzić , pytać w miejscach , gdzie ta suka chodziła, ale potwornie lało, robiło się ciemno. Jutro ci ludzie tam jadą, będą starali sie wyśledzić , gdzie ta sunia chodzi. Nie będzie to łatwe, bo teren , gdzie sie przemieszcza bardzo rozległy, las dookoła. Ale jeżeli jakimś cudem da sie odnaleźć szceniaki, to sprawa sie komplikuje, bo beka nie może wziąc szczeniaków. Zupełnie nie weim, co wtedy robić, bezwzględnie szczeniaki trzeba zabrać, bo zginą tam śmiercia głodową, gdzie???? One już teraz pewnie przymieraja głodem, bo sunia juz praktycznie nie ma pokarmu. Oczywiście, jeżeli wogóle jeszce żyją. -
Sunia z URWANĄ ŁAPĄ ze szczeniakami koczuje w lesie - HELP! KASA NA HOTEL!
erka replied to Linssi's topic in Już w nowym domu
Bardzo proszę wstrzymajcie się z wpłatami , ponieważ te osoby,które karmią psy miały sie dowiadywać, czy ktos je nie przechowa w kojcu. Dzisiaj wieczorem będę wiedziała i napiszę. -
Betelku chyba nie ma jeszcze banerka dla tej suniu trzyłapki ze szczeniakami, ona ma osobny wątek założony przez Linssi, więc jeżeli dasz radę , to bardzo prosimy:lol:.
-
To szkoda, że pati_c nie może przyjechać, bo miałam nadzieję,że będzie mogła zawieźć Morę. Bo liczę na to,że uda nama się jednak wyciągnąć tą ON-kę ze Św. Katarzyny i ją by zawiozła dzisiaj Linssi. Jeżeli Mora nie przejdzie testu z kotami:cool3:, to mam dla niej inny dom w Zalesiu pod Wa-wą. Eliza_sk, jaki plebiscyt?:crazyeye:
-
Piękna ONka w lesie, wyrok- SIEKIERA! Już bezpieczna - MA DOM :)
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Z udawaniem właścicieli raczej nie przejdzie, bo oni przecież wiedzą, jak sprawa się ma. -
Sunia z URWANĄ ŁAPĄ ze szczeniakami koczuje w lesie - HELP! KASA NA HOTEL!
erka replied to Linssi's topic in Już w nowym domu
Kasia_r, jeżeli weźmiemy sunie do hotelu, to będziemy więcej mieć o niej info. Dzisiaj będzie wiadomo. -
Eruane, ale gdyby ktoś sprawdził czy Puszek jest w schronie, to można by go było ogłaszać i od razu można by go zabrać do domu docelowego. Bo sądzę, że na takiego ładnego, niedużego psiaka znaleźli by się chętni. A z DT może być rzeczywiście ciężko.
-
Sunia z URWANĄ ŁAPĄ ze szczeniakami koczuje w lesie - HELP! KASA NA HOTEL!
erka replied to Linssi's topic in Już w nowym domu
Ta kobieta , która karmi sunię ze szczeniakami w lesie pytała kogoś, czy nie mógłby przechować w kojcu, jutro ma mieć odpowiedź. Jeżeli nie, to aktualny jest hotelik - cena 35 zł za dobę za sunię i dwa szczeniory., czyli 490 zł za dwa tygodnie. Czy zdołamy tyle zebrać?:roll: -
Miałam dzisiaj kilka telefonów w jego sprawie, same nieciekawe typy, część rozmnażaczy:mad:/ "mam jeszcze 2 ON-ki, jamniki" , moje pyt. , to po co panu jeszcze spaniel? ... koniec rozmowy/. Linssi, bardzo się cieszę,że możesz przechować tego biedaka:loveu::loveu:.
-
Jesteśmy juz po akcji odrobaczania i odpchlania psów na Herbach. Byłysmy z wetem, ewelinką _m i Asią, nawet akcja była sprawna, myśłałam,że będzie gorzej. Okazało się ,że psiaków jest 12, a nie 20, jak mówił sąsiad. Dwa psy dzisiaj też zostały wykastrowane. Okazało się,że jeden z nich, prawie całkiem łysy, ma nużycę, wet zbadał zeskrobiny. Jeszcze jeden samiec jest taki wyłysiały, więc oba zostały potraktowane Advocatem/ niestety drogim:cool3:/ i po miesiącu trzeba powtórzyc. Ale juz troche do przodu, trzeba jeszcze wysterylizować dwie suczki, które prawdopodobnie są pokryte i wykastrować dwa samce. A reszte suczek może później. Widziałyśmy tą kochaną sunieczkę, która była po sterylce u DuDziaczka/ jak ona ma na imię?:eviltong:/. To najdelikatniejszy z tamtejszych piesków, koniecznie trzeba ją stamtąd wyciągnąć, bo ona nie pasuje do tego rozkrzyczanego stada.. Rana po zabiegu ładnie sie goi, wszystko ok. Kobieta podobno troche sie bała naszej wizyty, bo mówiła do weta,że może chcemy może kontrolować , jak mieszka:cool3:, ale potem była bardzo wdzięczna za wszystko:lol:. Ewelinka_m robiła zdjęcia, to może wstawi;).
-
Saphira, bardzo ładnie tamte plakaty wyszły, a wyśłij oczywiście do ewelinki_m, bo ja dalej bez skrzynki poczt.:mad: Po wielu interwencjach i poradach pań na poczcie,żebym otworzyła sobie skrzykę śrubokrętem przyszedł pan listonosz i właśnie otworzył tym narzędziem, po czym odczytał nr kluczyka zapisany na zamku:cool3:. Myśłałam,że teraz to juz z górki, tylko wizyta na poczcie głównej i odebranie kluczyka:cool1:. Ale to nie z naszą pocztą:diabloti:. Po wizycie na poczcie gł. okazało się,że kluczyka o tym numerze już nie posiadają:evil_lol:, bo zgodnie z wymogami unijnymi te stare skrzynki maja byc do końca roku wymienione i już im sie nie opłaca robić kluczyków do starych. Pan powiedział,że w takim razie muszą przyjśc fachowcy i kluczyk dopasować i będzie to trwało 2 tygodnie!:mad::diabloti:
-
Piękna ONka w lesie, wyrok- SIEKIERA! Już bezpieczna - MA DOM :)
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Teraz sie dowiedzialam , jak to było. Ten pan z Kielc powiedział wczoraj sąsiadowi ze Św. Katarzyny,ze jest dom dla suni i będziemy ja zabierać i zapytał, czy nie mógłby przechować do soboty. Dzisiaj, jak pojechał ja łapać, to okazało się,że suka juz złapana:diabloti:. Czyli , to nie on ja łapał, sukę podobno wzięłą kuzynka tego sąsiada, ale nie miała jej u siebie, tylko była zamnknieta w jakiejś komorce u kogoś innego:diabloti::angryy:. Myślę,że chamstwo zwietrzyło interes, może uważają,że jak ktoś sie nią zainteresował, to jest wartościowa i może można się wzbogacić na szczeniakach np.:cool3::mad: Nie wiem, czy tak jest, ale czym wytłumaczyć nagłe zaintersowanie suką , która przez cały rok przymierała z głodu i wtedy nikogo nie obchodziła:angryy:. Sprawa nie jest prosta, bo ludzie z Kielc chcą uniknąć jakichś siłowych rozwiązań, wiadoma sprawa, oni maja tam dom, do którego tylko przyjeżdżają w weekend, a w takim środowisku wszystkiego mozna sie spodziewać. Jutro tam podjedziemy z Linssi, zobaczymy... -
Sunia w typie molosa - teraz koczuje na stałe w dt!
erka replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Andziu69, gdyby była kasa , to może też do hoteliku, jak myślisz? Czy jest sens, czy ona jest tam bezpieczna i trzeba szukać od razu DS? Czy te psy pod jaskinią mają jakieś schronienie? -
Piękna ONka w lesie, wyrok- SIEKIERA! Już bezpieczna - MA DOM :)
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Ten facet z Kielc, który pojechał tam dzisiaj ja łapać po prostu szukał kogoś , kto by ja przetrzymał do soboty i ta baba była chętna. A pewnie szczeniaki , to dla niej nie problem, bo utopi, albo zakopie i z głowy:diabloti:. -
Piękna ONka w lesie, wyrok- SIEKIERA! Już bezpieczna - MA DOM :)
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Przecież nic nie może być zbyt proste:mad:. Teraz dzwonię do tej kobiety z Kielc, aby omówić szczególy zabrania suni, a ona mi mówi, że mąż do niej dzwonił, że ta baba , u której umieścił sunie do soboty teraz nie chce jej oddać. Twierdzi,że ona ją wczesniej chcaiała zabrac , ale nie mogła jej złapać:angryy::diabloti:. To kurde suka błąkała się cały rok i babsko nic nie zrobiło w tym kierunku,zeby jej pomóc, a teraz... Po prostu szlag mnie trafia:angryy::mad:. Nie wiem, jutro bedę chyba musiała tam jechać i jakoś jej wyperswadować, ale nie weim, jak to będzie.... -
Piękna ONka w lesie, wyrok- SIEKIERA! Już bezpieczna - MA DOM :)
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Dostałam wiadomość, Sonia juz złapana i nakarmiona czeka w bezpiecznym miejscu:lol:. Linssi, jeżeli nawet pati_c by mogła przyjechać, to byc może Twoja pomoc też będzie potrzebna:p. Bo jeżeli Mora zda test na koty, to ona tez by jechała do Wa-wy, a jedna osoba nie da rady zabrac dwóch dużych suk. -
Piękna ONka w lesie, wyrok- SIEKIERA! Już bezpieczna - MA DOM :)
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj mąż tej pani, która mnie zawiadomiła o Soni ma tam pojechać i będzie sie starał ja złapać i umieścić na podwórku jakiegos faceta. Mam nadzieję, że sie uda. Potrzebujemy też wsparcia finansowego na transport do Warszawy. -
Sunia z URWANĄ ŁAPĄ ze szczeniakami koczuje w lesie - HELP! KASA NA HOTEL!
erka replied to Linssi's topic in Już w nowym domu
Ja już naprawdę nie nadążam za tym wszystkim:shake:, wczoraj na kieleckim wątku napisałam,że trzeba by założyć tym psiakom osobny wątek i prosić o pomoc finansową, a dopiero teraz zobaczyłam,że Linssi juz to dawno zrobiła:oops:. Na balkonie u tej pani nie ma możliwości przechowania tych dwóch pozostałych. Ona mieszka ze starszymi rodzicami, którzy nie wyrażają zgody, bo ma jeszcze dwa psy w mieszkaniu. Już o tą łaciatą są awantury i ona już dawno chciała dac do nas na działkę, ale my możemy wziąc tylko po szczepieniu i kwarantannie, bo była tam kiedys jakaś wirusówka. Czyli ta łaciata juz pod koniec tego tygodnia przyjdzie do nas. Dzisiaj będę dzwonić do pana Przemka z hoteliku i zobaczę, czy da sie wynegocjować jakąś zniżkę na szczeniory, chociaz nie wiem, bo to sa duże psy. Jeżeli dało by się uzbierac jakąs kasę , to by sie je zaszczepiło i dało tam na 2 tyg, a potem by poszły do nas na działkę. -
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Byłaby może możliwość umieszczenia tych szczeniaków z lasy w Czerwonej Górze razem z mamą w tym hoteliku pod Kielcami, chociaz na czas kwarantanny po szczepieniu, czyli 2 tyg., a jak sie nic dla nich przez ten czas nie znajdzie, to najwyżej weźmiemy je potem na działkę. Tylko to jest koszt 15 zł za dobę , czyli 45 zł dziennie, nie wiem, czy damy radę finansowo. -
Linssi, ja też czekam na wiadomośc, co z transportem, bo to andzia69 kontaktowała się z pati_c, ale ona miała niesprawny samochód i miała dac znać, czy juz zrobiony, skoro nic nie pisze, to znaczy ,że nic jeszcze nie wiadomo.
-
[quote name='Rudzia-Bianca']Boże jaka chudzina :( śliczną ma mordkę a ja tak marzę o spanielku :([/quote] Rudzia-Bianka, ten spanielek świetnie sie komponuje z Twoją Bianeczką:razz:. Tata nie do przeskoczenia?:cool3: Ewelinko_m, jeżeli będzie tak lać jak teraz, to odwołujemy akcję na Herbach, bo w deszczu nic nie da się zrobić. Wtedy bardzo bym Cie prosiła, żebys skontaktowała się z Elwirą i sparwdziła Morę na koty. Mam nadzieję,że nic jej sie nie stało na tej działce. Przed chwilą zobaczyłam z okna w pracy kolejną wyrzuconą bidę :placz:. Mała wychudzona , wyleniała psinka, totalnie przerażona, jak wyleciałam z jedzeniem, to nawet nie zwracała na nie uwagi, tylko biega , jak oszalała, o zbliżeniu sie do niej nie ma mowy:shake:.