erka
Members-
Posts
16858 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by erka
-
O, witamy mamę emilii2280 na naszym wątku :loveu:. Rzeczywiście andziu69, ten link sie nie otwiera:shake:. Dzisiaj andzia69 powiedziała mi,że może by była możliwość umieszczenia jakichs psiaków w tym hotelu pod Kielcami, myślałam,że teraz nie jest czynny. Może umieścić tam tą sunię z urwaną łapką ze szczeniakami z lasu na Czerwonej Górze. Bo z tego co wiemy, to nikt z tego szpitala nie kwapi sie specjalnie,żeby pomóc tym psiakom i pewnie zostana tam na zime, jeżeli nic nie zrobimy. Teraz tylko pozostaje kwestia finansów. Koszt za jednego psa 15 zł za dobę, porozmawiam jutro, czy za szczeniaki tez tyle, są co prawda duże:roll:. Można by zaszczepić szczeniaki i jeżeli znajdą się finanase przetrzymać w hotelu na kwarantannie 2 tyg, , a najwyżej wrocą do nas na działkę, jeżeli dalej nie znajda domów. Chyba w też przydałby się osobny wątek,żeby poprosić o jakąś pomoc finansową.
-
Wstawiam zdjęcia spanielka z tego samego miejsca, gdzie ON-ka, czyli ze Św. Katarzyny. W zasadzie, to w jego sprawie dzwoniła do mnie ta pani, która tam jeździ do domku letniskowego/a przy okazji powiedziała mi o ON-ce/, ale wstrzymywałam się jeszcze z ogłaszaniem, bo była nadzieja na dom dla niego, ale chyba nic z tego. Spanielek bardzo wychudzony, skołtuniony, musiał sie już długo błąkać. Pani dowiedziała się o nim od mieszkanki tej wsi, która go wzięłą na podwórko, ale ma już kilka przygarnietych psów i powiedziała do niej, że "każe go odstrzelić", bo nie ma możliwości już go zatrzymać, a szkoda jej wygonić ,żeby się błąkał , albo zginął śmiercia tragiczną. Mówiłą,że to i tak bardziej humanitarne rozwiązanie, niż to co robią sąsiedzi, czyli "głowa na pniak":angryy:. Ta pani poprosiła ją ,żeby jeszcze troche go przechowała, że postara się jakoś mu pomóc, zawiozłą jej troche karmy, więc zgodziła się go jeszcze kilka dni zatrzymac. Piesek może mieć ok. 2-3 lat, podaje łąpę , reaguje na rózne komendy, jest wesoły, podobno robi różne sztuczki, z pewnością był psem domowym. Bardzo proszę o ogłoszenia dla niego. Ja wiem,że tego jest już bardzo dużo, może ktos mogłby poprosić inne osoby z dogo, które oferowały pomoc w ogłoszeniach, ja już nie mam czasu sie tym zająć. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img207.imageshack.us/img207/120/081014spanielzewkatarzyct7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img147.imageshack.us/img147/3177/081014spanielekzewkatarxx9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img147.imageshack.us/img147/348/081014spanielekzewkatzrrp3.jpg[/IMG][/URL]
-
Naprawdę można teraz oszaleć z tym dogo:mad:. Ponad pół godz. pisałam post i oczywiście dogo przestało działać:angryy:. Nie mam juz siły pisać od nowa , tylko to co najważniejsze. Dzwoniłam dzisiaj do pani Ani, sytuacja jest tragiczna. Po raz pierwszy słyszałam panią Anię taką załamaną i przygaszoną, zawsze tryskała humorem, mimo ,że nie było łatwo. Musimy od niej zabrać wszystkie psy. Tu już nie chodzi o zmasowane ataki sąsiadów, którzy skrzyknęli się przeciwko niej, ale o jej zdrowie. Jej stan pogorszył sie na tyle,że nie powinna wychodzić z żadnymi psami, a z dużymi , to wogóle nie ma mowy:shake:. Codziennie musi chodzic na zabiegi, psy wtedy w domu wyją i awantura gotowa. W związku z tym zaprowadziła dzisiaj Morę, Hurcię i swoją Kajke na działkę, a Mora zostałą przypieta na łańcuch:placz:. Tak bardzo sie o nią martwię, bo przeceiż ona już kiedyś dwa razy prawie powiesiła się na łańcuchu, rozerwała sobie bok uciekając:-(. Ale nie ma innego wyjścia:shake:. Pani Ania chce jeszcze dać Taszę na przechowanie do jakiejś kobiety tez do budy:-(. Tak bardzo liczę na ten dom dla Mory w Warszawie, już rozmawiałam z ta panią , myślę,że to byłby bardzo fajny dom, tylko musimy sprawdzic te koty. Ewelinko_m, skontaktuj się w związku z tym z Elwirą, bo ona by poszła z Tobą do domu z kotem gdzieś blisko pani Ani. Zaraz wstawię następnego biedaka:-(.
-
Franek w nowym domku. Piękny, szczęsliwy pyszczek - zobacz!
erka replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Murzynek coraz bardziej sie otwiera:lol:. Dzisiaj dał sie pogłaskać i tak mu sie to spodobało,że później nieśmiało, ale podchodził do mnie i zaczepiał podgryzając tymi kikutami ząbków:loveu:. -
Czy Mora - przemiły mini onek musi wrócić na ulicę??? Pomocy!!!! ma dom
erka replied to betel's topic in Już w nowym domu
Ewelinko_m, byłabyś w stanie zaprowadzić Morę do jakiegos domu z kotami na ten test:razz:? To bardzo ważne, bo od tego zależy dom dla suni. -
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Coś rzeczywiście zastój się zrobił w szczeniaczkach, w poprzednim tygodniu były jednak jakieś telefony, a teraz cisza. Co do adopcji Puchatki do wynajmowanego mieszkania, to pewnie,że wszystko zależy od osoby adoptującej, ale wiecie , jak to jest, nie jest się w stanie nikogo prześwietlić do końca, więc staramy się unikać sytuacji, które w przyszłości mogą stwarzać jakies problemy. -
Piękna ONka w lesie, wyrok- SIEKIERA! Już bezpieczna - MA DOM :)
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Dzwoniłam do pani, która zawiadomiła mnie o Soni,żeby pomogła ją złapać. Ona tam nie mieszka, jeździ tylko w weekend, ale postara się zawiadomić sąsiada stamtąd, do którego sunia czasami przychodzi i wylizuje mleko, które on daje swoim psom,żeby ją wpuścił na swoje podwórko. Bo kiedy byśmy chciały ja zabrać w sobote, to już by było za późno na łapanie jej , tym bardziej,że ona podobno przemieszcza sie na sporym terenie. -
Piękna ONka w lesie, wyrok- SIEKIERA! Już bezpieczna - MA DOM :)
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Mamy już kasę na sterylkę:multi:. Pokryje koszt emilia2280, która juz nie raz wspierała nasze psiaki:loveu:. [COLOR=green][B]Emilia2280 , wielkie dzięki!:iloveyou::buzi:[/B][/COLOR] [B][COLOR=#008000][/COLOR][/B] [B][COLOR=#008000][/COLOR][/B] [COLOR=black]Czyli zostaje tylko koszt transportu i utrzymania suni u beki.[/COLOR] -
LInssi, chodzi o tą sunię ON-kę z Katarzyny. Jeszce zobaczymy, bo andzia69 miała pytac pati-c z Wa-wy, czy by nie przyjechała po nią. Jutro umówiłam sie już z wetem i Asią na odpchlanie i odrobaczanie stada z Herbów na 15.30. Ewelinka_m, jeżeli bys mogła przyjechać do mnie , to Asia nas zabierze z Piekoszowskiej. DuDziaczek , jeżeli bys też mogła, to bardzo proszę. Ta kobieta dzisiaj miała przyjśc do lecznicy z jednym psem na kastrację, ale do tej pory nie przyszła, tak to właśnie z nia jest.:shake:
-
Kochana beka zgodziła się wziąc sunię na DT:multi::multi::multi:. Wielkie dzięki beka:iloveyou:. Ale trzeba robic sterylkę aborcyjną i jak najszybcie w związku z tym zawieźć sunię do Warszawy. [SIZE=3][COLOR=red][B]Potrzebny tansport na cito!!!!![/B][/COLOR][/SIZE] [B][SIZE=3][COLOR=#ff0000][/COLOR][/SIZE][/B] [COLOR=black]Oczywiście zadzwoniłam do tej kobiety, która mnie o tym zawiadomiła, czy miała by jakąs możliwośc zawiezienia jej, ale skąd:cool3:. Może jedynie poprosic kogoś o przywiezienie jej do Kielc.[/COLOR]
-
Bardzo proszę wrzućcie ta ON-kę na owczarki i gdzie tylko, bo zupełnie nie mam teraz czasu. A może osobny wątek, juz nie wiem, co robić:placz:. Przed chwilą dzwoniła baba z Krajna do mnie mysląc, że to schronisko,żeby zabrać sukę ze szczeniakami , która urodziła na jej terenie. Szczeniaki podobno już chodzące:-(. Pytam, czy chcociaz trochę dokarmia sunię, ależ gdzie tam:diabloti:, suka podobno gdzies chodzi zdobywac pożywienie. To wszystko juz naprawde przekracza moje siły. Jedyna dobra wiadomośc, to szansa na dom dla Mory. Dzwoniła przed chwilą iza_szumielewicz z Warszawy:loveu::loveu::loveu:, że jest osoba chętna, ale jest jeden warunek, musi tolerować koty, bo jest 2 w domu. Przyzwyczajone do psów, ale pies nie może sie okazać mordercą kotów:diabloti:. Ewelinka_m , bardzo Cie proszę, czy mogłabyś zając się sparwdzeniem , jak ona reaguje na koty. Trzeba ją zaprowadzić do jakiegoś miaszkania z kotem obytym z psami,żeby nie panikował. Bo kota do pani Ani nie ma mozliwości przynieść przy tylu psach.
-
Czy Mora - przemiły mini onek musi wrócić na ulicę??? Pomocy!!!! ma dom
erka replied to betel's topic in Już w nowym domu
Przeklejam , to co napisałam na ogólnym. Jedyna dobra wiadomośc, to szansa na dom dla Mory. Dzwoniła przed chwilą iza_szumielewicz z Warszawy:loveu::loveu::loveu:, że jest osoba chętna, ale jest jeden warunek, musi tolerować koty, bo jest 2 w domu. Przyzwyczajone do psów, ale pies nie może sie okazać mordercą kotów:diabloti:. Ewelinka_m , bardzo Cie proszę, czy mogłabyś zając się sparwdzeniem , jak ona reaguje na koty. Trzeba ją zaprowadzić do jakiegoś miaszkania z kotem obytym z psami,żeby nie panikował. Bo kota do pani Ani nie ma mozliwości przynieść przy tylu psach. -
[B]Kolejny dramat:placz:!!! Sunia ON-ka wyrzucona z samochodu w Górach Św., na Św.Katarzynie. Wyrzucona jeszcze w zimie, początkowo cały czas siedziała przy drodze, czekając na s.......właściciela, później przeganiana, obrzucana kamieniami przeniosła sie do lasu i na pola.[/B] [B]Tamte szczeniaki prawdopobnie wyginęły, teraz znowu w ciąży, juz zaawansowanej, chyba niedługo będzie rodzić:placz:.[/B] [B]Co tu robić???? Patrzcie jakie straszliwie smutne oczy, nie mogę....[/B]:placz: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img356.imageshack.us/img356/5610/onkazkatarzynykn9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img515.imageshack.us/img515/3448/onkazkatazrynyqi9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img511.imageshack.us/img511/3030/onkazkatzrzynych5.jpg[/IMG][/URL] To, że zrobiła sie troche nieufna pewnie ja uratowało, bo podobno miejscowi rozwiązują sprawę masowo wyrzucanych tam psów siekierą:angryy::angryy:.
-
Kamixx, w Kielcach jest tylko jedno schronisko, więc nie trzeba nikogo pytać, tylko po prostu tam iść i dziwię się,że znajoma Eruane jeszcze tego nie zrobiła.
-
Czy Mora - przemiły mini onek musi wrócić na ulicę??? Pomocy!!!! ma dom
erka replied to betel's topic in Już w nowym domu
Linssi, co tu taką antyreklame robisz Morce:diabloti:? Jaki potworek???:crazyeye: Oczywiście z tym domem na Pradze nici. Facet mimo,że bardzo gadatliwy i zgadzający sie na wszystko nie robił na mnie dobrego wrażenia, ale myslałąm ,żeby sprawdzić ten dom, nawet nie dla Mory, ale jest On-ka w sytuacji bez wyjścia. Zrezygnował. -
Linssi, tej kotki , o ktorej pisałam nie ma na tym wątku, a jej adopcja jest bardzo pilna, postaram sie o jej zdjęcie.
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Jeszcze mam takie zdjęcie tej szczeniorki z lasu w Czerwonej Górze. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img390.imageshack.us/img390/3077/081005szceniakzczerwonehj9.jpg[/IMG][/URL] Bardzo proszę o ogłoszenia dla nich, bo to bardzo pilne. Mag.do, dołóż to zdjęcie do pierwszego, bo tu ją lepiej widać:lol:. -
Linssi, przemiła pręgowana kociczka wyrzucona koło mojej pracy jest w tej chwili u prezes TOZ, niestety biedactwo musi być w piwnicy w klatce, bo nie ma innego dla niej miejsca, a ona tak bardzo chce być przy człowieku. Jest naprawde bardzo przytulaśna:lol:. Eruane do schroniska nikt raczej nie chodzi, więc trzeba sie tam specjalnie wybrać, szkoda psiaka, taki śliczny. Ja odpadam, bo jako wróg nr 1 tylko bym mu zaszkodziła,jeżeli wogóle tam jest.
-
Czy Mora - przemiły mini onek musi wrócić na ulicę??? Pomocy!!!! ma dom
erka replied to betel's topic in Już w nowym domu
Andzia69, to bardzo proszę:lol:, podam Ci namiary na pw. -
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Ojej, biedna Fifunia, trzymamy mocno kciuki, żeby słoneczko wyzdrowiało:p . Musi być zdrowa, kiedy w końcu ma tak świetny domek:lol:. Ona ma niestety paskudny zwyczaj łapania i zjadania różnych rzeczy, na spacerach musiałam cały czas na nią uważać i dwa razy wyjmowałam z pyziurka kość. A czarnulce z lasu też się udało:lol:. Muszę się dowiedzieć, co się dzieje z jej siostrzyczką , ktorą te dzieci zabrały z lasu . MaJa_75, miejmy nadzieję,uda się też w miarę szybko z tymi szczeniorkami, tak jak z pozostałymi:lol:. -
[quote name='kika22']Erko, a może do tej kobietki można by umowić weterynarza na wizytę u niej w domu. Jak coś kontakt do weterynarza -p. W Dybała 604-575-132 Ja w tym czasie siedze w pracy :diabloti: Plakat już się drukuje;)[/quote] Kika22, ja cały czas o tym piszę,że jestem umówiona z wetem:cool3:,który tam przyjdzie, tylko potrzeba więcej osób do pomocy. Linssi, Twoja pomoc jest jak najbardziej potrzebna, ta Eliza przychodzi tylko jednorazowo, jak pisała ewelinka_m. Ale jak już przyjedzie, to pewnie tez może wyjść z psami, więc po co miałybyście dwie dzisiaj tam być, ale najlepiej by było zapytać pani Ani, masz do niej telefon? Jak nie , to ewelinka_m Ci da, bo ja juz tu do wieczora nie zajrzę. Od-Nowa, dzięki za plakat:loveu::loveu:, może kogos w końcu zwerbujemy:roll:.
-
[quote name='iza_szumielewicz']Wywiesiłam w Warszawie ok. 50 plakatów o Morze. Mam nadzieję, że ktoś sie odezwie:cool3: bardzo żal mi tej bezłapkowej suni:-([/quote] Izo , ja tez mam nadzieję, bo naprawdę juz nie wiadomo jak ją ogłaszać. Pisałam na jej wątku,że dzwonił wczoraj w jej sprawie facet, ale ....:roll:. A może byłabyś w stanie zrobic kontrolę przedadopcyjną na Pradze? Bo jeżeli nie Mora, to jest w Św.Katarzynie wyrzucona tam na wiosnę ON-ka i jej grozi śmierć.
-
Ewelinko_m, to możemy spróbujmy umówić się na czwartek, chociaż na 15:roll:, tylko jutro jestem umówiona na tel. z wetem, więc zobaczę czy mu odpowiada i zapytam też , czy by Asi pasowało. Chyba ,że będzie lało, bo coś zapowiadają deszcz, a wtedy to raczej nie da sie tego zrobic.
-
Ewelinko_m , a kiedy mogłabys trochę wcześniej, bo ja musze zmontować jakąś ekipę i dopiero dzwonić do weta, żeby jemu tez pasowało, trzeba to wszystko zgrać.
-
Emilia2280 , bardzo dziekujemy że pamietasz o nas:loveu:. Ale teraz rzeczywiście UM wydał jeszcze dodatkowe talony, bo nie wszyscy ludzie , którzy je wzięli na początku roku, wykorzystali je, tak,że jak na razie pieniądze na sterylke nie są nam potrzebne.. Ale problemem jest miejsce na przechowanie po sterylce. No i suką można się zająć dopiero jak szczeniaki zostaną wydane, a one jeszcze z mamą w lesie :-(. I prawdę mowiąc ja tez już wysiadam, naprawdę nie jestem w stanie zająć sie tyloma psami:shake:. Potrzebny jest jeszcze ktoś, kto by się zajął chociaż jakimś psem od początku do końca, czyli łapaniem, szukaniem Dt, wożeniem na sterylkę, szukaniem domów i ich weryfikacją, załatwianiem kontroli przedadopcyjnych, załatwianiem transportu do domu , potem dzwonieniem do właścicieli itp. Nie jestem w stanie tego dłużej sama robić. Bo mimo bardzo cennej pomocy w transportach, wyprowadzaniu psów i opiece nad nimi, ogłoszeniach, jednak odpowiedzialnośc i koordynowanie tego wszystkiego spoczywa na mnie i juz mnie to przerasta. Jak nie zajmuję sie bezpośrednio psami/ a tylko pod moja opieką jest ich 8, dwójki swoich w domu już nie liczę:cool3:/, to wracam do domu i tu cały czas tylko z słuchawką przy uchu, albo odpowaidam na maile, wysyłam zdjęcia, a zwiększości nie ma potem żadnych efektów. W tym nawale o wielu sprawach zapominam, na wiele nie moge znaleźć chwili czasu, jak np. na zrobienie rozliczenia finansowego, do czego juz zabieram się od dłuższego czasu. A codziennie dochodzą nowe telefony telefony i nowe nieszczęścia. Jak będę miała chwilę, to napiszę o kolejnych dramatach na Św.Katarzynie, z którymi nie wiem , co począć. Teraz np. już od jakiegoś czasu szukam kogos do pomocy przy tych 20 psach na Herbach i zgłosiła sie tylko Linssi i to po południu. A nie wiem czy w krótkim czasie zdąży się wszystko zrobić, a nie można tylko części psów odpchlić i odrobaczyć, tylko trzeba doprowadzić sprawę do końca, bo tak, to w tej sforze nie będzie wiadomo, które juz sa załatwione. Pytam też czy ktos mógłby pojechać na kontrole przedadopcyjną i tez nie ma nikogo, a wypadałoby pomóc dziewczynie z Zabrza.