-
Posts
7638 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LALUNA
-
[QUOTE]Może napiszesz o sukcesach kopiowanych dogów we Włoszech i we Francji na ostanich wystawach? Napisz ilu nie wpuścili i dlaczego :cool3:[/QUOTE] Włosi? Opowiedz, bo od moon_light pewnie sie nie doczekamy odpowiedzi. :lol:
-
[QUOTE]ale mi sie tak mysli ze czas poswiecony ipo byl "ukradziony"ratownictwu .[/QUOTE] Dlaczego? Przecież przez parę miesiecy robisz i tak wiekszosc na szmatkę, potem gryzaczek. Te same atrybuty uzywasz w posłuszeństwie aby rozwijac poped łupu. A ratownictwie pozorant bawi sie z psem piłeczką, im wiecej pozorantów do zabawy tym lepiej. Różnica tylko taka ze nie zwracaja uwagi na chwyt psa. W IPO zwracasz uwage na chwyt i wyrabiasz go na szmatce a nie na piłeczce. Ale i tutaj pies uczy sie pracy z obcymi ludźmi i to że zabawa z obcym jest super fajną. Dlatego ten czas nie byłby aż tak stracony. Bo pracowałabyś z psem nad rozwiniętym popedem łupu. ROzwaz to jedynie w kategorii rozwijania popędu łupu. I tu pracujesz nad tym i tam. Jedyne co byłoby to utrudnienie na śladzie. No i tutaj faktycznie inna praca. Ale z drugiej strony, może pies rozróżnia pracę na sladzie IPO- wskim a ratowniczym, na zasadzie skojarzenia. To tak jak pies IPO - wski, wie ze ma złapac rękaw pozoranta a nie za ręke sedziego.:diabloti: [QUOTE]mierzi mnie jadnak robienie ipo po lebkach byle tylko zdac egzamin[/QUOTE] No cóż, ponad 90% zdaanych egzaminów są po łebkach, a reszta to zawodnicy którzy startuja po to aby zakwalifikowac sie na MSw i ci poważnie traktują IPO. Dla mnie o wiele gorszym jest to ze ktoś nie zamierza startowac w IPO a próbuje na siłe zaczynac z psem, od wejscia z pracą na agresje bo obudził sie ze chce zdac testy lub IPO z doroslym psem.
-
Mam juz ten numer jezeli bys chciała to daj znac na priv. Jezeli kogoś by interesowała obrona we Wrocławiu, to 4-5.10.2008 we Wrocławiu przyjeżdza do nas dobry pozorant z licencja, wiec mozna będzie przez dwa dni popracowac. Chętnych zapraszam na priv
-
[QUOTE]We wszystkich akcjach uczestnicza tez nawigatorzy,[/QUOTE] A możesz coś o ich pracy powiedziec? Opisz tak od podszewki, jak to wygląda, jak pies jest wzywany do akcji. Ile osób jedzie i jak wygląda ich praca, takze tych bez psów
-
[QUOTE]Na stronie Storatu masz podane kolejne akcje - w tym roku bylo juz ich kilkanascie, do konca sierpnia. [/QUOTE] Ale nie ma tam psów. Dlatego interesuje mnie czy inne psy, innych przewodników, też miały tak dużo akcji.
-
[QUOTE]popieram.co innego ratownictwo sportowe a co innego realne ratowanie ludzi.lupowe ipo i ratownictwo sportowe-dobra,jak ktos ma tyyyle czasu i nie zajedzie psa:cool1:.[/QUOTE] Ayshe, ale Ty mówisz cały czas o równoległym trenowaniu jednego i drugiego. Ale co powiesz o jednrazowym zrobieniem egzaminu IPO na łup i nie wracamy do tego a zajmujemy się wyłącznie ratownictwem. Czy w tej sytuacji można miec dobrego psa ratowniczego? Przecież wiesz, ze IPO niektórzy robia po półtora miesieczynym szkoleniu. I szczególnie jeżeli ktos to robi na zabawe, to rozwinięty popęd łupu jest atutatem w szkoleniu psa ratowniczego.
-
Weszłam na stronę Storatu, ale nie mogę znaleźć nic o psach, jakie są i jakie brały udział w akcjach. Te dwa psy to Marty Gutowskiej, nie wiem jak z trzecim. A jak z innymi psami Storatu, z innymi przewodnikami. Czy też maja na swoim koncie tyle akcji? [QUOTE]Ja nie traktuje ratownictwa jako "fajnie, ze sie jedzie".[/QUOTE] Ale ludzi nie prześwietlisz, z jakich powodów się zajmują ratownictwem. Ostatnio słyszałam, ze osoba która robiła asystenturę sedziowska, podpowiadała swoim gdzie jest pozorant. Osobie tej odebrali możliwosc zdobycia uprawnien sędziego. Dobrze że się wydało. :shake:
-
[quote name='Mrzewinska'] PS chocby dlatego nie bardzo, ze ratownictwo wymaga ustawicznej dyspozycyjnosci.[/quote] Z tej strony nie popatrzyłam. :lol: No faktycznie ktoś mógłby być na zawodach a tu wzywaja. No ale z drugiej strony, ludzie tez jezdzą na urlop i jakby nie było mogą być niedostepni czasowo.
-
[QUOTE]Dlatego moim zdaniem, jesli ktos sie zastanawia -IPO czy ratownictwo realne, to dla mnie to zastanawianie sie jest wystarczającym powodem, aby od prawdziwego ratownictwa trzymal sie z daleka.[/QUOTE] Zosiu a jezeli ktos chciałby połaczyc ratownictwo z innymi sportami? Frisbee, obedience, PT, flyball, obediecne? Czy widzisz psa który ćwiczy i startuje w kilku innych sportach a oprócz tego robi ratownictwo?
-
[QUOTE]Mało kto widział sportowe IPO - pewnie z 5 %, a Ci co widzieli cos to zapewne PSO ktore rzeczywiscie działa na agresji i to czesto lękowej. [/QUOTE] No własnie, wiele osób sie wypowiada nie majac pojecia o psach IPO. JAk słyszę ze pies IPO pilnuje rzeczy to od razu widac ze taka osoba niewiele wie o IPO. NAwet regulaminu nie zna, bo w IPO nie ma cwiczenia z pilnowaniem rzeczy, wiec nikt tego nie uczy bo i po co :lol: Natomiast to cwiczenie jest w POS. No i jak pies IPO ma zaatakowac przypadkową osobe to chyba często musieliby sędziów wymieniac na placu bo tam sędzia często bardzo blisko stoi obok pozoranta. No i nie słyszałam aby pies sie pomylił i poszedł na sędziego. [QUOTE]No ale trzeba dokonac wyboru - dobre IPO czy dobre Ratownictwo. [/QUOTE] Chyba juz wybrałas ;) Zreszta w sporcie masz wiecej mozliwosci aby sie sprawdzić i powalczyć z dobrym psem.
-
[quote name='Marta&Karmen']Pierwsze słyszę... powiesz coś więcej o tym?[/quote] Róznica jest taka że jedno jest z Angli drugie z Ameryki i maja różne regulaminy. W heelwork music ma za zadanie pokazac ruch psa pod muzyke bez sztuczek. Wiec zakazana jest praca na odległosc, slalom, skoki.
-
[quote name='ayshe']soti-wystarczy zainteresowac sie lancuszkami firmy sprenger;).np iposklepie:p.[/quote] No własnie widziałam takie na allegro. Strasznie drogie 25 zł. Maja troszke mniejsze ogniwa, pprzynajmniej na zdjęciu na takie wyglądały. No ale chyba też i lepiej wyglądaja na psie. A jak się sprawdzaja?
-
Łańcueszek mozesz poszukac na wystawie, na stoiskach, albo kupć w sklepie internetowym, lub na allegro. Wpisz łańcueszek lda psa i jest tego multum Tu masz tez jakiś sklep. [URL]http://www.serenus.istore.pl/sklep,707,,,03,,pl-pln,284184,0.html[/URL] [quote]Powiedzcie mi proszę, czy też spotkaliście się z tym, żeby pod żadnym pozorem nie łączyć smakołyków z zabawką, czy aportem? Kiedyś wytrenowałam z nim aport właśnie tak, że za przyniesienie przedmiotu i nawet oddanie go do mojej ręki dostawał smakołyk. Na PT szkoleniowiec powiedział, że nie wolno:roll: [/quote] Zawodnicy z czołówki obedience tak samo cwicza aport na smakolyk. Nie wolno łaczyc jedynie nagrody na łup ze smakołykiem. Bo pies często czuje ze masz smakołyk i nagroda zabawka nie jest już tak atrakcyjna. Ale to bardzije chodzi o nagradzanie psa i prace albo na jedno albo na drugie a nie że przeciagasz sie z psem a juz druga reka podstawiasz mu smakołyk. NAtoamist jak nabardziej mozesz nagradzac za aportowanie jak i uczyć na smakolyk, zaczynajac od końca uczenia aportu, czyli od samego trzymania go. [QUOTE]Z tymi zabawkami to jest tak, że jak najbardziej uwielbia je w domu, na dworze już nie bardzo. Owszem bawi się, ale gdyby np zobaczył psa, albo złapał interesujący zapach to zostawił by zabawkę gdzieś w krzakach.[/QUOTE] Bo zabawe wprowadzasz na placu gdzie psa nie neci nic i robisz bardzo krótkie sesje i napoczatku praca na tasmie na bliższych odleglosciach. [QUOTE]Na szkoleniu również potrafi pracować z zabawką, lubi się nią bawić jako nagroda, ale przy wykonywaniu nawet głupiego chodzenia przy nodze muszę go wciąż kusić i nęcić tą zabawką.[/QUOTE] Bo powinnas nauczyć siebie i psa nagradzac piłeczka a nie prowadzić piłeczka
-
[QUOTE]Słyszałam jak ostatnio wet powiedział do właścicielki psa, że psom nie podaje się żadnych kosci, ani mięsa wieprzowego. [/QUOTE] I tak i nie. Nie sądze aby w naturze wilk odmówił zjedzenia dzika. Ale i prawda ze w naturze wilki zostawiaja kosci. A my pchamy zbyt dużo tych kosci. Kosci u naszego psa tak naprwdę mają znaczenie jako czyszczenie zębów, bo karma, woda która serwujemy nie jest najlepsza. Ale kosci nie powinno się dawac zbyt często. Co najwyżej raz na miesiąc i w zależnosci czy mocno zbiera sie kamień nazębny czy też nie.
-
To dobrze ze używasz nagród, bo w pierwszej wersji to jak opisałas były to same korekty. Jeżeli Twój pies niepotrzebuje takich mocnych korekt, to możesz zmienić kolczatkę na łacuszek zapięty na sztywno. Wtedy sobie regulujesz działanie według potrzeb. Pisałas ze pies nie jest nakręcony na zabwkę. Czy nie lubi bawic sie z pięłczką na sznurku? Biegac za nią? A jak jest z aportem? PT I PTT obejmuje aport. Masz juz go zrobiony? CZy w PTT macie też prace węchowa? Zaczełaś już?
-
[QUOTE]Co prawda serce mnie boli, kiedy mój pies ma taką ciasną kolczatkę i trzeba go podszarpywać, ale wydaje mi się, że ta metoda lepiej do niego pasuje.[/QUOTE] Dlaczego uważasz ze ta metoda do niego pasuje? Nauczyli Cię szarpac na kolczatce. A powiedz co jest dla psa nagrodą, za wykonane ćwiczenie. JAk chwalisz i ile razy chwalisz na zajeciach. I jak go nagradzasz i kiedy?
-
[QUOTE]nie widze nic niebezpiecznego w psie robionym na lup w ipo.[/QUOTE] No i właśnie o to się to rozbija. ze wiele osób słyszac IPO od razu wyobraża sobie ze jest to agresywny pies i kłóci sie to w ratownictwie. A tak nie jest o ile jest pies robiony na łup. I dla tych który chociaż troche liznęli IPO ze zrozumienim jest to jasne a dla innych nie. Raizer dokładnie to tłumaczył, ze pracujac na samym popedzie łupu zbyt długo mozemy nie móc wejsc u psa na popęd obrończy. To oczywscie jest niepożadane w IPO sportowym, ale z drugiej strony uwazam ze jezeli ktoś chce zrobić tylko do hodowli IPO i nei myśli o zawodach to lepiej aby robił jedynie IPO na łupie. Mniej bedzie zepsutych psów. Dla mnie bardziej IPO kłóci sie z ratownictwem, jedynie w przestrzeni czasowej. Czyli to co piszesz: [QUOTE]zwlaszcza ze czas nie jest z gumy.[/QUOTE] Oraz slad IPO-wski jest innym niż ten w ratownictwie. Wspomniany tutaj pies z IPO i ratowniczy w PSP, ma co prawda IPOII jednak ze względu ze rasa nie ta (bc) i dlatego ze robiony na łup, a i ze względu na rasę nie był robiony pod zawody wiec i nikt nie planował mu kariery na IPO. Juz majac IPO, zrobił uprawnienia w ratownictwie najwyższe jakie mozna w Polsce zrobic. Gruzowiskowy II i terenowy II i to jako pierwszy bc zdobył w Polsce ten stopnień. Potem łapa mu się powineła na kolejnym zaliczeniu oznaczył pusta kryjówke. Obecnie znowu potwierdził swoja dyspozycje i zaliczył gruzowiskowy I. Czy IPO mu w czymś przeszkodziło? Skoro zdaje to widac nie. A przeciez psy bez IPO tez nie wszystkie zdaja, wiec widac nie w IOP nalezy szukac przyczyny ze pies nei zdaje. [QUOTE]uwazam ze pies ratowniczy nie moze byc agresywny do innych psow.:cool1: [/QUOTE] No i tez się z tym zgodze. Tylko szkoda ze taki IPO u psa ratowniczego wywołuje takie oburzenie, a jakos nic sie nie mówi o tym że pies agresywny do innych psów nie powinien być przyjmowany na psa ratowniczego.
-
[QUOTE]Artemis-nie rozumiemy sie.mamy podobne poglady.przeczytaj jeszcze raz to co napisalam. wyluszcze sens:rekreacyjne ipo lupowe +ratownictwosportowe=jesliktosma czasto sie to niekloci. sportowe ipo +ratownictwo cywilne=zgrzyt slychac do chin;-) mam nadzieje ze teraz lepiej sie zrozumiemy.co do smiesznosci itd to coz-kazdy ma wlasne zdanie i przy swoim pozostanie.:p[/QUOTE] Ej Ayshe nie macie.:lol: Artemis nie rozumie co to szkolenie psa wyłącznie na łup. Asyhe nie wiedziałam ze miałas psa ratowniczego. No to powiedz, czy uważasz ze jest możliwe aby ktoś zrobił sobie do samego egzaminu IPO na samym popędzie łupu, bez wydobywnia agresji i połączył to z ratownictwem już priorytetowo? Traktujac IPO wyłacznie na poziomie egzaminu jednorazowo a nie na zawody. Czy taki pies byłby bezpieczny, jezeli zrobiły IPO na zabawe bez wydobycia agresji? Pomijamy tutaj kwestie poziomu tego egzaminu, zakładamy ze jest to małe e a nie duże E.;) No i jeszcze jedno pytanie. Dużo sie mówi o tym aby pies ratowniczy był bezpieczny do człowieka. A jak to jest jezeli pies jest agresywny do innych psów. Są jakieś przeciwskazania? Czy na to w ratownictwie można przymknąć oko?
-
Sa juz gdzieś wyniki?
-
Ala, Czarna podała go kilka postów wczesniej ;)
-
W tym linku masz wszystkie kluby w danych miastach, wejdź na stronę i poszukaj na mapie Warszawy gdzie sie znajdują. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=118348[/URL]
-
[QUOTE]W schronie tez siedzial w dużym psem- podhalanką[/QUOTE] Ale to była suka. Tutaj wszedł do stada z obcymi samcami. A takie wprowadzenie do stada moze potrwac nawet pare tygodni.
-
Onek spacer spacerem ale dorosłe psy nie muszą sie pokochac, a pzrynajmniej moze zabrac to zmiesiac czasu i z tym sie licz, aby psy nie miały dostępu do siebie. A na spacer jak najbardziej ale na smyczy i nie puszczajcie ich ze soba. Tylko wychodzcie z nimi jak najczęsciej. No i pomyśleć o kastracji, jezeli są takie problemy to w nowym domu tez mogą być i zmniejszą szanse na udana adopcje, kiedy pies będzie gryzł na spacerze inne psy.
-
[quote]ale byłam w za dużym szoku, że Blondyn wygrał LA!....:crazyeye:[/quote] Własnie widzimy :evil_lol: Tez bym była jakbym wygrała [SIZE=5]LA! ;)[/SIZE] I nie dosyć ze dublujesz post, to jeszcze podana strona z wynikami nie chodzi :mad:
-
[quote name='MaBo']Wobec czego Karmi,bądz spokojna - Laluna się nie doigrała.[/quote] MaBo nie traktuj wszystkiego tak poważnie, od czasu do czasu sobie żartujemy. Spójrz na to wyłacznie jako dyskusje, bez odbioru osobistego bo to złe i potem człowiek jak gąbka wchłania złe emocje. A że niekiedy tak coś smiesznie zabrzmi, to człowiek lubi pożartowac bo niektóre zdania w poscie aż się proszą o to. Ale bardziej jako żart słowny, ale bez chęci celowego urażenia. ;) A skoro już ustaliliśmy ze jestes po tej samej stronie, przynajmniej w częsci rzeczy, to co sie szkodzi konstruktywnie po- lub do- gadać. Ja w każdym razie czekam na ten priv, nawet jakbym miała sie doigrać :eviltong: no i mam nadzieję ze podejdziesz do tego dojrzale i to coś raz obiecałas komuś ( czyli mnie), nie cofniesz, tylko dlatego ze się obraziłas na jakis post. A dobry dialog to podstawa, zreszta poczucie humoru też. :lol: [SIZE=1]( [COLOR=teal]jakbym szybko nie odpisywała to znaczy ze wybyłam na jakas godzinke, lub dwie, a to ze to pisze, to znaczy że wierzę w Twoje szczere intencje pomocy[/COLOR] )[/SIZE]