-
Posts
7638 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LALUNA
-
Karusia Jurkowi chodziło o wiek psa bo nie wiedział co z kotem. Ale myśle ze nie będzie problemu. Nawet jak goni, to swojego zaakceptuje a gonić będzie obce. [QUOTE]Najpierw oczywiscie ktos musi sie wybrac do Ciebie na wizyte przedadopcyjna.[/QUOTE] No to już ten punkt załatwiliśmy. Znam Jurka kilka lat, razem pracowalismy tak dzień w dzień, wiec co nieco o nim mogę powiedzieć.:lol: [QUOTE]Poza tym Yeti nie czeka na odbior;-)bo na pewno osobiscie zawioze go do nowego domu.[/QUOTE] No patrz, to chłopak ma osobistego kierowcę. Wiec jezeli masz ochote odwiedzić Wrocław, to super. Na szcżescie dzieli nas autostrada, wiec dosc dobrze się jedzie. NAjwyzej Jurek by mógł wyjechac gdzies na przeciwko aby Cie przejac we Wrocławiu, bo dalej to koszmar, w rozkopanym Wrocławiu. Co do reszty to już się niech Jurek wypowie.
-
[quote name='Folen']Laluna czekałam kiedy się tu zjawicie, i dziś miałam Ci pokazać ten wątek, Yeti jest naprawdę fantastyczny! Yuros trzymam kciuki za wspólną przyszłość z Yetim![/quote] Obiecałam Jurkowi ze poszukam mu psa tak do 2 lat, ze względu na kota. Wiec przyznam się ze jakos nie przyjrzałam sie Yetowi - Yedi ( Jak to sie odmienia :cool3:) chociaz też widziałam na belgach. Ale dzisiaj na spokojnie przeczytałam watek popatrzyłam w te sliczne kudły i tak sobie mysle ze jest to super fajny i socjalny pies i mimo iż ma troche więcej latek, (chociaż kto to wie, bo w metryke nikt mu nie zaglądał) to do Jurka będzie pasować. Chłopak lubi psy, nałogowo lubi wypady na grzyby do lasu i taki misiek łagodny bedzie dobry dla niego. A z kotem, no cóz powalczymy. Ale skoro faktycznie taki zrównoważony to powinny sie szybko dogadać. A Yeti jak sie go wykąpie, wyczesze i zadba to będzie z niego śliczny psiak. Juz go widzę z ta piękna lsniąca czarna sierscia.
-
[quote name='agusiazet']To polecam jego wklejenie na wątku, który założyła Laluna:)[/quote] I dobrze zrobiłas ;) Jak już się dogadacie z Yurosem to ma trafić do mnie na pokazanie psa i zrobimy z niego psa towarzysza. Tak coby nie ciągnał na smyczy jak będzie wychodzic razem ze swoimi nowymi włascicielami. To czekam na wieści coby mnie Yuros nie zadreczał co pół godziny telefonami :evil_lol:
-
[QUOTE]nie zajmuje sie sledzeniem uzytkownikow i wyszukiwaniem co pisza na innych watkach, w tym nic nie bylo o suce / szczenietach[/QUOTE] I tym się właśnie różnimy, ze Tobie nawet nie przyjdzie do głowy pomyśleć dlaczego ktoś chce obciać psu ogon dla własnego widzimisie, jaka rase wogle ma i czy nie jest rozmnazaczem kundelków. A jakby spytał się Ciebie w jakim dniu trzeba kryć aby potem sobie rozmnozyć kundelki to też byś mu podała gotowy przepis. Moze gdybyś miała lepsze podejscie do psów i myślała o ich zdrowiu i miała wiecej serca dla nich, pomyślałabyś przed odpowiedziami na takie pytania, oraz zastanowiła się kto może się o to pytać. Bo napewno nie pyta się o to osoba która kocha psy.
-
[QUOTE]Po porodzie przez tydzień nie dopuszcza do szczeniąt i do miejsca, w którym sie oszczeniłą nikogo ,staje sie strasznie agresywna. Dlaczego tak się dzieje??? [/QUOTE] To ja Ci na to odpowiem. Dlatego ze nie ma do Ciebie zaufania. I powiem Ci ze słusznie wyczuwa w Tobie wroga. Twoja sunia ma 6 lat i 5 razy sie szczeniła. Gdyby to była suka hodowlana nie móglbyś jej tak ekspolatowac. A suka poprostu wyczuwa ze chcesz skrzywdzic szczeniaki.
-
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=11042857#post11042857[/URL] I poziom adekwatny jak i rozumienie potrzeby kopiowania
-
Dominik napisał [QUOTE]Moja suczka bokserka [/QUOTE] [QUOTE]Po porodzie przez tydzień nie dopuszcza do szczeniąt i do miejsca, w którym sie oszczeniłą nikogo ,staje sie strasznie agresywna. Dlaczego tak się dzieje??? [/QUOTE] [QUOTE]Suczka miała szczeniaki 5 razy [/QUOTE] [QUOTE]Celowo była dopuszczona tylko 2 razy a reszte razy zwiała a nie chciałem usówać ciązy. Ma 6 lat.[/QUOTE] [QUOTE]Jest po rodowodowych rodzicach ale nie wyrobiłem jej rodowodu. [/QUOTE] [QUOTE]Znajde, jest b.dużo takich co obetną. A robie to tylko dla wyglądu psa. A jak nie znajde to sam utne. [/QUOTE] Współczuje Dominiku Twojemu psu. Twoja sunia ma 6 lat i już miała 5 razy miot. W tym tempie to szybko ją zajedziesz. Nie mówiąc że produkujesz kundelki i przyczyniasz sie do zwiększenia populacji w schronach. Pies Cie nic nie obchodzi, szczeniaki też skoro sam chcesz obcinac dla wyglądu. Powiedz czy tym sposobem będą bardziej rasowe i wmówisz kupującym ze są to boksery? Nie są. A Tobie Eliteese gratuluję jak zwykle wyczucia czasu. Pomyśl nastepnym razem jak cos jeszcze napiszesz :shake:
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I jeszcze powiedz ze sama prowadziłas auto do szpitala :razz: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Poczytałam. Jak Ty tę reke złamałas :shake: A nie wiesz ze wodze sie puszcza na samym końcu :razz: No i co masz za jakies dzikie konie. Dobrze ze na zime idzie, to do wiosny sie zagoi :eviltong: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ty to się zawsze musisz w coś władowac. :mad: Ide poczytac :eviltong: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jesieńidzie, Morganka pewnie gromadzi zapasy tłuszczyku, a Dorota nam nic nie pisze o niej ani fotek nie wkleja. A my tu czekamy, czekamy i pamiętamy -
ADOPCJE - Bordery i podobne do borderów szukają domów!
LALUNA replied to bellatriks's topic in Border Collie
[IMG]http://images30.fotosik.pl/223/6ef8f6397838fd88.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/271/4377a45da9068b1a.jpg[/IMG] Piękna dwulenia sunia bc, bardzo łagodna. Prawdopodobnie z jednej z pod Łódzkiej pseudohodowli wywalonej z ZK. Sunia jest prawdopodobnie po rodowowodowych rodzicach. Od maja jest w w Łodzkim prywatnym schronie na Kosodrzewiny. Współny watek psów [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=80846[/URL] -
A co z kastracją?
-
[QUOTE]ZAWODY IPO SĄ NIESTETY ODWOŁANE - więc nie będzie strzelania.[/QUOTE] A dlaczego?
-
Didi mimo złego startu (kalekie łapki) ma domek !! :)
LALUNA replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
[URL]http://img508.imageshack.us/img508/5726/tnagf00043sn9.jpg[/URL] To niestety nie ta niedżwiedzia łapa która by mozna leczyć bez medycyny. To wyglada na wadę kostna. I mówiac szczerze nie wiem jakie są rokowania. Widziałam kiedys na jakiejs stronie medycznej omówienie ale nie pamietam czy było to do wyleczenia -
Znalazłam kilka notatek gdzie użyto psów policyjnych do szukania ludzi [quote]Trzynastolatka i starsza od niej o rok koleżanka były widziane po raz ostatni w czwartek, w sklepie w Sługocinie. Były tam po mszy św. w miejscowym kościele, a później poszły na spacer w okolice promu. Pies tropiący stracił tam trop i w tym miejscu już w czwartek wieczorem rozpoczęły się poszukiwania.[/quote] [URL]http://wiadomosci.onet.pl/2702,1837523,wstrzymano_poszukiwania_drugiej_nastolatki,wydarzenie_lokalne.html[/URL] [quote] [B]Pies tropiący odnalazł zaginioną kobietę[/B] Policyjny pies tropiący o imieniu Laktis odnalazł zaginioną starszą kobietę. Była wyczerpana, chociaż od domu odeszła zaledwie kilkaset metrów. W niedzielę rano do rzeszowskiej policji zgłosił się mieszkaniec ulicy Lubelskiej. - Mężczyzna poinformował, że wczesnym rankiem jego 70-letnia żona ubrana tylko w nocną koszulę wyszła z domu i nie powróciła - informuje komisarz Zbigniew Sowa, oficer prasowy rzeszowskiej policji. Funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania kobiety. Użyli psa tropiącego. Po kilku godzinach od momentu zaginięcia, pies odnalazł kobietę. - Znajdowała się kilkaset metrów od domu, w zaroślach. Była wyczerpana i zziębnięta. Pogotowie zabrało ją do szpitala. Kobieta ma zaniki pamięci. Nie wiedziała jak wrócić do domu chociaż znajdowała się bardzo blisko - dodaje podinspektor Wiesław Dybaś z KWP w Rzeszowie. [I]04.06.2002 / źródło: Gazeta.pl[/I] [/quote] [LEFT] [LEFT][quote][B]Pies tropiący odnalazł zaginionego 18-latka.[/B][/quote][/LEFT] [/LEFT] [quote] [LEFT]6 listopada Komisariat Policji w Strzegomiu został powiadomiony o zaginięciu młodego mężczyzny mieszkańca pod strzegomskiej wioski. Podjęte przez policjantów działania i sprowadzenie do Komisariatu psa tropiącego pozwoliły na odnalezienie młodzieńca, który leża ł w przydrożnym rowie na trasie Strzegom - Wrocław, na ciele nosił liczne obrażenia. [/LEFT] [/quote] [LEFT][URL]http://www.swidnica.policja.gov.pl/www/index.cgi?strona=20051108&numer=49&menu=12[/URL] [LEFT][quote]W poszukiwaniach brał udział pies tropiący.[/quote] [URL]http://lotniczapolska.pl/Pilot-Allegro-poszukiwany,4033[/URL][/LEFT] [LEFT][quote]Łącznie w akcji uczestniczyło 50 policjantów i pies tropiący - dodaje rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej.[/quote][/LEFT] [URL]http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20081001/REGION/32462415[/URL] [LEFT][quote]Na trop kobiety nie wpadli na razie policjanci. - Ani pies tropiący, ani nasi funkcjonariusze dotąd nie natknęli się na ślad, który mógłby doprowadzić nas do miejsca, gdzie przebywa zaginiona kobieta - mówi aspirant Hanna Michta z sosnowieckiej policji. [/quote] [URL]http://www.se.pl/archiwum/coreczko-gdzie-jestes_73523.html[/URL][/LEFT] [LEFT][URL]http://www.ketrzyn.com.pl/ketrzyn/index.php?option=com_frontpage&Itemid=1&limit=26&limitstart=156[/URL] [quote] Funkcjonariusze Straży Granicznej, policjanci, a nawet pies tropiący brali udział w poszukiwaniach 12-latka, który zaginął podczas grzybobrania w miniony czwartek. Akcja zakończyła się sukcesem[/quote][/LEFT] [LEFT][quote]W niedzielę policyjny pies tropiący doprowadził funkcjonariuszy do brzegu jeziora [B]Głębokie[/B], gdzie znaleziono część ubrań należących do starszego pana: kurtkę, polar i krawat. Poszukiwania w pobliskim lesie oraz dookoła jeziora, w których brało udział około 50 policjantów, nie przyniosły rezultatów. [/quote] [URL]http://tematy-szczecin.gazeta.pl/G/1590,Glebokie[/URL][/LEFT] [LEFT][quote]Natychmiast rozpoczęto poszukiwania. Ponieważ droga, którą zazwyczaj wracała kobieta przebiega przez tereny nad rzeką Wisłoka tam rozpoczęto poszukiwania. W akcji uczestniczyły cztery policyjne patrole, jednostka straży pożarnej oraz pies tropiący. [/quote] [URL]http://www.mediapodkarpackie.pl/40-latka-zaginela-na-przystanku/[/URL][/LEFT] [LEFT][quote]Rodzina zanim powiadomiła Policję o zaginięciu mężczyzny we własnym zakresie prowadziła poszukiwania w miejscowościach Naroczyce, Ciechłowice oraz na terenie leśnym pomiędzy Ciechłowicami, a Chobienią.[/quote][/LEFT] [/LEFT] [quote] [LEFT]Policja po otrzymaniu zgłoszenia podjęła czynności poszukiwawcze pierwszego stopnia - jest to najwyższy stopień w skali działań poszukiwawczych. Na miejsce przybili policjanci z Posterunku Policji w Rudnej, z Sekcji Prewencji i Sekcji Kryminalnej Komendy Powiatowej Policji w Lubinie oraz policjanci z Samodzielnego Pododdziału Policji w Legnicy i przewodnik z psem tropiącym. [LEFT]Najpierw użyto psa tropiącego, który po po nawęszeniu rzeczy należących do zaginionego podjął trop i przez kilka kilometrów, po terenie leśnym, szedł po trasie, którą jak się później okazało poruszał się zaginiony mężczyzna. [/LEFT] [/LEFT] [/quote] [LEFT][URL]http://www.rudna.pl/bezpieczenstwo.htm[/URL] [QUOTE]Trzydziestoletni grotołaz z Krakowa zginął w jaskini. Mężczyzna wyszedł z domu wczoraj, po północy jego nieobecność zauważyła matka. Kobieta powiadomiła policję w podkrakowskich Zielonkach, powiedziała też policjantom, że jej syn od pewnego czasu wspina się po skałkach i penetruje jaskinie w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Rozpoczęto poszukiwania. Policyjny pies tropiący doprowadził funkcjonariuszy i GOPRowców do jaskini Sąspowskiej. Przed wejściem do jaskini znaleziono plecak grotołaza.[/QUOTE] [URL]http://www.e-gory.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1647&Itemid=37[/URL] [QUOTE]Ojciec dziecka przez pierwsze trzy godziny od jego zaginięcia zamiast zawiadomić GOPR lub inne służby, próbował samodzielnie chłopca odnaleźć. Wreszcie o godz. 17.20 zwrócił się o pomoc do GOPR. Do poszukiwań chłopca zostało włączonych 12 funkcjonariuszy policji i pies tropiący, 9 ratowników GOPR-u, 3 zespoły Straży Pożarnej liczące 30 osób i pięciu funkcjonariuszy Straży Granicznej - w sumie ponad 50 osób. [/QUOTE] [URL]http://www.karpacki.strazgraniczna.pl/nagranicy/2006/maj06.htm[/URL] [QUOTE]Rodzice początkowo samodzielnie przeszukiwali okolicę. Później zaalarmowali policjantów. W akcji oprócz funkcjonariuszy uczestniczyli strażacy, a także pies tropiący oraz załoga śmigłowca z kamerą termowizyjną. [/QUOTE] [URL]http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080729/REGION00/957742260[/URL] [QUOTE]Natychmiast rozpoczęła się akcję ratunkową. Chłopca szukano zarówno w wodzie, jak i na lądzie. Bez efektów przerwano ją o 1 w nocy. Po czterech godzinach wznowiono jednak poszukiwania. Zaangażowanych w nie było kilkadziesiąt osób, a także kilka jednostek pływających i policyjny śmigłowiec z kamerą termowizyjną oraz pies tropiący.[/QUOTE] [URL]http://gdansk.naszemiasto.pl/wydarzenia/760181.html[/URL] [QUOTE]W poszukiwaniach wykorzystywany jest również helikopter oraz psy służbowe.[/QUOTE] [URL]http://www.konskie.swietokrzyska.policja.gov.pl/index.php[/URL] A tutaj jeszcze taka ciekawostka o wieku śladu które są uczone psy policyjne. [QUOTE] [B]Tropienie śladu ludzkiego.[/B] Psy patrolowo tropiące są uczone tropienia śladów ludzkich o wieku do 3 godz. Ale zdarzają sie pozytywne użycia na śladach które maja ponad 24 godz. [/QUOTE] info ze strony [URL]http://www.opolska.policja.gov.pl/kw/content/view/185/216/[/URL] Czyli wiek śladu bardzo podobny do śladu sportowego w IPO czy w Psach tropiących na zawodach FCI No i artykuł o poszukiwaniach zaginionych przez policje [QUOTE]-Najważniejsze jest pierwsze kilka godzin - twierdzi Sławomir Sikora. - Gdy przyjmujemy zgłoszenie o zaginięciu sprawdzamy drogi odejścia, czasami w poszukiwaniach pomaga nam pies tropiący, nie ma też co ukrywać, wiele udaje się zdziałać dzięki współpracy ze strażakami. [/QUOTE] [URL]http://www.portalpomorza.pl/aktualnosci/9/3698[/URL] [/LEFT]
-
A czy próbowałas odwracac uwage jej od innych psów smakołykami albo zabawka?
-
Didi mimo złego startu (kalekie łapki) ma domek !! :)
LALUNA replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
No tylko na tym zdjęciu nie widać jak stawia łapki. Nie masz takiego co stoi sama? :razz: A czy ona nie ma przepukliny? -
Psy i nie tylko w "Mam Talent" - TVN sobota godz. 20.35
LALUNA replied to Kala&Majka's topic in TV & radio
[QUOTE]Tylko osoby całkowicie niewidome mogą starać się o przydzielenie im psa - przewodnika. [/QUOTE] Tego nie wiedziałam. A na marginesie, bo powiedziałas ciekawa rzecz, a jak to jest jesli by ktoś miał kase i zapłacił za swojego psa aby go nauczyc. Jest taka opcja? Bo przydzielenie psa jest chyba za darmo. Czy niewidomy musi coś zapłacić? -
Psy i nie tylko w "Mam Talent" - TVN sobota godz. 20.35
LALUNA replied to Kala&Majka's topic in TV & radio
[quote name='Cockermaniaczka']:/ ale przeciez ta dziewczyna mowila ze wszedzie z tym psem chodzi i wygladalo to tak jak by byl przewodnikiem...:roll:[/quote] Wyglądało ale nie do końca wyjasniła na czym polega rola przewodnika. To jest jej stronka [URL]http://www.ewalewandowska.pl/galeria.php?galleryId=14[/URL] Tylko na jednym zdjeciu idzie z psem i laska. Ale pies tez nie ma uprzeży. Nie widac jaka ma obroze, ale jest na smyczy dopietej do obrozy. Zreszta wypowiadała sie na jakims teledysku że troche widzi. Widzi kontury, wieksze przedmioty, barwy. Zreszta nie chodzi o to. Tylko o podejscie Kuby. Bo szykował sie aby jej cos przygadac z ta jego mina i zmienił front jak sie dowiedział ze zaniewidziała. Na onecie już nie dali tego urywku z Kuba jak sie pytał o psa tylko jak mu sie twarz zmieniła i nastawienie do niej kiedy usłyszał ze jest niewidoma. -
Psy i nie tylko w "Mam Talent" - TVN sobota godz. 20.35
LALUNA replied to Kala&Majka's topic in TV & radio
[quote name='Bzikowa']LALUNA, a jest gdzieś filmik z Twojego występu? Ech, to jury jest mocno ignoranckie w tej kwestii. :roll: Mogliby przeczytać sobie ten temat...[/quote] Filmiku jeszcze nie ma. Mysmy przeszli Wrocławskie finaly a potem nas ciagneli do Poznania. Nie wiem czy nas puszczą bo po wystepie powiedziałam Prokopowiczowi do kamery ze totalna bzdura co oni wygadywali, a ze psy dostaja nagrodę no cóz chyba nie dziwne skoro jury za darmo tam nie siedzi? :evil_lol: Po trzech godzinach w upale jazdy, 3 godzinach oczekiwania w głośnej poczekalni ( Pani nam proponowała jeszcze park) i dwóch godzinach czekania za kulisami i potem sztucznych warunkach trudno aby nie nagrodzic, tym bardziej ze nie uwazali za stosowne dopuscic do próby na scenie, tak jak uprzywilejowanym grupom. Te 5 godzin i tak było jak powiedziałam ze rezygnujemy z wystepu, jak mamy wejsc na końcu, bo to są żywe zwierzeta i w takich warunkach oczekiwanie jest zbyt męczące dla nich. Była tam też ta dziewczyna śpiewajaca z labkiem. Czarny labek, z dużą czarna mucha i na kolczacie. Jak weszła to ja Kuba chciał zjechac za psa. I spytał a pies to co? Ale wybrneła z tego dyplomatycznie bo powiedziała ze zaniewidziało jej się i pies przewodnik. I Kubie sie oczka zaszkliły. Pies nie był przewodnikiem, no chyba ze przewodnik chodzi na kolczatce i bez uprzezy, ale w tej czarnej muszce ślicznie współgrał z czerwona spódnica. No ale takie to fachowe jury :p -
Psy i nie tylko w "Mam Talent" - TVN sobota godz. 20.35
LALUNA replied to Kala&Majka's topic in TV & radio
W Mam talent były też inne zwierzęta. No i niestety jury takze było malo przychylne. Pojęcie jury jest takie ze zwierze jest głodzone, maltretowane i zmuszane do sztuczek. Ze "tresuje" sie cały dzień i zmusza i tylko tym sposobem można dojść do nauki zwierzat. Mysmy tez byli z tańcem z psem, jednak zarzucono nam ze glodzimy psy ( pies który z tyłu siedzial i nic nie robił, dostał smakołyk za grzeczne oczekiwanie na swoja kolej) a to ze belg szczekał, to znaczy ze był bardzoo zdenerwowany i nie chciał ale musiał. Oczywsice to był szczek radosny ze moze cos robic. Tutaj jest artykuł o Karolinie Wajdzie która wystapiła z kucykiem. [URL]http://www.efakt.pl/artykuly/artykul.asp?Artykul=36777[/URL] Po wystepie była bardzo zniesmaczona poziomiem i ocena jury. Był tez Teatr Pinezka z chow- chowem. Wywaili go za psa który nic nie robił. Komentaz był Agnieszki, ze psa pewnie tez by pokroił dla kariery. Wywalili go po powiedział kubie ze on i Kuba jest błaznem, tylko Kuba amatorem a on zawodowym. Zreszta mina Kuby na wystepie Agnieszk i borderkai mówi sama za siebie. Pogarda i zniesmaczony. No cóz jego pojecie o milosci do psów, jest mocno spaczone. Jest jeszcze gdzies w necie artykuł z innej gazety gdzie tez mówia o podejsciu jury do wystepów ze zwierzętami -
Twiggy a jak Twój pies złamie łape powiesz ze bolało i lepiej aby ja wczesniej było obciać? :crazyeye::shake:
-
Łódź - NIKT ICH NIE CHCE - setki psów na Kosodrzewiny
LALUNA replied to _Tosia_'s topic in Już w nowym domu
[URL]http://images30.fotosik.pl/223/6ef8f6397838fd88.jpg[/URL] Czy coś wiadomo o tej borderce? Kiedy trafiła do schronu i czy jeszcze jest i co o niej wiadomo?