-
Posts
7638 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LALUNA
-
[QUOTE]Rzeczywiście off mila, a raczej off base. Czytaj ze zrozumieniem - ogony mogą być cięte do 3 dnia życia po wpłacie zaliczki w wysokości 30%, a nie za "dopłatą".[/QUOTE] To chyba nie zmienia faktu ze za pieniadze mozna wszystko, nawet uciąć ogon
-
Aga wewnętrzne krwiaienia mogły być wcześniej, tego nie musiałas zauwazyc, objawy zewnetrzne nie musiały być pierwszym działaniem trucizny. A pozatym mogliście zasugerowac się ze to pogryzienie. To też nie musiało byc pogryzienie. Zadzwoń do weta, spytaj sie o kumarynę i niech podejmie decyzje czy mozna jej coś cos szybciej podać. Nawet jak jutro zrobicie badania krwi, minie kolejny dzień na wynik. Zadzwon i sie dowiedz. Zobacz kiedy zauwazyliscie te "pogryzienia" , wybroczyny mogły byc duzo wczesniej i wewnętrzne krwiaki. Widoczne wylewy to juz ostatnia faza. Ona też mogła zjesć jakieś padłe zwierze zatrute kumaryna, wtedy wolniej działałaby trucizna
-
To zalezy w jakim steżeniu łyknęła. W trutce na ślimaki, takiej ogrodowej tez to jest. Teraz wiosna mogli wysypać. Kolega poszedł z chow-chow rok temu bo złamał ząb, przez tydzień mu się to maziało, w końcu zaczęło struzkiem płynac krew. Wszyscy sie sugerowali ze to od zęba. Okazało sie ze kumaryna. Znajomy Hovek to samo. W tamtym roku bardzo duzo sie słyszało o tym ze pies zaczał krwawic. Moze ona nie była aż tak pogryziona, albo zaczęło podchodzić krwia i psy to wyczuły. Zróbcie badanie krwi. Ale o ile to kumaryna.... :shake:
-
[quote name='mila_2']wrzucę tu offa Ostatnio przeglądając allegro trafiłam na aukcję z zapowiedzią miotu rodowodowych sznaucerów olbrzymów. W treści stało m. in. że za dopłatą 30% wartości szczeniaka do 3 dnia życia zostanie obcięty ogon...[/quote] Mila to raczej bardzo, bardzo na temat. Ciekawe czy to tez sami hodowcy robia z pomoca przydomowej apteczki czy u weta:razz:
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Aga_Mazury']Morgana jest w schronisku conajmniej około 6 lat. Jak przychodziło obecne kierownictwo to ona już była i wtedy miała z jakieś 2 lata ....więc conajmniej ma 8.... biedna 6 lat w budzie....mówią o nią "dzikuskowata" :( Tyle lat :shake: Przeciez to był młodziutki pies. Tyle co La Negra, Iskierka, Pola :-( Te młode psy tak szybko staja sie starymi. Zamknięte w ciasnej klatce. A Morgana ma tylko ta scine w budzie. Trzeba koniecznie dać jej chociaz kilka normalnych lat. Aby nie odeszła w zapomnieniu i samotnosci. :-( Morgana prosi o stały domek :modla: -
No i dochodzimy do kolejnej sprawy. Ustępstwa aby obcinac ogonki psom pracujacym. No i dochodzimy do martwej ustawy. Bo teraz każdy moze powiedziecieć psy idą jako pracujace i legalnie trzeba im ciać ogonki. Nawet jak pies bez rodowodu, zwykly mix, zawsze bedzie się mozna powołac ze bedzie z niego pracujacy. Mars do tej pory mi nie odpowiedział czy gdyby ktoś przyszedł do niego z miotem bez rodowodu to czy by odmówił obciecia ogonków. No ale brak odpowiedzi, jest też odpowiedzią.
-
[quote name='TuathaDea']To że u psa z pseudohodowli ktoś obciął ogon, nie wiedząc co z niego wyrośnie, to żaden argument przeciwko cięciu ogonów u ras, w których wzorzec takie zabiegi przewiduje. Swoją drogą skąd wiesz, że to wet zrobił? Zresztą taki to gończy, jak ja żyrafa.[/quote] Ale po polujacych rodzicach a to juz argument za obcieciem, a nie czy ma rodowód. Pracujacy nie musi miec mieć rodowodu, aby polował. A za gończego widać miał uchodzic jako szczeniak, tylko urosło mu się, zanim znalazł nabywce. A obciety ogon miał chyba ścisle nawiazywać źe polujacy, mimo iz kończym sie nie obcina ogonów. A co myslisz ze to nie wet? Tylko właściciel miał podręczny zestaw weterynaryjny? Uciał, zatamował i zaszył. Moze jeszcze nawet znieczulił, kto wie. W końcu w domowej apteczce rózne rzeczy się ma.:razz:
-
[quote]Chyba, że jest głęboko przekonany, że te zabiegi są uzasadnione. Gdyby jednocześnie odmawiał ich wykonania, to wtedy mógłby rzeczywiście dobrą opinię utracić.[/quote] TuathaDea ten wet musiał miec głębokie wewnetrzne uzasadnienie ze obciął tej suni ogon. Chyba go przekonało ze gończy Polski jest rasą do polowania. A ogonek musiał nie lada fachowiec ciać, tak coby się juz napewno nic nie złamało.
-
[quote name='MARS']Skoro Czesi w sprawie kopiowania uszu tak radykalnie i natychmiastowo postapili, a w sprawie kurtyzowania ogonów (przy okazji tych uszu) nie, to najwyraźniej widzą że kurtyzowanie ma wyższy cel...[/quote] Mars masz przykład tych wyższych celów w Polsce :p [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/8092/maxi003fy6.jpg[/IMG] [QUOTE]Maxi to śliczna sunia rasy Gończy polski.Urodzona 11.10.2006r.Ma komplet szczepień,jest regularnie odrobaczana.Rodzice polujący.Nie ma rodowodu...Ogonek krótki-obcięty... Pochodzi z pseudohodowli właścicieli sklepu zoologicznego w naszej miejscowości:angryy: .Przetrzymywana całe życie w kojcu jest nieco lękliwa:-( , ale napewno uda się to jeszcze zmienić...Potrzebuje ciepłego i troskliwego domku...[/QUOTE]
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To szukaj. Dla Iskierki szykuje sie dom w Krakowie, stały. No i trzeba bedzie myśleć o transporcie. Moze i dla morgany by sie cos znalazło. Kazdy stały domek ma pierwszeństwo przed domkiem tymczasowym. A Morganie przyda sie tak czy tak doprowadzenie do ładu. Bo teraz nikt ja nawet nie zobaczy a nawet jak juz to kto ja weźmie. -
[quote name='weszka']Trochę mnie tu nie było i tyle zmian. Wszystkiego nie mam czasu do tyłu czytać ale wygląda na to że La Negra jedzie do Wawy do domk, czy tak???[/quote] Tak, do Moki. Wszystko sie na moich topikach o kudłaczach pomieszało i teraz juz nikt nic nie wie. Trzeba czytac o La Negrze, Iskierce i Morganie aby byc w temacie :evil_lol: Ale przy okazji Weszka powinnas odwiedzic temat Morgany. Miał Cie po rasie zainteresować Szukamy Morganie domku stałego na cito. I tu nie będe sie zbytnio upierać ze to niewyrosnięty briard :diabloti: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=61511[/URL]
-
[QUOTE]uważaj zeby konduktorka tematu na dogo o Tobie nie założyła "handlara z Warmii, pomózcie" ;-) :evil_lol:[/QUOTE] Co ty Patch to mądra kobitka, pewnie wcisneła jej historyjkę ze w stolicy na psach z Ostóy można zarobic. Tylko patrzec jak sie kolejka ustawi po kudłacze z Ostródy, a tu klapa. Ani jednego kudłacza. :eviltong: Aga bedzie chyba musiała jakies kudłacze z Olsztyna pożyczać.;)
-
A czy psu robili EKG? Mój wet zawsze przed uspieniem psa do zabiegu badał serce. Ale nie bardzo rozumiem po co psu głupi jasiu przed ogólnym badaniem. Do tego chyba nie musieli mu nic dawac.
-
[QUOTE]nie wiem jak sie tu poruszac,chcialam napisac do wszystkich dogomaniakow ale nie wiem jak to zrobic, nie jestem z wroclawia ale pojechalam tam sadzac ,ze weterynarze z wrocka to specjalisci, pojechalam zrobic badania swojemu kochanemu Maksiowi , badania typu usg , krew, mocz , przeswietlenie i tak mi zrobiono te badania ,ze pies(kochany w dalszym ciagu) lezy juz w ciemnym dole , odebralam go po poludniu z "kliniki"( niech ich pokreci) dojechalam do domu i MAKSIU PO CZERECH GODZINACH UMARŁ MI.UMARŁ KOCHANY MAKS na moich oczach a ja nie moglam nic zrobic,wezwalam lekarza ale zanim przyjechal bylo zapozno.nie moge juz dalej pisac ,bo pisze i placze .opisze to napewno w szczegolach niebawem. pozdrawiam ,zaraa[/QUOTE] Zaraa bardzo Ci współczuje. Chcemy zawsze pomóc naszym psom, aby jak najdłuzej zyły z nami. Ale nie zawsze jest to mozliwe i nie zawsze lekarze daja rade w tej walce. Napisz co sie stało. Czy pies był na cos poważnie chory?
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Basiu to nie tak. Trzeba mierzyć siły na zamiary. Monita ma trójkę dzieci i juz jednego psa i koty. Chce wziasć La Negrę na stałe. Wiec musi być uczciwa do siebie do domowników dwunoznych i czteronożnych i do psa czy psów które weźmie -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='monita']To moka1 bierze na DT Morgankę ?? Postaram się, poszukać dla niej domku !! Monita Moka jedzie po La Negrę już na stałe. Poniewaz bedzie w Ostródzie odbierać La Negrę osobiście, zobaczy też Morganę i wtedy zdecyduje czy da radę wziąsć dwa psy. Morgane do domku tymczasowego. Tak ze szukaj domku stałego jak mozesz. -
Iskierka już nie zgaśnie DAGA 27 wyszukała jej domek
LALUNA replied to LALUNA's topic in Już w nowym domu
No własnie stały domek kroi sie w Krakowie, tylko czekamy na deklarację. Pani ma sie na dniach zdecydować Dlatego dajemy pierwszeństwo domkowi stałemu ;) La Negra też już chyba zostanie na stałe u Moki. -
Iskierka już nie zgaśnie DAGA 27 wyszukała jej domek
LALUNA replied to LALUNA's topic in Już w nowym domu
Daga czy dasz Iskierce już domek stały? -
Iskierka już nie zgaśnie DAGA 27 wyszukała jej domek
LALUNA replied to LALUNA's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]nie, ona nie jest z dogomani[/QUOTE] Ale niech długo nie myśli, małą trzeba zabrać, dosyc już sie naprosiła, aby ktoś na nia zwrócił uwagę :lol: -
[quote name='patch75']Laluna pisala dzis domnie w sprawie transportu, jade 5maja do warszawy,jesli to nie jest za pozno, dajcie znac, a ja zawioze;) bardzo prawdopodobne, ze bede etz wiezc szczeniaka Alaskana Malamuta[/quote] Patch chyba juz nie aktualne, bo Moka przyjedzie po La Negre w te sobote. Sama rozumiesz: serce nie sługa ;) Ale i tak wiem że jakby co to na Ciebie mozemy liczyć :loveu:
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No proszę jak sie szybko zmienia plany na długi weekend :evil_lol: i to dla jakiegoś kudłacza :loveu: -
[quote name='Aga_Mazury']no nie wiem nie wiem :siara: zobaczę co da się zrobić,,,,:evil_lol: ...:cool1:[/quote] Ciotka Aga twardziela zgrywa, a pewnie tam płacze po kątach, ze jej wszystkie śliczne kudłacze zabieraja z Ostródy:evil_lol: Ale masz cały tydzień, coby je pomiziać, pogłaskać i wycałować na pożegnanie. :eviltong:
-
JAka szczęsliwa owieczka;)