Jump to content
Dogomania

LALUNA

Moderators
  • Posts

    7638
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LALUNA

  1. Dzięki Quelthalas, Twoja wypowiedz wniosła wiele nowych argumentów i inne spojrzenie. Szczególnie od strony zdrowotnej. Powiem tak, przeglądając ksiażki o psach, zdjecia bardzo podobaja mi się psy z kopiowanymi uszami. Dobermany, dogi, briardy, boksery. Mają dłuższa szyje i taki bardziej dostojny wygląd. Jednak kiedy spoglądam na żywo z bliska, zamiast tego dostojnego wyglądu widzę tkanke bliznowatą po kopiowaniu. Uszy nienaturalnie wygiete na koniuszkach, klejone, wiązane i takie które są kopiowane i nie stoją. I wtedy cały urok tego dostojnego psa pryska, widac tylko okaleczenie tego psa. Ze wszystkimi punktami sie zgadzam i dobrze ze są hodowle, właściciele którzy rozumieją ze własność nie oznaczy że można psa narazac na powazne zabiegi chirurgiczne i okaleczać tylko dla naszych gustów i upodobań.
  2. [QUOTE]Tylko -temat dotyczy kurtyzowania ogonów, a dogom się tego nie robi:p . Jeżeli chcesz odpowiedzi, czemu nie kopiowałam im uszu - mogę napisać Ci na pw lub poproszę o link do wątka o kopiowaniu uszu :smile: Chyba,że uczestnicy tej dyskusji i mod pozwolą- aby nie było offa, a ja chętnie Tobie odpowiem tutaj :smile: :smile: :smile:[/QUOTE] Ale ustawa dotyczy i jednego i drugiego. I z tych samych powodów sie usprawiedliwia jeden i drugi zabieg. Czyli z powodów zdrowotnych. Bo tylko taki usprawiedliwia ustawa. Chetnie się dowiem, dlaczego zdycowałaś się nie kopiować uszu. Wizulanie nie da się ukryć że kopiowane uszy nadaja pewnej szlachetności, wydłużają optycznie szyję. No i pewnie siedza w człowieku gdzieś w tym wieloletnim wyobrazeniu te wzorce z kopiowanymi uszami, na tyle że ludzie dalej chca ciąć. A tematów nie ma co rozdrabniać, można najwyżej tytuł zmienić.:razz:
  3. [quote name='Gonitwa']ZMIERZYŁYŚMY dziś Lulkę. Tak pi razy oko ma 35 cm w kłębie... czyli jest całkiem nieduża![/quote] Taka maleńka to skarb dla tych co chcą maleńkiego ,slicznego pieska. Pajuniu daj go na swoja stronkę. Ona napewno znajdzie swojego człowieka. Beata dodaj na allegro jej wzrost. TO BARDZO WAZNE ! NA zdjeciu ona wyglada na duzą sunię.
  4. Quelthalas jesteś tu osoba bardzo wazną, bo masz dogi, nie kopiowałaś im uszu a przecież mogłaś pójść na skróty. Byłoby pewnie łatwiej na wystawach. A mimo to nie poszłaś. Dlaczego? Czy nie byłoby Ci łatwiej na wystawach? Niektórzy zarzucaja osobom, które są przeciw kopiowaniu, obcinaniu, ze krzyczą tak głosno bo ich to nie dotyczy. Ciebie dotyczy, wiec Twój głos w temacie jest tym bardziej wazny.
  5. [quote name='Aga_Mazury']Laluna to co? kolejne kudłacze ostródzkie wyciągać na światło dzienne? Jest Zośka, sunia siedząca z Zośką ...to tylko pierwszy boks z brzegu...oj kudłaczy to jeszcze u nas trochę ;)... a jak kiedyś zbraknie to najwyżej będziemy tupeciki im nakłdać, żeby pod kudłacze podchodziły ;) O nie, a juz myślałam ze będę mogła usiasć spokojnie i o niczym nie myśleć i niczym sie nie martwić. No wiesz taki kamień z serca i nie ma żadnego kudłacza w potrzebie, skoro o nim nie wiem. Stan nirwany :evil_lol: Moze poczekaj chociaż do niedzieli, daj mi sie nacieszyc, szcześliwym zakończeniem, trzech przecudnych kudłatek. I chce zobaczyc ich przemiane. Uśmiechniete pycholiki i zobaczyc jak cudna jest Morgana bez kudełków. :loveu: A La Negre i Morgane to se sama wyciągnęłam, nie chciałaś mi ślicznotek pokazać :eviltong: No dobra dwaj te Zosię i jej kolezake, Tylko ładne zdjecia i filmiki. Jak mnie złapią za serducho to przesle fluidy po nowy domek. Wiesz nie wsyzstkie życzenia sie spełniaja, ale jak sie bardzo chce to niekiedy marzenia się spełniaja ;)
  6. Pani Ala boi się pewnie ze rodzice nie zechca psa, który moze sprawic kłopoty i nie załadnie pachnieć. Ale tak sobiemyslę żeby lepiej powiedzieć uczciwie rodzicom co i jak i aby swiadomie sie zdecydowali. Przecież to wszystko wiąże sie z opieka nad psem. PIes jest najcudowniejszą istotką pod słońcem, która potrafi pocieszyc, rozweselic, sprawić ze nie jesteśmy samotni, a takze ze spacer jest z sensem. Ale też i jest to duży obowiazek. Wakacje tylko z psem, szczepienia, choroby, starosć psa i spacery takze wtedy gdy nam sie nie chce, gdy nas boli, gdy jesteśmy przeziębieni. A co do tego przechowania Iskierki, to też mam mieszane uczucia. Pola wystarczyło ze sie wzięło ją na godzinę na kolana już sie trzymałą kurczowo tej osoby. I zaglądała w oczy jakby prosiła, powiedz czy to jestes Ty. Po tych 3 godzinach kiedy ja przekazywałam Panu Mackowi, bardzo cieżko było mi ją tam zostawić,znowu w niepewnosci że ktoś znowu ja porzuca. Iskierka po tych dwóch tygodniach bedzie rozpaczać za Pania Alą i znowu sprawimy zawód w serduszku maleńkiej. A o ile rodzice nie podołaja tym pierwszym trudnoscia, to znaczy ze potem też mogą nie podołać. Pani Alu zadała Pani duzo pytań o Iskierke, odpowiedziałam, proszę sie nie dziwić naszym wątpliwościom i pytaniom. Uwazam ze nie powinna Pani wybielać sytuacji i Iskierki, tylko powiedzieć rodzicom prawdę i spytać się czy faktycznie chca Iskierke. Bardzo bym chciała, aby Iskierka miała dom, szcześliwy i swoja rodzinę. Ale jej życie i szczęście nie mozemy opierac na nie przedstawieniu całej prawdy o niej nowym właścicielom. Oni musza wiedzieć i zaakceptowac stan ISkierki jaki jest, nawet jesli bedzie ona smierdzieć, trzeba bedzie kąpać, nawet jesli bedzie mieć biegunki na początku i nawet jesli trzeba ją będzie nauczyć czystosci i chodzenia na smyczy. To wszystko rodzice musza wiedzieć przed decyzją. Będą musieli takze podpisać umowe adopcyjną i zaakceptować jej warunki, skoro to oni maja byc właścicielami. Wiec muszą wszystko wiedzieć. Musza takze wiedzieć ze sunie bedzie trzeba wysterylizowac. To jest koszt około 250 zł Czy rodzice mieli juz wczesniej jakiegoś pieska?
  7. [QUOTE]oznajmiam JADĘ W SOBOTĘ PO PSA [/QUOTE] A to sie wyjasniło. Powinaś mówic ze jedziesz po sunię :evil_lol: A wogóle niech gadają i tak nie zrozumią po co bierzesz.;)
  8. [QUOTE]Do Twojego postu dodam jeszcze jedną myśl, która wraca do mnie jak bumerang przy każdej tego typu dyskusji: dlaczego nie ma prawa (w sensie rozporządzenia do ustawy), które jasno określałoby: które zabiegi są na podstawie ustawy o ochronie zwierząt zabronione i które są dopuszczalne pod pewnymi (jasno określonymi) warunkami. I określenia kar, które grożą za wykonanie zabronionych zabiegów.[/QUOTE] Powinno być, chociaż piękniej by było aby nie musiało być bo ludzie by sami wiedzieli czego nie robić. A dlaczego nie ma, no cóż moze dlatego ze to wszystko jest nowoscia dla niektórych w sejmie, ze zwierze czuje i powinno prawo stanowić aby człowiek nie zadawał niepotrzebnego bólu zwierzetom.
  9. Ja od siebie jeszcze dodam. Że biezesz psa z drugiego końca Polski wiec to musi byc decyzja bardzo poważna i przemyślana. To zywe zwierzę i tu nie ma reklamacji ani odesłania jej bo nie bedzie pasować. To znaczy mozna, ale zorganzowanie drogi powrotnej i opłacenie jest dosć trudne i stres dla psa. Jezeli to ma byc pies wyłącznie dla rodziców, to musza byc przygotowani ze trzeba ja wszystkiego nauczyc i na poczatku moze byc to trudne. Chcoiaz jak sie kto przyłozy, to szybciej niz ze szczeniakiem. No i spytaj sie jak sie zaopatrują na sterylizację suni.
  10. [quote name='lidka_park']dzięki Laluna za odpowiedzi na trudne pytania ;)[/quote] Staram sie, w końcu to mój kudłaczek i nowa właścicielak musi wiedziec co ja czeka i wiedzieć ze chce Iskierkę, bo wtedy obie będa szczesliwe. I bardzo załuje ze to do Agi sie cieszyła i ją całowała i sie przytulała. Jak ja jej zazdroszczę :placz: A przy okazji. Dobrze aby Iskierka miała przgotowany swój kącik do spania, miske, zabawki, piłęczkę, smyczke i obroze. Chociaż smyczke i obroze to pewnie Aga bedzie musiała zafundować, wiec dobrze aby była miała skad na to wziaść. Bo Iskierka nie jest jedynym psem w Ostródzie którym sie Aga opiekuje. A te co zostana bedą w gorszej sytuacji niz Iskierka która bedzie miała swój domek. No i musiscie sie przygotować ze trzeba będzie Iskierke uczyc czystosci i innych zasad panujacych w domku. Chociaż moze okazać sie że juz umie. Polcia od razu wiedziała ze w domku sie nie robi. Ale jak nie umie, trzeba cierpliwie wszystkiego sunie nauczyć. No i przez pierwsze dwa tygodnie nie wolno spuszczac ze smyczy. Mozna też kupic długa taśmę i dać wiecej swobody na spacerkach i poznać czy sunia trzyma się właściciela. Jedzonko lepiej przez pierwszy miesiac gotować samemu, naturalne. Ryz, marchewka a do tego kurczak, albo wołowinka. Dopiero jak sie wszystko unormuje można powoli i stopniowo przechodzic na sucha karmę, ale kupiona w sklepie zoologicznym a nie w marketach. No chyba ze macie ochote sami gotowac. Zreszta od czasu do czasu gotowane jest dobrym urozmaiceniem.
  11. TAk troche pisze na raty i mam nadzieję ze czytasz dogo i nie wysiłam sie na darmo:evil_lol: [QUOTE]Teraz TRANSPORT. Widzę, ze już coś kombinujecie i bardzo dobrze!Napisz mi co i jak? Jak jest organizowany transport, ile kosztuje itd. Kiedy mogłaby być Iskierka w Warszawie ewentualnie, bo do 4 maja mój kolega pracuje w Warszawie, mógłby ją ewentualnie zgarnąć. A moze macie jakiś transport w śląskie... [/QUOTE] Kombinujemy. Opcja do Warszawy byłaby mozliwa 5 maja. Czy wtedy Twój kolega będzie w Warszawie i mógłby ją odebrać z dworca w Warszawie i zabrać do Krakowa? No i czy nie przestraszy sie ze piesek nie pachnie ładnie.:razz: No z tym zapachem- smrodkiem to tez musisz wiedzieć. Ale po czwartym praniu schodzi. Mozna szybciej do pralki, ale mogłaby sie pralka zakudłaczyć ;) No i super, ze Iskierka bedzie miała domek:multi: I prosimy o zdjecia z nowego domku. Moze bys sie zalogowała na dogo? :cool3:
  12. [quote]Z radością ogłaszam wszem i wobec... Iskierka będzie miała domek w Krakowie !!!! :multi::multi::multi:[/quote] [IMG]http://www.mysmilie.de/english/green/smilies/happy/3/64.gif[/IMG] [IMG]http://www.mysmilie.de/english/green/smilies/happy/8.gif[/IMG] [QUOTE]Starzy są sceptycznie nastawieni do takich wizyt. I w ogóle co się robi na takiej wizycie? Wywiad środowiskowy?[/QUOTE] Gada. :evil_lol: A zawsze możesz wymyślec ze koleżanka wpadła pogadac. [QUOTE]Kolejna sprawa: PŁATNOŚCI. Obliczcie mi, proszę, za co mam zapłącić, jakie koszty ponieśc.[/QUOTE] Co łaska na konto AFN, przyda się następnej bidzie z Ostródy, albo na wykup :loveu: [QUOTE]Kolejna sprawa: ZDROWIE ISKIERKI. Czy ona będzie/jest szczepiona w schronisku? Czy zostanie odrobaczona? Jakie to są szczepienia? czy da się ustalić na co chorowałą i dokładnie jaki jest jej stan zdrowia. Po prostu wyciagnijcie psiaka do weterynarza, jeśli się da, zeby poustalał co i jak. No i wiek![/QUOTE] Nie da rady wyciągnąć. Mogę Ci powiedzieć jedynie że na ogól jak pies tak długo jest w schronie i jest radosny jak Iskierka to znaczy że sie zaaklimatyzował i jest wszystko dobrze. Wiec i tu nie przewiduje jakis komplikacji. Ale wiesz, kazdy pies moze zachorować nawet ten u właściciela. Psy w Ostródzie sa szczepione na wścieklizne, reszta szczepień trzeba zrobic we własnym zakresie, tak samo jak odrobaczenie. To razem około 50 zł Jedyne co powinnas być przygotowana, to mozliwosć luźniejszych kupek. Ale to wszystko się normuje po jakims miesiacu. Kiedy organizm przestawi sie na lepsze jedzonko. Iskierka jest młoda, ma około 2 latka. Ale to się okresla szacunkowo po ząbkach no i zachowaniu. ;) A Iskierka to prawdziwa Iskierka radosna i żywiołowa. [QUOTE]Przepraszam, ze tyle wymagam, ale po prostu zalezy mi na Iskierce i dlatego chcę tak duzo wiedzieć. Nie chcę też, żeby później ewentualnie się moi starzy dowiedzieli, ze psiakowi coś jest, no nie wiem, po prostu chcę wiedzieć jak najwięcej.[/QUOTE] To jest normalne. W pierwszej chwili psiak moze być zagubiony, troche bardziej nieufny. Nalezy dac mu czas aby sie z tym wszystkim oswoił. Czyli nie zmuszac go do blizszego kontaktu ( poklepywań, przewracania na plecki, mocnego przytulania itd) więcej niż on sam wykazuje ochotę. Dac jej trochę czasu. Dla niej to nowa sytuacja. Potrzebuje około dwóch tygodni i wtedy bedzie pokazywac swój prawdziwy temperament, charakter.
  13. [QUOTE]nie mówiłam jej nic bo nie chciałam, żeby "bibę" pożegnalną robiła...na boksie bo na kacu jechac autem to średnio miłe ;-)...[/QUOTE] No co Ty Aga, Moka chyba nie jest tak nieodpowiedzialna, aby dac La Negrze prowadzic autko na kacu :eviltong: :diabloti: [QUOTE]ale tak serio...napewno będzie tęsknić za koleżankami bo uwielbia się z nimi bawić i jak ma do wyboru człowieka za siatką albo zabawę np. z Julką to wybierze to drugie ;-)[/QUOTE] No to będzie miała u Moki też do zabawy kudłacza. Ale i tak Moka bedzie musiała ją trochę przestawić, aby bardziej chciała sie bawic z Moką i dzieciakami ;)
  14. [QUOTE]najwięcej czasu i energii na razie tracę na odpowiedzi PO CO MI DRUGI PIES I DO TEGO TAKI WIELKI NO I ZE SCHRONISKA!!!????[/QUOTE] Tobie do niczego, ale jej bardzo, bardzo potrzebne do szczęścia i godnego życia. Wiec nie pytaj sie siebie tylko jej ;) A dogo wczoraj strasznie przymuliło.:evil_lol:
  15. [QUOTE]Otóż te egzeplarze dochodzą często niefarbującą sztukę po 10 km, a innym razem nie chcą podjąc tropu mimo ewidentnie obfitej farby na zestrzale, Podlożenie innego, mniej doswiadczonego psa skutkuje tylko tym ze idzie się kilka km po coraz mniej obfitej farbie, a potem trop się urywa. Skąd ten pierwszy pies wiedział że nie warto zaczynac szukac jeszcze nikt nie odkrył. Jednakże o takich psach mówi się że czują [B]zapach śmierci.[/B][/QUOTE] A to pewnie dlatego moja sie interesuje tylko bardzo swieżym tropem. Wie że dorwać i złoić skórę intruzowi moze tylko kiedy ten narusza jej terytorium w danym momencie a nie takiemu co przebiegł przez polankę kilka godzin temu.
  16. [quote name='shih tzu']Hallo !!!! odbiegamy od tematu postu. Nie kupujemy i nie rozmnażamy w tym poście lecz szukamy rozwiązania : czy pies bez rodowodu ale po rodowodowych rodzicach jest psem rasowym? I jak powstały te ''nierasowce''. Mam wrażenie że nie każdy chce rozgraniczać rasę od rodowodu.[/quote] Aby psa uznano za rasę trzeba wiele lat starania o tę uznanie. Aby to mogło być spełnione trzeba przez te lata prowadzić ksiegi hodowlane że pies faktycznie genowo odpowiada danej rasie. Mozesz pokryc pieska z rodowodem poza organizacja kynologiczna która prowadzi ksiegi hodowlane. Ale wtedy uzyskasz jedynie w typie rasy, bo nikt już nie bedzie sprawdzac czy te osobniki przekazują genowo osobniki zgodne ze wzorcem. Rasa to grupa osobników o tych samych cechach fenotypu ale takze grupa osobników które przekazuja te cechy w genach. Wobec czego o ile nie mozna sprawdzic czy przekazują dalej genotyp, mozna wyłacznie mówic w typie bo widzis ztylko to co mozesz zobaczyć i nie sprawdzisz to co przekazuje przez kolejne pokolenia. Dlatego tak trudno zarejestrować nowa rasę, bo dopóki nie utrwali się przekazywanie genotypu dajacego wyrównany fenotyp czyli cechy eksterierowe, użytkowe trudno mówić o rasie.
  17. Basiu, napewno się przyda. :loveu: Rudasek musi walczyć teraz o zycie
  18. [QUOTE]Trudno jest podejmowac dyskusję z kimś dla kogo jedynym partnerem do takowej jest osoba o tych samych poglądach, i nie przyjmująca kontrargumentów. (to zresztą dotyczy nie tylko tego wątku :P )[/QUOTE] O Mars to dobry początek na inne wątki, wreszcie zaczęliśmy się zgadzać, moze przeniesiemy te zgodę na inne wątki. Tylko moze byc wtedy nudno:evil_lol: ;) A co do tropienia po śladzie innych psów, moja psica bardzo chętnie tropi na swojej łączce slady innych psów. Ale dotyczy to bardzo świezego tropu, który śmiał naruszyć jej łączkę. Jednak nie wyobrażam sobie aby pies po paru godzinach tropił innego psa. Chociażby dlatego że ten pies już może być kilkadziesiat km dalej. I w tym tempie będzie zawsze kilkadziesiat km dalej. Pozatym aby szkolić i utrzymywac w wysokiej formie psa trzeba włożyć dużo wysiłku i czasu. Wiec musiałoby się to opłacać komuś. A zastosowanie takiego psa byłoby mocno ograniczone. No i napewno na nic zdałyby się jego umiejętnosci gdy psa ukradzono i wywieziono. W miastach po asfalcie tez trudno by się tropiło. Wiec zostaje pytanie po co. Oczywiscie zawsze moze ktoś spóbowac nauczyć jak ma taką potrzebę. I wtedy chetnie wysłuchamy na ile to jest skuteczne i ma wzięcie.
  19. Otka, sorry, ale wiesz tu chodzi o dobro Morgany :p Morgana specjalnie dla Ciebie filmik pogladowy jak poradzic sobie z kotem Otki jakby się za bardzo panoszył.:diabloti: http://www.smog.pl/wideo/9310/eksmisja_z_poslania/ :evil_lol:
  20. To kto się pisze na byli w Jeleniej Górze? :razz: Ja narazie zobaczyłam to i jakos nie mam do byków przekonania [URL]http://www.smog.pl/wideo/9468/pies_uratowal_matadora/[/URL] Ale o ile ktoś chciałby to w Jeleniej Górze czekają
  21. Lidka no i jak? Bo transport do Krakowa to trudna sprawa. Trzeba działać bo potem moze długo nie trafić sie żadna okazja
  22. Co tu tak cicho u La Negry? :razz: Nikt nie odlicza dni do soboty :cool3: A Aga była wczoraj odwiedzić La Negre, czy jest wszystko w porządku i pewnie jej szepnęła na uszko ze już niedługo bedzie miała wspaniały domek. :multi:
  23. Dorothy czy 13 maja jakbys odbierała Morganę z Warszawy, znalazłoby się jedno miejsce dla koelżanki Morgany z którą czesto siedzi w budzie. Dla Iskierki, taka sama maleńka kudłata? Być moze będzie miała stały domek w Krakowie i wtedy bysmy poszukiwali dobra duszyczkę co by zabrała mała:loveu:
  24. [quote name='lidka_park']Kurka wodna, nie pomyślałabym ze wnętrowstwo może doprowadzić do takiego czegoś :-( 3maj sie maleńki !!!![/quote] Moze, dlatego nie wolno zwlekac z kastracja wnętra.
  25. [quote name='BasiaD']Ojej, jak mi przykro :placz: :placz: :placz: To nie tak miało być! Nie zdążyłam nawet wysłać pieniążków! Co za los! Biegaj szczęśliwa za Tęczowym Mostem! Nie mogę pisać! Zawsze miałam szczęśliwą rękę, a tu proszę, Born za TM. Kamisia też! Nie wiem już co o tym myśleć?? Ale moja kaska jest nadal aktualna dla jakieś bidulinki ostródzkiej. Proszę napiszcie mi który piesior ( psica) jest naj bardziej potrzebujący.Jutro przelewam kaskę. Bardzo, bardzo mi przykro! Ze bardzo chcesz pomóc tym które przechodzą juz na drugą stronę. Nie zawsze mozna ale ważne ze sie próbuje. Basiu teraz bardzo potrzebuje wsparcia finansowego Rudasek z nowotowrem. On już ma wyrok, ale Aga bedzie o niego walczyć. Tylko ze to walka z czasem, trzeba go szybko operować, ale czy wyjdzie z tego też nie wiadomo. Wszystko zalezy od tego czy nie ma przezutów. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=62381&page=2
×
×
  • Create New...