Jump to content
Dogomania

LALUNA

Moderators
  • Posts

    7638
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LALUNA

  1. [quote]i tu sie mylisz, dazysz do tego samego co hodowcy, chcesz aby twoj lub psy szkolone przez ciebie zajmowaly wysokie lokaty i po co, mysle ze po ta aby miec wiecej chetnych do szkolenia,bo przeciez na tym zarabiasz [/quote] Owszem po to startuje aby walczyc o zwycięstwo - ale nie kosztem psa. A to jest zasadnicza róznica. Nie mam nic przeciwko hodowcy który chce aby jego hodowla była dobra i chce wygrywać na wystawach, ale nie kosztem psa, nie kosztem niepotrzebnych zabiegów chirurgicznych, nie kosztem wyeksploatowania suki której zadanie ma być tylko rodzenie szczeniaków, a potem najlepiej usunąć z hodowli. U mnie pies jest ważniejszy i dlatego kupując psa, nawet jezeli nie będzie to talent sportowy, to liczę wyłącznie na wypracowanie przez szkolenie, a nie dlatego że sobie kupię coś lepszego. A kiedy uległ kontuzji na spacerze, zrezygnowałam na pół roku ze szkoleń, z zajeć towarzyskich, cały urlop wziełam po to aby być przy psie i go rehabilitowac i moim spełnieniem pragnienia było tylko jedno aby pies mógł funkcjonować i cieszyc się życiem. Nie sportem, życiem. A gdybym zarabiała na szkoleniu, nie musiałabym pracować. Pracuję, szkolenie jest bardziej hoobbystyczne jako pasja.;) [quote]bo przeciez na tym zarabiasz dlaczego nie szkolisz dla samego szkolenia tylko bierzesz udział w zawodach[/quote] Raczej odwrotnie, szkole aby móc startować i mieć gdzie i na czym ćwiczyć. Szkolenie sportowe nie jest dochodowe, bardzo mało ludzi decyduje się długotrwałą pracę z psem na całe życie. Ludzi którzy chcą bawic sie sport, jest bardzo mało. Bardziej dochodowe jest robienie psa coby pilnował domku. My nie prowadzimy szkolenia obrończego. [quote]czy dla psa wystep nie jest stresujacy,[/quote] Bardziej dla mnie. [quote]tak naprawde po co mu to potrzebne w zyciu codziennym, kto go pyta czy akurat teraz ma chec skakac ku uciesze innych, [/quote] Bo jest to jego potrzeba na którą pracowali hodowcy pielegnując cechy użytkowe a przez to zaprogramowali psa na pracę z człowiekiem. Udowodniono też że w ZOO zwierzęta żyją dłużej jak mają jakieś zajecie;) A co do psów jest to także cecha która pozwola w hodowlii utrzymać linie pracujace i zdrowe. I tu się nie da oszukać natury przez zadne operację. Pies z dysplazją sie nie ukryje w sporcie. [quote]jakich metod uzywasz do szkolenia, bo nie powiesz ze jest tak madry ze wysztarczy pokazac mu raz np.rewiry i juz wie o co chodzi itd, nie wiesz jakich metod uzywaja inni, bo ja slyszalem nawet o uzyciu pradu, bicia itd. do szkolenia zeby bylo szybciej, przyklady mozna mnozyc. [/quote] Metod motywujacych mojego psa a do takich zaliczam pracę na łup oraz jedzenie. Jakbyś sobie poczytał inne moje wypowiedzi w tematach o.e., to byś się dowiedział że jestem przeciwniczką prądu, takze do używania przez laików a szczególnie przez takich co chca ogrodzenie zastapić o.e. A biciem szybkości ani radosci się nie uzyska. Byc może Sułkowickie metody służyły do uzyskania psa karnego, ale w sporcie to nie wydało, tu pies ma być radosny. [quote]celem jest miedzy innymi calkowite posluszenstwo, lub w przypadku hodowli wysokie lokaty, srodki uzyte do tych celow nie licza sie. ze ty nie musisz kopiowac psiakow nie znaczy ze nie uzywasz innych sposobow do osiagnieca celu. nie kaleczysz ciala, ale ingerencja w psychikę przecież to nic takiego.zainkasowac kase i natepny prosze [/quote] Moim celem jest sprawić aby pies chciał ze mna pracować, aby sprawiało mu to radość wtedy mam satysfakcję z takiej pracy. Nie kaleczę ciała, a pracujac z psychiką, rozwijam ją tylko w dobrym kierunku w kierunku lepszego zrozumienia psa jak i nauczenie ludzi jak mają dogadywać sie z własnym psem. Aby wyprowadzić psa z agresji lub stanów lękowych, aby nabrał większego zaufania do człowieka a człowiek aby nauczył się słuchac i rozumieć swojego psa. Na tym polega moja rola w szkoleniu. Ludzie którzy są w klubie startują od kilku kilkunastu lat i często przenosi się to na grunt towarzyski. Nie prowadzimy szkoleń od do. To całoroczne spotkania, kazdy moze przyjśc i dołączyć kiedy chce i kiedy mu się znudzi szkolenie odejsć. Propagujemy miłe i pozyteczne spędzanie wolengo czasu z psem tak aby z tego miał przyjemnosć przede wszystkim pies. Z ludzmi bywa róznie, nie kazdy daje się przekonać że posiadanie psa nie opiera się na jednostronnej korzyści. Korzysci jaką ma człowiek z psa. Chcialabym przede wszystkim aby ludzie zrozumieli, że dawanie musi być od dwóch stron. Takze i od człowieka.
  2. [quote name='Aga_Mazury']Do schroniska został oddany 4 letni (3,5) cocker spaniel z rodowodem...Państwo oddali rodowód i kupony rabatowe na eukanuba dla niego...chyba myślą, że w schronisku to takie jedzenie jest oczywiste...[/quote] Z jakiego powodu go oddali? Czy był to powód agresji?
  3. No jak Matusz będziesz pamietac bez sms, czy mam dalej torturować ?:razz:
  4. [quote name='lutomskak']wiesz co-zazdroszcze ci laluno-ze masz takie super pracujace psy,znasz takich super hodowcow,masz takie czyste sumienie,i na kazdy argument masz sto kontrargumentow-mysle ze twoje podejscie do wszystkiego co sie wokol ciebie dzieje i ma jakikolwiek zwiazek z psami-jest nienaturalnie bezkrytyczne i przez pryzmat rozowych okularow..[/quote] Może dlatego ze nie muszę kryc psów dla zarobku, nie muszę ciać uszu ani ogonka dla zarobku. To ułatwia. I dlatego swojego psa mimo iz jest to najbardziej utytułowany pies tej rasy w sporcie, miała HDA1, zdane doskonale testy psychiczne, oceny hodowlane, nie kryłam między innymi dlatego że bał się wystrzału petard. Ot taki mój wybór. Nie moge odpowiadac za innych, ale moge odpowiadać za siebie.
  5. [quote name='szymi']ja nie napisalem ze wszyscy sa nieuczciwi, widac wierzysz we wszystko co ci inni mowia bo ja nie.[/quote] Wrecz przeciwnie, zanim wybieram hodowlę sprawdzam to co mogę we własnym zakresie, opinii innych hodówców i właścicieli psów z danej hodowli. jest wiele rzeczy, które moge sama sprawdzić.;) Nie kupuję psa pod wpływem chwili, na wybranego mogę dosć długo czekac. Ale powinienieś sobie zdawać sprawę ze nikt nie obroni sie w 100% przed nieuczciwością. Bo jakos nie wierzę że weterynarze odmówia plastyki wiedząc że ktoś robi to tylko pod wystawy.
  6. Pola właśnie się wybudza. Wszystko poszło dobrze. No i właściwie sterylka okazała się to słuszna decyzją, bo przy okazji wyszło że miała przepukline, wiec od razu i to poprawiono. Ale za to szew trochę dłuższy. Ale się wygoi i nic nie będzie widać.
  7. [quote name='szymi']dziewczyno na jakim świecie żyjesz, uczciwość hahahaha jeżeli chodzi o tytuły hodowle, tak samo można uzyskać perfekcje w korekcie jak i w kopiowaniu kwestia czasu, o ile wiem to te inne rzeczy tez można korygować, (i nie tylko piersi u kobiet) kwestja kasy, chirurgia plastyczna dokonuje cudów.[/quote] Niech każdy sądzi po sobie. Ja jeszcze znam uczciwych hodowców od których bym w ciemno brała psa. Chociaż przyznaję ze i znam nieuczciwych i tych omijam z daleka. A na wiele rzeczy i tak nie będziesz mieć wpływu i duzo decyzji hodowlanych będziesz musiał oprzeć na dobrej wierze w uczciwość innego hodowcy.
  8. Gdzie mozna przeczytac zatwierdzony regulamin agility według którego rozgrywane są zawody jak i przechodzenie z klasy do klas
  9. [QUOTE] niz raz korygowac uszy u doroslego samca, bez gwarancji czy po korekcie ucho bedzie dobrze lezalo.[/QUOTE] Więc i tym samym korekta umrze śmiercia naturalna, skoro nie ma żadnej gwarancji i wtedy moze zacznie sie poprawiac genetyką, a nie korektą.:diabloti: A to czy ktoś coś poprawia chirurgicznie zależy tylko od uczciwosci hodowcy. I ten sam co koryguje uszy, nie bedzie się wachał aby skorygowac co innego, jak bedzie miał taką potrzebę. Wiec nie tędy droga.
  10. [QUOTE]O, jak tanio :lol: . Może durnotę do zerówek jednak przeniosę... :roll:[/QUOTE] Mokka to wychodzi tak samo :eviltong: Jeden przebieg za 10 zł, 4 przebiegi 40 zł , 6 przebiegów 60 zł;)
  11. [QUOTE]a kto ci powiedzial -ze kotce w czasie rui jest zle?[/QUOTE] A skąd wiesz że jest dobrze, gdy mieszka z człowiekiem :razz: Mielismy kiedyś klacz, która potrafiła przez kilka miesięcy mieć ruję, jedna ruja za drugą. W tym czasie była otepiała, a każde uzytkowanie pod wierzch mogło sie skończyć niebezpiecznie dla niej albo dla człowieka. MAm teraz suki które co pół roku maja ciaze urojona, mleko i te inne sprawy. Ale to mozna jeszcze zastopowac lekiem. Ale zachowania psychiczne juz nie. A u jednej urasta to do aż do fobi, łącznie z tym ze nie chce jeść w tym czasie. [QUOTE]kto mowi-ze agresywnemu psu jest lepiej po kastracji?[/QUOTE] A Ty uważasz ze lepiej nie kastrowac a uśpić? Wiele psów agresywnych o ile dochodzi do poważnych pogryzień, zagryzień ma taki wyrok. Znajomy ma goldena, kiedy zaczęły przerastać go problemy z psem strachliwych bo doszła do tego agresja, trafił na szkolenie, po trzech miesiącach mimo iż pies zrobił duze postępy, w domu zaczęło dochodzic do pogryzień dzieci, aż w końcu dziecko wyladowało na pogotowiu. Ostatnia szansa był kastracja. Obecnie jest juz pół roku po. Pies się wyciszył i nie atakuje już domowników. Uważasz ze lepiej było narazać dzieci w domu i nie kastrować?:cool3: [QUOTE]a moze czas juz stwierdzic-ze gdyby ktorakolwiek z was-poswiecila sie pr\ez prawie 20 lat swojego zycia rasie kopiowanej....inaczej spojrzalaby na problem,latwo jest sie wypowiadac majac goldena(przeswietlalas go w kierunku dysplazji?),husky,bordera i innych.....[/QUOTE] Chyba kiepsko czytasz co kto ma. Bo tu są takze własciciele i hodowcy ras kopiowanych i ciętych. A ja Ci mogę wskazać jeszcze hodowle która troche wiecej poswiecila a teraz ma psy w swojej hodowli nie cięte. I dalej ma interchampiony. [QUOTE]czemu twierdzicie-ze lepiej obciac piersi niz chorowac? [/QUOTE] Chyba nie zrozumiałaś co napisała Berek. To Ty z Marsem twierdzicie że lepiej obcinać ogonki i uszy niż leczyć, to jest właśnie ten arument za obcinaniem. I znowu jakoś sama sobie teraz przeczysz. :cool1: Czyli wyszło Ci teraz że lepiej nie obcinać i nie kopiować :p
  12. [quote name='GoWa']No to ciekawe jak suńka do kotów nastawiona? Test konieczny :cool3:[/quote] Psy do swoich kotów bardzo szybko się przyzwyczajają. Moja jak widzi kota to go goni i nic jej nie powstrzyma. Ale kiedy poszłam do koleżanki która ma kota i psy. Ta sama suka kiedy podszedł do niej kot, była tak zdziwiona że siedziała i przygladała sie kotu który siedział przed nią. A w końcu chciała go polizać na powitanie. A obcemu psu pewnie by wtłukła.:evil_lol:
  13. [QUOTE]nota bene wg nowego regulaminu bedzie potrzebny czysty przebieg w a1, by awansowac do a2. Oczywiscie prawo nie dziala wstecz.[/QUOTE] No dobrze, a tak nota bene skoro już za moment kolejne zawody to czy obowiazuje stary regulamin czy został juz zatwierdzony nowy. Bo skoro jeszcze po staremu a w nowym trzeba mieć czyste przebiegi do A2, a na zawodach Pan Maciek z briardem nie mógł biec tego samego dnia co zdobył kategorie LA3 w nowej klasie. Do tej pory według starego regulaminu można było, tak samo jak przechodzenie z klasy LA1 do LA2 z 5 pkty karnymi. To w takim razie jest juz ten nowy regulamin zatwierdzony czy nie skoro do LA2 można z 5 pkt przechodzić?
  14. Zaglądamy i czekamy na zdjecia z wyprawy tym razem z Zulką
  15. [QUOTE]Na dodatek nogami!!! :loveu:[/QUOTE] Bo ręką to chyba odmowę:razz:
  16. [QUOTE]Po jakimś czasie byłam na Paluchu- dyrektorka na mój widok powiedziała - Ooo, pani od Zuzi (Misi), pani chciała ją uśpić a Zuzia żyje i ma się dobrze- nie wiem co ona rozumie przez "dobrze". Oczywiście suczka jest nadal w schronisku a ja jestem ta najgorsza, co wzięła psa i oddała, gdy się znudził. Naprawdę zrobiłam wszystko, co mogłam. [/QUOTE] U nas we Wrocławiu pamiętam dobermana. Oddało go starsze małżeństwo, mieli go od szczeniaka ale jak miał około roku zaczął się rzucac na żonę. Pies dwa razy trafił do adopcji jednak wracał bo gryzł kolejnych ludzi. Został uspiony. Schronisko nie odwazyło sie juz nikogo narażać na pogryzienie. Po tym co opisałaś ten pies ewidentnie miał jakieś zaburzenia psychiczne. I o ile mozna odpracowywać lękliwego psa nie agresywnego, o tyle pies który rzuca sie do właściciela jest potencjalnym zagrozeniem dla człowieka. Bo nie respektuje żadnej osoby która by go mogła kontrolować i bezpiecznie resocjalizować. Nie wazne mały czy duży. Nawet ten mały moze zrobic duzą krzywde człowiekowi. Pidzej nic wiecej nie mogłaś zrobić.
  17. [QUOTE]Nie dosłownie pogryzł ale chciał mnie ostro postraszyc, bo jakby mnie pogryzł to... Więc nazwijmy to straszeniem. Przyszła do mnie koleżanka pożyczyc książki, a on chciał się przywitac. Zeus wita się skacząc na brzuch łapkami, a pazury ma niczego sobie. Podrapał jej brzuch, a jak chciałam go odciądnąc i przeszkodzic mu w jego rytuale skoczył na mnie z zębami i złapał za rękę... [/QUOTE] A na Ciebie też skacze przy powitaniu? :razz: Skoro wiesz ze skacze, zanim kogoś wpuscisz Zeusa na smycz i komenda siad. Poproś gościa neich wejdzie a psa kontroluj. Popros aby wogóle nie witała sie z psem i weszła i usiadła. A Zeusa wycisz pochwal i odeslij na miejsce. No i mała zmiana w sobotę, bo okazało sie ze Dana umówiła początkujacych z posłuszeństwa na godz 16, a na godz.15 to ma grupke zaawansowanych na obedience. Wiec [SIZE=4]Zeus przychodzi o godz. 16[/SIZE]
  18. [quote name='malagos']Nie bardzi wiem, o co Wam chodzi, ale ponoszę Iskierkę![/quote] Bo Matusz nie wykonał zadania i chciał cobym go zabiła, a ja go wole torturować bo dam mu szansę na rehabilitacje. :evil_lol: Matusz miał zajżec do Iskierki, bo podobno tam jeszcze jakas sunia kudłata się chowa za Iskierką i bidula, nawet juz budy nie wychodzi :placz: No chyba ze to była fotomorgana i Iskierka robiła za dwie. Tak czy siak trzeba to sprawdzić.:razz: A jak będę torturować Matusza do kolejnej wizyty w schronie, to se juz tym razem napewno zapamięta :p To ja se jeszcze z wieczora tak go troche potorturuje, dobrze ?:cool3: :diabloti: [IMG]http://www.mysmilie.de/english/green/smilies/angry/4/img/025.gif[/IMG]
  19. Jeszcze pięć dni i Lula pojedzie w podróż do nowego domku. Czy coś wiadomo do kogo trafi? I do jakich warunków? Ogródek, blok?:razz:
  20. [quote name='OlaAB']a dodatkowo ze względu na "zbieranie punktów" w eliminacjach też jest różnica - 2 błędy czy jeden ;)[/quote] No tak, faktycznie
  21. [QUOTE]Sekretariat bardzo się opierał i wywiązałą się dyskusja, w której Pani Sędzia argumentowała - skoro i tak nie był to czysty przebieg, to jaką to ma różnicę, czy jest jeden błąd, czy dwa, czy pięć? Zawodniczka twierdzi, że jeden, to dajcie jej jeden: ona będzie zadowolona, a to i tak nie robi żadnej różnicy... Macie okazję być dla niej mili, to bądźcie :niewiem:[/QUOTE] To zależy. Zgodnie z regulaminem FCI nie ma róznicy, bo przebieg z jednym błędem nie daje uprawnien do przejscia o klasę wyżej. Zgodnie z naszym krajowym daje uprawnienia do przejscia do klasy 2. Wobec czego jest zasadnicza różnica czy jeden czy dwa błędy. Zajscia nie widziałam wiec odnoszę się tylko do wypowiedzi czy jest to róznica czy nie.
  22. Dzielnie sie trzymasz, ale są na to sposoby [IMG]http://www.mysmilie.de/english/green/smilies/angry/4/img/010.gif[/IMG] [IMG]http://www.mysmilie.de/english/green/smilies/angry/4/img/019.gif[/IMG] :cool3:
  23. [IMG]http://www.mysmilie.de/english/green/smilies/angry/4/img/014.gif[/IMG] Matusz bo moze chciałbyś mi coś powiedzieć ? :razz:
×
×
  • Create New...