-
Posts
7638 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LALUNA
-
W góre malutka
-
[QUOTE]Wet nie znalazł chipa.[/QUOTE] No własnie tak podejzewałam ze to lipa :mad: Nie dosyć ze obce ciało to jeszcze się ponoć przesuwa, a na granicy jak nie mają jakieś zunizowanego chipa to trzeba ze soba własny czytnik bo nie kazdy odczytuje, to po jaka ..... wymyślili te chipy :angryy: Tatuaz by wystarczył, wiec mam dylemat czy robić te chipy swoim czy nie. Moka znalazłam fajna ksiażke ( chodziłam po stoiskach w Lesznie) jak bedziesz gdzieś w ksiegarni, albo na wystawie zobacz. Moze Ci sie spodoba. Dużo zdjec i podstaw jak uczyć na smakołyki [URL]http://www.volumen.pl/product_info.php/products_id/377[/URL]
-
Dodałam jeszcze jedno zdjecie Bystrej do pierwszego postu
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Widze ze same sie dobrze bawicie.:lol: A ja byłam na wystawie w Lesznie troche pokazy troche pocwiczyć. Wystawa dosyc marniutka jak na Miedzynarodowa, spodzieałam sie wiekszych fanfar. A tu wszysto w remocnie kibel za 1 zł, maleńkie ringi i kilka stoisk. Chciałam taka msikę kupić coby woda sie nie wylewałą, bo moja briardka robi zawsze potop w kuchni. Miske a i owszem wypatrzyłam jak Pani na stoisku włąsna suke poiła, ale niestety nie miała w sprzedazy. Wiec odkupiłam jej miske :evil_lol: A przy okazji zobaczyłam co mają z książek. No i znalazłam fajną pozycję Agatko dla Ciebie. Jest dużo zdjęć, podstawy szkolenia. Przejrzałam ją i wydaje mi sie ze warto ją mieć bo dosć jasno wytłumaczone co i jak wraz ze zdjeciami. Metody na smakołyki i pokazane jak operowac smakołykiem. A ze sa zdjecia, wiec mozna zrozumieć o co chodzi. Cena 35 zł twarda okładka i dużo zdjęć. Powinna Ci sie nadać. [FONT=Arial]Szkolenie psów Amo Celina Del Dieter Kothe[/FONT] [FONT=Georgia][/FONT] http://www.volumen.pl/product_info.php/products_id/377 Morgana sliczna, koniki też. W Legii chodził jeden z moich ukochanych konii, Bojkot. Bardzo waleczny konik. Ale to dawne czasy, pewnie już nie żyje, albo na emeryturze. A jak te Twoje konie sie nazywają? Mają rodowodowy? Przypominam sie o zdjecia Boctaili :mad: A w tym stadzie jest tez niewidomy Olinek? JAk sobie daje rade bez wzroku? -
A mogłabyś sobie wklejać trochę lepsze zdjęcia? Tak coby było widać co to za kudłate Yetii sfotografowałas? A przy okazji, jak postepy w szkólce?
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sama jestes paskuda. Zostawiłas mnie o jednym zminimalizowanym rogaliczku na sniadanie. Potem na obiad miałam jedna słodką bułeczkę i zagryzłam to paczuszka sezamek. Nawet sie nie spytam co u Ciebie było na obiad :placz: Nie chciałam? To se przeczytaj Zosie Ci chciałam dać :eviltong: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=5145957#post5145957 Etam zaraz obrzydzić. Ja byłam Twoim wewnętrznym głosem którego musiałas przekonac ze naprawde ją chcesz. ;) -
Niezawodna Luka wzieła pierwsza Bystra na spacerek
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A te znowu robią pobudkę o świcie :mad: I takie powazne tematy. Takie krótkie odwiedziny mają swoje dobre strony. Są zawsze odświętne.;) Morgana teoretycznie była na Tymczasie, ale i tak była skazana na Dorothy. W końcu to miłość od pierwszego wejrzenia. I jak innego psa za Morganę nie udało mi sie wcisnać, to widać to było przeznaczenie. A nastepnym razem, Dorothy jak robisz imprezę to wstyd ze gospodyni nie ma wśród gości :razz: No to dawaj śniadanie. I wszystkim wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziecka. Moze kupimy sobie jakas czekolade z okazji naszego święta. Proponuje czekoladki z wisienkami Cherry -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No to jak imprezka to imprezka Zdrówko Morgany i Dorothy. Niech nam sie mają dobrze dziewczyny. Bawimy się do rana. Dorothy nie odmówisz chyba Matusz po imprezce pogadamy, bo teraz troche jestem zajęta -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:placz: Wzruszyłam się Jak ja lubię takie szczęśliwe zakończenia. Dorothy, jesteś wielka :loveu: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak bede miała konika i stadko owieczek to ze dwa miliony beda mi sie mnozyć na koncie a jeden bede miec na drobne wydatki :eviltong: Wtedy osiodłanie konia, nakarmienie go i owieczek bedzie miłym zajeciem urozmacajace zajmujace dylamaty czy niebieska bluzeczka bedzie pasować do granatowych bucików i czy dzisiaj wziasc prysznic czy kapiel z masażem wodnym.:p Czy ktos nie ma na zbyciu jednego małego miliona? :razz: Moge sie nim zaopiekować od zaraz -
Zeus&przyjaciele!Letnie spacery i inne:)
LALUNA replied to gosikf & dogs's topic in Już w nowym domu
[quote name='gosikf & dogs']Masz racje, że on to odbiera w inny sposób, bo na początku jak go wzięłam i wysuwałam do niego rękę to on od razu ogon pod siebie i warczał. Potem juz gryzł. Do innych ludzi był i jest bardzo przyjazny. Nawet urządzał na spacerach po ponad miesiącu pobytu u mnie coś w rodzaju zmiany własciciela. Szedł sobie za kimś innym, a jeszcze co gorsze jak go ludzie głaskali to już w ogóle był ich. Teraz przetłumacz człowiekowi żeby nie głaskał psa, który ociera się, mnacha ogonkiem, liże, a na dodatek za nimi idzie....Nie przetłumaczysz.[/quote] Tak, ale onie nie sotosowali takich presji jak Ty. POzatym nasze emocje , wzrok też wskazuja psu kiedy jest to miłe a kiedy neutralne a kiedy zagrazajace. Niestety nie majac doswiadczenia czesto sie sami ładujemy w bolesne sytuacje. Których powinno isę unikać. Bowiem dorosły pies o takiej masie moze być naprawde niebezpieczny. Niestety sytuacje konfliktowe nie zawsze wychodza na codzień na szkoleniu. Teraz podczas jakiejsc presji i kiedy pies umocnił sie w tym otoczeniu zaczeły wychodzić. Dlatego musisz sie nauczyc sama kontrolować i wychodzić bez szwanku jak i zapobiegać tym sytuacjom. Spisz sobie wszystkie konfliktowe sytuacje. Opisz je w jakich okolcznosciach dochodziły i potem trzeba bedzie unikać ich albo zapobiegac juz wczesniej. -
Zeus&przyjaciele!Letnie spacery i inne:)
LALUNA replied to gosikf & dogs's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]Ja go tak nie dominuję tylko przytulam! Tak jak Azę lub Miśkę. Dlatego mnie to dziwi...Ale wiem, że są różne psy i różne reakcje.[/QUOTE] Ale dla niego własnie jest to dominacja. Inne psy pozwalaja bo sa uległe. Ale w swiecie zwierzat oznacza to wałsnie dominacje. Unieruchomienie, zblizenie twarzy i połozenie sie w okolicach karku. Psy które nie sa uległe mogą odebrac to jako presje, konrontacje. Niestety masz psa dorosłego, któego nie miałas szansy ułożyc i przyzwyczaić od szczeniaczka ze te zachowania ludzkie niosa co innego. On ma już własne doswiadczenia i inaczej tłumaczy Twoje intencje. POszukam jakiejs literatury dla Ciebie. POzwoli Ci uniknac takich sytuacji. -
Iskierka już nie zgaśnie DAGA 27 wyszukała jej domek
LALUNA replied to LALUNA's topic in Już w nowym domu
Iskierka szuka transportu do Tczewa -
Zeus&przyjaciele!Letnie spacery i inne:)
LALUNA replied to gosikf & dogs's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]Kolejny wkurzający aspekt, to to, że jak leży, a ja położe na nim głowę to jemu to od razu przeszkadza i straszy mnie warczy, a nawet gryzie.[/QUOTE] No to tak nie rób. To nie jest dobry sposób dominacji. No i trzeba jednak zaczać z 20 metrowa tasmą, coby nie myślał ze ucieczki sa tak bezkarne. Co do koni, wiem ze wyglądało to groźbnie i całe szczescie ze tego nie wiedziałam. :shake: Ale dużo psów zalicza takie wpadki pierwszy raz jak zobaczy konia. No moze niekoniecznie wiesza sie na ogonie. Moja była strasznie ciekawa co to za swory chodza. Szła za nimi i chciała dotknać pecin. RAz jeden sie odiwnął i młoda zdażyła uskoczyć od tego czasu miałam spokój bo nie szło ją odwołac. Pola, Kenzo też miały wpadki. Kenzo startuje już w zawodach, a wpadka była półtora miesiaca temu. Ale zrozumiał ze sie nie biega za tym dużym zwierzem. Tylko trzeba być czujnym. A ja jak kiedys jezdziłam na koniu to też komuś uciekł bokser i chciał koniecznie pozaganiać mojego konia. Tylko ze koń mądrzejszy i sam zaczał zaganaic boksera, nawet nie musiałam go prowadzic tylko oddałam mu wodze. I chyba sie spodobało bokserowi bo odprowadził mnie do stajni. Nie masz co rozpamiętywac co sie stało. Teraz musisz byc czujna i wyprzedzić sytuacje. A ze wziełaś psa dorosłego to jeszcze długo mogą różne sytuacje nieprzyjemne wychodzić. Trzeba pracowac. I nie możesz go dominowac przez pokazywanie siły, kładzenia głowy na psie bo nie masz co konkurowac fizycznie z psem, kiedy zechce sprawdzic jak jesteś mocna. A niestety kiedy on warczy a Ty sie wycofasz pokazujsze mu ze jestes słabsza. Z drugiej strony nie masz szans na wygranie gdy ona warczy a Ty jestes tak naprawde bezbronna. Wiec unikaj takich sytuacji. I dzisiaj zajecia, bedziemy pracowac. Chyba ze nerki cie zwycieza. To daj znać. -
Luka trafna uwaga :evil_lol: :lol:
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A mi sie marzy domek na wsi, konik i stado owieczek i cobym nie musiała przy tym robić przez cały dzień i nie musiała jezdzić na zimowych oponach i nie martwić się ze trzeba kupić owies :diabloti: Moze w sobote mi się uda coś wygrać w totka to wtedy sobie cos zafunduje z tych marzeń. I jakie życie byłoby prostrze. I tym optymistycznym akcentem zaczynamy dzisiejszy dzionek. Pogoda raczej sprzyjajaca i blisko jest weekend przynajmniej dla niektórych bedzie to dzień leniuchowania, bo Ci co mają inwentarz niech zapomną:evil_lol: -
PON [URL]http://www.zippyvideos.com/8520454447036866/14/[/URL] SAGA [URL]http://www.zippyvideos.com/9940283687036946/3c/[/URL] MONIA [URL]http://www.zippyvideos.com/8480405987036876/29/[/URL] [URL]http://www.zippyvideos.com/1119678597036886/28/[/URL] Leon [URL]http://www.zippyvideos.com/8228706717036926/30/[/URL] Litwa [URL]http://www.zippyvideos.com/1571880617036986/19/[/URL] [URL]http://www.zippyvideos.com/8795695837037006/22/[/URL] [URL]http://www.zippyvideos.com/3684598587037026/23/[/URL] [URL]http://www.zippyvideos.com/7419969887037036/24/[/URL]
-
Idziemy na spacerek wirtualny
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Dorothy']no to trudno bede eksperymentowac. Ale nie wiem, czy to zniecheci muchy...:shake: A Mordzia znow dzis rano przy przestawianiu pastwiska wytarzala sie w konskiej koo i teraz lezy pod krzeslem zadowolona jak nie wiem co, a ja tu pietro wyzej czyli na krzesle :ekmm::ekmm::ekmm: Zawsze mozesz sie tez wytarzac w tym samym, wtedy nie powinno Ci to przeszkadzać.:evil_lol: A przy okazji, niedowiarku gdyby było wiecej jak Ty toby nikt nic nie wynalazł. Specjalnie dla Ciebie: patrz mleko wapienne http://www.trojszyk.com/ciek.php :eviltong: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='hankag']Dzięki ...jestes jak błyskawica ...szybsza od wiatru :loveu: :loveu: Tylko nie każ mi kopać ;) Tu macie jeszcze jedna fajną stronke wraz z chemia i UWAGA : jak zabezpieczyć się przed pasożytem roślin - psem :diabloti: http://www.szkolkazosi.com.pl/content/view/53/62/ -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='hankag']Laluna .....z nieba mi spadlaś ...wapnem na mchy mówisz .....ja sobie własnie z mchem nie moge poradzic na dzialce na Mazurach cała trawe mi zagłusza ....prosze o ratunek i wytyczne jesli mozna na pw :loveu: Chyba załoze porady ogrodnicze :evil_lol: http://www.agro-jg.com.pl/www/oferta/zadbaj_o_swj_trawnik_ju_dzi.html Tylko nie lubię kopać, grabić i inne takie co sie robią odciski na łapkach:diabloti: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To jest moj patent ale jeszcze nie sprawdzony. Nie wiem jak zadziała, na ryzyko. A co do wapna to przecież sie sypie na trawniki, coby mchu nie było. I tak bedziesz to wywozic na jesień, wiec przez zimę sie wymiesza.Spróbuj tylko troche posypać z wierzchu. -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A jakby tak wapnem? No wiesz jak i tak to ma pojść potem na ogródek?:razz: