Jump to content
Dogomania

LALUNA

Moderators
  • Posts

    7638
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LALUNA

  1. To wez i naucz Smołe. Bo narazie są to tylko puste słowa. I odwiedz moze tematy na tej stronie [URL]http://www.dogomania.pl/forum/forumdisplay.php?f=412[/URL] i na tej [URL]http://www.dogomania.pl/forum/forumdisplay.php?f=422[/URL] a potem jeszcze dobrze ten temat gdzie ludzie ponosza kleske z wyprowadzania psów problemowych i usypiaja [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=68691[/URL] Przeczytaj je wszystkie i powiedz tym ludziom aby sobie sami radzili, aby nie szukali pomocy u szkoleniowców i behwaiorystów. Napisz ze to jest ich obowiazek. Bedziesz miec tyle odwagi? W setkach tych załozonych tematów, błagajacych o pomoc w rozwiazaniu problemów? I przy okazji dopisz szczesliwe zakończenia tych tematów, nawet nieprawdziwe, byleby sie zgadzało z Twoim wyobrazeniem przez rózowe okulary. Albo je zdejmij bo nigdy nie zobaczysz rzeczywistosci.
  2. [quote name='MARS']A jak by mi postawił ultimatum "tnij pan ogon albo usypiaj bo ja z ogonami nie chcę" to co według Ciebie powinienem zrobic? Oczywiście w przypadku mej odmowy na oba warianty pozostaje tylko wariant stawu...[/quote] Mars nie sprowadzaj mi tu rozmowy to rozwazań typu kogo bardziej kochasz mame czy tate :cool3: Jak ma psa za nic, to odda Ci go za darmo, byle nie płacic za zastrzyk. A Ty jeszcze zarobisz bo przeciez pies z rodowodem, bo kundla bys nie ciał no nie :razz: A jak pies z rodowodem i wydał za niego kilkanascie tysiecy to i predzej go by sprzedał niż uśpił, bo lepiej zarobić niż stracic. A i pochowanie to tez ze 200 zł. Wiec logika w tych hipotetycznych rozwazaniach, mówi ze predzej sprzeda niz uśpi. A pozatym jest jedna dziura w tej Twojej opowiesci, jezeli własciciel przyszedłby ze swoim pupilkiem to juz wieku starszym niz 3 dniowym. A to juz podlegałoby pod rozwage czy podejmowac sie amputacji ogona pod narkoza który mógłby sie fatalnie goic. A Ty jestes takim zabiegom przeciwny, wiec u dorosłego psa bez powodu zdrowotnego juz napewno byś nie zrobił z własnych przekonan, wiec zostaje Ci odkupienie ;)
  3. To zalezy od masażysty. Jak cwiczy jeszcze na siłowni to myśle ze jest na co popatrzec. :lol:
  4. Jezeli chodzi o przypadek Dorothy to nie warto. :eviltong: Co masazysta by się narobił to ona i tak by zniszczyła. Bo jak tylko by sie troszke lepiej poczuła to i tak by opszła przewalac kamienie na seizke, albo wywozic gnój albo inne takie i na drugi dzień byłoby jeszcze gorzej. No chyba ze pójdzie tam w innym celu, naprzykład doznań wizualno - estecznych, to wtedy jak najbardziej, niech sie dziewczyna troche rozerwie. W klubie by musiała wiecej zapłacić za wystepy artystyczne :evil_lol:
  5. [quote name='MARS']Dużo mniej miałbym dylematów moralnych przy ucinaniu ogonów nawet ze względów tylko li estetycznych niż przy usypianiu ślepych miotów "bo panie tyle mi oszczeniła i co ja z tym zrobię". Ale jednak usypiam. Bo wiem że jak nie zrobię tego ja, to własciciel poradzi sobie płucienną torbą z kamieniem.[/quote] Dużo mniej, ale jednak nie całkowicie bez i to mi wystarczy. Zreszta i tak wiedziałam to czego nie chciałes powiedziec. Usypianie slepych miotów jest zabijaniem życia, wiec normalne ze masz wieksze dylematy niz przed okaleczaniem z którym pies moze życ i to dobrze. Tylko ze nie o to chodzi. W pzrypadku ślepych miotów nie masz innego wyjscia , w przypadku niekopiowania masz bo własciciel nie wywali psa, nie zabije.
  6. [quote name='Jasiek']Matko święta kto Ci takich głupot naopowiadał.Na jakiego żywca.Szczenięta są miejscowo znieczulane i to nie byle jakim środkiem znieczulajacym.Wet ktory to robi bez znieczulenia to nie wet to najzwyklejszy konował.[/quote] O Jasku znalazłam. Elitesse to opowiadała. Myslisz ze głupoty gadała?:cool3: [quote name='Elitesse']przy tym zabiegu niektorzy weci daja znieczulenie miejscowe, z wlasnych obserwacji wiem ze szczenieta przy kopiowaniu zarowno ze znieczuleniem jak i bez zachowuja sie identycznie[/quote] Wiesz ja tam nie kopiuje, wiec musisz Elitesse spytac jakich konowałów do tego zatrudnia. :shake: Maxxel dobrze to ujał [QUOTE]patalogiczne przypadki;[/QUOTE] Ale jak widac dosc częste
  7. [quote name='MARS']Jeżeli bym wykonywał takie zabiegi to zapewne byłaby wystarczająca. Ale że aby takowe robic nie mam odpowiednich umiejetności, to i zastanawiać się nad takim pytanie nie muszę.[/quote] Mars dosc nieprzemyslana wypowiedz, mimo wszystko. Tak naprawde na to pytanie jest tylko jedna dobra odpowiedz. I doskonale o tym wiesz. Ta odpowiedz to NIE, tylko ze wtedy kłóciłoby sie to z Toba jako hodowca i mysliwym który ma psa rasowego no i mógłbys stracic pare w oczach takiego Tuatha Dea. Ale przeanalizujmy odpowiedz TAK - wiem ze jest to złe ale mówie TAK - moje zasady, etyka weterynaryjna jest tyle warta ile zapłaca - TAK bo uwazam ze własciciel ma prawo ze wzgledów estetycznych ciąć : no i ta odpowiedzią własnie podwazyłes swoją fachowosc jako weterynarz bo musisz uznac racje własciciela nierasowca, musisz uznac racje własciciela kazdej rasy od mopsa po charta i ciac wszystko co tylko zechca ze względów estetycznych. A nawet kły wyrywac i wstawiac złote, bo akurat tak ładniej. W argumentacji estetycznej nie ma racjonalych powodów i chociazby je ubierac w ładne słówka i naciagana argumntacje zawsze jest to zły powód jezeli nie ma uzadanienia zdrowotnego. Hodowca moze powiedziec ze estetyka - wygladu jest dla niego wazna, ale weterynarz nie.
  8. [quote name='MARS']Z punktu widzenia etyki byłby tak samo wystarczający jak powód do kastracji kocura "by w domu nie śmierdziało".[/quote] Mars czemu nie odpowiesz tak, lub nie. Przeciez to bardzo proste pytanie. Ale moze je bardziej usciśle. Czy argumentacja włascicela z powodów czysto estetycznych -WIZUALNYCH - jest dla Ciebie wystarczajaca jako weterynarza. Nie mówimy tu o zapachowych, mówimy tu jedynie o wizualnych doznaniach, argument bo mi sie taki bardziej podoba. Jest dla Ciebie wystarczajacy? Odpowiedz jako weterynarz. dobrze wiesz jaka jest odpowiedz i jezeli nie odpowiesz bo nie masz odwagi to w końcu sama odpowiem. Ale miłobyłoby gdybys to jednak Ty odpowiedział na to pytanie. Bez kluczenia i wymijajacych odpowiedzi. Zwyczajnie i szczerze. TAK albo NIE
  9. Owszem znamy juz kiedys rozmawialismy na ten temat. Artykuł był wysmiany szczególnie przez włascicieli ras długowłosych [quote]Psy ras bogato owłosionych takich jak yorkshire terier, bobteil czy PON miały ogony skracane aby zapobiec brudzeniu się kałem i moczem i zbijaniu w kołtuny włosów okolicy ogona. [/quote] Nie wiem czy wiesz, ale niektóre rasy długowłose kapie sie nawet co tydzień. Niektóre chodza w papilotach i ich długa do ziemi szata jest jedynie widoczna na wystawach. To kiepski powód aby ciac ogony czy uszy. Grupa sie zawiazała przed 18 laty i jakos do tej pory cisza o jej działalnosci. Pewnie nie miała argumentów. Za to sa dostepne nowsze dane statystyczne odnosnie łamania ogonów i one mówia zupełnie co innego. I własciwie w tym jednym zdaniu autor sam siebie, jest podważył [quote]Cięcie ogonów u szczeniąt było praktykowane od wieków głównie ze względów higienicznych (zwłaszcza u ras długowłosych) i aby zapobiegać urazom. [/quote] W dawnych wiekach to i nawet wszy ludzie we włosach hodowali i zabijali je młoteczkami. Powszechna była opinia ze czeste mycie skraca zycie. Wobec czego ludzie nie dbali o swoja higiene a co dopiero o psów. Ale takie argumenty w czasach współczesnych? :crazyeye: Gdzie swiadomosc ludzi o znaczeniu higieny urosła? Teraz nawet psy kapie sie czesto raz w tygodniu, szczotki, gzrebienie, grzebyczki, paplioty, oleje norcze, lanolina, odzywki, szamopny do wyboru do koloru, zmiekczajace, utwardzajace, doprostego, do kreconego, koloryzujace. Jak to mówia lepiej myc niż wietrzyc. I dlatego o psy z ras długowłosych czesto dba sie lepiej niz o własne włosy. Urazy no i owszem tylko ze przed wiekami psy były faktycznie użytkowe, a teraz bardziej takie domowe o utraconej użykowsci, co najwyzej robi sie póby uzytkowe, ale to tez nie zajecie na codzień albo czysto sportowe. Wiec juz samo przed wiekami w zderzeniu ze współczesnoscia jest mocno naciagniete. JA bym sie nie podpisała pod takim artykułem, nawet kalbym chciała przepchnac kopiowanie. Az stad czuć naciagna argumentacje. Nie mówiac ze i tak juz dawno obaloną i to przez najlepsze uczelnie i opublikowana [quote][B]1.1.[FONT=Verdana]Statystyka z klinik weterynaryjnych.[/FONT][/B] [FONT=Verdana]Zwyczajowym argumentem zwolenników cięcia jest taki, że psy których nie poddano temu zabiegowi są narażone na uszkodzenia i zranienia ogona. Jednak ten punkt widzenia nie jest w ogóle wsparty żadnymi badaniami! Kliniki weterynaryjne w ankietach przyznają, iż uszkodzenia ogonów u psów są raczej rzadkimi rodzajami urazów.[/FONT] [FONT=Verdana](...)[/FONT] [FONT=Verdana][B]Królewska Akademia w Edynburgu posiada akta ponad 12000 (!) psów w których znajduje się jedynie 47 przypadków uszkodzenia ogona[/B]. (...)[/FONT] [FONT=Verdana]W 1996 r. przeprowadzono badania w 10 klinikach weterynaryjnych w Danii. [B]Na 70000 przypadków leczonych w nich psów miało miejsce 26 incydentów uszkodzeń ogonów.[/B] Raport z tych badań podkreślał, że przypadki zranień ogona są niezwykle rzadkie.[/FONT] [FONT=Verdana]Dodatkowo – nie było statystycznych różnic w uszkodzeniu ogonów w rasach tradycyjnie ciętych a w rasach którym nigdy ogonów nie kopiowano (słowem – tyle samo – procentowo - labradorów uszkadzało sobie ogony, co i spanieli – przyp. tłum.) [/FONT] [B][FONT=Verdana]1.2.[/FONT][/B][B][FONT=Verdana]:”Rasy pracujące” i ich zadania.[/FONT][/B] [FONT=Verdana]Następnym argumentem na rzecz cięcia ogonów jest praca wykonywana przez niektóre rasy psów. W wyniku wykonywanych zadań psy te miałyby być szczególnie podatne na konkretne rodzaje uszkodzeń – w tym przypadku ogonów – toteż należy je obcinać niejako profilaktycznie. Jest to nieprzekonujące z kilku powodów.[/FONT] [FONT=Verdana]Po pierwsze – przeważająca większość psów z ras pracujących jest obecnie jedynie psami do towarzystwa lub wystawowymi... DEFRA stwierdza: „naprawdę pracujące zwierzęta stanowią nikły ułamek procenta psiej populacji. Jest zarówno niewłaściwe, jak i nieuzasadnione twierdzić, że należy profilaktycznie obciąć ogony całemu miotowi dowolnej rasy – pracującej lub niepracującej – bowiem może się zdarzyć że któryś szczeniak będzie narażony na niebezpieczeństwo uszkodzenia w dorosłym życiu”.[/FONT] [/quote]
  10. [quote name='yassue']w Gelsenkirchen na stadionie Windhund-Rennvereins Westfalen-Ruhr [URL]http://www.wrv-westfalen-ruhr.de/[/URL] 19-20 czerwiec 2008 sedziowie: z Luxemburgu (Manuel Alff) z Hollandii (Ton v.d. Laar) z Norwegii (Harald Schjelderup) i niemieccy Elke Kraul Hans-Jürgen Krüger[/quote] A startowe lub cos wiecej z waznych informacji? do jakiegos wiekszego miasta w POlsce
  11. [QUOTE]to teraz czekam na rzeczową odpowiedź , jak chcecie skazywać ludzi za kopiowanie , skoro zamordowanie misia w naszym kraju nie jest przestępstwem ??? No jak ??? wytłumaczcie mi jak ??? [/QUOTE] Spróbuje Ci to jasniej wytłumaczyc. [QUOTE]Ja osobiście nie jestem przeciwnikiem kopiowania ,ale taki zabieg przeprowadza się w pełnej narkozie .... wtedy psa nie boli[/QUOTE] A ja jestem bo to nie kwestia tej jednej narkozy. [QUOTE]maxxel , pamiętaj że są weterynarze i rzeźnicy - moją suke kopiowano nie pod narkozą , podanego miała tylko głupiego jasia - bo taniej !!! i nie ja byłam sprawcą tego cięcia , taką ją zabrałam od tego kogoś , uszy ma spartolone , ale to najmniejsze zło - pies reaguje agresywnie jak ktoś w białym fartuchu zbliża się do jej głowy ... ex właściciel sie chwalił , że tylko lekko dwa razy zapiszczała podczas "zabiegu" taki silny z niej pies[/QUOTE] I gdybys to wzieła pod rozwagę tez bys była przeciwna. Takich weterynarzy jest wielu, nie ma jednego pieska do zrobienia, ale kilka - dziesiat - set w ciagu całej praktyki. Gdyby sie nie podjał zabiegu to własciciel tego psa nie uciałby mu uszu. O ile łatwo obciac ogonek, jak ktoś ciac nie lubi, moze gumka i sam odpadnie o tyle uszy nikt by sie ni epodjał. Co najwyzej patologia jak pisze Maxxel, czyli naprawde jednostkowe przypadki na skale kraju. Pytanie dlaczego akurat weterynarz miałby przestrzegac skoro zwykły obywatel moze dostac jedynie jakas symboliczna kare grzywny. Bedzie przestrzegac, bo ma wiecej do stracenia, to nie tyklo 1000 zł ale w drastycznych przypadkach utrata zawody i źródła dochodu. Stawka dosc duza, znacznie wiecej niz warte to nedzne 1000 zł. Zwykłego obywatela trudniej przypilnowac, ale wetyerynarza który ma GIW nad soba, kontrole, presje srodowiska weteryjnego i konkurencje która chetnie go wykluczy za takie nielegalne zabiegi. Jesli nie bedzie weterynarzy który sie podejma kopiowania nie bedzie to tak masowe. Ale jeszcze dodajmy drugą grupe która łatwo kontrolowac Organizacje Kynologiczne. Wystarczy ze nikt nie obierze kopiowanego miotu. No i mamy druga grupe która nie moze miec gdzies ustawe, ale nie bedzie kopiowac bo szczeniaki nie dostana metryk. Po 15 latach znikaja psy kopiowane rodowodowe. Ale mamy jeszcze kolejna grupe psy rasowce z lewych hodowli. Skad sie te psy biora? Duży procent to psy po rodowodowych rodzicach. Ale przeciez oni kupia już psy niekopiowane i co pokaza mamusie z ogonem i beda wpierac laikom ze rasowy bo ma ogon obciety, skoro mamusia z ogonem? I tak powoli i ta grupa straci motywacje i mozliwosci aby psy kopiowac. Wystarczy ze dzieki tym zabiegom 3/6 nie bedzie kopiowac a 2/6 nie bedzie kopiowac z własnych przekonan to zobacz ile bedzie mniej reszta to juz faktycznie bedzie patologią, która bedzie i tak scigana z innego paragrafu. A co do misia, czesto własnie takie przestepstwa ida z poparcia ogółu. Gdyby tam była jedna osoba, która by sie przeciwstawiła to by mis żył. Zabrakło swiadomosci. Bo bez wzgledu jakieby prawo nie było, to nigdy nie bedzie tak ze ochroni Cie od przestepców. Tylko wspólne działanie i zrozumienie całego społeczeństwa moze sie przeciwstawic złu i nawet patologiom. I czesto jest tak ze nawet jedna osoba która w krytycznym momencie przeciwstawi sie złu moze uchronic Ciebie. Im wiecej bedzie tych ludzi tym mniej zła.
  12. Irenka prosimy o tłumaczenie
  13. [quote name='MARS']Na forum nie wypowiadam się jako lek wet tylko jako zwykły obywatel, posiadacz i hodowca psów. Jako wet nie tnę uszu ani ogona, ale nie z powodu że się boję jakiejś niedopracowanej ustawy tylko z takiego prozaicznego że się na tym nie znam i nie chciałbym zabiegu spieprzyć.[/quote] Nie pytam się Mars czy tniesz. Pytam się o przekonania czy dla weterynarza powód estetyczny jest dostatecznym argumentem aby wykonac zabieg. Skoro boisz się powiedziec tak lub nie bo obawiasz się ustawy, to załózmy hipotetyczna sytuacje gdybys był w kraju gdzie wszystko jest dozwolone. Chodzi mi tylko o zasady- etyke weterynarza a nie o prawo. Wiec nie bój się podstepu. Tu go nie ma.
  14. [quote name='Jasiek']Matko święta kto Ci takich głupot naopowiadał.Na jakiego żywca.Szczenięta są miejscowo znieczulane i to nie byle jakim środkiem znieczulajacym.Wet ktory to robi bez znieczulenia to nie wet to najzwyklejszy konował.[/quote] Jasiu a wiesz na czym polega narkoza a miejscowe znieczulenie? A przy okazji post KAski [QUOTE]Kal, obcięcie ogona jest bolesne. Trzymałeś maluchy podczas zabiegu? To nieprawdopodobne, ile siły jest w takim maluszku podczas obcinania ogonka, jak bardzo się wyrywa. A po obcięciu widać przez kilka godzin, że są niespokojne, popiskują i się trzęsą. Chyba że Ty nie przyglądałeś się za bardzo. To jest dla nich wielka trauma, zdecydowanie większa niż dla właściciela. Twierdzisz, że obcięcie uszu to barbarzyński zabieg. Dla mnie jest to mniej barbarzyńskie niż obcięcie ogona. Pamiętam czasy, kiedy cięto uszy na żywca (zdarzały się takie przypadki) lub tylko w "głupim jasiu". No, to rzeczywiście było koszmarem. [/QUOTE] Ale pewnie wolałbyś kogoś innego posłuchac. Moze Lutomskak? [QUOTE]Przykro mi Moje Drogie-ale nawet nie macie pojecia-ilu ludzi (mam na mysli i Hodowcow I pseudohodowcow)-tnie ogony w domach we wlasnym zakresie-bo tak szybciej i taniej....oszczedze Wam detali[/QUOTE] Ale wiesz ktoś tez tu pisał ze wprawdzie daje znieczulenie miejscowe ale widział i bez znieczulenia jak sie szczeniaki zachowuja. JAk znajde kto to napisał, to sie spytasz gdzie widział takich weterynarzy. A póki co spytaj sie Kaski
  15. [quote name='maxxel']Moga byc..Ladny pies,zawsze znajdzie potencjalnego nabywce.Wzbudza zainteresowanie.Nobilituje hodowce do dbanie o niego etc.[/quote] MAxxel, ja sie pytam czy jest to wystarczajacy powód dla weterynarza. Chyba ze dajesz glos za tym ze weterynarz powinien uwzględnic ten powód
  16. [QUOTE]Psy tez nie musza brac udzialu w agility czy frisbee,gdzie tez narazane sa na urazy.Prosze tylko mi nie mow ,ze tak sie nie dzieje.Zakladam hipotetycznie.. [/QUOTE] Nie grozi im cieżkie poranienie kalectwo ani śmierc. Pies który idzie na zwierza ryzykuje za kazdym razem. [QUOTE]sredniak moze podlegac proba pracy[/QUOTE] MAsz liste zatwierdzonych w naszym ZK i nie podlega. Ale owszem mozesz startowac w IPO jak z kazdą inną rasą. Tylko co to zmieni? Tam ogony się nie łamia. I o ile mysliwi dysponuja pojedynczymi zdjeciami to z IPO nie znajdziesz ani jednego aby się ogon złamał. [QUOTE]Natomiast straz wykozystuje rasy zarejstrowane przez FCI,sznaucer sredni jest na liscie psow z ktorymi strazacy/ratownicy wspolpracuja [/QUOTE] Na stronie policji tez znajdziesz liste kilku ras preferowanych, ale nie pisza ze musza miec rodowody. No i to ze sa wykozystywane niektóre osobniki w policji nie ma znaczenia na uzytkowsc. Bo FCI nie uznaje użytkowsci w policji. A to FCI decyduje które uprawnienia uzytkowe moga być usprawiedliweniem dla ciecia ogona. IPO nie daje takiej mozliowsci. Bo ogon od powiewu wiatru sie nie łamie.
  17. [quote]Jesli Gabrysiowi potrzeba aż kilku miesięcy "szkolenia".... to nie jesteś skuteczna.[/quote] Jezeli piszesz takie zdanie na temat psa który od szczeniaka siedział w boksie w schronie i tak do dwóch lat i co najwyzej był wypuszczany od czasu do czasu na troche wiekszy obszar schroniska, który miał całkowity brak socjalizacji, przegapione wszystkie momenty krytyczne w okresie dojrzewania to znaczy ze bladego pojecia nie masz o psach. I jeszcze jedno pod słowem szkolenie u tego psa, kryje się wyciagniecie go behawioralnie, przystosowanie go do zycia w tym srodowisku w którym sie znajduje. I to co sie zaniedbało w okresie szczeniecym mozna nigdy nie nadrobic. Jezeli tego psa uda sie wyprowadzic za kilka miesiecy to i tak bedzie dobrze. Ale praca z psem zaniedbanym to praca na całe życie. Proponuje jakies ksiazki behawioralne gdzie są opisane przypadki wyprowadzania psów z zaburzeniami wynikajacymi z wczesnej socjalizacji. Mozesz tez zapytac sie Zosi Mrzewińskiej ile już trwa wyprowadzanie Dzikiej Lusi i jakie efekty są po półtora roku. Chyba nie zdajesz sobie sprawy co znaczy wyprowadzic psa z dużych zachowań lękowych i stresowych.
  18. [quote name='MARS']Nie znam się na psach niemyśliwskich, na tyle by wiedzieć jakie u nich hodowca widzi korzyści z kopiowania bądź nie. Skoro widzi to znaczy że jakieś być muszą. [/quote] To jest wymijajaca odpowiedz. Korzysci są: pies ładniej wygląda. Czy to dla Ciebie wystarczajacy argument, argument dla weterynarza?
  19. [quote name='MARS']Toć już mówiłem[/quote] Ale w tym samym zdaniu mówiłes o psach myśliwskich, a ja sie nie pytam o nie
  20. Vectra ale ja jestem za kara i za te mnniejsze i za te wieksze rzeczy. Ale kara za złamanie ustawy to nie wszystko. Potrzebne są jeszcze inne działania aby ludzie przestrzegali prawo. Przeciez nie powiesz mi że ludzie nie krzywdza zwierzat jedynie z powodu groźby kary. Ci ludzie dziela się na takich co nie krzywdza bo sie boją kary, inni potępienia środowsika, inni bo są uświadomieni inni bo maja takie zasady. A reszta to tacy co łamia w nieswiadomosci bo nie wiedza ze to podlega karze, bo nikt ich nie nauczył, bo wiedzą ze mogą uniknąć kary.
  21. [QUOTE]Ja nie jestem zwolennikiem bezwględnego cięcia ogonów wszystkim rasom mysliwskim u których je się tnie, jestem zwolennikiem prawa do wyboru między takim a takim.[/QUOTE] A czy jestes zwolennikiem kopiowania wyłącznie z powodu estetycznego? Psom które nigdy nie beda polowac, psom które pełnia funkcje wyłącznie ozdobną i towarzyszaca. :cool3:
  22. [quote name='maxxel']Acha czyli ten nieliczny procent jest rozgrzeszony,tak?Na marginesie dlaczego sznaucer nie moze byc psem uzytkowym?Olbrzymy i sredniaki wykorzystywane sa w niemieckiej policji np..[/quote] Maxxel nie jest rozgrzeszany, ale też trudno nie brac pod uwage racji mysliwych jezeli maja wystarczajace argumenty. Równie dobrze mozesz spytac się czy użycie psa w polowaniu gdzie moze poniesć kalectwo lub smierc moze byc rozgrzeszone. Te psy nie musza brac udziału w polowaniu, a polowanie to nie jest koniecznosc wyzsza jak uzycie psa policyjnego w niebezpiecznej akcji. Kiedy idzie na szale życie człowieka a psa zawsze człowiek bedzie wazniejszy. Chociaz w polowaniu takie porównanie nie ma miejsca. A na marginesie sznaucer olbrzym podlega próbom pracy. Średni nie. To FCI ustala które psy podlegaja jakim próbom i praca w policji nie podlega jako próbie użytkowej. Moze dlatego ze wiekszosc psów to mieszańce skupowane od handlarzy owczarki niemieckie, gdzie niegdzie pojawia się belg, no ale im nikt nie obetnie ogona. TYm bardziej ze skupuje sie psy dorosłe. Zreszta niemieckim tez odpada cokolwiek obcinac. Tak wiec z Olbrzymiem mozesz zdobyć uprawnienia uzytkowe zdajac IPO. No i tutaj trudno by bylo Ci podac chociaz jeden racjonalny argument aby uzasadnic koniecznosc. Bo o ile myśliwi powołują sie na trudna prace w lesie, zaroślach, norach, to IPO jest rozgrywane na boisku gdzie nie ma nawet drzewek ani jednego krzaczka, a pozorant nie tylko ze nie moze chwytac psa za cokolwiek nie mówiac juz o ogonie, to nawet uderzenie pałak jest w scisle okreslonych miejscu z daleka od ogona czy uszu. Wiec nawet naciaganego powodu nie znajdziesz.
  23. [QUOTE]widzisz , właśnie , bo w świetle prawa to tylko pies był .. a jak porównasz zakatowanie psa , zasypanie do ledwo żywego w rowie - i tu umorzono sprawę - do kopiowania w narkozie , bez boleśnie .. [/QUOTE] Vectra kopiowanie ogonów nie robi sie w narkozie, tnie sie na zywca, co najwzyej miejscowo znieczula, ale to tez watpliwe. A chodzi o to ze brak dowodów w jakims czynie nie oznacza ze ktoś nie łamie prawa i nie działa na krzywde zwierzat. I gdyby mozna zdobyć te dowody, wkroczenie policji podczas zabiegu kopiowania to wtedy sprawe by nie umorzono bo dowody byłyby.
  24. [quote name='MARS']Wszystkie psy z grupy VII będące zapisane w ZKwP aby móc otrzymac uprawnienia hodowlane muszą przejśc próby pracy.[/quote] Ale nie kazdy kupuje sobie psa do pracy, wiec tylko Ci którzy zamówia sobie do hodowli zamówia sobie cietego. A mimo tej szumnie zapowiadanej całej 7 grupy to doskonale wiesz ze czesc tych ras nie wystepuje w Polsce, a seterom które są w 7 grupie chyba nie zamierzasz ciać ogonów :cool3: A sznaucerków i yorków tam chyba nie ma.
  25. [quote name='MARS']Są też ludzie którzy poważnie myślą o innym użytkowaniu psa w którym skopiowany ogon jest zaletą. Dla psa, nie dla właściciela.[/QUOTE] Mars ale ja to jak najbardziej rozumiem. Certyfikat prób użytkowych i bede za. Tylko ze Maxxel nie zajmuje sie polowaniami i doskonale sobie zdajesz sprawe ze psów z certyfikatem bedzie naprawde znikomy procent a juz napewno nie beda do nich nalezały sznaucerki ani yorki
×
×
  • Create New...