-
Posts
7638 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LALUNA
-
Justine a czego konkretnie nie rozumiesz? Ta kwarantanna to taka wirtualna. Co pobrania krwi to jednak w lecznicy bo musza zabezpieczyc krew i potem ją przesłac. Poszukaj lecznicy która wysyła do Niemiec próbki. U nas ceny wachaja się od 250 do 450 zł wiec jest o co walczyc. No i pies musi miec chipa albo tatuaz. Jezeli nie ma chipa to musisz go zaczipować aby wysłali z badaniem numer chipa.
-
[QUOTE]do traktowania Gabrysia zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt.[/QUOTE] A o którym punkcie mówisz tej Ustawy bo wiesz moze niech Agata nie traktuje jej zbytnio dosłownie bo wedle interpretacji Ministerstwa Rolinictwa to do psa mozna zastosowac przepisy o zwierzetach gospodarczych i Agata moze zrobić z psem wszystko. Łącznie z trzymaniem przez całe życie na krótkim uwiezie, własciwie to naet z klatki nie musi go wyprowadzac. Moze mu tez podciac struny głosowe jak zechce zgodnie z technologią produkcji. Ja bym odradzała, ale skoro Ministerstwo Rolnictwa nie ma nic przeciwko :p [COLOR=mediumturquoise]Berek, za dużo świadków było, wiesz dzień wyscigowy[/COLOR] ;)
-
[QUOTE] I teoria bierze w łeb ;-)[/QUOTE] Bo pies za dużo przebywał z człowiekiem. W końcu kto z kim przestaje... A tu idzie o wielowiekowe doswiadczenia bycia przy człowieku. Tylko w drugą stronę jakos to nie poszło i człowiek dalej nic albo nie wiele wie o psie ;)
-
[quote name='Ania-tygrysiczka']Co z Gabrysiem? Czy wiadomo co z nim będzie? LALUNA masz jakieś wieści?[/QUOTE] Spoko Straz Dla Zwierzat jeszcze nie dotarła, policja tez nie. Póki co Gabrys uczy sie cyrkowych sztuczek, nawet nieźle mu idzie, chyba mu sie spodobało. Agata i Piotr sympatyczna para, pełna zapału i zaangazowania. I z której strony by nie patrzec nie taki diabeł straszny jak go malują. Mysle ze jak sie ociepli atmosfera tego watku, to Agata sama wiecej napisze
-
[quote name='kaska9141868']Oky ej a w jakim wieku suka ,,powinna,, rodzic albo może byc kryta??[/quote] Jak zdobedzie uprawnienia hodowlane, ale to długa droga. JAkiej rasy jest sunia i czy juz ja wystawiałas. Aby pokryc suke trzeba miec jakas wizje hodowlana w celu ulepszenia rasy. Kasiu to byl jeden z Twoich postów [QUOTE]Mam psa Kore 3,5 miesięczną sunie wziętą ze schroniska-prawdopodobnie to amstaff lub mieszaniec amstaff & pit bull[/QUOTE] Wziełas sunie ze schroniska, mieszanka bardzo trudnej rasy. I myslisz o jej rozmnożeniu? Widziałas w schronie jakie jest przepelnienie? Wiesz ze wiele psów zostanie zagryzionych w schronie lub uśpionych, inne umra ze starosci i nigdy ich nikt nie zaadoptuje. Gdyby ludzie nie rozmnazali bezmyslnie to nie byloby tyle nieszczescia. Biorac psa ze schroniska, rodzice podpisywali umowe adopcyjna, czy w tej umowie nie było zobowiazanie ze nie beda rozmnazac suni? Mysle ze zamiast rozwazań kiedy można sunie pokryć, powinniscie się zastanowić nad sterylką. I przyłożyc się do wyszlolenia, bo z tą rasa nie ma żartów i powinna byc calkowicie kontrolowana przez własciciela.
-
[QUOTE]Czy ktokolwiek na tym forum, kto ma borderasa, na swoich PIERWSZYCH zawodach mial odrazu 1,2 lub 3 miejsce?...[/QUOTE] Owszem były, jak i te które długo nie mogą przejsc z kasy do klasy. Ale to nie ma znaczenia, trzeba byc cierpliwym i trenowac i powoli wszystko przyjdzie. Boogi nie ćwiczy sama wiec trudniej jej na zawodach, ale nie mozna tak szybko rezygnować. Szczególnie ze bordery maja duzy potencjał ;)
-
[QUOTE]ja probuje powiedziec-ze zarowno praca z psem,zawody,codzienny stres ,jaki przezywa nasz pies w zwiazku chocby pozostawienia go samego w domu-niczym nie rozni sie od stresu zwiazanego z zabiegiem kopiowania przeprowadzonego w odpowiednim czsie,miejscu i w odpowiedni sposob........-ktory ma miejsce raz w zyciu-nie jest wielpokrotnie powtarzany i niczym nie rozni sie dla psa-(dostaje on zastrzyk znieczulajacy ,wprowadzajacy go w znieczulenie)-od dziecka ,ktore w pierwszym roku swego zycia-klute jest kilkakrotnie........[/QUOTE] Cos Ci te próby nie wychodza, juz dawno takiej bzdury nie słyszałam, aby amputowanie ogona porównywac do pracy, czy zostawienia w domu. Czytasz czasem co piszesz? :shake:
-
[quote name='Czarne Gwiazdy']Jest tez powód, dla którego ucina się ogonki takim małym szczeniaczkom, a nie np. 5-tygodniowym - nerwy jeszcze w to miejsce nie zeszły i pies nic nie czuje... Ale o tym już była mowa...[/quote] Owszem była juz mowa i publikacje na ten temat sa tutaj [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=70841[/URL] tylko wnioski sa zupełnie inne niż Twoje :p
-
[QUOTE]Zamierzam dowiedzieć się, czym się różni skopiowanie ogona przy zachowaniu wszystkich środków ostrożności, znieczulenia itp od ubijania [B]innych zwierząt[/B], abyśmy sobie mogli zjeść kotlecika, bo smaczny i zdrowy? [/QUOTE] Dla Ciebie niczym sie to nie rózni. Zwierzetom gospodarczym tez mozna uciac ogonki z zachowaniem wszelkich srodków ostroznosci, tak samo jak humanitarnie oddac na rzeź. Dla Ciebie pies czy zwierze gospodarcze jest tym samym. Dla mnie nie. Dla prawa tez nie.
-
[quote name='niceravik'] [COLOR=windowtext]Mam jednak pytanie: czy wszyscy są w posiadaniu tej sławnej już odpowiedzi, znanej skądinąd pod nazwą „anonimowego gniota”? [/COLOR] [COLOR=windowtext]TuathaDea, może wkleisz ja w całości? Nie wstydź się! Dlaczego ją ukrywasz? To tylko 4 strony. Przecież to twój koronny argument![/COLOR][/quote] A czym tu sie chwalic nie dosyć ze anonim to jeszcze nie zapoznał sie z art 4 pkt 17 tej ustawy. A moze to dlatego anonim ze na wszelki wypadek wolał sie nie podpisać pod taka niedorzeczna interpretacją. Szkoda tylko ze nawet na posiedzenie sejmu nie trafiła. Moze ktoś odrzucił ze jest niezgodna z prawem [B][SIZE=4][/SIZE][/B]
-
[QUOTE]Znaczy próbujesz mi wmówić, że w świetle prawa, pies jest czymś lepszym i ma więcej przywilejów?[/QUOTE] W świetle prawa zwierzeta domowe nie sa traktowane jako gospodarskie, tylko jako domowe. A te domowe nie ida na smalec i nie są trzymane na postronku a kiedy przyjdzie starosc nie są oddawane na rzeź. [QUOTE]Dla mnie wniosek jest prosty. Dla ciebie poszczególne grupy zwierząt służą do czegoś konkretnego i tylko od tych zadań, które wypełniają zależy twój szacunek. Kurczaki jemy, świnie jemy, więc zabijamy. Krowy dają mleko, więc muszą życ, ale bez zbędnych przywilejów, czyt. przywiążmy do łańcucha, niech stoi.[/QUOTE] Jak widać wyciagnie wniosków nie sa Twoja mocną stroną, wiec zrezygnuj z tego. Po co masz sie osmieszac. Zapominałes jeszcze dodac konie które sa hodowane na mieso. Moje prywatne przemyslenia są o wiele bardziej restrykcyjne co do technologi produkcyjnej niż ustawa. I bardzo chetnie zrezygnuje z miesa na rzecz likwidacji wielkich hodowli przemysłowych, futerka tez nie musze kupowac i jestem przeciwna hodowli koni na mięso. Pytanie tylko czy Ty nie sprzeciwiajac się traktowaniu psa jako zwierze gospodarskie mozesz cokolwiek dobrego powiedziec o swoim podejsciu do psów.
-
[quote name='Vectra']Laluna (tera możecie mnie zabić ,ale ja myśle realnie) to co jeśli pies jest nadmiernie szczekliwy , sąsiedzi się skarżą , piszą pisma ,sądem straszą , nie pomagają szkolenia , stop szczeki etc .. wg ciebie oddac psa do schroniska ? czy przeprowadzić zabieg podcinania strun głosowych ? Jak myślisz w której sytuacjo pies będzie szczęśliwszy ? szczekający w ciasnej zapchlonej klatce czy bez głosu u boku swojego pana ?[/quote] To obrazek zbyt idealistyczny. Zazwyczaj od razu ida przeprowadzic zabieg bo to prostsze rozwiazanie. Niektórzy maja od tak standardowo robić zabieg na wszelki wypadek. Przy dozwolonych takich zabiegach nie bedzie wyjatkowych okolicznosci, tylko standardowe zabiegi. I nie walczymy tylko o rasowe. Jezeli weterynarze beda przestrzegac aby sie stosowac od ustawy wtedy te rasowe tez nie beda miec kopiowanych ogonów i uszu.
-
[QUOTE]Walczcie o wystawowe psy BRAWO niech inne zdychają z głodu [/QUOTE] Vectra zabiegi zootechniczne beda obowiazywac wszystkie psy nie tylko te rasowe. I jezeli ktos zatwierdzi taka interperacje to te nierasowe tez beda mogły miec podcinane struny głoswe i hodowane na futerko zgodnie z technologa produkcji. Byc moze nastepnym razem bedziesz szukac domu lda psa któy ma podciete struny glosowe, bo taka interpretacja pasuje niektórym
-
[quote name='Elitesse']np taka praca jak pokazala pewna szkolka na wystawie we wroclawiu przed bisami :shake::shake: o dziwo najwieksze owacje zebraly psy w momencie olewania kwiatka w doniczce :diabloti::evil_lol:[/quote] A jaka to była szkółka? Nie podawali? Chetnie sie dowiem kto organizował pokazy. Niestety nawet nie moge sie ustosunkowac do Twojej wypowiedzi bowiem od paru lat nie ogladam nawet pokazów we Wroclawiu nawet nie zawsze jestem na tej wystawie.
-
TuthaDea przeginasz znowu. Otóz TuthaDea wzoruje sie na odpowiedzi która jeszcze nie była czytana na posiedzeniuu Sejmu wobec czego nikt nie mozoe sie do niej ustosunkowac. Wedle tej odpowiedzi w świetle prawa jest traktowanie psa Oto fragmenty które zwolennicy kopiowania pomineli. [quote][FONT=Tahoma][SIZE=3] [FONT=Times New Roman]Obcinanie uszu i ogonów psom pochodzącym z hodowli psów rasowych jest innym zabiegiem wynikającym z technologii produkcji,[B] podobnie jak kurtyzowanie ogonów, obcinanie zębów oraz kastracja samców niektórych gatunków zwierząt gospodarskich.[/B] Kastracja knurów jest przeprowadzana w większości przypadków w celu otrzymania właściwej jakości produktu (mięsa) po zakończeniu tuczu i zgodnie z przepisem art. 27 ust. 1 ustawy również nie może być w takim przypadku traktowana jako zabieg lekarsko-weterynaryjny. W przypadku psów ras myśliwskich obcięcie uszu i ogona ma na celu uchronienie zwierzęcia przed obrażeniami podczas polowań. [SIZE=4][COLOR=black]Ponadto u niektórych ras psów obcięcie części małżowin usznych zapobiega stanom zapalnym w obrębie ucha zewnętrznego, w tym przewlekłym i ostrym zapaleniom kanału słuchowego zewnętrznego.[/COLOR][/SIZE] W związku z tym zabieg kopiowania małżowin usznych u tych ras [B]jest często zabiegiem profilaktycznym[/B], a o konieczności lub zasadności jego przeprowadzenia powinien decydować lekarz weterynarii na podstawie posiadanego doświadczenia zawodowego i aktualnej wiedzy w tym zakresie.[/FONT][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Ponadto w rozdziale 2 ustawy o ochronie zwierząt zawierającym przepisy mające zastosowanie do zwierząt domowych (towarzyszących) nie ma przepisów zakazujących kurtyzowania ogonów, kopiowania małżowin usznych, [B]pozbawiania możliwości wydawania głosu, usuwania pazurów i zębów.[/B] [B]Wskazano jedynie, że uwięź,[/B] na której jest trzymane zwierzę domowe,[B] nie może powodować u niego urazów ani cierpień oraz musi mu zapewnić możliwość niezbędnego ruchu[/B][/FONT][/SIZE][/quote] Według tego pisma: [B][SIZE=3]- usuwanie kłów jest zabiegiem profilaktycznym - w stanach tę praktykę robi sie u psów policyjnych, w stanach niektórym rasom pracujacym przy owcach przycina się kły aby nie mogły mocno gryźć owiec.[/SIZE][/B] [B][SIZE=3]- usuwanie pazurów- w stanach usuwa sie boczne pazury [/SIZE][/B] [B][SIZE=3]- podcinanie strun głosowych- to bardzo popularny zabieg w stanach- pies szczeka, jest uciazliwy, pies z podcietymi strunami nie szczeka[/SIZE][/B] [B][SIZE=3]- mozna trzymac całe życie psa na uwięzi - jaka to wystarczajaca uwieź? 1 metr dla psa? Wystarczy? Według tej interpertacji pewnie wystarczy i nigdy nie musi być z niej spuszczony. [/SIZE][/B] [B][SIZE=3]- według tej interpertacji mozna nawet produkowac psy na mięso, na futerka, na smalec byle zapewnic im humanitarny ubój[/SIZE][/B] [B][SIZE=3]a przy okazji wszystkie badania weterynaryjne wskazuja ze nie ma podstaw do twierdzenia ze kopiowanie zapobiega chorobom uszu. [/SIZE][/B] [B][/B] Odpowiedz na interpelacje nie jest wiażąca, po odczytaniu ja na posiedzeniu ustosunkują się inni do tego.
-
[quote name='niceravik'] Czarne Gwiazdy, ty jesteś rasistą :crazyeye:! W XXI wieku? W środku EUROPY? Powoli wszystko staje się jasne.[/quote] Chyba trafiłas w czuły punkt Czarne Gwiazdy. No jak tam Czarne Gwiazdy masz coś przeciwko nim? :cool3:
-
[quote name='gayka']Pisząc o męczeniu mam na mysli to, że ciagle ją stresuję wizytami u weterynarzy, badaniami, wyginaja jej ta łapkę, ona się wyrywa, no koszmar!! Może tego nie da sie juz wyleczyć...ja nie chcę żeby ona cierpiała!! czasem się zastanawiam czy to juz nie czas na nią.....[/quote] Ejze. JAk bedzie czas na nia to sama Ci powie. Wiele psów nie lubi wizyt u weterynarza, czesto zwykłe szczepienia wywołują histerię. Moze nastepnym razem idz na głodniaka i troche jej jakies miesko- smakolyk daj u weta. Kulawizny to jeszcze nie powód aby rezygnowac z leczenia. Musisz uzbroic sie w cierpliowsc. A skoro sunia ma apetyt, chce chodzic i nie jest osowiała to znaczy ze chce jeszcze być z Tobą ;)
-
[quote name='Czarne Gwiazdy']A czym się różni świnia od psa? A czym się różni kura od psa? Tylko tym, że świnie i kury jemy, a psy głaszczemy na kanapie? Ot... miłośnik zwierząt... przepraszam - PSÓW! [/quote] Czarne Gwiazdy o ile dla Ciebie nie ma róznicy to znaczy ze tak samo chetnie zjesz własnego psa jak i kotlet. Tak samo bedziesz hodowac psy w klatkach, tylko po to aby pozyskac z nich futerko, czyli zabijajac je jak beda miały rok i jak zbytnio zacznie szczekac w domu to nie będziesz mieć skrupułów aby podciać mu struny głosowe. Jezeli nie widzsz róznicy miedzy psem, kotem, a zwierzęciem gospodarczym to nic nie poradze. Mam tylko nadzieje ze żaden porzadny hodowca nie sprzeda Ci psa bo mógłbyś zbytnio sie w nim rozsmakować.
-
[QUOTE]ona chce biegac a nie może... nie wiem czy powinnam ja meczyć?:-( jak [/QUOTE] Czy powinnas ja męczyć? To zalezy co chcesz powiedziec przez to :cool3:
-
[quote name='gayka']Laluna..myslisz, że powinnam podpytać o ten kwas w kontekście Gusiowych kłopotów??[/quote] Raczej nie wydaje mi się. On jest wstrzykiwany do stawu kiedy staw źle funkcjonuje. Słyszałam ze spokój na 1-2 lata, ale o 10 latach nie słyszałam i jakos nie chce mi sie wierzyć. Poniewaz siła rzeczy nawet zdrowy staw sie zuzywa dochodzi do zwyrodnien, a co dopiero chory. A jezeli u Twojej to nie staw, to raczej nie pomoze. No i musisz tez pamietac ze nadwyrezenie sciegien, więzadeł, miesni to leczenie na pare miesiecy. Wiec niemozesz oczekiwac ze mała z dnia na dzień bedzie dobrze chodzic.
-
[QUOTE]TuathaDea, nadal powołujesz się na „anonimowego interpretatora”. Podpisu brak. [/QUOTE] podpisu, daty. Byc moze wplyneła taka odpowiedz, ale nie byla nawet odczytana na posiedzeniu w Sejmie. :p Stad i daty brak i nie ujawniaja kto napisał.
-
[QUOTE]Mówił coś o zastrzykach, których działanie trwa ok. 10 lat, stosowanych, kiedy inne środki już są nieskuteczne.[/QUOTE] Hmm a ten zastrzyk nie nazywał sie kwas huliturowy? Cena powyzej 200 zł :cool3:
-
[quote]Nie podoba Ci sie prawo w USA to napisz tam do SENATU albo poproś tego waszego byłego posła.[/quote] Nie podoba mi się traktowanie psów w Stanach które pozwala na takie zabiegi. Tobie jak widac pasowałoby, byleby pozwoliło na kopiowanie. Pasuje Ci aby pies był w hodowli jak kazde inne zwierze gospodarcze. Zwierze futerkowe, trzoda, bydlo. Pytanie czy innym milosniokm psów pasuje to prawo. Niedługo nowe wybory, nowe posiedzenia sejmu a interperatacja przepisów będzie kolejna az w końcu ktos stwierdzi ze zwierze domowe nie jest zwierzeciem gospodarczym. I mam nadzieje ze zarówno posłowie, urzędnicy jak i Ty i inni którym taka interperatcja pasuje beda w mniejszosci. Bo ja nie chce aby pies mógł być trzymany na krótkim uwziezie przez całe życie, nmie chce aby były dozwolone zabiegi podcinajace struny głosowe, nie chce aby psa traktowano jak zwierze futerkowe i nie chce aby mozna było psa hodowac na mieso, skoro w innych krajach jest to dozowlone i takie było przeznaczenie. [QUOTE]Ps.Proponuję skonsumować schabowego z niekastrowanego knura.SMACZNEGO!!!!!!!!!!!![/QUOTE] Super chcesz powiedziec ze pies byłby tak samo niestrawny [QUOTE]I jeszcze jedno ;pazury w Polsce też się usuwa szczególnie te na tylnych łapach. zwane potocznie -wilczym pazurem.Zazwyczaj są szczatkowe a nie usunięte w przyszłości powodują kontuzje i związany z tym ból u psa.Widziałaś kiedyś taką rozwaloną łapę?Ja widziałem i to niejedną [/QUOTE] Czyzby? A słyszałes o rasach które we wzorcu maja tylne ostrogi? Jak myslisz czy kynolodzy dopuszczaja do ich usuniecia? Wiesz ile sie rozwala pazurów u tych ras? Ja sie jeszcze nie spotkałam a majac taka rase znam tez kilkudziesieciu włascicieli
-
TuthaDea, Jasiek i inni których zachwyciło pismo z sejmu i którzy teraz mają je za jedyną i słuszną interpertacje przepisu Ustawy o ochronie zwierzat. Niestety nie macie się czym chełpić bo akceptując i przyjmując ta interpertacje Ustawy nie mozecie nazwac sie osobami które szanuja i kochają psy i nie traktują je przedmiotowo. Dogomania to forum gdzie gromadza sie miłosnicy psów. Wy do nich nie nalezycie. Wiedizliscie jaka jest pełna interpretacja ale ja zatailiscie, aby postawic sie w lepszym świetle i dlatego nikt z Was nie odważyl się o zamieszczenie w calosci tego pisma. Pisma które jest bardzo krzywdzace psy poniewaz pozwala na krzywdzenie w swietle tej interpretacji. Oto fragmenty które zwolennicy kopiowania pomineli. [quote][FONT=Tahoma][SIZE=3] [FONT=Times New Roman]Obcinanie uszu i ogonów psom pochodzącym z hodowli psów rasowych jest innym zabiegiem wynikającym z technologii produkcji,[B] podobnie jak kurtyzowanie ogonów, obcinanie zębów oraz kastracja samców niektórych gatunków zwierząt gospodarskich.[/B] Kastracja knurów jest przeprowadzana w większości przypadków w celu otrzymania właściwej jakości produktu (mięsa) po zakończeniu tuczu i zgodnie z przepisem art. 27 ust. 1 ustawy również nie może być w takim przypadku traktowana jako zabieg lekarsko-weterynaryjny. W przypadku psów ras myśliwskich obcięcie uszu i ogona ma na celu uchronienie zwierzęcia przed obrażeniami podczas polowań. [SIZE=4][COLOR=black]Ponadto u niektórych ras psów obcięcie części małżowin usznych zapobiega stanom zapalnym w obrębie ucha zewnętrznego, w tym przewlekłym i ostrym zapaleniom kanału słuchowego zewnętrznego.[/COLOR][/SIZE] W związku z tym zabieg kopiowania małżowin usznych u tych ras [B]jest często zabiegiem profilaktycznym[/B], a o konieczności lub zasadności jego przeprowadzenia powinien decydować lekarz weterynarii na podstawie posiadanego doświadczenia zawodowego i aktualnej wiedzy w tym zakresie.[/FONT][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Ponadto w rozdziale 2 ustawy o ochronie zwierząt zawierającym przepisy mające zastosowanie do zwierząt domowych (towarzyszących) nie ma przepisów zakazujących kurtyzowania ogonów, kopiowania małżowin usznych, [B]pozbawiania możliwości wydawania głosu, usuwania pazurów i zębów.[/B] [B]Wskazano jedynie, że uwięź,[/B] na której jest trzymane zwierzę domowe,[B] nie może powodować u niego urazów ani cierpień oraz musi mu zapewnić możliwość niezbędnego ruchu[/B][/FONT][/SIZE][/quote] Według tego pisma: [B][SIZE=3]- usuwanie kłów jest zabiegiem profilaktycznym - w stanach tę praktykę robi sie u psów policyjnych, w stanach niektórym rasom pracujacym przy owcach przycina się kły aby nie mogły mocno gryźć owiec.[/SIZE][/B] [B][SIZE=3]- usuwanie pazurów- w stanach usuwa sie boczne pazury [/SIZE][/B] [B][SIZE=3]- podcinanie strun głosowych- to bardzo popularny zabieg w stanach- pies szczeka, jest uciazliwy, pies z podcietymi strunami nie szczeka[/SIZE][/B] [B][SIZE=3]- mozna trzymac całe życie psa na uwięzi - jaka to wystarczajaca uwieź? 1 metr dla psa? Wystarczy? Według tej interpertacji pewnie wystarczy i nigdy nie musi być z niej spuszczony. [/SIZE][/B] [B][SIZE=3]- według tej interpertacji mozna nawet produkowac psy na mięso, na futerka, na smalec byle zapewnic im humanitarny ubój[/SIZE][/B] [B][SIZE=3]I jeszcze jedno - wszystkie badania weterynaryjne wskazuja ze nie ma podstaw do twierdzenia ze kopiowanie zapobiega chorobom uszu. [/SIZE][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Piękna interpretacja prawa które ma chronić zwierzęta. Własciwie co można powiedzieć o kimś kto się na tą interpertacje powołuje i to własnie tutaj na dogomanii. Walczac o kopiowanie z powodów estetycznych sprzedaliście prawa psa do poszanwoania i bycia czymś wiecej niz zwierzeciem które człowiek moze hodowac jako produkcję zgodna z technologią produkcji czyli takze na ubój.[/SIZE][/FONT]