-
Posts
7638 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LALUNA
-
[quote name='Mrzewinska']No to wiadomo, czemu teraz jest lekliwa. Mozna podziekowac prowadzacemu przedszkole.... Zofia[/quote] Tez o tym pomyślałam i ciekawe jaka metode zastosowano. :cool3: Chociaz bez wzgledu jaka to w przedszkolu powino uczyc sie ufnosci do obcych ludzi a taka nauka nie podejmowaia pokarmu od obcego niczemu nie słuzy, ani nie uczy psa. A jak cos znajdzie to i tak zje.
-
[QUOTE]U nas sprawdził on się doskonale pies zyskuje na pewności siebie poprzez zabawę z pozorantem i wygrywanie takich pojedynków. [/QUOTE] IPO nie jest ani dla psów lekliwych, ani mało pewnych siebie. Przede wszystkim pies mało pewny siebie nie bedzie chciał podjac z pozorantem zabawy szmatką. Wobec czego juz na dzień dobry będą zmarnowane pieniądze. Bo pies nigdy moze nie podjac zabawy ze szmatką. Kolejna sprawa to taka ze IPO to w kolejnym etapie praca na rękawie. A taki lekliwy pies bedzie miał problem z chwytem i presja pozoranta. Wiec po co zaczynac coś czego się nie skończy. Basia piszesz ze Ty zaczełaś IPO, czy to znaczy ze ślady tez trenujecie? [QUOTE]Ale IPO a obrona cywilna to dwie rożne dziedziny [/QUOTE] Owszem IPO można zrobic jedynie na popędzie łupu, jednak czesciej bazuje sie na łupie a potem na agresji. Jezeli pies nie bedzie bawic sie szmatka, wyłącznie na łupie, pozorant moze próbowac na agresję ale wtedy jest to bład u mało pewnego psa. Loki mysle ze lepszym sportem dla twojego psa bedzie agility, frisbee, obedience. A gryzaczkiem, czy piłeczką na sznurku mozesz sama przeciagac sie z psem. Kiedy pies zapali, mozesz poprosić znajomych aby próbowali sie zpsem bawic. Ale do tego nie jest Ci potrzebne IPO.;)
-
[QUOTE]a co do rozmow na moj temat z innymi ludzmi......-czy az tak Twoje mysli sa zaprzatniete moja osoba-ze w wolnym czasie rozmawiasz z kims o mnie?po co[/QUOTE] Skoro nie mogłam liczyc na Twój filmik. Ale spokojnie zajeło mi to najwyzej dwie minuty. Wiec duzo czasu nie zmarnowałam. No ale skoro rozmowe o kopiowaniu sprowadziłas na temat IPO i mojej rzekomej odpowiedzialnosci za to jak szkolą w Niemczech, to musiałam jakos sie do tych postów nie na temat ustosunkowac i wyrobic zdanie o osobie która ma tak swietne informacje na temat metod szkolenia w Niemczach. Chociaz faktycznie to troche absurdalnie, zarzucac komuś z Polski ze jest odpowiedzialny za metody szkoleniowe w Niemczch :p Tym bardziej ze mówimy o kopiownaiu w Polsce.
-
[quote]To moze sie zapytaj, jaki wynik osiągnął jej ostatni pies na testach... [/quote] Ale mnie interesuje ten wynik który miała na zawodach. :p A testy cóz. Mówisz o tych co sie przywiazuje psa do słupa i pozorant biega przed psem? Wiesz jakos te testy do mnie nie do końca przemawiaja. Wolałabym już szwedzkie. [QUOTE]Porozmawiaj może z innymi znajomymi, którzy pamiętają...[/QUOTE] Juz rozmawiałam. Doskonale pamietaja slady.
-
[QUOTE]Wydaje mi sie, w mojej skromnej ocenie, ze startujac na zawodach IPO3 (I ZALICZAJAC JE) dowiodla, ze potrafi nie tylko trzymac koniec smyczy ale pracowac z psem - tym bardziej, ze zaczynala majac 12 lat a juz w wieku 16 byla na plycie jako zawodnik. [/QUOTE] No tak faktycznie zaliczajac je. A ile to lat temu były te zaliczenia? Z dwadziescia lat temu? Wiesz z tamtych czasów duzo ludzi juz nie startuje, nie z powodu ze ich juz nie ma w szkoleniu, ale dlatego ze i szkolenie z przed dwudziestu lat nie wytrzymuje z obecnym poziomem. Oczywiscie nielicznych którzy potrafia trzymac smycz i wiedza jak pracowac można dalej spotkac na zawodach. Ale oni tez musiseli juz dawno zmienic metody szkolenia. [QUOTE]Ale w tym co napisala Lutomskak nie ma nic o tym, ze to beda filmy z jej udzialem.....:diabloti:[/QUOTE] No własnie, a szkoda. Bo mogłabym sama ja ocenic czy ewoluowała w szkoleniu zaczynajac od tych metod z przed dwudziestu lat jakie były w Polsce czy zatrzymała sie na nich. :p
-
[quote]a tu o czym mowa?? W której dziedzinie tak jest, bo chyba nalezymy do dwóch roznych organizacji kynologicznych?? Bo w IPO, PT kazdy moze startowac aby mial tylko zaliczony odpowiedni egzamin PT, IPO i zaplacil kase. W Polsce nie ma eliminacji.......czasem tylko "eliminacje" [/quote] Mistrzostwa Polski MPPT są rozgrywane zarówno jako druzynowe jak indywidulane. I owszem oddziały robiły eliminacje, czy w kazdym nie powiem, ale w wiekszosci, tym bardziej ze druzynę zawsze zgłaszał szef szkolenia. Drużynę która miała reprezentowac oddział nie zgłaszało się spontanicznie na zawodach. A poniewaz był to inny regulamin niz PT to i po elimacjach wyłoniona druzyna spotykała się aby regularnie cwiczyc. [quote]to bylas w czasie kiedy Lutomskak szkolila pierwszego, drugiego i n-tego psa??[/quote] Alez chetnie zobacze te wszystkie wyszkolone przez Lutomskak na obiecanych przez nia fimikach. To bedzie najlepsza rekomendacja dla niej. Tego pierwszego z przed kilkunastu lat tez bym prosiła, najchetniej ślad. Ale wolałabym też te ostatnie, bo szczególnie w IPO wszystko poszło do przodu, zreszta jak w kazdym szkoleniu.
-
[quote name='Vectra']W Twoim profilu niestety nie ma żadnych info[/quote] Owszem jest, strona klubowa a na niej wszystkie osiagniecia moich psów i moich klubowiczów.
-
[QUOTE]ty to rozumiesz,ale ci,ktorzy nagminnie usuwaja posty(w tym moje rowniez-nie usuwajac swoich"wycieczek"-uwazaja ,ze kazda dyskusja ma sens-gdy jest prowadzona w trybie-"mnie sluchaj-ja mam racje-ty nie-wiec twoja wypowiedz usune......." [/QUOTE] Lutomskak jezeli są jakies usuwane wypowiedzi to dlatego ze łamia regulamin i to dosc powaznie. Twoje również i chociaz mimo iz wydaje Ci sie ze Twoje posty były wartosciowe to wybacz ale Twój post który zawiera jedynie tresć ".. nabijam posta :evil_lol::evil_lol::evil_lol:.." Nie ma sie nijak do dyskusji, ani napewno nie wnosi niczego. Byc moze takie wartosci jedynie reprezentujesz jak w tym zdaniu [QUOTE]w dupie z taka dyskusja!:p[/QUOTE] Ale wiesz juz tak powaznie mówiac, to wyrazanie jakie używasz i słwonictwo mało komu przystoi a juz napewno nie kobiecie. Mimo iz słownictwo które uzywasz w zwykłych rozmowach jest niedopuszczalne to i tak Twoje posty są bardzo mało moderowane czy usuwane, jedynie juz naprawde z bardzo skrajnych przypadkach. [QUOTE]fakt-ze moje nazwisko nie figuruje w internecie w temacie szkolenia-niczego nie oznacza....-inteligentni wiedza-ze na ogol wraz z zamazpojsciem-nazwisko sie zmienia......:evil_lol:[/QUOTE] Nazwisko moze sie zmieniac ale poziom szkolenia zostaje. Nie jestes az tak anonimowa jak Ci sie wydaje, niektyórzy pamietaja Ciebie i Twojego psa jeszcze ze szkolenia. :p [QUOTE]na jakiej podstawie-ktokolwiek ma prawo sadzic-ze majac tytul mistrza Polski w dziedzinie szkolenia psow-jest lepszy w szkoleniu od innych-nie znajac jego ani wynikow,ani psow ,ani metod szkolenia?-zycie nauczylo mnie-ze tak robia tylko kamikadze,egocentrycy i ......niestety-ludzie niedoinformowani.......[/QUOTE] Alez może to twierdzic w stosunku do osoby która cale swoje doswiadczenie szkoleniowe ma w oparciu o egzamin który potrzebny był jej do hodowlanki wiec zdany tylko na placu szkoleniowym. Osoba która startuje w zawodach, jest oceniania o wiele bardziej surowo, ma konkurencje najlepszych psów wyłonionych drogą eliminacji w oddziałach z całej Polski, a sedziowie sie co zawody zmieniają, a na MP, jest dwóch sędziów, którzy niezaleznie oceniaja rózne ćwiczenia. To taka mała chwila prawdy dla tych co mówia a w slad za słowami cos idzie, albo nie idzie. [QUOTE]"-przy najblizszej okazji-pokaze wam filmy i sami osadzicie-czy temat szkolenia jest mi znany tylko z mojej zamierzchlej przeszlosci [/QUOTE] O super, mam nadzieje ze chcesz nam swoje własne filmy pokazac i zaprezentować własny poziom szkolenia. Mozna wiedziec z którym psem to bedzie? Nie zapomnijpokazac posluszeństwa i śladu ze swojego egzaminu. Mam nadzieje ze ktoś to uwiecznił. Obrone chętnie tez zobacze. Zdawałas na własnym pozorancie czy obcym?:razz:
-
Vectra napisała: [QUOTE]o dokładnie o to mi chodziło , bo serio dopiero po poście Lisicy dowiedziałam się że Laluna jest szkoleniowcem :lol: [/QUOTE] Vectra przeciez prosciej było zajrzec do profilu, albo poprostu napisac do mnnie. Nie wiem po co tak komplikowałas. [QUOTE]Ja jak szukałam info o Lalunie to sobie poradziłam,najszybciej, to skorzystać z profilu.Proste,chyba:roll:[/QUOTE]
-
[quote name='kaska9141868']Podnosze!! :( :( :( Dodam że Koreczek moje kochanie nic nie jje i nie pije :( :( Ona nie może umrzec!! :([/QUOTE] Kasiu czy sunia dostaje jakies kroplówki? Czy codziennie weterynarz jej cos daje? CZy robił badanie krwi? Aby okreslic jaka to trutka?
-
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
LALUNA replied to missieek's topic in Już w nowym domu
Piekna fotorelacja. JA ja jeszcze pamietam taka wcisnieta w karton. Swan a czy Lucy patrzy Ci w oczy czy unika Twojego wzroku? -
piekny mini BRIARD Franc już w nowym domku z ogrodem pod Krakowem !!
LALUNA replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
Sliczny słodziak. Czy jeszcze gdzies jest ogłoszony oprócz allegro? -
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
LALUNA replied to missieek's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]uffff, zorientowałam się, że nie zrobiłam żadnego zdjęcia, dopiero, jak juz wskoczyła do budy:oops: ale nic to, jeszcze raz się przed zmrokiem przejdziemy, to spróbuję zrobić zdjęcia :lol:[/QUOTE] No to gdzie te zdjecia :razz: -
[quote name='Vectra']Laluna , a gdzie ja mogę poczytać o Tobie ?? bo jakoś przepraszam jesteś dla mnie tak samo anonimowa jak Lutomskak , jedynie Pani Zosia Mrzewińska może być tu dla mnie autorytetem , znam jej książki , nazwisko i imię - wiem kim jest , czytałam , podziwiam , zasięgam porad niekiedy.A ty :niewiem: Nie piszę tego broń boziu złośliwie , tylko z czystej ciekawości.[/quote] Troche dziwne z jednej strony autorytet a z drugiej strony zarzucanie tej osobie ze jej wypowiedzi są spamami. A co do mojej osoby, jest dosyc duzo i artykułów pisanych przezemnie i wyników z zawdów, niekiedy i mozna i trafic w artykułach w necie cos o moich psach. Mysle ze jezeli bedziesz chciała naprawde mnie poznac i sie dowiedziec, to nie musisz sobie wystukiwac w wyszukiwarce, ale wystarczy ze napiszesz do mnie na priv i napweno Ci wszystkie materiały udostepnie, jak i powiem gdzie bedzie mozna zobaczyc moje psy czy mój klub na pokazach aby ocenic na zywo moja prace szkoleniowa.
-
TuathaDea nie wynalazłes nic nowego.:lol: Jak juz pisałam do tego trzeba dojrzec. Nie wyrabiam sobie zdania tylko dlatego ze ktos ma takie a nie inne zdanie i próbuje coś przepchnac bez argumentów dlaczego. Jednak jestem w stanie zmienic zdanie jezeli ktoś przedstawi mi dobre argumenty. I takie argumenty które powinny do kazdego przemówić sa tutaj [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=70841[/URL] i do mnie to przemawia. Z tym ze nie do końca zrozumiałes moja zmiane zdania. Nie zmieniłam zdania ze jest to okaleczenie psa, bo mój pies urodził sie w 1996 r i wtedy podjełam decyzje ze nie bede okaleczac psa i nie obetne mu uszu. Mimo iz bardzo mi sie podobały ciete. Moje zdanie uległo zmianie tylko w jednym, nalezy aktywnie zaczac walczyc o zmiane pogladów innych ludzi nawet w tej najmiejszej rzeczy. Wtedy wychodziłam z załozenia ze fundacja która ma wieksza siłe przebicia powinna zaczac od zmian przepisów prawnych i o to walczyc, zajac sie przede wszystkim schroniskami. No i własciwie nic sie nie zmieniło. Teraz tez nie fundacje walcza o przestrzeganie zakazu kopiowania ale zwykli ludzie, własciciele psów, hodowcy. Wiec mozesz szukac dalej takich rewelacji.:lol: A na koniec Thuathadea tych rewelacji. Moge sobie pozwolic na przeklejenie z tego forum moich słów. WObec czego przeklejam te które wypowiedziałam w 2005 [quote][B]I na koniec jestem przeciwna kopiowaniu uszu i ogona ale poprzez uswiadamianie i trafianie do ludzi innymi sposobami niż przyjete przez to stowarzyszenie[/B][/quote] ThuathaDea ze mna nic nie zrobili, poprostu nie doczytałes do końca, ale to pewnie jakis Twój problem ze zrozumieniem słowa pisanego. I dalej sie nic nie zmieniło ZKwP nie zmienia wzorców, robi to FCI jakbys tego nie wiedział. [quote][SIZE=1]Tu jestem jedynie marnym naśladowcą[/SIZE][/quote] To widac ze marnym, ale nie przejmuj sie ze złej sztuki trudno zrobic coś dobrego.
-
[QUOTE]Aha , czyli tylko do pisania opinii , to chyba można już wątek zamknąć , już tyle razy każdy napisał opinie na ten temat .. A pisanie jednego w koło , to troche nudne ;-) I można podciągnąć pod spamowanie :cool1: [/QUOTE] Opinia osoby szanowanej w świece kynologicznym jest takze opinia która zmienia poglady. Na ta opinie Zosia nie tylko pracuje postami, poradami szkoleniowymi które tutaj czy w ksiazkach pisze, ale takze czynami. Od lat walczy o testy szwedzkie i o to aby ludzie nie rozbudzali agresji u psów. I to nie słowami jedynie. Ale ludzie jak ludzie niekiedy przekonuja się szybko, inni wolniej i dla nich trzeba wiecej czasu i powtórzeń, a inni są niereformowalni w relacjach pies- człowiek. [QUOTE]Ja nie mam nic przeciwko kopiowaniu , o ile jest ten zabieg przeprowadzany humanitarnie , nie siekierą w stodole. I nikt mnie nie przekona.[/QUOTE] Humanitarnie można tez zabić, tylko czy to coś zmienia? Wieksze zło nie jest usprawiedliwieniem dla mniejszego. Mozna wybierac miedzy mniejszym a wiekszym złem ale musi byc to naprawde ostatecznosc. Pytałas sie mnie co sadze o OE, o stop- szczek. A teraz ja sie spytam, czy Ty uzywasz któreś z tych rzeczy? Jezeli tak to dlaczego?
-
[QUOTE]ale Laluna dokładnie tak samo odpowiada , więc nie widze powodu by cokolwiek tu kasować :cool3:[/QUOTE] Nie, Vectra. Laluna nie odpowiada tak samo i napewno nie pisze ze wszyscy przestepcy w kraju to kumple Lutomskak skoro naleza do jej rodaków. Nie wkłada Lutomskak słów które nie powiedziała i nie szuka argumentów zaslaniajac się calym złem tego świata i dzieki temu szukjac usprawiedliwenia dla swoich czynów. KAady człowiek sam odpowiada za to co robi i za to co mówi. Lutosmak pisze ze szkoli, hmm a co szkolosz? Bo chyba nie psy. O osiagnieciach Lutosmak w szkoleniu nie mozna nigdzie przeczytac, ani niegdzie o startach. Wiadomosci o IPO ma dosc stare i dawno nie aktualne a doswiadczenie placowo - egzaminowe. Doskonale wiemy jak one sie odbywaja i na jakim poziomie zaliczane. Słowa Lutomskak byłyby moze cos warte gdyby były poparte startami w zawodach i to caly nie sprzed króla ćwieczka ale teraz, gdy poziom jest znacznie wyzszy i aby cos osiagnac trzeba miec duzo wiedzy. I na zawodach gdzie mogłaby pokazac ze nie dostała zaliczeń bo.. ale dlatego ze świetnie wyszkoliła psa. Moi podopieczni nie muszą oceniac jak Lutomskak po bajkach które o sobie prawi, bo ja startuje dalej i jak narazie nie brakuje mi tytułow ze ścisłej czołówki, ostatni z przed dwóch miesiecyto II-vice Mistrz Polski Agility i 5 w PPA. IPO III osiagnełam z suka która startowała w 5 dyscyplinach i była w nich jedna z lepszych i utytulowana MSlaska PT, Zdobywca Pucharu Frieskies na Słowacji, Kwalifikacje na MSw ag psów nierasowych a dodatkowo miała wyszkolenie POS. I nie była ani wybierana z miotu, ani nie była trzymana w kojcu, nie była szkolona na o.e, ani kolczatce. Była zwykłym domowym psem, członkiem rodziny i wzieta z ogłoszenia schronisku, z DT jako ponad roczna suka. I nie był to pies z predyspozycjami, czesto wyszkolenie do najlepszego poziomu zabierało 2 lata ciezkiej pracy w której to ona sama wskazywała mi metody. Lutomskak, w szkoleniu jest tak ze to człowiek decyduje jaka chce wybrac drogę dla siebie i swoich psów. Jaka wybierze zależy od jego etyki i zasad w zwykłym codziennym postepowaniu z psami. Jezeli Ty nie widzisz zła w krzywdzeniu psa dla zwykłych doznan estetycznych, to i w szkoleniu nie wybierzesz dobrej drogi. Dla psa, nie dla tytułów. Nie jestem w stanie zabronic Ci potajemnie kopiowac psów, tak samo jak nie jestem w stanie narzucic komus droge jak ma dojsc do tytułów Mistrzowskaich. Ale mam prawo powiedziec ze okaleczanie psa jest złe, tak samo jak w szkoleniu patrzenie na psa tylko przez pryzmat ile moze wygrac. Nie mam psów specjalnie z predyspozycjami sportowymi, ale dzieki pracy opartej w duzej mierze na behawiorystyce a nie na siłówce sprawdzaja się doskonale i nie musze sie wstydzic za ich wyszkolenie. Nie musze tez brac winy innych na siebie, ale moge powiedziec ze okaleczenia psa dla gustu czlowieka jest złe i nalezy walczyc z tym. I nie szukaj usprawiedliwienia jednego zła innym złem. Zanim sie doszukasz u innych tego zła, sama popatrz na siebie czy nie wyrzadzasz krzywde psu i nie traktujesz go przedmiotwo w imie gustów nie psrawiasz ze jakis pies zostaje przez Ciebie okaleczony. Bo kaleczy sie tez dlatego ze są na to nabywcy. Wiec tak naprawde to osoba kupujaca opłaca zabieg okaleczajacy psa.
-
[quote name='moka1']przepraszam uprzejmie,czy mogę liczyć na jakieś wskazówki dotyczące opieki,pielęgnacji posterylkowej?wet na pewno "wszystko" mi powie,ale zależy mi na info z cyklu."na własnej skórze".Może ktoś wie gdzie znaleźć wzór(wykrój)kaftana? tremę mam:roll:.Co tam tremę,STRASZNIE sie martwię:-([/quote] Ja tam wziełam długi podkoszulek i zawiazałam z tyłu. Ale bardzo gustowne można kupic fartuszki u weta, kolezanka kupiła moro. Moja dosc szybko sie pozbierała i wieczorem jeszcze miesko sobie wtryniła. Przez kolejne dni dostawała lekkie posiłki, miesko z ryzem. No pilnowac aby nie lizała, Bo jak nie lize to potem szybciej sie goi i sladu nie ma. Bedzie dobrze;)
-
[QUOTE]tak serio to przekomarzanie się w tym wątku z tego co ja kojarzę trwa od wiosny tego roku i co do tej pory się zmieniło :razz: poza tym że Laluna na siłe próbuje zmieniać każdego poglądy :lol: A jeszcze odnoścnie OE , Laluna miałaś to cudo w ręku :cool3: bo wbrew powszechnej opinii to nie razi prądem , że pies pada nieprzytomny :cool1: A co powiem na temat stop szczeka kontra wycinania strun głosowych ? [/QUOTE] NA siłe nie, raczej argumentami i to z całego świata. No ale widac do niektóych rzeczy trzeba dojrzeć. Razić nie razi tak odrazu, chociaz z obrózka która zastepuje ogrodzenie i owszem zdaza sie. Poczytaj sobie ten artykuł z linku. A co do reszty, no cóz. Jak ktos chce sie pobawic w straszaka. Znam lepsze metody i bardziej przyjazne psu, moze dłuższe. Ale zawsze mówie lepiej zapobiegac niż odkrecac. I zawsze zaczynam od tego aby pies zrozumiał co chce od niego, az dziwne jak to dziala. Czy miałam w ręku? Owszem dawno temu i nie uwazam abym musiała ja uzywać. Niekiedy warto w życiu zastanowic sie dlaczego.A problemy z psami staram sie rozwiazywac innymi metodami. Stop szczek a kontra wycinanie strun głosowych. A cos pomiedzy nie mozna innego wymyśleć? Czy to takie pójscie na łatwizne. Wiesz uwazam ze zbyt duzo ludzi próbuje pójśc na skróty, nic nie robi ze szczeniakiem, a potem pstryk i w ciagu tygodnia ma sie wszystkiego nauczyc.
-
[quote name='TuathaDea']Patrzcie no, specjalistka od "zwierzątek" (i nie tylko), a nie wie jak się właściwy minister nazywa :roll:[/quote] No cóz nie zyje przeszłoscia, ale za to wiem który bedzie :lol: Ale mysle ze Ty tez nie wiesz bo dawno bys sie pchwalił
-
[quote name='TuathaDea']E tam, od razu obraca się. Interesuję się trochę, co ludzie piszą i co pokazują. Nie pamiętam tylko czy takie filmiki oglądałem tu na dogo, czy na psach sportowych, ale możesz sobie poszukać.[/quote] E to musiała byc złowroga propaganda, ja tam na udzie ani na brzuchu nie widziałam i jakos sobie nie wyobrazam aby to pomagało w chodzeniu przy nodze. Ale sie spytam Berka, moze ona cos wie na ten temat. Ale i tak Manhard z Niemiec pokazywał bardzo fajna metode na smakołyk. Znowu pewnie właczyłes nie te strone co trzeba. :lol: [QUOTE]Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi[/QUOTE] To jest tylko stanowisko, a ja sie pytam o nazwisko. Nie wiesz :cool3: No ale sie nie dziwie, kto by sobie zasmiecał tym głowe, skoro i tak za pare dni trzeba bedzie pamietac inne nazwiska i nowe rozporzadzenia. I nie sadze aby nowy cokolwiek podpisał co sam nie wymysli
-
[quote name='Jasiek']Pitolisz znowu kolejne głupoty.[/quote] Jasiu, juz nie mam serca znowu Ci udowadniac ze nie masz racji. Spytaj sie o to Marsa, na priv i zaoszczedzisz sobie wstydu.
-
[quote name='TuathaDea']Laluno, specjalistko. Kolczatka założona na udo, brzuch, bądź pachwiny jest używana do korygowania chodzenia przy nodze, zwłaszcza przy skrętach.[/quote] Naprawde:crazyeye: toz to noge mozna im oderwać a nie nauczyc chodzic. Ale z ta kolczatka na brzuchu to sciemniasz, no chyba ze słabizna jest w tym samym miejscu :roll: No popatrz to teraz wysżło kto sie obraca w takim światku. A Lutomskak mnie podejrzewała.:shake: U mnie w Klubie jest zakaz kolczatek i oe to ja takich rzeczy mam prawo nie wiedziec [QUOTE]Ojojoj, toż Pan Minister jasno stwierdza,[/QUOTE] A który to Pan Minister był? Bo obecny chyba nie miał czasu na podpisywanie, wybory byly i wszyscy na walzikach czekali.
-
[quote name='niceravik'][B][COLOR=green]Jaki okres przejściowy?[/COLOR][/B] [B][COLOR=green]To znaczy, że wiedząc, że kopiowanie to łamanie ustawy, prawa, w okresie przejściowym zalegalizujemy to????[/COLOR][/B] [B][COLOR=#008000]Teraz jest nielegalne, a dochodząc do stanu docelowego zalegalizujemy na kilka lat?????????[/COLOR][/B] [B][COLOR=green]O matko kochana![/COLOR][/B] [B][COLOR=green]Żadnych okresów przejściowych[/COLOR][/B] :mad:! [COLOR=green][B]Wylot od dzisiaj![/B][/COLOR] [B][COLOR=#008000]CZASU NA DOSTOSOWANIE BYŁO AŻ NADTO.[/COLOR][/B] [B][COLOR=#008000]10 lat!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/COLOR][/B][/quote] Wystarczy ze od zaraz nie beda tatuowac kopiowanych miotów ;) Wystarczy policzyc. W 2011 zostana same dinozaury niedobitki w znaczeniu ilosciowym. A karac jak najbardziej szczególnie wetów krzy by nie przestrzegali ustawy. Czysta matematyka. Lutomskak znowu zbyt szybko odpaliła petarde radosci. Własciwie to mi wyszło ze gdyby wszedł całkowity zakaz w 2011 to i tak juz teraz kto chce myslec o wystawianiu musi zrezygnowac z kopiowania. Bo co komu po psie w wieku 3-4 lat który musi juz zakończyc kariere wystawowa w tym młodym, najlepszym wieku
-
[quote name='aisia'] wlasnie napisalam, ale mnie wylogowalo wiec zaczne od poczatku. Totalny zakaz wystawiania psow kopiowanych, zakaz uczestniczenia w zawodach, probach pracy i uczestnictwa w testach hodowlanych. Oraz , troche drastyczne, ale skuteczne, nie przymowanie psow kopiowanych na treninigi posluszenstwa. Poza tym nie przyjmowanie kopiowanych miotow przez ZK. Karanie vetow i hodowcow nie stosujacych sie do ustawy a przedewszstkim uswiadomienie spolecznosci a szczegolnie organow sadowych ze zwierze tez czuje bol, strach i stres. Nie wiem... to ciezka sparwa w karaju gdzie zwierze traktuje sie jak rzecz:shake: Ale gdzies tzreba zaczac zamaist ciagle tlumaczyc i porownywac i przekonywac ktore zlo jest lepsze od drugiego....[/quote] To własciwie to samo i z wieksozscia sie zgadzam. Oczywiscie nikt z dnia na dzień nie bedzie zakazywac wystawiania psów czym sie tak podnieciła Lutomskak, bo byłaby to troche rujnujaca polityka dla Organizacji Kynologicznej. Napewno musi byc okres przejsciowy aby hodowcy mogli sie przygotowac do tego bezbolesnie i kolejne psy nie kopiowac. I wtedy dojdzie sie i do tego punktu ze bedzie zakaz wystawiania, moze juz w 2011 roku. W końcu to nie tak daleko.