Jump to content
Dogomania

HUSKYTEAM

Members
  • Posts

    787
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by HUSKYTEAM

  1. Po 2 godzinach spędzonych na szorowaniu psów potwierdzają się moje obawy co do znakowania psów na zawodach: sędziowie na mecie w Lublińcu chyba po prostu mazali psy samochodowymi spayami... Teraz mają fajne "jebitnoróżowe" paski na łopatkach, co w przypadku białego Jokera wygląda po prostu jak ostatni krzyk mody punkowej. Super, zapowiada się znów akcja kryptonim "puder" ;-) przed samym ringiem. Ech...
  2. [quote]A czy to nie było tam, gdzie rasę wygrała moja Jagna?[/quote] Spokojnie, po pierwszych kilku psach chyba się sędzinie przypomniało, ale miałem niefart wbiegania na ring jako jeden z pierwszych... no a jak interpretować "zbyt mało zakręcony ogon" w opisie ;-) ?
  3. [quote]Ale tak całkiem poważnie ( a moze i nie ) to możemy zrobic testing razem jak sie spotkamy na jakiejś wystawie[/quote] Spoko, przecież mi tylko chodzi o przekonanie Cię :-) (chyba, że masz na myśli moje gnaty i łopatę - to może niekoniecznie) A jednak zauważ, że góry widziane z lotu ptaka wydają się płaskie... A tymczasem Ewaka: [quote]A tak na serio, to nie bylismy pierwsi, przecież hokki to w Japonii był psy zaprzęgowe (zanim je zjedli). [/quote] A nie dało Ci do myślenia, czemu je zjedli? Może pracować nie chciały :evilbat: Pzdr!
  4. A wiecie co, przyszedł mi do głowy pomysł: na każdym ringu sędzia powinien mieć do dyspozycji tekturowy (albo drewniany - trwalszy) wzorzec rasy. Jak coś "nie halo" to by sobie przystawiał do wybranego delikwenta... i wszystko jasne! Przynajmniej nie byłoby sytuacji takich jak w Lublinie, że JE Sędzinie pomyliły się wzorce haszczaka i mamuta...
  5. [quote]U baaardzo utytułowanych psów - również. Jak co tak stanie, to nie ma siły[/quote] No dokładnie, ale ja muszę dziś Agniechę przekonać :evilbat: bo nie zasnę! Z tymi proporcjami, o których piszesz: właśnie dziwi mnie, że sędziowie tylko w bardzo odosobnionych przypadkach pomagają sobie poprzez pomiar palcami np. proporcji głowy lub właśnie kończyn... Podobno super był sędzia na klubówce (tej przez Europejską na Węgrzech), bo rOOn7 opowiadał, że koleś po prostu mierzył większość psów swoim banalnie prostym patentem. I przecież to nie jest brak profesjonalizmu, a wręcz przeciwnie... Przynajmniej mniejsza szansa na to, że ktoś walnie ściemę z zaczesanymi lub ciętymi włosami na klacie. [quote]Ja tam znawcą wzorców nie jestem, ale jak sobie patrzę na wzorzec hokkaido[/quote] Słuchaj Wy te biedne Hokkaido też podpinacie? ;-)
  6. Ja się jednak upieram przy swoim, żeby nie było że mnie tu łatwo zjecie dziś ;-)... czy kręgosłup tego psa/suki (fotka wygrzebana gdzieś w necie - dyskutujemy cały czas teoretycznie ok?) wygladałby na mniej załamany, gdyby zdjęcie zrobić nieco z góry? Jeżeli "tak", to zgadłaś i wygrywasz browara przy najbliższej okazji ;-), jeżeli nie to idę zrobić test na własnych plecach (mam niezbędny sprzęt: samowyzwalacz w aparacie i łopatę, którą się zdzielę po gnatach, nie wiem tylko czy się doczołgam z powrotem do kompa...) [img]http://img178.imageshack.us/img178/2466/back9ts.jpg[/img]
  7. 8) Ja nie mam na myśli obrysu psa, ale oś podłużną psa, co zresztą i tak nie ma najmniejszego znaczenia, bo uważam że bez sensu jest wklejanie zdjęć z wystaw i komentowanie ich na forum - jak słusznie zauważyła bezstresowa Flashka, podczas ustawiania pies przyjmuje dziwne pozycje i jest to normalne. A z tą linią to weź na przykład jakiś długi przedmiot, może trzonek od grabii (albo grabiów? grabek? Dobra nieważne, trzonek łopaty niech będzie): jeżeli trzonek jest złamany, to z boku wygląda tak: --------\ \ \ ale z góry tak: ------------- Jaki z tego morał? Zrobić imprezę pojednawczą dla skłóconych wystawców z różnych zakątków Polski. [quote]więc jak widzisz może "niedoszłeś" bo opuściłeś lekcję z trójwymiaru [/quote] Ale za to zaliczyłem lekcje rysunku z anatomii :-) tylko potem zmienili modelki na modeli i się trzeba ewakuować na inny wydział... [quote]Czy to będzie motto przewodnie na przyszłorocznych wystawach?[/quote] No coś Ty, w bajki wierzysz? Trzeba otwarcie rozróżnić dwie rzeczy: jakość rzeczywistą psa i jakość psa w oczach konkretnego sędziego na konkretnej wystawie. Dodaj do tego przygotowanie psa, zachowanie psa i właściela, kolor ringówki, 100 innych rzeczy i wyobraź sobie, że tą 101 która zadecyduje o lokatach będzie ta, że sędzia preferuje blondynki... I chłopie, wypadamy z gry! [quote]Więc to co mieści się pomiedzy tymi okresleniami jest dopuszczalne. A zakres każdego z "parametrów" wg. takiego wzorca może mieścić miliony kombinacji. Ot, co....[/quote] No Ewaka święte słowa, a najlepszy dowcip, że ostatnio przypadł mi zaszczyt tłumaczenie wzorca PONa na francuski. Jak sobie wyobrażę zadymy wśród hodowców francuskojęzycznych odnośnie interpretacji mojego wytworu za kilka lat (czas mnie gonił), to lepiej będzie się zaszyć w bezpiecznym miejscu :-) "Odległość od nosa do stopu równa odległości od stopu do śródczaszki" - tylko ile osób wie, gdzie przypada miejsce pomiaru stopu ;-) ? Pzdr
  8. Dokładnie... powinniśmy wszędzie mówić/pisać że nasze psy są dokładnie takie, jak jest we wzrocu... a że jak staną obok siebie to są różne? Eeeetam, złudzenie optyczne :-) Moment, idę wrzasnąć na klocki, bo zaczęły wyć
  9. Ostatnio jakoś w lecie i się sam zdziwiłem, bo wyszło coś koło 24 kg (myślałem, że wyjdzie ponad 30 ;-) )... na wzrost chyba Smerfetka jest taka sama jak El Coyote, ale zależy czy ważysz przed czy po śniadaniu ;-)
  10. A żeby nie było niejasności i domysłów: zarówno Shap jak i Dakota to przecież psy bardzo dobre i wszyscy to wiedzą, więc dyskusja jest cokolwiek jałowa. Pomijając kwestię anatomii, w dużej mierze przewaga psa Agi polega na 3 rzeczach: 1) Przygotowaniu 2) Wystawianiu 3) Efektowości , które są bardzo ważne i potrzebne, a których umiejętność jest tajemnicą większości wygranych na wystawach na całym świecie. Wiem, że to absurd w naszych warunkach, ale gdybyśmy się trochę wzajemnie od siebie pouczyli, to nie byłoby tak, że przyjeżdza ktoś z zagranicy i zabiera nam klubowe zwycięstwa, że podam tylko jeden przykład z tego roku. A tak będziemy się nawzajem gnoić, na czym skorzystają inni. Ale to tylko moje zdanie i mam prawo się mylić, nieprawdaż?
  11. Oj dziewczyny, kopnąć Was wszytskie w du*ę, bo nic lepszego mi do głowy nie przychodzi... cała dysputa przypomina kombinacje polityczne, gdzie wszystcy o czymś mówią, zainteresowani stroną A udają że nie widzą rzeczywistości, zainteresowani stroną B wysuwają coraz do żałośniejsze argumenty a wszystko oczywiście pod hasłem "robienia dobrego dla rasy". Żenada, tyle powiem. Na pewno będziem mieli najlepsze haszczaki na świecie jak tak dalej pójdzie - jeżeli się wzajemnie nie pozabijamy, A teraz trochę humoru: [quote]a SHAPALI miał wicznego pech[/quote] "Wieczny pech" - od dziś będę to stosował do mojego białasa ;-), podoba mi się takie ujęcie sprawy :-) [quote]Niech powstawia sobie fotki[/quote] Aga pamiętaj, że jak by źle nie o Tobie nie mówili, to wymagaj tylko poprawnej pisowni swojego nazwiska - lepszej reklamy jeszcze na świecie nie wymyślili, więc poproś o kolejne ;-) [quote]Pozatym ty chyba nie potrafisz rozpoznawać perspektywy[/quote] [quote]zdjęcie jest robione od gory [/quote] Jako niedoszły student ASP czuję się w obowiązku zauważyć, że linie załamane (oglądane z poziomu) "prostują" się wraz ze zmieną punktu widzenia na wyższy. Flashka ja Ci mówię, stres nie jest na urodę wskazany ;-) Pzdr
  12. [quote]Pupil naszego Czytelnika, niewielki york, na osiedlu Orzeszkowej został zaatakowany przez psa rasy syberian husky. Stało się tak, mimo że psy tej rasy zaliczane są do łagodnych.[/quote] Paweł i po co spuszczałeś ze smyczy Koyota? Przcież my wiemy, że to Wasza sprawka :-)
  13. [quote]Ale "polska" stawka była w Wilnie[/quote] No tak... u nas jest hiszpańska, w hiszpanii amerykańska, a w USA? Oni mają najlepsze, bo ciągną ze źródła, czyli z Syberii ;-) Tylko żeby stamtąd coś przywieźć, to trzeba samemu pojechać i na to zapolować... Pzdr
  14. No a kto mi tak doradzał? Przecież sama mówiłaś, że taki sposób zywienia jest dobry, po husky to mądra rasa i po kilku wystawach załapie, że warto się starać, bo przecież wyjście z klasy oznacza dłuższe przebywanie na ringu (porównania, BOG, BIS...) a więc więcej jedzenia ;)
  15. O, to trzeba będzie kiedys "przyciąć" po sieci... szkoda, że za to nie płacą ;-) A psy? Im to chyba wszystko jedno czy biegają pod domem czy na drugim końcu Polski, szczególnie, że ta zima będzie dla nich ciężka, mam wrażenie, więc jeszcze kilka km na pewno do wiosny zrobią ;-)
  16. [quote] W chalupie to sie umier.... [/quote] Spokojnie, na chwilę obecną właśnie próbuję odpalić Warhammera w 16bitowej palecie, bo coś się stawia. A do weekendu jeszcze czas :-) [quote]wiec pakuj "klocki"[/quote] Stary masz szczęście, że tego nie czytają bo by Cię przy najbliższej okazji zjadły żywcem... chociaż GAJA zerka co pewien czas w monitor.
  17. SH, ale można jeszcze lepiej: jeździć na wiele wystaw w ciągu roku (najlepiej co tydzień) i karmić psy TYLKO na ringu. Jest to o tyle dobre, że psy mają doskonały, żwawy i wydajny ruch ;-)
  18. To może bezpieczniej się w ogóle z chałupy nie ruszać ;-) Kurcze w jednej i drugiej imprezie szanse na pucharek są takie, że lepiej od razu sobie samemu coś wygrawerować na zakończenie sezonu...
  19. Dobra no to typujemy, tylko co stawiacie, jeżeli będę miał rację? Chłopaki pośrednia: 1) Talizman 2) First Express 3) Michael Jockson Otwarta: 1) Trajan jak dacie mi go wystawić buhaha 2) Dj Red Championy: 1) Paco 2) Lino Honorowa: 1) Bursztyn? A dziewczyn nie typuję bo nie widać, kto będzie. Wiem jedno: NjSR Jagienka chyba że Kaśka wywynie orła na zaśnieżonym ringu ;-) Teraz Wasza kolej...
  20. A możeby tak jakiś fan-klub Shapcia? :) [quote]Chociaz twoich piesków chyba tym razem nie bierzemy pod uwagę[/quote] Hmm... zakładając, że tradycyjnie zwinę manatki po pierwszym dniu zawodów i wrócę do domu, to czemu nie? Spokojnie, jeszcze 5 dni na decyzję :evilbat:
  21. Kasia nawet nie mów :-( bo aż żal. [quote]Tak sklejamy, sklejamy i może się uda skompletować stawkę na Legionowo[/quote] Stawka stawką, a może byśmy spróbowali wyniki skompletować? Pzdr
  22. Ja się dołączam do gratulacji, szczególnie że w Estonii niby mało, ale za to 90% z nich to naprawdę dobre psy... tylko że Martucha musi zmienić nazwę przydomka, bo jak za granicą wymówić "Potęga Naturalności"??? Proponuję nazwę eksporortwą "Natural Power", brzmi bojowo, co? ;-) Cyraneczka napisała: [quote]W Klasie pośredniej psów jest też TALIZMAN FOR FORTUNATUS[/quote] Zdecydowanie zawody chyba będą dla mnie lepszą opcją ;-)....
  23. Psy pośrednia: JOKER Suki pośrednia (chyba): HERA Ale raczej siedzimy na zawodach. Pzdr
  24. Mając alternatywę wystawy "pod chmurką"... na przykład nasz team ;) chyba...
  25. Miło tu, nie ma co. Zamiast tworzyć zgraną ekipę, mającą naprawdę dobre psy, jeździć razem za granicę i pokazywać, że Polska ma ładne haszczaki i że potrafimy profesjonalnie je wystawić, będziemy się tu za przeproszeniem wzajemnie pierdolić, bo pani x nie lubi pani y. itd. Spoko, Polak potrafi. Kilku wypowiadającym się tu osobom życzę sukcesów ringowych a może nie tylko, od siebie dodam gratulacje za wyniki z Nowej Rudy. [quote]dachenoceras widze ze masz jakiś jasny problem...hmm faktycznie czyżby stawka z Nowej Rudy byla taka słaba?? No nie sądze:)))[/quote] 8) Pzdr
×
×
  • Create New...