Jump to content
Dogomania

HUSKYTEAM

Members
  • Posts

    787
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by HUSKYTEAM

  1. No tja, w pociągu przynajmniej opon nie załatwią...
  2. [QUOTE] Matagi dajecie takie zdjęcia do śmiechu , a póżniej mi po wystawach samochód gwożdziem będą rysować[/QUOTE] hehe, a myslisz, że czemu ja zawsze staje na głowię, żeby zaparkować pod samym ringiem ;-) ?
  3. Witam, W związku z notorycznymi zmianami dotyczacymi głównie długości tras (skracanie /MID Jakuszyce, MID Nowy Targ/ albo długość rzeczywista niezgodna z zapowiadaną /SPRINT Baranowo.../) oraz odwoływania/przekładania zawodów z powodu "niesprzyjających warunków" chciałem się zorientować, czy wszyscy z Was podzielają takie podejście. Jak była długa jesień, to źle bo za ciepło. Jak jest długa zima, to jeszcze gorzej, bo jest za zimno i ten cholerny snieg... Daleki jestem od krytykowania organizatorów, bo oni musza działać wg wytycznych "góry", ale ciekawi mnie po prostu to, czy zawody psich zaprzęgów powinno się dostosowywać do panującej aury, czy może raczej powinno się podziałać nieco elastyczniej i w przypadku dużej ilości śniegu przemianować Dryland na zawody na saniach i odwrotnie. A że teraz jest lód? No jak co roku, cholera, w zimie można się spodziewać zimy... ;-)
  4. [QUOTE]Moze to jest dziwne, ale marzy mi sie jasnooki, czarno-biały, pies[/QUOTE] Dziwne? Przeciwnie, to jest absolutnie zgodnie z tym, co każdy z nas wybierał jako pierwsze do stada ;-)
  5. [QUOTE] Napisał(a) [B]mmmmm[/B] [I] 1. Czy moge mieć psiaka tej rasy w mieszkaniu, jezeli zapewnie mu odpowiednia ilość ruchu na spacerach?[/I] Miśka: tak[/QUOTE] Własnie, co to jest "odpowiednia ilość ruchu"? ;-) Dobra a na poważnie: pies robi w zyciu to, do czego zostanie przyzwyczajony. Z huskiego można zrobić kanapowca i też będzie happy, naprawdę. Najgorsza jest sytuacja, w której regularnie trenowany np. przy rowerze pies zostanie z dnia na dzień pozbawiony codziennej czy cotygodniowej dawki ruchu. Wtedy zaczyna się destrukcja (nadmiar energii, to samo co u ludzi :-) albo, w przypadku wiekszej liczby osobników, chóralne kilkugodzinne wycie wraz z nadejściem świtu, co osobiście bardzo lubię (takie wycie to jedyny "budzik", którego nie mam ochoty cisnąć przez okno...)
  6. no i potem w telefonie masz zapisane: "Connor", "Dragon", "Bajka", "Jagienka"... strach psa nazwać "Frajer" ;-)
  7. [QUOTE]aaaaa, nie wiedzialam ze jestescie na dgm[/QUOTE] E, ja też nie skojarzyłem, witajcie! Zamiast się to przedstawić, dać swoje zdjęcie to psy pokazują... ja to w ogóle bym sugerował pozmieniać fotki psów na własne - przynajmniej nie byłoby faux pas na wystawach, zawodach i innych imprezach kynologicznych typu "eroticon" gdzie tylko się domyslać można, że "skądś ją/jego znam"...
  8. A to i ja "se wrzuce": [IMG]http://img224.imageshack.us/img224/9795/lubliniecjokeriherastart2nk.jpg[/IMG] [url]http://img218.imageshack.us/img218/5456/pict00506xr.jpg[/url]
  9. [IMG]http://rze.pl/kultura/graf/artykuly/foto_pieski/foto14.jpg[/IMG] [I]Część psów jak ten husky malamute spokojnie obserwują rzeczywistość [/I][COLOR=Black]Jaki tam husky? Nie znacie się. Przecież on nie ma niebiesich oczu, więc to nie może być husky. Poza tym husky sa zawsze czarno białe, a ten jakiś podpalany jest. Albo mi się po weekendzie mylą pojęcia... ;-)[/COLOR]
  10. Fajne fotki, dynamiczne i dające pogląd na warunki i klimat zawodów. Trzeba przyznać, że zimę w tym roku mamy piękną i w takiej własnie oprawie zaprzęgi wyglądają najlepiej, co? Wózki trzeba jednak traktować wybitnie treningowo...
  11. [QUOTE][B] Tak, na pewno 'rewelacyjna' to bylo to slowo ktorego uzyles[/B][/QUOTE] Prawie... ale działałem w afekcie, a to jest okoliczność łagodząca ;-)
  12. [QUOTE] HT ja myślę że jednak Miśce chodziło o wspólne spacerowanie/trenowanie z psami[/QUOTE] Trzeba by spytac tą Miśkę, co jej po głowie chodzi i będzie po problemie ;-) Miśka, no jak to jest w końcu? A odnośnie traktowania psów przez ludzi: no niestety tak jest, że więkość osób niebędących sympatykami danej rasy czy psiej dyscypliny traktuje psy przedmiotowo. Wystarczy przejść się każda wiochą (mogę używać tego słowa, bo sam takową zasiedlam i jestem z tego bardzo dumny ;-) i zobaczyć, w jakich warunkach żyją. Wiem, że porównywanie do gorszych nie jest dobre, ale takie są realnia. Sznurek, łańcuch i buda. Jedyną metodą jest chyba uświadamianie, ale to wymaga chęci i czasu. Wszelka metoda typu kablowanie/donoszenie może spokutkować tym, że w odwecie za problemy tacy ludzie podrzucą trutkę Twoim psom. A przecież nie upilnujesz ich 24 h na dobę... Ja się w takich kwestiach boję coś radzić - straty mogą przewyższyć zyski, a w grę wchodzi zdrowie Twoich psów.
  13. [IMG]http://rze.pl/kultura/graf/artykuly/foto_pieski/foto22.jpg[/IMG] "Po płaskim terenie rozpędzony zaprzęg może osiągać nawet do 60 km/h" Relacja pełna pod adresem [url]http://rze.pl/fotorelacja.php[/url] 60 km/h - chyba na chartach Saluki ;-)
  14. [QUOTE] wszak w trojke mozna robic rozne rzeczy...[/QUOTE] Nie "różne", ale przede wszystkim "fajne", zawsze mylisz ;-) Temat zboczył na jakieś niekynologiczne tory czy tylko mi się wydaje :-) ?
  15. [quote name='Miśka']czyms co mozna okreslic mianem ? mieszacie sie cos w zeznaniach, panie HT... oj mieszacie...:cool:[/quote] Od sześciu miesięcy się mieszam we wszelkich zeznaniach, to prawda. Ciekawe czemu...
  16. Jest topik,to co mam nie wrzucić: w numerze 03/2006 miesięcznika FORBES (o facetach, którym do szczęscia wystacza platynowa karta kredytowa) jest zdjęcie naszego stada. Mimo, że w sesji zdjęciowej brały udział wszystkie futrzaki, tym razem w kadr załapał się KRONOS, HERA i GAJKA. Enjoy
  17. [quote name='Miśka']rzeczy????[/quote] A czym jest "wyłączność" albo "karnet"?
  18. [quote name='danek']Wrrrrrrr! :lol: A wyłączność można zawsze podzielić za odpowiednią opłatą:lol:. Ponadto niech sama zainteresowana sie wypowie...[/quote] Pewnych rzeczy nie można kupić.
  19. [QUOTE] Może jakieś korepetycje? [/QUOTE] Stary, no way! Ja juz mam wykupiony karnet na wyłączność ;-)
  20. [QUOTE]miałem na myśli takie paniusie co to tylko paznokietki, pończoszki, dyskoteki, takie ech i och[/QUOTE] No dokładnie, typ "blachary" co to porusza się z dziwnymi jegomościami jeszcze dziwniejszymi samochodami... kupi sobie taka 3 psy, przypadkiem jeszcze porobi im championaty i nawet intera a potem mysli, że każdy gość jej. Ech co zrobić stary, takie życie. Ja taką kiedyś w Olsztynie własnie widziałem na wystawie, chyba z 2 lata temu... Nawet zagadałem skąd ma psy, ale powiedziała, żebym sobie dał spokój bo jest zajęta. Może Miśka ją zna, w końcu tam mieszka.
  21. [QUOTE]słyszałam jedynie, że atmosfera tam jest często nawet lepsza niż na sprincie, bardziej stonowana atmosfera (mniej pośpiechu), lepszy klimat, itp[/QUOTE] Jest w tym 100% racji. Ogólnie różnica jest taka, że podczas wyprzedzania czy mijanki zamiast wrzasku "DROGA!!!!" słyszanego na sprincie maszerzy uzywają sformułowań typu "Powodzenia", "Może coś pomóc?" i zawsze jest chwila, żeby po prostu nacieszyć się jazdą, widokami... I nikomu nie przeszkadza, że trasa nie jest ubita i nie ma przepisowej szerokości 20 metrów ;-) Ale to tylko moje zdanie - w sumie na sprintach byłem chyba z 5 razy i może mam nieco mylny obraz.
  22. [QUOTE]bo podstrona "dziennik" ciekawie wygląda[/QUOTE] Ciekawie to ja wyglądałem w pracy w poniedziałek rano: po 4 dniach imprezowania trzeba było wrócić ponad 450 km przy padającym śniegu i białej drodze. Zajęło nam to tyle czasu, że w W-wie bylismy o 5:00 rano. Miśka w pociąg (żeby było weselej nie bezpośrednio do siebie, tylko "zahaczyła" o południową część kraju), ja odstawić psy do domu i... w autko i do pracy ;-) Siedząc przed kompem miałem dziwne "flashbacki" i kilka razy przysnąłem, ale wszyscy rozumieli powagę sytuacji... dobry pracownik to zmęczony pracownik hehe. Jest juz upadejt, zapraszam :-)
  23. [quote name='Manu']Husky Team, jak zwykle nie mogę się doczekać relacji ! :p[/quote] Aaaaa, a ja dopiero jutro będę miał jak: w leśnej chałupie brak łącza, a w pracy brak flasha, w którym robię stronkę ;-) Dziś byłem za bardzo zakręcony, żeby pamiętać o wzięciu płytki z apdejtem www z lasu... Ale dzięki za pamięć!
  24. [quote name='flashka-g']dobrze ze Albanka schudła kluseczka:))):razz: Ciesze sie z jej zwycięstwa..w koncu wygrala z zeszłotygodniowa Zw. Klubu:multi: :cool1: :cool3: :evil_lol: :lol:[/quote] ... i właśnie to mnie zawsze zastanawiało w wystawach i w ringowej ocenie psów ;-)
  25. [quote name='jolka11'] miałam pewne wątpliwości ,czy uda Ci się dokończyć te zawody:oops::oops:.[/quote] No wiesz... ja tez miałem ;-) Ale najbardziej na wynik zasługuje gośc, który ruszył na 6 SH i drugiego dnia, na 50 km odcinku odpadł mu jeden. Jak go mijałem po nawrotce, to on był na najgorszym podejściu z bardzo dużą stratą i praktycznie sam wpychał sanie przez kilka kilometrów padalca. A potem jeszcze wiózł tego psiaka przez 25 z powrotem. Ale on jest w ogóle niezły - w Nowym Targu przejechał trasę na 4 SH ;-) Ja się muszę wynieść w Wasze rejony, bo moje psy podzwiają widoki zamiast pracować na podbiegach... i ja z całych zawodów pamiętam tylko widok własnych butów :-)
×
×
  • Create New...