Jump to content
Dogomania

HUSKYTEAM

Members
  • Posts

    787
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by HUSKYTEAM

  1. HUSKYTEAM

    Karnovanda

    [QUOTE]Wiem ze Husky z tamtad pochodza, ale powiedzcie czym sie roznia tamte od naszych (europejskich)?? Moze glupie pytanie ale naprawde nie wiem...[/QUOTE] To ja się przyłączam do zapytania, bo też mnie to zastanawiało zawsze. Dodam, że argumenty "psy USA są z innej ligi" albo "tu nie ma co porównywać" jakoś mnie nie przekonują do końca :-). BTW, Husky pochodzi z Azji z tego co się orientuję. Amerykanie po prostu zaimportowali jakieś tam kilkaset egzemplarzy do wyścigów rozgrywających się na Alasce, coś koło 100 lat temu, no i tak zostało ;-)
  2. Jednym słowem się widzimy. Chodziło mi o to, że oprawa zawodów jest dość żałosna i praktycznie nie startują w niej zaprzęgi, więc pod względem widowiskowości siłą rzeczy jest lipa. A do startu to gorąco zachęcam, jak najbardziej.
  3. Witamy! >>Odpowiedź witamy jest za krótka<<
  4. Amatora porad kilka: - zgłoście się na zawody możliwie wcześniej z dwóch powodów (1-jak się zgłosicie, to jest większa szansa, że przyjedziecie 2-będziecie mieli święty spokój ze sprawami formalnymi) - potrenujcie z psem jak największa prędkość, takie zawody jak te mają trasę oscylującą wokół 3 km długości, więc musicie dać z siebie wszystko. - potrzebny jest rower z dwoma hamulcami, kask, linka z amortyzatorem wykonanym z czegokolwiek - 3-4 dni przed zawodami ograniczcie totalnie spacery i ruch psu, żeby był jak najbardziej spragniony biegu - dajcie psiakowi posiłek wieczorny, w wieczór przed zawodami, składający się z dużej ilości wody - przyjeźdzcie na miejsce koło 8, żeby pies zdążył się znudzić atmosferą. Nie przypinajcie go na stake-out, niech siedzi w samochodzie, będzie bardzoej nabuzowany na bieganie i nie będzie tracił sił na awanturowanie się na inne psy. Tajniki sprzętu i techniki w Bikejoringu - polecam zamęczać Grzesia. Co do osób, które chcą pierwszy raz w życiu przyjść i zobaczyć na własne oczy, jak wyglądają zawody psich zaprzęgów: wybierzcie KAŻDE INNE zawody ;-) To jest tak, jakby zamiast pójśc oglądać Rajd Kormoran wybrać się na organizowany przez osiedlowych działaczy "Rajd wokół trzepaka"... [QUOTE]Wie ktoś którego dokładnie mają się odbyć zawody bikejoringowe w Lasku Młocińskim?[/QUOTE] Nie tylko bikejoringowe, ale i zaprzęgi w klasach C, a nawet, o zgrozo, B! :-)
  5. [quote name='Nitor-Nivalis']z wygladau jest to certyfikat na wzor FCI taki jak kazdy inny, ana dole jest napis Sleed certificate i ilosc zdobytych punktów - niestety nic więcej nie wiem.[/quote] Hahahahaha... jeżeli psy mają być oceniane pod wzdlędem predyspozycji tak, jak to ma miesjce przy ocenie ich budowy i ruchu na ringu, to ja jednak wolę weryfikację naturalną (czytaj - starty w zawodach). Na sędziowaniu psów zaprzęgowych pod kątem ich użyteczności zna się w Polsce 1 sędzina, 1 sędzia + 1 dyżurny asystent ;-). Trochę mało jak na liczbę wystaw...
  6. HUSKYTEAM

    Karnovanda

    Z "Babcią" z Karnovandy dogadać się może każdy. Jest miła i odbiera około 500 maili dziennie z zapytaniami o psy - oczywiście najlepsze, wystawowe i po symbolicznej cenie ;-) Jeżeli decydujesz się kupic od niej psa, to jest tak, jak w latach 80-tych kupowało się Skodę. - Dzień dobry, chcę kupić Skodę - Nie ma problemu. Płaci Pan teraz 3000 dolców. Kolor biały, 4 drzwiowa, odbiór za pół roku. Tu masz podobnie... ;-) Generalnie nie chcę zniechęcać, ale przez telefon/mail niewiele da sie załatwić jeżeli powaznie myślisz o zakupie dobrego psa. Pzdr
  7. HUSKYTEAM

    Bikejoring

    A ja ze swojej strony tylko poradzę, żeby tak dobierać szelki, żeby: 1) Przez głowę przechodziły maksymalnie ciasno - wtedy nie będą się zsuwały na łopatki podczas biegu 2) raczej wybrać większe i dłuższe niż za ciasne na bokach i takie, które mają zaczep przed nasadą ogona. Pzdr
  8. Ja chyba w składzie Cerber + Chimera + Hera + Wenus + Kronos. Ciekawe tylko, skąd na to kasę wezmę...
  9. 20 km? Nieźle, ja tyle robię w połowie października na 4-6 psach... Manu ma 100% racji: jeżeli chcesz startować w sprintach, to musisz utrzymać pewien niedosyt biegu u psa. Każdy ma niby swoją szkołę, ale generalnie wiele osób robi tak, że trenuje na dystansie KRÓTSZYM od przewidywanego na zawodach (czyli 3-5 km totalnej gonitwy i koniec), bo na zawodach zawsze trochę się atmosfera udzieli, adrenalina, te sprawy i przegalopuje Ci te 1,5-2 km więcej. Trening polega na tym, że jeżeli pies zwalnia do kłusu, zatrzymujesz się, dajesz mu odpocząć i... znów ruszasz pędem (dla mnie takie coś w przypadku rasy trenowanej od wieków do biegu kłusem to czysty debilizm, ale to osobiste zdanie). Pamiętaj, że dużo lepsze wyniki osiągniesz startując w sprintach psami przygotowanymi do midów niż odwrotnie. To z kolei teoria Andrzeja Górowskiego - jeden szczegół: jego psy na średnim dystansie i tak chyba idą 90% trasy galopem, bo skoro robi w 1,5 godziny 40 km trasy typowo hardcorowej (czytaj: podbieg pod Turbacz), to ja nie znajduje na to innego wytłumaczenia ;-)
  10. No to gratulacje dla wszystkich, a w szczególności dla PiotraJana :multi::multi::multi:
  11. [quote name='husky-regan'] A Ty nie gadaj tyle, gdzie Cie wpisać? B1?[/quote] No pewnie tak... a jaka pogoda będzie? ;-)
  12. [QUOTE] ps. Jacek, ale co to ma do Crossu w Dziergowicach? :p Zaoffowałeś Damianowi topik[/QUOTE] Haha, bardzo śmieszne :-) Nic nie mam poza tym, że chętnie bym się sam przejechał z bydlakami, bo mi teren z braku zajęć przemodelowują. W zeszłym roku chyba była tez jakaś akcja, bo Damian dostał baty od wszystkich, że pogoda nie taka ;-) Ale z tymi badaniami antydopingowymi psów to coś nie tak jest (chodzi mi o koszty). Jeżeli przychodząc "z ulicy" do lecznicy weterynaryjnej lekarz kasuje 80 zł za drobienie pełnej morfologii, co mało prawdopodobne, żeby badanie mające na celu znaleźć w krwi coś, czego się szuka, kosztowało więcej. Dobra, nie ma co może tu prowadzić dywagacji, dowiem sie co i jak, bo nasze psy mają w tym sezonie być obiektem badań wydajnościowych na SGGW. To będę miał info z pierwszej ręki. Pzdr
  13. Niewesoło... w sumie jest dyscyplina, profesjonalny sport z regulaminami i ze składkami ze strony zawodników, a tak naprawde można jeździć na koksowanych psach. Znając ludzką psychikę, kilka osób się skusi na to, że by byc szybszym inaczej... szkoda.
  14. Na dzień dziesiejszy, jeżeli tatuaż wystarczy, to znaczy, że nie ma sensu chipować psa. Mam jeszcze pytanie: jak jest z kontrolą antydopingową? Dlaczego nigdzie, na żadnych zawodach nie są pobierane próbki? Przecież możliwe, że połowa biegających psów to nafaszerowane chemią dzikusy. Jest szansa, żeby to zmienić? W rajdach zastosowano prosty system: rozbierane są podzespoły pierwszych trzech samochodów w każdej klasie. Minimnalne odstępstwo - także to spowodowane pracą silnika w ekstremalnych warunkach i wynikającej z tego np. zmianie średnicy grzbków zaworów skutkuje dyskalifikacją. Ile kosztuje zbadanie psa za linia mety? Pzdr
  15. Spoko, tak mi sie przypomniało ;-) Ale patrząc na formę Pegaza, to ja nie żałuje, że Kronos zgubił sierść i że siedzieliśmy w domu... Pzdr
  16. Flash-ka, jaka była Twoja definicja "wichury"? ;-) ;-) ;-)
  17. No to i ja się dołączam do gratulacji, a przy okazji drobna refleksja: gdybyśmy wkładali tyle zaangażowania w jeżdzenie z psami z polskimi przydomkami , co w wystawianie psiaków importowanych, bylibyśmy czołówką SH w Europie. Jeszcze raz gratulacje dla sierściuchów i przede wszystkim wystawców!!!
  18. Haha, a Sh_Maniak znów tylko o jednym :-) My Cię na detox będziemy musili chyba zagarnąć, jakaś kuracja anty i te sprawy ;-) Nawet klatka by się znalazła, co by Ci hulanki spirytystyczne z głowy wybić... nie sforsujesz, chyba że wykażesz się większym sprytem od huskiego, w co jednak wątpię ;-) A skoro u NigdyNigdy misz-masz, a wcale nie chodzi o szczeniaczki, to może coś innego się urodzi? ;-)
  19. Nie no zaraz, spokojnie Kasiu, CWC albo po prostu samym faktem spotkania się i pośmiania w większym gronie tez bym nie wzgardził, a wręcz przeciwnie, gdyby nie pewne okoliczności, nazwijmy to, niezależne od wystawcy ;-) Dobra, co by nie zaśmiecać tematu - powalczymy w w-wie i we Wrocławiu, mam nadzieję, że się uda juz bez wiekszych niespodzianek... To tak a propos misz-maszu, który trwa u mnie od kilku miesięcy :-)
  20. Ech Ty ;-) Rezerwę ma rudzaiacha z Poznania, a pierwszy będzie we Wrocławiu, obiecuję :-) Pzdr
  21. [QUOTE] A Ty [B]Jacku[/B].... Żałuj, że Cię nie było, bo Twoje szanse na wygranie kl. championów były bardziej niż realne[/QUOTE] No tak Kasiu, tyle że u mnie chyba nastąpił przesyt biegania z psami po ringu. We Wrocławiu i na kilku pomniejszych wystawach będę, bo muszę, ale... za tę samą kasę, którą się wydaje na wystawę wolę spędzić weekend w górach telepiąc się na wózku za psami, a "n-te" cwc jest mi potrzebne do szczęscia jak trzydziestyktóryś pucharek ;-) Gratuluję raz jeszcze wszystkim uczestnikom Sopockiej wystawy i ZPR za reprezentowanie naszych barw w pięknym stylu na obczyźnie :multi: Pzdr
  22. W klasie psów rasowych - tatuaż wystarczy. W klasie mieszańców to wiadomo, że nie muszą mieć nic prócz kosmicznej chęcie do biegu. Pzdr
  23. Heja, Gratulacje dla wszystkich, którzy dzielnie toczyli bój w Sopocie. Nam po raz kolejny... nie udało się dotrzeć ;-) Pzdr
  24. HUSKYTEAM

    wiek?

    Wszystko zależy od tego, jak były żywione i trenowane. Znane są przypadki ukończenia maratonów typu Iditarod przez 12 letnie psy, najlepszym przykładem "krzepkiego Staruszka" jest BURSZTYN z Coyoacan (Kasia, Ty mnie za tego Staruszka zabijesz): 12 lat, a po ringu biega lepiej od niejednego młodzika. Za średnią chyba należy przyjąć 12-14 lat, ale nich się inni wypowiedzą. Pzdr
  25. Witam wszystkich, W związku z niedalekim początkiem sezonu treningowego, chciałem się zorientować, czy byliby wśród Was chętni na wspólne imprezy treningowe. Jako, że większość osób trenuje w formule 2dni/2dni (do sprintów i midów), to pomyślałem, że można by przyjemnie spędzić kilka weekendów w większym gronie. Spotkanie w piątek wieczorem lub sobotę o świcie i dwa dni treningów. Od września powoli wszystkie kwatery tanieją, więc jest okazja, żeby sobie gdzieś wyskoczyć za małą kasę. Realnie takie obozy miały by sens od października, bo wrzesien to i tak rozbieganie psów na krótkich dystansach, więc nie ma sensu daleko jeździć. Ewaka, Wy coś takiego organizowaliście, opowiedz, czy warto. Pzdr
×
×
  • Create New...