Jump to content
Dogomania

HUSKYTEAM

Members
  • Posts

    787
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by HUSKYTEAM

  1. [QUOTE] Klasa CCM Seniorzy 9.900 m"[/QUOTE] Jaaaaa... przecież to absurd, żeby jeden człowiek biegł złuższy dystans od zaprzęgu 6 psów ;-) A tak poważnie to szczerze podziwiam biegaczy, trzeba mieć naprawdę niezłą kondycję. To wstępnie do zobaczenia na zawodach, i zaklinajmy tragicznie zimny weekend, przymrozek + zero słońca w dzień :-)
  2. [QUOTE]czasem sprawdza się tylko książeczki zdrowia i liczy psy, czy się zgadza, wiec w praktyce czesto odbywa sie to "po łebkach"[/QUOTE] Niechlubny rekord to jedna książeczka na 6 psów, i to w dodatku z nieaktualną wściklizną ;-) Dobra, tego postu nie było :-)
  3. ;-) No tak, pośpiech... Jola, psy są bardziej kumate od właściciela, to już zdążyłem zauważyć dawno :-)
  4. Z tego co wiem, to wszystkie inne rasy idą w klasie 0. Chyba też się zgłoszę, bo w tamtych okolicach sami fajni ludzie mieszkają :-) no i długość trasy sensowna... a pod koniec października może będzie chłodno.
  5. [QUOTE]bo sam widzisz, ze na zartach to ja sie znam rownie fatalnie jak na wzorcu[/QUOTE] Asia, no cóż, jak by Ci to powiedzieć... wszyscy wiemy, jakiego koloru masz włosy :p
  6. 1) Wiek NIE TRENUJ z psem poniżej 7-9 roku życia. Do tego wieku jest czas na spacery, robienie więzi emocjonalnej i naukę komend typu "Stój", "Naprzód", prawo i lewo. 2) Temperatura NIE TRENUJ jeżeli temperatura przekracza 10 stopni. Nasz kraj ma taki, a nie inny klimat i treningi wymagają poświęceń - obecnie można trenować w nocy albo tuż przed świtem. Sorry, dobro psów jest ważniejsze, w końcu to one maja dla Ciebie dobrze pracować w przyszłości, a pracownik jest wart tyle, ile w niego zainwestujesz i jak się o niego troszczysz. Pzdr
  7. Gratulacje dla Pegaza - mówiłem, że wygra? A jak ja mówię, to zawsze się sprawdza ;-) Ps. A ja serdecznie dziękuję za foteczki. Za oknem haszczaki, na ekranie haszczaki, w domu haszczaki. Strach otworzyć lodówkę, nie mówiąc o skrzynce mailowej...
  8. Jakby ktoś szukał transportu na Wrocław z W-wy, to niech da znać, mam wolne miejsce. Wyjazd w niedzielę o chorej godzinie, ale cóż... Pzdr
  9. :-) No ja wczoraj zainagurowałem sezon. 5 psów po 4-miesięcznej przerwie poszło żwawo 10 km z ciężarem 170 kg. Zapraszam na przejażdzkę, mam wolne miejsce bo mi jeszcze Gaja po porodzie dochodzi do siebie, a ona akurat najmniej potrzebuje ruchu, i tak jest nie do zamęczenia :-)
  10. A my tak: Wrocław pośrednia: Arktogea VENICE Wrocław Otwarta: TSUNAMI a Światówka: Szczeniaki psy: CERBER szceniaki suki: CHIMERA pośrednia suki: VENICE championów suki (zgniotą nas? może, ale się nie poddamy do końca): TSUNAMI Pozdro
  11. Moja rada: Umówcie się na wspólny treninng w większym gronie ludzi i psów. Kilka godzin przed treningiem zamknijcie psa na kilka godzin w niewielkim pomieszczeniu, niech się dobrze nabuzuje. Teraz tak: tuż przed bieganiem podepnijcie psa, niech ktoś z rodziny albo jakiś znajomy ruszy przed Wami. Na odległość wzroku ruszcie i Wy, rzucając stosowna konedę i podkręcając psa ochoczo zagrzewając do walki. No kurde MUSI pójść!
  12. [quote name='Nitor-Nivalis'][CENTER] [B]przypominam Wszystkim Ze Jutro Jest Ostatni Dzień Na Zgłoszenia Na Wystawe światowa W Poznaniu !!!!!!!!![/B][/CENTER] [/quote] Chcesz powiedzieć, że jutro a właściwie dziś jest ostatni dzień ,w którym jelenie mogą zainwestować zbędne 180 zł za psa za możliwość zrobienia 2 kółek na ringu ;-) Osobiście znam ciekawsze rozrywki, no ale co ja tam wiem :-]
  13. [quote name='LOCZEK']Dziękuje w imieniu Kasi i Queeni za gratulacje:calus: Za tydzień znowu spotkanie w ringu,ale tym razem Darek musi sie postarać:eviltong:[/quote] Przecież Darek się zawsze stara ;-) A to widzimy się we Wrocławiu? Fajowo
  14. Gratulacje dla zawodników z Zielonej, a ja chciałem podziękować Ulce Ryszewskiej za fajny pojedynek o BOBa. Fajny także dlatego, że z takim psem przegrać, to jak wygrać - UNTIL prezentował się rewelacyjnie, więc gratulacje! A wszystkim uczestnikom Łódzkiej wystawy dzięki za fajną i nieudawaną atmosferę przy ringu. Tak trzymać dzieciaki :-)
  15. [QUOTE][COLOR=Navy]Nasz numerek na Wroclaw to 1869[/COLOR][/QUOTE] I tak najlepszy numerek to 69 ;-)
  16. [QUOTE]No niestety mój związek nigdy nie chce staweczek podawać[/QUOTE] Moim zdaniem to dobrze.
  17. [QUOTE]zupelnie przyziemnie zapytac, kogo bede miala przyjemnosc spotkac w niedziele w Lodzi?[/QUOTE] Mnie z Rudą, choć podobno wątpliwa to przyjemność dla tych, z którymi spotkam się w klasie ;-) A tak poważnie to podobno przez W-wę przejeżdzasz i pewnie szukasz miłego towarzystwa do wożenia pucharów Laredzia, zgadłem? :-)
  18. Z punktu widzenia osoby niewtajemniczonej, u nas też jest super. I jak wesoło przy ringu! Niektórzy to nawet w napadzie miłości do bliźniego rozsyłają foty swoich psów, żeby - nie inaczej - nikt nie przepuścił arcyważnych wiadomości o ich sukcesach. A przy ringu to w ogóle jest fajowo, bo każdy z każdym rozmawia, choć niektórzy z racji padającego słońca wybierają przeciwległe narożniki. A jakie imprezy! Na hasło "wspólny trening" czy "imprezka przed wystawą" tłumnie zgłaszają się wszyscy "znajomi" żeby sobie pogadać o wspólnym hobby i przyjemnie spędzić czas... w ogóle jest "w dechę" :p
  19. [QUOTE][B][COLOR=Red]Do Pucharu Polski mogą zostać zgłoszone tylko zaczipowane PSY !!![/COLOR][/B][/QUOTE] Haha, tu mi się przypominają czasy, w których się ścigałem w rajdach. Wszyscy kleli na coraz to ciekawsze decyzję "dziadów z PZMotu". A to dodatkowy system gaśniczy w aucie, a to homologowane skarpetki dla kierowcy i pilota, a to maksymalna szerokość paska reklamowego na przedniej szybie 10 cm... końca nie było. W tym właśnie czasie pewien gość się wkurzył. Powiedział, że serdecznie pier**li nabijanie pieniędzy ludziom, którzy rzucają kłody pod nogi młodych i starszych kierowców. Zapowiedział, że nie da zmarnować talentu syna w Polsce i za każdą zdobytą kasę będzie wysyłał go na starty zagraniczne. Ten koleś był właśnie ojcem Roberta Kubicy, u którego przejawy umiejętności juz dawały o sobie znać w kartingu... Racja, bez chipów zawody odbyć się nie mogą. To nieprofesjonalne! Ech... BTW - Husky-Regan, oczywiście ja nie mam problemu do Ciebie konkretnie, tylko zastanawiam się ogólnie, o co chodzi i po co.
  20. Dokładnie, Pomiechówek. Tam też odbywają się chyba treningi, no bo warunki są ciekawe: duże łąki (dawne tereny zalewowe Wisły) i trochę lasów. Jeżeli chodzi o dwa pozostałe kluby... daj znać co i jak, też bym się chętnie przeniósł gdzieś, gdzie ludzie cokolwiek robią i trenują, choć z racji miejsca zamieszkania preferuję południową stronę w-wki. Powodzenia i do zobaczenia na zawodach, będę jako widz więc chętnie pomogę w wypuszczaniu psów i tego typu pierdołach.
  21. Kluby w W-wie to: [B]Cze-ne-ka[/B] (harcerze, bawią się generalnie we wszystko, oprócz psich zaprzęgów) [B]Biały Kieł[/B] (działają prężnie, ale są nastawieni na dryland, z niewiadomych powodów promując hulajnogi i rowery zamiast sań. Tym dziwniejsze, że klub prowadzony jest przez specjalistów w dziedzinie zaprzęgów, czyli siostry Szmurło) [B]Polarny Szlak[/B] (klub Ryśka Molisaka, chyba w zawieszeniu, bo Rysio siedzi od roku we Włoszech i nie zanosi się na to, żeby wrócił) [B]Iniut [/B](nie znam, niech się wypowiedza inni) [B]Opty mazowsze[/B] (Jak wyżej, bodajże Mateusz Brzank z C1 do niego należy i chyba działają w miarę sensownie, Ewaka się na pewno wypowie) Polecam [B]Watahę[/B]. Jest to okolica stolicy, bo niecałe 120 km, ale wystarczy wejśc na stronę albo przyjrzeć się działalności żeby zobaczyć, że grupuje po prostu fajnych ludzi i robi coś więcej niż tylko "jest". Zawody, spotkania, wspólne treningi, wyjazdy na zawody i obozy szkoleniowe... warto. Osobiście jestem członkiem klubu[B] Traper [/B](chyba jedynym buhaha), i w sumie wychodzi na to, że też nie jest źle, bo: najniższe wpisowe w Polsce (c.a. 40 zł i brak rocznej składki) i sprawnie wyrobione licencje i książeczki zdrowia, czyli to, co mi było potrzebne. Może mnie kiedyś Ewaka do tej swojej Watahy zaprosi... ;-) Pzdr
  22. [QUOTE] pozdrawiam i życzę powodzenia i troszeczkę odwagi[/QUOTE] Odwagi to wymaga zdrapywanie kochanego czworonoga ze zderzaka samochodu, żeby mu wyprawić pogrzeb godny przyjaciela :diabloti:
  23. Słuchajcie, wszelkie dywagacje i doświadczenia byłyby na wagę złota, gdyby nie jeden punkt: 9) Mimo, że na 100 zawołań husky wróci 99 razy, to za setnym może zauważyć z drugiej ruchliwej strony ulicy kota i będzie to jego jedyne, zarazem ostatnie nieposłuszeństwo. Ja stwierdziłem juz dawno, że szkoda mi nerów i zrowia psów na specery bez smyczy. Jest wiele innych możliwości wybiegania psa. Pzdr
  24. A, prawda, dobrze że przypomniałaś: na te zawody dopuszcZane są tylko psy rasowe. Może się zgłosić? ;-)
  25. HUSKYTEAM

    Lękliwy husky

    Mam podobne doświadczenie. Do hodowcy oddane zostały dwie suczki, siostry, od zawsze żyjące razem, Zabiedzone, zachudzone, i niestety bite. Jedna z nich trafiła do mnie. Bała się podchodzić, cofała się, nie chciała przechodzić przez wąskie przejścia czy przez drzwi. Obecnie, po kilku miesiącach widac poprawę. Bardzo pozytywnie wpłynęły treningi z resztą stada. W zimie, mimo drobnych spięć między sukami był spokój, teraz w lecie było gorzej. Co moge poradzić? Zdecydowanie i na każdym kroku dawać do zrozumienia, że pies/suka jest omegą stada i przede wszystkim że ma ufać Tobie. Potraktuj sprawę jak szczeniaka: nagradzaj, głaszcz, karć za ewidentne przewinienia. Jeżeli możesz, dużo zabieraj w obce miejsce i jeżeli pies się zlęknie/cofnie/zatrzyma, NIGDY nie zatrzymuj się i nie "pocieszaj" głaszcząc. Przeciwnie, radosnym głosem i lekkim choć szybkim szarpnieciem smyczy zachęc do dalszego marszu. Jak ruszy, pochwal. Jak pisze Cyraneczka - to wymaga czasu, ale jest możliwe. Pzdr
×
×
  • Create New...