Jump to content
Dogomania

HUSKYTEAM

Members
  • Posts

    787
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by HUSKYTEAM

  1. Rany Boskie, własnie zobaczyłem listę startową opublikowaną na mushing.pl - idę się leczyć.... [quote]bo Dominika ręka tez nie jest w najlepszym stanie, ale jakby co płytkę podam komus od nas.[/quote] A u mnie psychika nie jest w najlepszym stanie jak zobaczyłem nazwiska startujących. Ale jedziemy, co zrobić...
  2. [quote]żółty pies zasłanie przysłania tabliczkę z ne 1[/quote] Zwraca uwagę kolor wstążki trzymanej przez wystawiającego (wygląda jak czerwona ringówka)... dobra, dzięki za fotę - żółty jest od żółtych jarzeniówek bo to przecież wystawa w hali ;-) W dowodzie rejestracyjnym ma jednak czarno-na-białym - kolor:śnieżno-biały. Szlag by to trafił :) A tak na marginesie to masz Pan naprawdę dobrego psa, tyle że chyba już to mówiłem wcześniej ;-)
  3. [quote]Jak zwykle obsadzam tyły w D0[/quote] No a ja tym razem grzeje tył w B1, po raz pierwszy zresztą. Muszę skombinować jeszcze z 5 psów to będzie pełny matrix... Mała prośba do Szybszego: Swego czasu obiecałaś mi przegrać film "ostatni traper". Jeżeli to nadal aktualne to bym się uśmiechnął o to i odebrał na zawodach (w końcu mieszkamy od siebie całe 30 km i trenujemy w tych samych krzakach, ale jakoś się styknąć nie można ;-) ) Z góry dzięki! Pzdr
  4. A rOOn7 powinien dostać po głowie za tekst wypowiedziany na widok naszego białasa: "O, Twój też jest zółty".... najgorsze jest to, że chwilę wcześniej przeżyłem (tradycyjnie zresztą) załamkę po tym, jak koło Jokera stanęła Anka Jaśkiewicz ze swoimi samojedami. Naprawdę białymi :( Kurcze: 3 godziny prania/wybielania/czyszczenia na marne... KASIA Gratulacje!!! Chciaż ja już zostałem wtajemniczony przez rodziców w Kielcach.
  5. Aaaa no tak, ale to nie ja wystawiałem więc się nie liczy ;-) [quote]A nam wpadło II BEST PUPPY IN SHOW - chyba tak to sie nazywa[/quote] Spoko, gratulacje! Dostajesz jednak zjebkę za niepojawienie się przy naszym stanowisku dowodzenia :)
  6. Gratulacje dla Kuby za BOB, a dla nas - Lipa. Jakieś fatum nad wystawiami w tym mieście dla nas ciąży: każdy pies, którego wystawialiśmy do tej pory zajmował 1 miejsce... ale żaden nie zaszedł wyżej. No ale nic, przynajmniej nie trzeba czekać :evilbat:
  7. Kto z Was się wybiera?
  8. Ja tylko dodam, że SH dobrze radzi ;-) bo oduczyć np. siadania na pokazywany smakołyk jest dużo ciężej niż nauczyć od razu prawidłowej postawy. Jednak nie mogę nie zauważyć, że: [quote]Na "ręczne" korekty można sobie pozwolić w ostateczności! Husky to rasa zwyczajowo wystawiana w tzw. sposób wolny, czyli bez ustawiania rękami[/quote] nie jest prawdą, bo w 99% przypadkach handlerzy ustawiają łapy psom. Jedni robią to w sposób jaki nazywam "na beszczela" czyli po prostu ręką, inny w sposób nieco subtelniejszy, czyli tak sterują psem, żeby przyjął optymalną pozycję (żeby nie było niedomówień - każdy sposób jest dobry bo wszystkim nam zależy żeby wygrać, przecież po to jedziemy na wystawę). W sumie nie chodzi o poprawianie czegokolwiek (bo za poprawianie niefair uważam cięcie futra psom, też nagminne niestety. Wystarczy popatrzeć na psy, które noszą wysoko ogony - jakże ładnie mają wymodelowane końcówki ;-) i o ile krótszy ogon od seryjnego) ale o to, żeby pies się możliwie dobrze i wzorcowo prezenował. Jak podkuli pod siebie tylne łapy, to nie wygląda to dobrze... Jednak podstawa to dobry kawałek kiełbachy ;-) w kieszeni. Ok, do zabaczenia przy ringu w Kielcach!
  9. HUSKYTEAM

    Bieżnia

    Gośka, a Westy ;-) ?
  10. HUSKYTEAM

    Bieżnia

    Słuchajcie, przecież te bieżnie są używane w dużych hodowlach kojcowych, w których na psa przypada 4 m.kw. powierzchni. Oni muszą je stosować, bo inaczej te psy nie potrafiłyby się normalnie poruszać. Prawidłowo ruszający się, trenujący i często biegający haszczak ma taki kłus, jaki odziedziczył w genach, nie da się wyrobić Bój wie jakich predyspozycji.... tak przynajmniej mi się wydaje.
  11. [quote]bo juz bylem z niezlym skutkiem u P. Redlickiego[/quote] No to sędzia ma problem, bo ja też ;-) [quote]sympatyczny Ona i On z parka rudo/biala[/quote] A czy Magda będzie taka sympatyczna to nie wiem, cholercia. W każdym razie spróbuję dożyć momentu wejścia na ring i coś zawalczyć ;) Jakby co to postawicie mi piwko na pocieszenie....
  12. HUSKYTEAM

    Bieżnia

    [quote]wyczuwam podejrzana ironie..ale moze poprostu jestem przewrazliwiony...[/quote] Jesteś ;-) Nie ironizuję, tylko po prostu fajnie jest mieć tyle czasu na psiaki... swoją drogą uważaj, żeby nie przetrenować! Jak będziesz testował bieżnię, to ustaw naprzeciwko telewizor z ustawionym programem "Animal Planet", żeby się wirtulanie psu krajobraz zmieniał :) A jak będziesz trenował zmiany kierunków?
  13. HUSKYTEAM

    Bieżnia

    Flashka no co Ty opowiadasz, kwestia sprawnego przywiązania psa obrożą do przedniej poprzeczki i będzie biegł, jaki ma wybór ;-) ? Swoją drogą fajny pomysł, zainstalować psom w kojcach takie bieżnie... i jeszcze do tego po przyrządzie typu Atlas, żeby miały "kaloryferki" na brzuszkach i dobry biceps... Tyle tylko, że to już ktoś wymyślił przecież, te kołowrotki (jak dla chomików) które są stosowane za granicą. W Polsce tego nie widziałem, chociaż inny pomysł owszem: wyglądało to jak obrotowa karuzela (kurcze, może być nieobrotowa? Może, jak się łańcuch zerwie, o) i psy biegały w kółko. To były O.N.y, ale zawsze. Daj znać jak wyniki, bo z tego co czytam to Twój pies jest okazem - kilka godzin dziennie biegać... sam bym chciał mieć tyle czasu ;-)
  14. [quote]Huskyteam a w jaki sposób ćwiczysz ze swoimi psiakami postawę, to że tak ładnie wytrzymują w bezruchu?[/quote] Jak Ci powiem, to i tak nie uwierzysz ;-) Nie ćwiczymy w ogóle poza wystawami, bo zawsze jest coś ciekawszego do roboty... Za każdym razem było tak, że jak któryś futrzak dorastał, to było jeszcze full czasu do pierwszej wystawy, a nagle... o, cholera, wystawa! Dokładnie jak ze wszystkim u nas. Generalnie jako punkt honoru sobie stawiam, żeby pies nie założył ringówki wcześniej, niż szelek ;-) ale jedyną formą treningu jest wyćwiczenie relacji z psiakami. Nigdy nie pozwalamy im skakać, nawet podczas witania (na nas, na innych proszę bardzo), nigdy nie są uczone siadania jak proszą o smakołyk. W przypadku konieczności zjebki wystaczy, że popatrzysz psu głęboko w oczy, w życiu na Ciebie nie skoczy (nota bene metoda jest sprawdzona w siłach specjalnych oraz wykorzystywana przez tzw. hycli ze schornisk - działa, sprawdzałem i nawet wygrałem kiedyś pewien zakład). Zauważ, że psy znają swoje miejsce w stadzie do tego stopnia, że jak wkładam smakołyk do ust, to pies nigdy go nie weźmie... po prostu udaje, że go nie widzi. Pies nie może się Ciebie bać (widać to czasem na ringach - jak psy się kulą i są spłoszone to znaczy, że są po prostu bite i ja nie wierzę w inne bajki), ale musi wiedzieć, że pewne rzeczy ma robić bez zbytniego myślenia - jak szef rozkazuje, to idziemy/biegniemy, nawet w ogień ;-). Jedna drobna rada: jakby Ci się pies "zaparł" do biegania, to momentalnie zatnij ringówką i ochoczo wydaj rozkaz biegu. W żadnym wypadku nie możesz się zawahać i zacząć czułym głosem namawiać psa do wykonania tego polecenia. Żadnego głaskania i przytulania - to tylko wzmoże strach Twojego futrzanego wilka. Dobra rozpisałem się a praca sama mi się nie zrobi ;-) Jakby co to służe radą na wystawie (w sumie jest kilka patentów na ustawianie czworonożnych), poznacie nas po 3 miejscu w klasie pośredniej psów ;-)
  15. A i tak podstawą jest odpowiedni dobór krawata i koloru ringówki ;-) Do zobaczenia na placu boju, oj będzie ostro coś czuję.... [quote]Dokąd się wybrać[/quote] No my mamy problem z głowy, bo mając białego kła nawet strach wyjść za potrzebą przed halę w "brudną pogodę", więc prosto spod prysznica pędzimy na ring 8)
  16. Witaj, Moja rada: wypuszczać psa z kojca nieco częściej, niż 2 razy w roku, wszystko powinno być ok. U mnie w każdym razie to działa. Pzdr
  17. Witam, Kurcze, ja mam dokładnie odwrotne doświadczenia... jeżeli na wózku stanie ktokolwiek inny niż ja (próby z Magdą, bratem), to psy nie za bardzo chcą iść. Odracają się i mają miny, jakby pytały "A Ty co se myślisz, zaprzęg bez woźnicy nie jedzie, a już na pewno nie bez łapówki!" Ale generalnie chyba właśnie tak jest, że się do Ciebie przyzwyczaił i lubi biec przed Tobą, a z innymi może mieć przykre wspomnienia (jeden mój kundel po wkręceniu się w przednie koło wózka do dziś boi się zatrzymać za potrzebą w biegu właśnie dlatego, że pamięta co się stało, a było to już rok temu...) A może Twój brat nosi zbyt dużo smakołyków w bocznych kieszeniach ;-) Pzdr
  18. Ja tam nie mam nic do sędziny... hojnie tytuły rozdawała, bo w jednej klasie 2 futrzaki dostały CWC i 2 Res.Caciby. Luzik, jak dla mnie może być. Gratulacje dla wszystkich, nawet tych, którzy wygrali fajne, żółciutkie teczki. Mam informację, że prawdopodobnie ta sędzina będzie na światówce.
  19. Heloł Asia! No to się znów spotykamy, bo ja Smerfetkę w otwartej mam. Do zobaczyska, Pzdr
  20. No tak, odpowiednio "niedbale i przypadkowo zarzucona" ringówka potrafi zdziałać cuda, to prawda ;-) Dachenoceras (kurcze nick jest naprawdę Ok, dobry na nazwę heavymetalowego bandu ;-), szczególnie jeżeli jest wymawiany "z hiszpańska" :-) : masz psa w typie, który ja nazywam uniwersalnym. W dobrych rękach wygrywasz z nim na ringach, odpowiednio trenowany może zdziałać cuda w zaprzęgu. Cholera, i pomyśleć, że mi by się taki właśnie gagatek przydał do stada... A wracając do wystawiania, to wiele można zrobić przed ringiem (tajemnicą poliszynela jest używanie nożyczek tam, gdzie teoretycznie tego nie wolno), więc proponuję spróbować przejechać się na 2-3 wystawy i zobaczyć, czy Cię to bawi. Pzdr
  21. [quote]Niektórzy wystawcy, aby ukryć wady ruchu poruszają się po ringu w zawrotnym tempie - pies jest energiczny , ale jego krok krótki - to robi wrażenie na mało spostrzegawczych sędziach[/quote] No właśnie tu mam pytanie: z moich obserwacji wynika, że psy chodzące "drobniej" mniej się męczą podczas długiego dystansu. Wyrzucanie kończyn, którym tak się wszyscy zachwycają podczas wystaw (łoł, ale wydajny ruch!) jest może i efektowne, ale przecież husky ma umieć biegać umiarkowanym tempem na długim dystansie. Słyszałem opinię, że husky powinien w ruchu przypominać "cień wilka" - poruszać się szybko, dość drobnymi krokami, sprawiać wrażenie, że ledwo dotyka łapami podłoża... Nijak to się nie przekłada na sędziowanie, gdzie preferowane jest sprinterskie tempo (na jakichś 100 metrach chyba, bo tyle się przebiega podczas wystawy). Jak z tym w końcu jest, bo ja mam porównanie tylko 5 egzemplarzy na codzień a to za mało żeby być czegokolwiek pewnym...
  22. Część Szamanko, Widzę, że temat fajnie się rozwinął i że teraz, jak już wiesz co udało się wywalczyć psom innych osób, bedziesz wiedziała jak skutecznie wystawić swojego psiaka :-). Do powyższych rad dodam od siebie: - choć wiele początkujących osób wygląda tak, jakby wystawiało bardziej siebie niż psa, pamiętaj, że sędzia widzi I psa, I Ciebie. Musisz wiedzieć gdzie być w danym momencie, co robić i zrobić na sędziującym możliwie dobre wrażenie. - ring traktuj jak ring bokserski: wchodzisz, masz do pokonania 'x' psów, Ciebie interesuje tylko jedno miejsce. - skoncentruj się na pokazaniu zalet swojego psa, a nie na ukryciu jego wad - ćwicz (czytaj - zalicz kilka wystaw żeby się nie strasować ;-) - baw się z psem, będzie się lepiej prezentował jeżeli polubi wystawy Kilka drobnych porad znajdziesz jeszcze na naszej www, zapraszam.
  23. Witam! Wielkie dzięki za pomoc wszystkim, którzy pomagali, doradzali i zagrzewali do walki (Ewka w końcu po głowie za rasę nie dostałem, więc muszę na Ciebie uważać następnym razem :-) ). Ostateczne starcie w mł. przypominało walkę na torze żużlowym, bo żeśmy się z "Gośką z Kropkami" wyprzedzali wzajemnie chyba z 3 razy ;-) Gratulacje dla Shapalego - był moim zdaniem rewelka i wytrzymał kondycyjnie całe porównania, co przy tym słońcu wcale nie było takie łatwe. BRAWO za grupę! (nasza grupa Juniorów wyglądała tak, że wyszedłem z niej szybciej, niż na nią wszedłem... może dlatego, że zapomniałem zawiązać tą ringówkę od Adriana, która robi za pasek do spodni i... zresztą mniejsza z tym, ważne, że wesoło było ;-) A jeszcze jedna mała sprawa: kojarzycie tę blaszaną tablicę z numerem ringu? (chyba każdy kojarzy po obiciu sobie o nią głowy) Po zakończeniu oceny siedzimy na "stoisku" i rozmawiamy z jakimiś ludźmi z dzieckiem, a ta tablica po prostu nagle pieprznęła (wiatr??) i upadła dosłownie metr od tego małego kajtka... strach pomyśleć, co by się mogło stać. Pzdr i jeszcze raz dziękujemy! Ps. Cyraneczka: Rudy Przecinak chyba wystąpi w Poznaniu w pośredniej, ale to zależy od Nitor-Nivalis :roll:
  24. Zaraz... nie wiedziałem, że wystawiamy tego samego :wink:
  25. Roon nic nie pisze bo przy tym stoisku dziś cały dzień się kręcił ;-)
×
×
  • Create New...